Gość: obca
IP: *.olsztyn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
06.08.04, 00:42
W te wakacje po raz pierwszy odwiedziłam Miasto Kraków. Pamiętam dobrze
reklamę- pajaka. Pamiętam jakie reakcje wzbudzał wśród innych turystów: trochę
lęku, troche wstrętu, ale był ciekawostką, rozrywką. A teraz czytam o takim
problemie! Naprawdę, zdziwiłam się. Walka z reklamą? Jak z wiatrakami, także
oby więcej było właśnie takich :)