Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 14:12 pustka... po co żyć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
serta smutek i samotność 05.10.04, 14:54 to jeszcze nie jest depresja,to taki przedsmak,wstep do depresji ... ale bardzo kiepskie uczucie.Znam z doswiadczenia :( Odpowiedz Link Zgłoś
rayfura Re: smutek i samotność 06.10.04, 10:01 Gość portalu: mika napisał(a): > pustka... po co żyć? Naprawdę życie jst piękne! tez miałam pustkę i wytłumaczyłam sama sobie ,że naprawde warto żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: smutek i samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 12:31 więc podziel się tą tajemnicą jeśli oczywiście chcesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
rayfura Re: smutek i samotność 06.10.04, 13:06 Gość portalu: mika napisał(a): > więc podziel się tą tajemnicą jeśli oczywiście chcesz.... Bardzo zawiodłam sie na bliskiej osobie,tak mi się przynajmniej wydawało,że jest wobec mnie szczery,ale okazało się ,że tylko ma piękny bajer nawet nie miał odwagi powiedzieć ostatniego słowa, a miał być przyjacielem na dobre i złe,poczułam WIELKI ŻAL i jestem przekonana,że mnie się powiedzie a ON stracił dobrą koleżankę i przyjaciela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Medvidek Re:Mika nie trać nadziei!!! IP: 80.55.181.* 06.10.04, 12:35 "Po minionych złych deszczach i burzy Powracają burze i złe deszcze Ale ciągle nadzieja mi wróży, Że to, czego czekam, przyjdzie jeszcze." [Leopold Staff] Tylko nadzieja pozwala przetrwać nawet największą burzę, jest ona płomieniem, który migoce, ale nie gaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xx_jupi Miej trochę wiary w siebie.. 06.10.04, 20:46 Miej trochę wiary w siebie. Doceń to że istniejesz, to że się istnieje to już wielki dar -kolejny powód by mieć trochę dumy i nawet jak inni nas nie doceniają w pełni zróbmy wszystko by być z siebie zadowolonym i okazujmy to na zewnatrz to napewno podbije świat i rzeczywiście świat będzie u naszych stóp i nic więcej nie musi nas obchodzi kto umie żyć z samym sobą w przyjaźni nie czuje samotności powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
serta :) 06.10.04, 22:45 Jesli Cie to w jakikolwiek sposob pocieszy,to witaj w klubie rozczarowanych postawa innych ... najgorszy jest ten moment,kiedy trzeba sobie uswiadomic,ze tkwienie w beznadziejnosci nie ma sensu,dalsze ludzenie sie,ze cos moze jednak sie zmieni takze.Ja niestety dwa razy popelnilam ten sam blad - dumna z tego nie jestem :( Chyba najgorzej jest sie zaangazowac (nie wazne czy w przyjazn czy w milosc),a potem nagle przejrzec na oczy,ze to tylko Ty sie starales/as,druga osoba tylko czerpala z tego korzysci.Doskonale Cie rozumiem (tak mi sie przynajmniej wydaje) - najmniej mily jest wlasnie ten okres kiedy juz sie wie,ze to koniec,ale ... jakos kiepsko idzie zapominanie.Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
ragtime_r Re: smutek i samotność 07.10.04, 09:51 pamiętaj, że świat bez każdego z nas, choćby bandyty, zakonnicy czy "idealnego faceta" byłby inny. Jesteśmy częścią składową całości, każdy się liczy. a tak wogóle to jaki problem? konkretnie. może uda się coś poradzić... Odpowiedz Link Zgłoś