Dodaj do ulubionych

Akademia Ekonomiczna odpowiada na zarzuty o sia...

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 08:46
Ogólnie cała ta afera z "sianiem zgorszenia" to kretynizm. Przecież nie będą
się ludzie myli w ubraniach raczej, a tym bardziej po basenie w zachlorowanych
strojach kąpielowych.
Obserwuj wątek
    • Gość: B. Krakusy, pływanie i higiena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 18:30
      No i skąd to zdziwienie;
      w końcu dla Krakusów zawsze ważniejsza była Czystość Moralna od tej fizycznej.
      Mieszkam w Krakowie od kilku lat i od początku dziwiły mnie 2 sprawy:
      1. Mało kto ze znanych mi mieszkańców Krakowa potrafi [dobrze] pływać
      2. Spora część Krakusów unika bliższego [i zbyt częstego] kontaktu z wodą i
      mydłem - czuć to zwłaszcza w autobusach i tramwajach.
      • Gość: broton Re: Krakusy, pływanie i higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 19:39
        ... a ja zastanawiałbym się czy w nagości napewno jest coś złego ... czy też
        jest w niej coś złego dlatego ,że ludzie (dorośli) tak sobie wymyślili i
        egzekwują to , robiąc z tego tabu , coś gorszącego , niemoralnego ( zwłaszcza z
        nagości oglądanej przez dzieci )
        • Gość: joanna Re: Krakusy, pływanie i higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:40
          Basen i jego kierownictwo są w porządku wiem to z własnego doświadczenia. To
          tylko pruderia tatusia, tak jakby on nigdy nie widział nagiego
          ciała.Pogratulować ducha w jakim wychowuje syna!
    • Gość: olo Re: Akademia Ekonomiczna odpowiada na zarzuty o s IP: 80.72.34.* 22.09.04, 21:50
      No, a czy wiecie co to za szkola?
      Polecam wpisac w google: szkoła podstawowa nr 40, kraków...

      Jestem katolikiem, ale... mimo to po wejsciu na strone szkoły chce sie
      zakrzyknac "i wszystko jasne"
      :-/
    • Gość: Pan Pruderia pań z GW IP: *.crowley.pl 22.09.04, 22:36
      Panie dziennikarki z GW wyraźnie cierpią z braku skandali obyczajowych w
      Krakowie. Ich lewicowo-feministyczna wrażliwość podpowiada im, że w tak dużym
      mieście powinno dochodzić co rusz do molestowania nieletnich, samczego
      molestowania zalęknionych niewiast itp.
      A tu - cisza!
      Jak więc to dobrze, że ktoś pod prysznicem zdjął majtadały! I panie
      dziennikarki utwierdzają się w swym przekoaniu, i dostarczają gawiedzi radochy!
      Dziesięcioletni chłopczyk zobaczył zarośniętego penisa - i to traumatyczne
      przeżycie będzie rzutować na jego, smutną już teraz, przyszłość (zwłaszcza, że
      jemu - po dziesięciu latach, też ktoś niespodziewanie kazał się nago wybrać pod
      prysznic). A jeszcze udało się radosnym paniom dziennikarkom wcisnąć w tekst
      świętego - ot, taka mała manipulacja... Choć więc gorszą się panie dziennikarki
      (och, gdyby to one zobaczyły nagiego mężczyznę,na pewno poczułyby się
      molestowane), stwarzają wrażenie, że problem powstał w środowisku kościelnym
      (vide reakcje na forum).
      Feministyczny bełkot przypomina odkurzacz.
      Straszliwa próżnia.
      Intelektualna.
      • Gość: olo Re: Pruderia pań z GW IP: *.sasiedzi.pl 23.09.04, 00:55
        Drogi Panie!

        Przypomina mi sie takie powiedzenie "uderz w stol, a nozyce sie odezwa"...

        Skad pomysl, ze wrazliwosc pan redaktorek jest lewicowo-feministyczna?
        Toz to lewicowe feministki w zyciu nie zrobilyby z czegos takiego problemu!
        Pietnowanie nagosci i utozsamianie jej z, takze pietnowaną, swobodą obyczajową
        nie nalezy chyba do kanonu dzialan lewicy, lecz... prawicy - prawda?


        Dalej czytamy:
        Choć więc gorszą się panie dziennikarki [...] stwarzają wrażenie, że problem
        powstał w środowisku kościelnym (vide reakcje na forum).

        Nic w tekscie nie sugeruje, ze sprawa powstala w srodowisku koscielnym.

        Skad zatem takie watki w Pana wypowiedzi, Drogi Panie?


        Ja chcialem sprawdzic, w jakim srodowisku ta sprawa miala miejsce i znalazlem
        strone szkoly... Ale nie pisalem, ze sprawa ma zwiazek ze srodowiskim
        koscielnym...
        Jezeli juz, to wyciagnalem wniosek, ze ma zwiazek ze srodowiskiem rodzin
        katolickich. Byc moze byl to wniosek nieuprawniony...? nie wiem, ale chetnie
        sie dowiem.

        Daleki jestem od jakiegokolwiek ataku na kosciol czy tez katolizcyzm!

        Wyrazam zal i zawod, ze _niektorzy katolicy_ w taki sposob podchodzą to kwestii
        nagosci.
        Znam i rozumiem, wydaje mi sie, katolicką naukę dotyczaca seksualnosci,
        czystosci, plciowosci.
        Ale nie znam nauk, ktore by pietnowaly nagosc samą w sobie, nagosc w miejscu
        tak dla niej naturalnym jak niekoedukacyjne prysznice na basenie!

        Toz to Cham zostal przeklety nie za to, ze widzial nagiego Noego, lecz za to,
        ze sie z niego smial i szydzil! :-)

        Jezeli jeden z ojcow naprawde obawia sie, ze na rysunku św. Stanisław otrzymał
        niespodziewanego penisa wlasnie z powodu sytuacji na basenie, to zasugeruje mu
        pewną intepretację:
        Owszem - to moze byc prawda
        Byc moze dla syna zobaczenie nagiego obecego mezyczyny bylo szokiem.
        (choc podobno mezczyzni szybko sie zakryli.. prawda? Ale chwilowo pominmy ten
        element...)

        Ale... w zyciu na pewno spotka wiecej takich widoków. A niewykluczone, ze
        bedzie swiadkiem widoków daleko drastyczniejszych niz widok myjacego sie
        mezczyny... (moze widziec np. nagie postacie nadziewane na widly przez
        diabłow... czasem w muzeach mozna zobaczyc takie obrazy... czy to nie strach?)

        Ale czy izolacja jest rozwiazaniem?
        Czy aby nie jest nim budowanie zdrowego podejscia do nagosci i seksualnosci?
        Nie! Nie mowie o tzw. "swobodzie obyczajowej" (w rozumieniu nauki KK)

        Mowie o tym, ze nie mozna budowac swiadomości, takze w sferze seksualnej,
        opartej na tabuistycznych zakazach.
        Dziecko, kazdy z nas, powinno wiedziec, ze nagosc nie jest zla sama w sobie.
        Zle zas jest to, co nam sie moze z nagoscia kojarzyc, mysli i namietnosci, kore
        moga przychodzic na mysl. To dziecko powinno rozumiec.
        I powinno umiec odroznic nagosc od seksualnosci - by nie bylo tak, ze kazda
        nagosc kojarzy mu sie z seksem. Tak nagosc jego wlasna, jak i nagosc innych.

        Dziecko, kazdy z nas, powinno moc patrzyc na nagą osobe biorąca prysznic czy
        smarującą sie kremem i nie czuc zadnych seksualnych podniet!
        A niestety - efekty traktowania nagosci jako tabu, jako zla samego w sobie sa
        najczesciej odwrotne...
        Widzimy to czesto - chocby efekt "zerwania ze smyczy" u wielu mlodych ludzi
        wychowywanych nie tyle w domach holdujacych wartosciom katolickim, ile
        wychowywanych w negacji nagosci i seksualnosci w ogole, nie umiejacych
        odrozniac nagosci od seksu.

        Ech.. list wyszedl dlugi... przepraszam :)
        Zycze dobrej nocy!


        • Gość: Pan Re: Pruderia pań z GW IP: *.crowley.pl 23.09.04, 08:30
          Chciałoby się rzec: "gadał dziad do obrazu"...
          Odpowiedź jest klasycznym przykładem, że w tekście dostrzegamy te wątki, które
          najbardziej odpowiadają naszym a priori wyznawanym poglądom.
          Czemu pisałem o "feministycznej wrażliwości"? Otóż wbrew temu, co pan sugeruje,
          artykulik nie ma wiele wspólnego z "katolicką nauką" czy "katolickimi
          rodzinami". Owszem, szkoła za patrona ma św. Stanisława (wcześniej zaś - gen.
          Berlinga), chłopczyk rysował postać świętego - i co w związku z tym?
          Zabzdużone dziennikareczki z GW napisały ów artykuł przecież nie poruszone
          obrazą uczuć religijnych, lecz by dać wyraz swojemu oburzeniu wywołanym
          zgorszeniem dzieci na basenie. Oto dorośli obnażyli się przed niewinnymi
          dziećmi. To rozhisteryzowanym paniom skojarzyło się od razu z molestowaniem.
          Osobiście uważam całą sprawę za idiotyczną i wydumaną.
          Skoro zaś już dotykamy kwestii światopoglądu w tym tak głupim kontekście -
          uważam się za osobę głęboko wierzącą, co wcale nie przeszkadza mi myć się
          (nago) pod prysznicem - na basenie, w schroniskach turystycznych, w saunie...
          Ale biedne panie dziennikarki uważają to za pewne za czyn niemalże lubieżny...
          • Gość: olo Re: Pruderia pań z GW IP: 80.72.34.* 23.09.04, 10:02
            Dzien dobry!

            Mowi Pan, ze dostrzegamy inne watki w artykule?
            Byc moze. Pan za artykul i robienie sensacji wini przede wszystkim dziennikarki.
            Ja - przede wszystkim rodziców, ktorzy zrobili z tego problem, ktory trafil az
            do gazety.
            Sadze zatem, ze rozdmuchanie sytuacji ma zwiazek przede wszsytkim z katolickimi
            rodzinami - bo jak sadze takie rodziny (przynajmniej w znaczynym procencie)
            skupia samorzadowa szkoła im. Sw. Stanislawa Meczennika. jestem z Warszawy i
            mamy tu podobny przyklad - szkoły Przymierza Rodzin.
            Zna Pan tę szkołe? Mylę się?

            Uwaza Pan te sprawe za idiotyczna i wydumana? Ja takze.
            Nie widzi Pan problemu w nagosci na basenie, saunie itp.? Ja takze.
            W tym wszystkim sie zgadzamy i nie ma sie co spierac :-)

            Podtrzymuje jednak swoja teze, ze afere "wywolali" przede wszystkim rodzice.
            No i ze to nie jest zaden efekt "lewicowo-feministycznego" swiatopogladu.
            Nie dlatego, zebym go bronil - swiatopoglad ten jest mi obcy... Jednak dla
            przyzwoitosci... :-)


    • Gość: torek Re: Akademia Ekonomiczna odpowiada na zarzuty o s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 07:48
      Zajmijcie się w "Gazecie" poważnymi sprawami a nie pierdołami.

      Oburzenie bo ktoś się kazał umyć na basenie, oburzenie bo chłopiec zobaczył
      penisa, oburzenie bo dziewczynka zobaczyła gołą kobietę....

      Czy Wy naprawdę nie macie ważniejszych tematów???
    • m_q Okiem rodzica - postępowcom ku rozwadze 23.09.04, 10:27
      Kilka słów do wszystkich "postępowych" mądrali piętnujących ciemnotę i
      zacofanie.

      Po pierwsze wyjaśnienie - moje dzieci nie chodza do szkoły nr 40. Nie robimy
      też w domu problemu z nagości ALE...

      ... rodzice mają pełne prawo nie życzyć sobie aby ich dzieci musiały paradować
      nago obok nagich OBCYCH dorosłych osób;

      ... dla dziewwięciolatka nagość jest sprawą intymna i zmuszanie do paradowania
      nago przed nagimi dorosłymi OBCYMI osobami to gwałt na psychice dziecka;

      ... jeśli rodzice nie życzą sobie, by ich dzieci oglądały golasów to
      uświadamianie ich nie jest rolą ani basenowego ani przemądrzałych internautów;

      ... Akademia Ekonomiczna zarabiając na wynajęciu basenu DZIECIOM powinna tymże
      DZIECIOM zapewnić komfortowe warunki a tego nie zrobiła. Wyjaśnienia rzecznika
      są po prostu aroganckie w stosumku do rodziców i szkoły - było nie było
      KLIENTÓW basenu AE.
      • Gość: olo Re: Okiem rodzica - postępowcom ku rozwadze IP: 80.72.34.* 23.09.04, 10:57
        Witaj!

        Masz racje, ze rodzice maja prawo sobie nie zyczyć, by ich dzieci ogladaly
        nagie osoby. To rodzice maja pelne i niezbywalne prawo do wychowywania swoich
        dzieci. Na szczecie (badz nieszczecie, roznie mozna na to patrzec).

        Jednakze problem pojawia sie w ostatnim zdaniu:
        > ... Akademia Ekonomiczna zarabiając na wynajęciu basenu DZIECIOM powinna
        tymże
        > DZIECIOM zapewnić komfortowe warunki a tego nie zrobiła. Wyjaśnienia
        rzecznika
        > są po prostu aroganckie w stosumku do rodziców i szkoły - było nie było
        > KLIENTÓW basenu AE.


        Problem wlasnie w tym, ze jezeli rodzice nie akceptuja spolecznie przyjetych
        norm, takich jak nagosc pod prysznicami na basnie - do czego maja prawo - to
        nie maja prawa wymuszac na innych dostosowywania sie do ich wlasnego
        swiatopogladu.
        A wlasnie probuja to robic.

        • m_q Chyba do końca nie masz racji... 23.09.04, 11:07
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Problem wlasnie w tym, ze jezeli rodzice nie akceptuja spolecznie przyjetych
          > norm, takich jak nagosc pod prysznicami na basnie - do czego maja prawo - to
          > nie maja prawa wymuszac na innych dostosowywania sie do ich wlasnego
          > swiatopogladu.
          > A wlasnie probuja to robic.

          Nie, mnie próbują. Bronia swoich praw.

          Społecznie przyjętą normą nie jest paradowanie dziewięciolatków i obcych
          dorosłych nago razem. Społeczną normą jest to, że szkolne grupowe wyjścia na
          basen są tak zorganizowane, by obcy dorośli nie pałętali się nago po szatni.
          Wiem, bo moje dzieci też korzystały z basenu. Czym innym jest wyjście
          indywidualne z rodzicem a czym innym grupowe ze szkoły.
          • Gość: olo Re: Chyba do końca nie masz racji... IP: *.sasiedzi.pl 23.09.04, 11:42
            Powiem szczerze - nie spotkalem sie z tym.
            Z basenu z ktorego korzystam, korzystaja takze uczniowie szkol podstawowych. Z
            szatni korzystaja w tym samym czasie, w ktorym korzystaa dorosli.

            A skad wiesz, ze społeczną normą jest to, że szkolne grupowe wyjścia na
            basen są tak zorganizowane, by obcy dorośli nie pałętali się nago po szatni?
            Jest jakis regulamin?


            • m_q Re: Chyba do końca nie masz racji... 23.09.04, 11:59
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > Z basenu z ktorego korzystam, korzystaja takze uczniowie szkol podstawowych.
              > Z szatni korzystaja w tym samym czasie, w ktorym korzystaa dorosli.

              Dziewięciolatki? W grupach zorganizowanych? Jeśli tak, to moge tylko sie
              zdziwić...

              > A skad wiesz, ze społeczną normą jest to, że szkolne grupowe wyjścia na
              > basen są tak zorganizowane, by obcy dorośli nie pałętali się nago po szatni?
              > Jest jakis regulamin?

              Wiem z doświadczenia wyjść dzieci moich i znajomych, moich własnych jako
              dziecka (daaawno to było). A "społecznie przyjęta norma" nie wymaga
              regulaminu. Nie trzeba regulamunu, by stwierdzić, że machanie nagim, za
              przeproszeniam, fiutem przed oczami obcego dzieciaka nie jest normą. Wysytarczy
              zdrowy rozsądek. Ja jako osoba dorosła też sobie nie zyczę, by w czasie, kiedy
              używam szatni biegała tam masa obcych dzieciaków i nie życzyłbym sobie by moje
              dzieci paradowały nago przy obcych nagich osobach. Tak trudno to zrozumieć?
              • Gość: olo Re: Chyba do końca nie masz racji... IP: 80.72.34.* 23.09.04, 15:43
                No wlasnie trudno zrozumiec patrzenie na te sprawe jako na "machanie nagim, za
                przeproszeniam, fiutem przed oczami obcego dzieciaka nie jest normą".

                Zwlaszcza, ze - przypominam - fiuty, jak to ładnie Pani okreslila, zostaly
                zasloniete, a majtalo sie cos innego... :-/

                Chyba po prostu nie nalezy robic z tego problemu, bo wiecej krzywdy dzieciom
                stanie sie z robienia afer z zachowan, ktore dla dziecka sa z zasady neutralne.

              • byhanya Re: Chyba do końca nie masz racji... 18.10.04, 18:49
                ciekawa jestem czy bylas kiedykolwiek w skandynawii???

                pozatym zgorszenie wychodzi tylko od nas samych.
    • Gość: malina Myc sie trzeba IP: 62.233.183.* 24.09.04, 04:26
      przed wejsciem do basenu.
      A panie redaktorki z GW powinny sie szczegolnie dobrze umyc, bo widac ta zasada
      jest im chyba obca.
      • byhanya poska pruderia 17.10.04, 00:41
        ciekawa jestem czy ktokolwiek z mieszkancow polski bedacy na wakacjach w
        skandynawii byl tam na basenie????

        w skandynawii obowiazuje mycie sie pod prysznicem calkiem nago, i nikt nie
        zezwoli na wejscie do basenu bez kapieli.

        co na to polscy rodzice????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka