Dodaj do ulubionych

studia na kierunku...

IP: *.byu.edu 20.08.04, 20:59
wszyscy tera ida na studia i studiujom prawo, informatyke. czy w tej sytuacji nie lepiej
postawic na rzadki dzisiaj fach jak slusarz, ktory szybko mozna zdobyc, bo 5 lat studiow
tylko odwleka bezrobocie i w ostatecznym rachunku bedzie i tak stracone stracone. Pomijam
fakt ze wiele osob "studiuje" zeby zalapac meza, ew. zone. jak wszyscy beda tacy
"wyksztalceni" i chodzic w garniturach to przeciez popyt na slusarzy czy hydraulikow
wzrosnie? co wy na to?
Obserwuj wątek
    • zuzzka1 Re: studia na kierunku... 21.08.04, 09:30
      hmm...studiuje sie po to zeby złapac meza?? dobre! nigdy o tym ie
      pomyslalam..bo jesli suie studiuje takie prawo albo informatyke to siedzi caly
      czas w ksiazkach..gdzie taka sooba ma poznac tego meza? z ksiazki jej
      wyjdzie??? hahahaha czesciej kobitki na takich kierunakch zostaja starymi
      pannami. Popieram! idz na slusarza! sukces murowany!:DDDD
    • Gość: ania Re: studia na kierunku... IP: *.local2.pl / 80.51.255.* 21.08.04, 10:46
      A ja popieram, potrzeba nam dobrych fachowców. Ciekawe ilu prawników potrafi
      naprawić kran... Ale nie popadałam bym zaraz w skrajnoście (z tym mężem to
      przesadziłeś). JA bym ośmieliła się stwierdzić, że dużo ludzi idzie na studia,
      bo nie ma co ze sobą zrobić (są np po LO) i idą różnych Wyższych Szkół
      Zawodowych. Niby to studia, ale po nich i tak nic.
      hmm jak to było "Murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania..."
    • Gość: fifi Wymagania rosną IP: w3cache.* / *.2-0.pl 21.08.04, 10:46
      dawniej, kto umiał czytać i pisać, był człowiekiem wykształconym. Dziś
      absolutne minimum, to język obcy, prawo jazdy i elementarna obsługa komputera.
      Za parę lat nikt do domu nie wpuści ślusarza ani hydraulika, który odezwie się
      do niego na zaprezentowanym w Twoim poście poziomie.
      • Gość: edi Re: Wymagania rosna˛ IP: *.byu.edu 21.08.04, 20:31
        bzdury opowiadasz, w przypadku fachowca liczy sie stosunek jakosc do ceny a nie drugorzedne
        ozdobniki typu bledy jezykowe. Wracajac do tematu: pamietam jak jeden docent wmawial nam
        ze do 2000 roku jak ktos nie bedzie znal programowania komputerow to skonczy jak analfabeta
        na marginesie spoleczenstwa, i co? jako wykwalifikowany pracownik budowlany zarobie wiecej
        niz on z ta swoja profesura i pseudointelektualnym akcentem
        • Gość: fifi Re: Wymagania rosna˛ IP: w3cache.* / *.2-0.pl 23.08.04, 15:19
          Kto robi błędy językowe, z tym trudno się dogadać na temat tego, co jest
          właściwie do zrobienia. Kto robi błędy językowe, sprawia wrażenie, że sam nie
          wie, co jest do zbrobienia. Sprawia wrażenie osoby mało rozgarniętej, która
          spieprzy robotę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka