Dodaj do ulubionych

Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od...

    • Gość: tom Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... IP: *.ists.pl 09.06.13, 22:35
      Jestem rowerzysta i tak naprawde nie potrzebuje zadnych sciezek rowerowych. Tak naprawde przy obecnym planowaniu sciezki rowerowe to tylko problem dla rowerzysty. szczerze powiedziawszy wole jezdzic ulicami, zawsze szybciej i nie musze co chwile martwic sie ze sciezka sie skonczy. Takze rowery na ulice!
      • Gość: ciekawy Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.ghnet.pl 09.06.13, 23:30
        Ojej... w końcu ktoś inteligentny, bez absurdalnej ideologii.
      • Gość: ... Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.xdsl.centertel.pl 10.06.13, 00:17
        > Jestem rowerzysta i tak naprawde nie potrzebuje zadnych sciezek rowerowych. Tak
        > naprawde przy obecnym planowaniu sciezki rowerowe to tylko problem dla rowerzy
        > sty. szczerze powiedziawszy wole jezdzic ulicami, zawsze szybciej i nie musze c
        > o chwile martwic sie ze sciezka sie skonczy. Takze rowery na ulice!

        Przecież o to właśnie m.in. chodzi żeby były ścieżki i żeby były ciągłe!

        rowery na ulice? Już widzę tych zachwyconych kierowców wlekących się za rowerami! Gdyby wszyscy rowerzyści jeździli ulicami to Kraków codziennie wyglądałby jak dzisiaj!
      • Gość: raj Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.motorola-solutions.com 10.06.13, 13:31
        > naprawde przy obecnym planowaniu sciezki rowerowe to tylko problem dla rowerzy
        > sty

        Ano właśnie: przy obecnym planowaniu.
        Chodzi o to, żeby to planowanie się zmieniło.
        Juz nawet nie mówię o Holandii, ale pojedź do Niemiec czy do Szwecji, zobacz tamtejsze DDR, a potem porozmawiamy o tym, czy DDR są nadal niepotrzebne...
    • gervee Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... 09.06.13, 22:54
      "Wyszłam z jaskini, by w Krakowie lepiej jeździło się na rowerze. Na jezdni - źle, na chodniku - jeszcze gorzej. Wkurza mnie, że nie mamy swojego miejsca - powiedziała cyklistka przebrana za Wilmę, która na góralu codziennie dojeżdża do pracy"

      Proponuję z powrotem zaszyć się w jaskini studiując trudną sztukę zwaną czytaniem. Po opanowaniu owej można zapoznać się z niektórymi zapisami ustawy "prawo o ruchu drogowym". Pozwoli to zrozumieć pewne zasady panujące w cywilizowanym społeczeństwie. Tak jak nie sra się byle gdzie tak też nie jeździ się po chodniku (poza pewnymi wyjątkami - patrz do wspomnianej ustawy). Tu lęki nie mają nic do rzeczy, bo skoro lękasz się jeździć na rowerze po ulicy to nie jeździj po niej, skoro nie masz wydzielonej drogi dla rowerów to nie nie jeździj po chodniku. To proste, nawet "cyklistka" powinna ogarnąć rozumem.

      Co innego jeśli zmienią się u nas przepisy i jazda rowerem po chodniku będzie dopuszczalna w większości sytuacji - no ale wtedy dojdziemy do kolejnej sytuacji gdy to motorowerzyści poruszający się na skuterach zaczną krzyczeć, że oni też chcą po drogach rowerowych i po chodnikach jeździć (nawiasem mówiąć w Holandii są drogi dla rowerów i motorowerów).

      Co do tego, że należąłoby przeznaczać więcej kasy na drogi rowerowe to jestem raczej przeciw bo pewnie większa część tej kasy zostanie zmarnotrawiona na opinie, konsultacje, opracowania, spotkania itp. Po tym i tak zostanie zbudowana droga z kostki brukowej ze słupkami na środku.

      *cyklistka/cyklista - tutaj osoba poruszająca się pojazdem zwanym rowerem nie dysponująca elementarną wiedzą na temat zasad ruchu drogowego i przejawiająca w związku z tym fobię związaną z poruszaniem się po drodze
      • tannat Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się 09.06.13, 23:12
        A gdzie w artykule znalazłeś słowo "lęk"? Osoba ta mówi o reakcjach kierowców i pieszych na jej obecność na ulicy / chodniku

        > Co do tego, że należąłoby przeznaczać więcej kasy na drogi rowerowe to jestem r
        > aczej przeciw bo pewnie większa część tej kasy zostanie zmarnotrawiona na opini
        > e, konsultacje, opracowania, spotkania itp. Po tym i tak zostanie zbudowana dro
        > ga z kostki brukowej ze słupkami na środku.

        No to może nie budujmy ulic, bo dzieje się to samo.

        Ja tam wolę jeździć po ulicy rowerem niż drogą pieszo-rowerową, przynajmniej wiem, że ulica nagle się nie skończy (w przeciwieństwie do dróg rowerowych). A przepraszam - wyjątkiem jest ulica Lema :). Jeśli Ty też wolisz, żebym jeździł po ulicy - zgoda
        • gervee Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się 09.06.13, 23:34
          tannat napisał:

          > A gdzie w artykule znalazłeś słowo "lęk"? Osoba ta mówi o reakcjach kierowców i
          > pieszych na jej obecność na ulicy / chodniku
          >
          >
          > Ja tam wolę jeździć po ulicy rowerem niż drogą pieszo-rowerową, przynajmniej wi
          > em, że ulica nagle się nie skończy (w przeciwieństwie do dróg rowerowych). A pr
          > zepraszam - wyjątkiem jest ulica Lema :). Jeśli Ty też wolisz, żebym jeździł po
          > ulicy - zgoda
          >

          Chyba nie rozumiesz tego co czytasz? Kto jeździ po chodniku jeśli nie boi jeździć się po ulicy (czyli inaczej mówiąc nie lęka się tego)? Co mają tu do rzeczy reakcje kierowców na rowerzystę na drodze - ma takie samo prawo do poruszania się po drodze jak samochód (i takie same obowiązki co do przestrzegania prawa). Co do obecności roweru na chodniku - zgodnie z prawem w większości przypadków ma go tam nie być. Miejscem roweru nie jest chodnik. To takie trudne do zrozumienia? Co mają tu do rzeczy "reakcje" itp jest chodnik-idziemy prowadząc rower, jest ulica jedziemy, jest ciąg pieszo-rowerowy jedziemy ale pieszym łbów nie urywamy pędem roweru? Da się? Pewnie się da - tylko chęci trzeba i czegoś więcej niż dwa kółka w głowie.
          • tannat Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się 10.06.13, 00:00
            Myślałem że rozumiesz. Ja ostatnio dość często poruszam się po chodniku mając do tego prawo. I widziane to jest "tak sobie". Na ulicy kiedyś kierowca autobusu 192 wieczorową porą kilkukrotnie próbował mnie wprasować w krawężnik, więc wiem że trzeba się mieć na baczności (to apropos reakcji kierowców). Poczytaj też, co mówią o rowerzystach niektórzy forumowicze. Jest jak jest - pewnie zgody nie będzie nigdy.
      • Gość: ciekawy Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.ghnet.pl 09.06.13, 23:34
        > Co do tego, że należąłoby przeznaczać więcej kasy na drogi rowerowe to jestem r
        > aczej przeciw bo pewnie większa część tej kasy zostanie zmarnotrawiona na opini
        > e, konsultacje, opracowania, spotkania itp.

        I zapewne - jako wylęgarnia ekspertów - większość z tej większej części zasili konta Stowarzyszenia KMR bądź jego członków-założycieli-organizatorów.
        • Gość: PG Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.13, 09:49
          Człowieku, Ty wszędzie widzisz spisek? To może prezydent pod Smoleńskiem też zginął z powodu rowerzystów z KMR? Eh, szkoda słów.
        • Gość: raj Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.motorola-solutions.com 10.06.13, 13:36
          Napisz do prezesa KMR, chętnie udostepni ci rozliczenie finansowe stowarzyszenia i zobaczysz, czy wzięliśmy jakąkolwiek kasę od miasta.
          W działalność KMR wkładamy mnóstwo naszych prywatnych pieniędzy. Ile ja sam włożyłem w Święto Cykliczne, to chwalił sie nie będę, bo nie w tym rzecz.
          Jesteś chyba jednym z tych paranoików, którzy wszędzie węszą chęc skoku na kasę.
    • Gość: Miya Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... IP: *.compower.pl 09.06.13, 23:46
      Rowerzyści zablokowali w niedzielę miasto [kiedy komunikacja jeździ już po prostu tragicznie, co nie podlega żadnej dyskusji] i niektórzy czują się obrażeni, bo ktoś zauważył, że sparaliżowali miasto, a ludzie w nieskończoność czekali na autobus. Wobec tego nie mogło obyć się bez riposty dotyczącej korkowania przez kierowców miasta przez cały rok. Jednocześnie jednym z naczelnych, wszędzie przytaczanych argumentów jest to, że rower korki omija, rowerzyści docierają do miejsca docelowego szybciej niż tym znienawidzonym 'blachosmrodem' i MPK. Przecież na rowerach szybko i sprawnie wyprzedzają samochody, przemierzają całą zakorkowaną ulicę, podczas gdy auta stoją.
      No to w końcu te korki Wam przeszkadzają, czy nie przeszkadzają? :D

      Osobiście uważam, że rowerzyści powinni mieć jak najwięcej ścieżek rowerowych - całe miasto powinno być nimi poprzecinane. Nie pętalibyście się wtedy po ulicach co było lepsze przede wszystkim dla Waszego własnego życia. Prawdopodobnie sama bym się wtedy z rowerem przeprosiła, bo po ulicy jeździć nie mam zamiaru. Mój instynkt samozachowawczy i wyobraźnia, co zostanie ze mnie w spotkaniu z samochodem, nawet jadącym przepisową prędkością skutecznie mnie do tego zniechęcają.
      Swoją drogą... Pośród was jest taki sam odsetek idiotów, którzy na rower wsiadać nie powinni, jak pośród kierowców kretynów, którzy nigdy nie powinni byli dostać prawa jazdy.
      • Gość: PG Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.13, 09:59
        Nie ważne, czy się boisz jeździć rowerem po ulicy. Ważne, że jak będziesz mnie (lub innego rowerzystę) wyprzedzać swoim samochodem, to proszę zachowaj odstęp co najmniej 1m (tak jak to jest w przepisach) a w strefie zamieszkania jedź 20km/h (tak jak to jest w przepisach), wtedy nie będziesz musiała sobie wyobrażać co się stanie z rowerzystą w przypadku zderzenia z samochodem.
        A do rowerzystów jeżdżących po zmroku bez świateł - naprawdę Was nie widać. To, że Wy kogoś widzicie nie znaczy, że Was widać.
        • Gość: raj Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.motorola-solutions.com 10.06.13, 13:34
          Cóż mogę powiedzieć? PG, najrozsądniejsza wypowiedź w tym wątku. Pełne poparcie!
    • czeresnik Super! Znakomicie! 10.06.13, 01:28
      Gratulacje! Dobra robota Marcinie, Janku, Pawle, Adamie i cała reszto. Pokazujecie wszystkim, że mają możliwość wyboru.
    • Gość: dr inż. Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.06.13, 05:05
      Gdyby taka liczba rowerzystów wsiadła w samochody to korek miałby ok 35 kilometrów długości.
      Wtedy to byłaby emancypacja swobody obywatelskiej, a tak to jest niedzielny ekoterroryzm.
    • Gość: ktuś Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 06:49
      Rowerzystom dać, dać, dać lecz co oni dają na ulicach czy ścieżkach rowerowych?
      Chamstwo, lekceważenie innych użytkowników. Wystarczy stanąć z boku na ścieżkach rowerowych i popatrzeć na ich zachowanie. Wystarczy popatrzeć jak zachowują się na ulicach miasta. Może by tak na to popatrzeć.
      PS
      Sam bardzo dużo i często jeżdżę na rowerze
      • tannat Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się 10.06.13, 08:55
        Wszyscy rowerzyści oczywiście z wyjątkiem Ciebie zapomniałeś dopisać :)
        A co Ty jako rowerzysta dajesz miastu?
    • Gość: aagata Terror rowerzystów IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 08:41
      Terror - tak to widzę! Z ostatnich dni: rowerzysta pędzący chodnikiem mało nie potrącił chłopaka wychodzącego zza wiaty przystankowej (chłopak został przez cyklistę zbluzgany!!!) - po drugiej stronie ulicy jest ścieżka rowerowa!
      Dzieweczka jadąca po ulicy w godzinach szczytu, omijająca bez ostrzeżenia kanały szerokim łukiem - dosłownie 3 metry dalej za trawnikiem ścieżka rowerowa!
      Notorycznie rowerzyści utrudniający ruch na Al. Focha (wzdłuż Błoni) - jadą ulicą, obok jest ścieżka rowerowa! Po co wydawać kasę na budowę nowych???
      Inne "kwiatki": na skrzyżowaniu czerwone światło, auta stoją, a rowerzysta całym pędem przejeżdża, nie zwracając uwagi, że potrąciłby pieszych na przejściu. Albo przejeżdżanie na pasach dla pieszych bez zatrzymywania i zejścia z roweru...
      Wykonywanie na jezdni absolutnie idiotycznych manewrów świadczących i kompletnej nieznajomości przepisów ruchu drogowego! Jeżeli są pełnoprawnymi użytkownikami, to może jednak powinni mieć przynajmniej coś na kształt dawnej "karty rowerowej"???
      I moja ulubiona scenka: Aleje Trzech Wieszczów/ godziny szczytu/ zapchany po dach autobus przegubowy wlecze się 10km/h za gościem, który nienerwowo pedałuje środkiem pasa dla autobusów...
      A robi się wielkie halo, kiedy policja zabiera się za kontrolowanie...
      • Gość: PG Re: Terror rowerzystów IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.13, 10:35
        Ok, jak już mamy studium przypadku robić, to sytuacja z dzisiaj:
        Jadę rowerem po Kobierzyńskiej, próbuje wyprzedzić mnie żółte Punto. Nie udaje mu się, bo nagle na drodze pojawia się przejście dla pieszych (z wysepką) zastawione przez samochody czekające na światłach, więc Punto przytula mnie do krawężnika.
        Dalej - skrzyżowanie pod Tesco, czekam na światłach i patrzę co robią kierowcy. Skręt w Kapelankę, zapala się czerowne, a 5 aut sobie radośnie przejeżdża - traktując czerwone najwyraźniej jako jedynie sugestię zatrzymania się. To samo skrzyżowanie, ale od drugiej strony, znowu czerowne dla samochodów i znowu kierowcy jadą jakby nigdy nic.
        Dalej - przejście i przejazd rowerowy przy Rondzie Grunwaldzkim (notabene to nie jest rondo) - samochody czekające do lewoskrętu (Monte-Cassino -> Konopnickiej) stanęły zarówno na przejściu jak i na przejeździe rowerowym (jakże by inaczej, wjechały na czerwonym).
        I co mam napisać, że to jest terror kierowców?
        ludzie głupi, zarówno w samochodach, na rowerach, jak i chodzący pieszo, więc proszę nie piszcie, że jedna grupa związana z jakimś środkiem lokomocji terroryzuje całą resztę.
        Sprawa jest prosta: głupota jednych ludzi (niezależnie od tego, jak się porusza), zagraża zdrowiu i życiu innych i to jest prawdziwy problem.

        PS. Słowa głupota użyłem tu w dość szerokim kontekście, mając na myśli zarówno: brak poszanowania innych, lekkomyślność, ryzykowne zachowanie, brak przewidywania tego co się może zdarzyć na drodze
      • kultureprofessoren A moze to po prostu glupota, a nie terror? 10.06.13, 12:03
        Wlasnie dlatego Pani Agato, potrzebny jest w Krakowie spojny system sciezek rowerowych. To, ze sciezka jest obok i ktos jedzie ulica, to jeszcze nic nie znaczy, gdyz ta sciezka urywa sie zapewne za kilkadziesiat metrow. Dlatego ta spojnosc i ciaglosc ma niebagatelne znaczenie. Osobiscie uwazam, ze kazda grupa powinna posiadac swoja wlasna infrastrukture, tak jak piesi maja chodniki i kladki, kierowcy estakady i autostrady, tak rowerzysci powinni miec sciezki rowerowe. Jesli chce sie Pani przekonac jak taki (spojny) system rowerowy dziala w praktyce, to niestety musi sie Pani udac do bogatszych nieco krajow od Polski takich jak Dania czy Holandia. W naszym kraju jak na razie nie ma na to szansy. Mysle, ze dopiero wtedy zauwazy Pani, ze ma to rece i nogi, ze nikt wzajem sobie nie przeszkadza.
        Na pewno manifa rowerowa jest dobrym sposobem aby zwrocic na siebie uwage. Ale w polskich warunkach watpie, zeby to byl skuteczny sposob na przekonanie decydentow do budowy systemu sicezek. Podejrzewam bowiem, ze ani prezydent miasta, ani wiekszosc radnych oraz urzednikow nie dojezdza do pracy rowerem, tylko samochodem. Innymi slowy w naszej powszechnej kulturze "bycia" rower sluzy przede wszystkim do rekreacji. Wydaje mi sie, ze dopoki nie przelamiemy tego sposobu myslenia u decydentow, dopoty specjalnie nic sie nie zmieni, bo zawsze beda pilniejsze inwestycje niz sciezki rowerowe.
        Dodam, ze jestem pieszym, cyklista i kierowca.
    • gervee Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... 10.06.13, 09:02
      Dodam od siebie dzisiejsze poranne spostrzeżenia zza kierownicy i jako pieszego. Rano widzę wyjeżdżając z parkingu omija mnie rowerzystka na miejskim rowerku, ubrana w różową bluzkę. Dojeżdża do skrzyżowania, wpycha się na przejście dla pieszych, wymusza na matce z dzieckiem zatrzymanie się (bo ona z jezdni wjeżdża na pasy). Potem niczym nie zrażona przejeżdża po kolejnych pasach na druga stronę chodnika zmuszając kierowców do zatrzymania się.
      Drugi obrazek, idę chodnikiem, prawą stroną ulicy jednokierunkowej chcę przejść na druga stronę a tu nagle słyszę za plecami szuranie opon po asfalcie i pisk hamulców osobnika, który w dupie ma znak zakazu wjazdu mimo, że porusza sie po jezdni. Zaraz za nim, po chodniku jedzie kolejny użytkownik dwóch kółek.

      • Gość: aq Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się IP: *.devs.futuro.pl 10.06.13, 09:39
        Jak to się ma do kilkutysięcy zabitych na polskich drogach i kilkudziesięciu tysięcy rannych rocznie. To też wina rowerzystów?
      • maciek_sc Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się 11.06.13, 12:46
        A oto moje. Wracam drogą dla rowerów z pracy. Na pierwszym przejeździe drogę zajeżdża mi śpieszący się do pobliskiej siłowni kierowca BMW X5. 100 metrów dalej z trudem wymijam pieszego niosącego ścieżką rowerową jakieś rury z pobliskiego marketu budowlanego, które o mały włos nie zrzucają mnie z roweru jak kopia rycerza biorącego udział w pojedynku. Spokojnie przejeżdżam kilometr. Gdy dojeżdżam do Ronda Matecznego, jadąc zgodnie z przepisami środkiem pasa, zostaję strąbiony przez kierowcę, który chce skręcić w prawo na zielonej strzałce. Nie robię nic i czekam na zielone. Przed kładką Bernatka wyprzedza mnie Lanos, przecinając dwie ciągłe linie wyznaczające dwa pasy dla rowerów. Na kładce (części rowerowej) muszę się przeciskać między 6-osobową rodziną robiącą sobie słit focie. Gdy skręcam w Podgórską wyprzedza mnie z hałasem zdezelowany Renault, po czym staje na światłach. Dojeżdżam spokojnie i wymijam go, choc wymaga to odpychania się nogą od krawężnika - nie zostawił mi miejsca. Przez otwarte okno słyszę inwektywy. Pozdrawiam kierowcę serdecznie ręką i ruszam na zielonym. Zjazd z Mostu Kotlarskiego? Bez mojej donośnej trąbki nie przebiłbym się przez pędzące 70km/h (przy ograniczeniu do 30) i skręcające ze środkowego pasa w prawo samochody. Z mojego "wymuszenia" korzystają grupki pieszych i rowerzystów od dłuższego czasu próbujące przekroczyć jezdnię. Rondo Grzegórzeckie: staję na przednim kole tuż przed 206-ką na zielonej strzałce wpadającej na przejazd rowerowy (ja mam zielone).
        Mam kontynuować?
    • g1a21 Re: Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się 10.06.13, 10:19
      Z tego co widziałem to wszystkie pojazdy uprzywilejowane były bezwzględnie przepuszczane.
    • tree_sloth Uwag kilka 10.06.13, 11:35
      Dzięki fantastycznej zabawie, miałem okazję postać sobie w miejscu, dokładnie poobserwować i zauważyć że:
      1. Poraża liczba rowerów bez wymaganego wyposażenia - dzwonków, świateł, odblasków. Tak, tak wiem. Odbywało się to za dnia. Ewentualnych montaży pod oświetlenie również w wielu wypadkach nie zauważyłem.
      2. Samochód zabierze 4-5 osób, do przewozu tylu samych pasażerów potrzeba 2-5 rowerów (zakładając, że mamy krzesełka dla dzieci). 3 rowery zajmą już więcej miejsca niż samochód. Ruch już dwóch rowerów jest mniej przewidywalny niż jednego samochodu. Znakomita część rowerzystów nie sprawia wrażenia dorosłych uczestników ruchu drogowego. Nawet w czasie parady, poruszasz się pojazdem mechanicznym - zachowuj koncentrację.
      3. Przejazd sam w sobie dowodzi, jaką przeszkodą dla transportu zbiorowego byłby zmasowany ruch rowerowy. A teraz, planujemy puścić autostradę rowerową wokół Plant. Biorąc pod uwagę, że dla statystycznego rowerzysty, pieszy na Planatch to przeszkoda do obdzwonienia przy wysiadaniu z tramwaju/autobusu - może być hardcorowo.
      4. Fajnie, że się ktoś bawi. Szkoda, że uczestnicy zabawy nie mieli okazji wsłuchać się w radość pasażerów i przechodniów.
      • tannat Re: Uwag kilka 10.06.13, 11:50
        > 2. Samochód zabierze 4-5 osób, do przewozu tylu samych pasażerów potrzeba 2-5 r
        > owerów (zakładając, że mamy krzesełka dla dzieci).

        Spostrzegawczy jesteś, więc powiedz ile to samochodów widujesz na codzień, w których siedzi te 4-5 osób?

        > 3 rowery zajmą już więcej miejsca niż samochód.

        Strasznie duże te rowery o których mówisz. Samochód to jednak ok 5x2 metry (+ kilkadziesiąt cm z każdej strony, żeby otworzyć drzwi).
        www.guillaume-thirel.com/images/delft/bike_parking.jpg

        > Ruch już dwóch rowerów jest mniej przewidywalny niż jednego samochodu.

        Mógłbyś rozwinąć?


        > Przejazd sam w sobie dowodzi, jaką przeszkodą dla transportu zbiorowego byłby zmasowany ruch rowerowy

        W przeciwieństwie do zmasowanego ruchu samochodowego
        • tree_sloth Re: Uwag kilka 10.06.13, 12:10
          tannat napisał:

          > > 2. Samochód zabierze 4-5 osób, do przewozu tylu samych pasażerów potrzeba
          > 2-5 r
          > > owerów (zakładając, że mamy krzesełka dla dzieci).
          >
          > Spostrzegawczy jesteś, więc powiedz ile to samochodów widujesz na codzień, w kt
          > órych siedzi te 4-5 osób?
          >
          Zweryfikujesz te dane że pytasz czy pytasz by pytać? Jednak po zapakowaniu 4 pasażerów czy to co zostało napisane - nie jest prawdą?
          > > 3 rowery zajmą już więcej miejsca niż samochód.
          >
          > Strasznie duże te rowery o których mówisz. Samochód to jednak ok 5x2 metry (+ k
          > ilkadziesiąt cm z każdej strony, żeby otworzyć drzwi).
          > www.guillaume-thirel.com/images/delft/bike_parking.jpg
          >
          Yhm. Rozumiem, że rozważenie wszelkich aspektów zagadnienia ile miejsca zajmą trzy poruszające się rowery wymaga nieco więcej skupienia niż zsumowanie powierzchni zajmowanej przez trzy nieruchome jednoślady w magazynie ale zachęcam do próby.

          > > Ruch już dwóch rowerów jest mniej przewidywalny niż jednego samochodu.
          >
          > Mógłbyś rozwinąć?
          >
          Tak jak wyżej. Do rozważenia: ruch jednego obiektu na czterech kołach vs ruch dwóch obiektów na dwóch kołach. Podpowiedź: Czy jeden samochód może jednocześnie zwolnić i przyspieszyć, skręcić i pojechać prosto (mówimy o ruchu ulicznym a nie crash-testach)?
          Dodatkowa podpowiedź: minimalna odległość jaką należy zachować przy wyprzedzaniu rowerzysty

          > > Przejazd sam w sobie dowodzi, jaką przeszkodą dla transportu zbiorowego b
          > yłby zmasowany ruch rowerowy
          >
          > W przeciwieństwie do zmasowanego ruchu samochodowego
          Nie przeczę, że ruch samochodowy to główny składnik korków ;)
          Odnoszę się do ruchu rowerowego jako cudownego panaceum na miejskie bolączki więc po co retoryka "A u Was Murzynów biją?"
          • tannat Re: Uwag kilka 10.06.13, 12:41

            > Zweryfikujesz te dane że pytasz czy pytasz by pytać? Jednak po zapakowaniu 4 pa
            > sażerów czy to co zostało napisane - nie jest prawdą?

            Pytam jakie są Twoje spostrzeżenia w tej kwestii. Bo ja Ci powiem, że do BUSa wejdzie 12-20 osób i też będzie to prawda. Tylko samochodów, w których jest 3+ osób jest niewiele. Rower natomiast ma tę cechę, że jeden rowerzysta zajmuje x miejsca, n rowerzystów zajmuje nx miejsca. A samochód zajmuje tyle samo miejsca, nawet jeśli jest w nim tylko kierowca.

            > Yhm. Rozumiem, że rozważenie wszelkich aspektów zagadnienia ile miejsca zajmą t
            > rzy poruszające się rowery wymaga nieco więcej skupienia niż zsumowanie powierz
            > chni zajmowanej przez trzy nieruchome jednoślady w magazynie ale zachęcam do pr
            > óby.

            To Ty przemyśl to jeszcze raz, bo nie wziąłeś pod uwagę odstępów między pojazdami (zachowujesz zalecane odstępy prawda?)
            • tree_sloth Uścislając :) 10.06.13, 15:31
              1. Jakby na to nie spojrzeć, bus jest rodzajem samochodu a rower nie zabieże nawet 2+ ;)
              2. Raaaany. Wytłumaczę to może obrazowo:
              - jak jedziesz na rowerze to się "gibiesz" na boki
              - w związku z powyższym zajmujesz przestrzeń wynikającą z szerokości roweru, plus marginesu jaki daje standardowy wychył
              - stado 4 rowerów albo będzie rozciągnięte na długość dużego busa albo zajmie przestrzeń na pasie jak spory samochód osobowy
              Być może masz obraz rowerzysty jako świadomego i odpowiedzialnego uczestnika ruchu drogowego. Być może na własnym przykładzie. Ja zwyczajnie postrzegam statystycznego rowerzystę jako nieobliczalnego.

              3. Co do mnie, tak, myślę, że zachowuje odległości i naprawdę staram się jeździć bez agresji. Na dowód tego nieraz zostałem nazwany "3,14zdą" przez wytrawnych kierowców, co to na przykład nie widzą potrzeby przepuszczenia pieszych a wpuszczenie kogoś z podporządkowanej drogi traktują w kategorii zdrady.
              • Gość: raj Re: Uścislając :) IP: *.motorola-solutions.com 11.06.13, 11:25
                Z danych niemieckich:
                Samochód - z zachowaniem wymaganych odstępów - zajmuje na jezdni około 7,5 m2 (liczone dla VW Golfa VI). Rower zajmuje 1,2 m2.
                Oczywiście jest to pewnie liczone przy założeniu maksymalnego upakowania rowerów na jezdni, ale ty tez przyjąłeś maksymalne upakowanie 5 osób w samochodzie, podczas gdy średnie napełnienie samochodu osobowego w mieście - jak wynika z badań - to 1,4 osoby.

                Tutaj warto sprecyzować jedna rzecz, że kiedy mówimy o jakichkolwiek porównaniach rower-samochód, to mówimy zawsze o samochodzie osobowym. Rower jest indywidualnym środkiem transportu i jako taki moze być porównywany tylko do innego pojazdu stanowiącego indywidualny środek transportu. Porównywanie do busów czy autobusów nie ma sensu. Niestety, tutaj psuje sprawę wieloznacznośc polskiego słowa "samochód", które obejmuje praktycznie wszystkie dwusladowe pojazdy silnikowe - pod "samochód" mozna podciągnąc i autobus, i ciężarówkę itp. Dlatego lepiej sie tu posłużyc bardziej precyzyjnym językiem angielskim, i wyraźnie zaznaczyć, że interesuje nas tylko car, natomiast wszelkie inne pojazdy takie jak "bus", "van", "truck" itd. są poza obszarem zainteresowania jeżeli chodzi o porównywanie z rowerami, bo nie ma to sensu (chociaż małe furgonetki czasami można zupełnie spokojnie zastąpić rowerami cargo :))
      • Gość: raj Re: Uwag kilka IP: *.motorola-solutions.com 10.06.13, 12:13
        > 2. Samochód zabierze 4-5 osób, do przewozu tylu samych pasażerów potrzeba 2-5 r
        > owerów (zakładając, że mamy krzesełka dla dzieci). 3 rowery zajmą już więcej mi
        > ejsca niż samochód.

        Bzdura, jest to znakomicie zbadane i przetestowane ze na miejscu zajmowanym na jezdni przez jeden samochod moze sie poruszac okolo 5-7 rowerow.

        > 3. Przejazd sam w sobie dowodzi, jaką przeszkodą dla transportu zbiorowego byłb
        > y zmasowany ruch rowerowy.

        Kluczowe jest tu pojecie: zmasowany. Jakos chyba umknelo ci to, ze przejazd polegal na zgromadzeniu w jednym miejscu naraz duzej liczby rowerzystow, co w warunkach naturalnych zazwyczaj nie ma miejsca.
        Te 3,5 tysiaca ludzi ktore bylo na przejezdzie, na codzien tez czesciej lub rzadziej jezdzi rowerami po Krakowie - nie przypuszczasz chyba ze wyciagneli te rowery z piwnic raz na rok, z okazji Swieta Cyklicznego, a przez pozostala czesc roku na nich nie jezdza? I jakos nie widac katastrofy komunikacyjnej z tego powodu.
        Podobnie gdy masz zmasowany ruch samochodowy - wiele samochodow w jednym miejscu w tym samym czasie - co mialem okazje zaobserwowac chocby niecaly tydzien temu w okolicach Blon, ludzie wracali tymi samochodami z jakiegos meczu bodajze - to masz jeszcze gorsze zablokowanie ulic niz w przypadku rowerow.
        • tree_sloth Re: Uwag kilka 10.06.13, 12:36
          Chciałbym zobaczyć te badania, bo idziesz tu dalej niż Kolego komentujący w tym temacie. 7 rowerów? To już w zwykłym zsumowaniu wymiarów coś nie pasuje. Chyba, że nadal rozmawiamy o stojących rowerach.
          Co do reszty wywodu - żeby było jasne.
          Poruszam się czasem rowerem lecz nie czynię z tego ideologi. Polemizowałbym jaki wpływ na frekwencję miała pogoda, stąd Twoja uwaga o wyciągnięciu roweru na okazje jest dość ryzykowna. Nie uważam też roweru za idealny środek transportu miejskiego i tylko o tym piszę porównując go do strasznie złego samochodu.
          Poruszam się też samochodem, lecz czynie to raczej z przymusu. Nie potrzebuję przedłużenia penisa by jeździć wypasioną furą ;) Nie odczuwam podniety z faktu posiadania samochodu. Nie raz tkwiąc w korku marzyłem by uciec jak najdalej, kilkakrotnie zdażyło mi się zjechać i zaparkować z dala od miejsca podróży.
          Jedyne o co mi chodzi. Fajnie: zrobiliśmy sobie happening. Było super, siła nas, pogoda piękna. Teraz czas zejść na ziemię a tu nie jest idealnie. Zaś walka o swoje w duchu rewolucyjnym ("albo z Mieciem albo zmieciem") po prostu mnie irytuje.
          ps.: ciekawe co będzie za kilka lat jak moda (hipsterstwo itd ;) ) zwyczajnie się kończy.
          • Gość: raj Re: Uwag kilka IP: *.motorola-solutions.com 10.06.13, 13:39
            No, w Holandii, Danii, Niemczech czy Szwecji - ze przytocze tu tylko kilka przykładów - "moda" (jeżeli ci się wydaje, że jest to moda) na rowery jakos od wielu lat się nie kończy i nie widać, żeby miała zamiar się skończyć...
            • tree_sloth a jednak moda 10.06.13, 14:53
              Gość portalu: raj napisał(a):

              > No, w Holandii, Danii, Niemczech czy Szwecji - ze przytocze tu tylko kilka przy
              > kładów - "moda" (jeżeli ci się wydaje, że jest to moda) na rowery jakos od wiel
              > u lat się nie kończy i nie widać, żeby miała zamiar się skończyć...
              Jeśli przywołujesz taki przykład, to jest to równie ryzykowna teoria jak stwierdzenie, że na Bliskim Wschodzie jest demokracja, gdyż w kilku krajach, po ostatniej rewolucji, odbyły się wybory.
              Mówiąc o modzie, odnoszę się do najczęściej spotykanych modeli rowerzysty:
              1. Osobnik: Kopia z podręcznika Młodego Hipstera. Sprzęt: holender, w wersji retro w przypływie gotówki cruiser. Jadąc bardzo często zapomina o istnieniu świata, dodatkowo odcina się od niego słuchawkami od ipoda.
              2. Osobnik: lekka nadwaga. Sprzęt zakupiony w hipermarkecie, z takim tez wyposażeniem dodatkowym oraz dwa numery za małym podkoszulkiem. Zrzuca wagę, by wieczorem móc wypić więcej.
              3. Osobnik: rowerowa ekstrema. Sprzęt: drogi minimalizm, uzupełniony strojem mówiącym o zamiłowaniu. Tnie przestrzeń miejską o każdej porze roku, w skwarze/na mrozie/w deszczu/w śnieżycy/pod prąd/na czerwonym świetle/z lewej i prawej strony.
              4. ... (ja), wyjątkowy i normalny. Gatunek zagrożony wymarciem skoro modne są skrajności
              ;)
              Moda, niestety również na bezmyślnego uczestnika ruchu drogowego.
              Z tych oto względów obrażam się na nazwanie mnie rowerzystą tak samo jak "kibicem". To że lubię oglądać piłkę nożną, nie czyni mnie bezmózgim kibolem. Jeżdżę na rowerze bo lubię a nie zamierzam nikogo na siłę uświadamiać.
              • Gość: raj Re: a jednak moda IP: *.motorola-solutions.com 11.06.13, 11:17
                Ty widziałeś takie typy rowerzystów jak opisujesz, w tych krajach o których wspominałem?
                To chyba w życiu tam nie byłeś i tylko sobie wyobrażasz jak tam jest...
          • Gość: raj Re: Uwag kilka IP: *.motorola-solutions.com 10.06.13, 13:41
            >Polemizowałbym jaki wpływ na frekwencję miała pogoda, stąd Twoja uwaga o wyciągnięciu roweru na okazje jest dość ryzykowna

            Tak czy siak (o czym tu pisałem w komentarzach juz chyba z 5 razy) dane z badań ruchu (a nie z udziału w jakiejś tam imprezie) pokazują, że realny komunikacyjny ruch rowerowy w Krakowie jest na poziomie 3-4% podróży. To jest o wiele więcej osób dziennie niż te 3,5 tysiąca, które wzięło udział w przejeździe.
            • gervee Re: Uwag kilka 10.06.13, 13:50
              Gość portalu: raj napisał(a):

              >
              > Tak czy siak (o czym tu pisałem w komentarzach juz chyba z 5 razy) dane z ba
              > dań ruchu
              (a nie z udziału w jakiejś tam imprezie) pokazują, że realny komu
              > nikacyjny ruch rowerowy w Krakowie jest na poziomie 3-4% podróży. To jest o
              > wiele więcej
              osób dziennie niż te 3,5 tysiąca, które wzięło udział w przeje
              > ździe.


              Świetnie, że piszesz o badaniach ruchu. Podaj linki do wyników tych badań tak, żeby wszyscy mogli zapoznać się z nimi i wyciągnąć wnioski.
              • tannat Re: Uwag kilka 10.06.13, 14:17
                Jets np. taki raport

                www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/i/infrastruktura-rowerowa_3000/ruch%20pieszy%20i%20rowerowy%20-opinia.pdf
                • gervee Re: Uwag kilka 10.06.13, 14:36
                  tannat napisał:

                  > Jets np. taki raport
                  >
                  > www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/i/infrastruktura-rowerowa_3000/ruch%20pieszy%20i%20rowerowy%20-opinia.pdf

                  Miej litość ... czytałeś to "dzieło"? Wiesz o czym jest tam mowa. Bezkrytycznie zamieszczasz link do czegoś co nie jest wynikiem badania ruchu w Krakowie. Już sam nazwa "Opinia w sprawie łączenia ruchu pieszego i rowerowego" nie pozostawia złudzeń co to jest.


                  Choć może dobrze, że zamieściłeś link. Kilka cytatów z "opracowania":

                  "Ruch pieszy może być łączony z rowerowym na podstawie art. 33 ust. 5 i 6
                  ustawy Prawo o Ruchu Drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn.
                  zm.). Dopuszcza on wyjątkowo ruch rowerów po chodnikach jeśli:
                  · na jezdni obowiązuje ograniczenie prędkości wyższe niż do 50 km/godz. i
                  chodnik ma co najmniej 2,0 m szerokości a także gdy
                  · rowerzysta opiekuje się dzieckiem do lat 10 jadącym na swoim rowerze
                  · w przypadku ekstremalnych zjawisk pogodowych (ulewny deszcz, śnieg,
                  mgła, silny wiatr).
                  W każdym z tych przypadków rowerzysta musi ustępować miejsca pieszym.
                  Przepisy art. 11 ust. 4 prawa o ruchu drogowym dopuszczają również warunkowo
                  ruch pieszych po drodze dla rowerów (znak C-13); muszą oni ustępować miejsca
                  rowerzystom."

                  cytat kolejny, bardzo miodny:
                  "na moście Dębnickim w Krakowie ruch
                  rowerów na chodnikach mostu odbywa się w godzinach 5 - 23 nielegalnie gdyż
                  na jezdni obowiązuje ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym, jednak
                  natężenie i charakter ruchu oraz niemożność włączenia się do niego w jednym
                  z kierunków powoduje zwyczajowe wykorzystanie chodników przez rowerzystów"

                  • tannat Re: Uwag kilka 10.06.13, 14:40
                    Kodeksu cytować mi nie musisz. Myślisz, że uważam, że po chodniku jazda jest legalna (poza warunkami opisanymi w kodeksie)? Szkoda, że z tej publikacji nie odczytałeś konieczności budowania dróg rowerowych. Moim zdaniem potrzeba jest bardzo duża
                    • gervee Re: Uwag kilka 10.06.13, 14:47
                      Nie odwracaj kota ogonem. Prosiem o link do wynikow badania ruchu w Krakowie a nie opinii na temat koniecznosci budowania drog rowerowych. Co do cytowania kodeksu ... to nie ja go cytowalem a autorzy owego opracowania, ktorego fragment zacytowalem.
                      • tannat Re: Uwag kilka 10.06.13, 15:04
                        Skoro żadnej liczby nie zauważyłeś...
                        Rozumiem, że nie zaakceptujesz innego dokumentu niż "BADANIE RUCHU". Jakieś wypieranie? Możesz żyć dalej w nieświadomości
                    • gervee Re: Uwag kilka 10.06.13, 14:52
                      tannat napisał:

                      > Kodeksu cytować mi nie musisz. Myślisz, że uważam, że po chodniku jazda jest le
                      > galna (poza warunkami opisanymi w kodeksie)? Szkoda, że z tej publikacji nie od
                      > czytałeś konieczności budowania dróg rowerowych. Moim zdaniem potrzeba jest bar
                      > dzo duża

                      Myślę, że nie uważasz, że po chodniku jazda jest legalna ;). Myślę, że uważasz, że jazda po chodniku jest nielegalna ;).
              • Gość: raj Re: Uwag kilka IP: *.motorola-solutions.com 11.06.13, 11:24
                Problem jest w tym, że oficjalnych, kompleksowych badań ruchu w Krakowie nie ma, gdyż miasto nie uważa za stosowne takich robić.
                Wartośc, którą podaję, jest oszacowana na podstawie kilku źródeł:
                - badań modal splitu w Krakowie robionych przez Politechnike Krakowską kilka lat temu
                - ostatniego Generalnego Pomiaru Ruchu robionego przez GDDKiA na drogach krajowych, w Krakowie to objęło między innymi Most Dębnicki
                - wyrywkowych badań w róznych miejscach Krakowa, które my (tzn. stowarzyszenie Kraków Miastem Rowerów) zrobiliśmy własnymi siłami - niejako "wyręczając" miasto - oczywiście zrobiliśmy tyle ile mogliśmy siłami ochotników, więc sa to wyniki bardzo wyrywkowe.
                Wszystko to opracował i podsumował kiedyś Adam Łaczek i jest to do znalezienia na I Bike Krakow. Konkretnych linków ci w tej chwili nie podam, bo nie mam czasu aby tego szukać, i tak dyskusja z róznymi antyrowerowcami na tym forum pochłania mi niepotrzebnie zbyt duzo czasu, który mógłbym przeznaczyć na pożyteczniejsze działania.
                Ale wszystkie te źródła sa do znalezienia w Internecie i po zastosowaniu odrobiny własnego rozumu do połaczenia i ekstrapolowania danych z tych źródeł otrzymasz taki wynik, jaki podałem.
    • Gość: Gość portalu Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.13, 14:08
      Przede wszystkim, niech się to, z przeproszeniem, bydło, najpierw nauczy podstawowych zasad ruchu drogowego; następnie wyposaży pojazd w światła, odblaski, lusterka, a siebie w KASK!; a na sam koniec niech się domaga zmian i pieniędzy.

      Jak narazie, niestety, "kultura" drogowa rowerzystów poraża. Albo jeżdżą po chodnikach, za nic mając sobie pieszych; albo po ulicach w sposób, który woła o pomstę do nieba! Już nie mówiąc o tych, którzy bez grama rozumu i logiki, wożą ze sobą dzieci!!

      A najbardziej denerwującym jest fakt, że nie zdają sobie sprawy z tego, że stanowią zagrożenie dla siebie, a przede wszystkim dla innych uczestników ruchu.
      "Ja mam rower, jam jest pan!"

      Wg mnie, każdy, kto ma zamiar poruszać się rowerem, powinien odbyć przynajmniej kilkudniowy kurs z zasad ruchu drogowego i zachowania na drodze. Bo niestety, ale jadąc rowerem, też można spowodować wypadek.
    • Gość: rumburak Rekordowy przejazd rowerzystów. Domagają się od... IP: 89.25.246.* 10.06.13, 21:21
      moje gratullacje dla rowerzystów z kraka,w katowicach niestety jazda na dwoch kółkach ogranicza się do pokazówy na głownej browarnianej ulicy...na takie cudowne akcje szans brak....niech moc bedzie z wami!!!!!!g. z kato
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka