Gość: Andrzej
IP: *.dip.t-dialin.net
17.04.02, 13:55
Juz kiedys pisalem, ze wojsko powinno wyprowadzic sie z krakowskich Balic.
Obecnosc wojakow na lotnisku, to moze pasowalo do czasow komunistycznych
lub stanu wojennego. Obecnie wojsko hamuje wyraznie rozwoj Krakowa poprzez
blokowanie inwestycji. Wysiadajac w Krakowie z samolotu wielokrotnie zadawalem
sobie pytanie, co robi zolnierz przy cywilnej maszynie? Budza sie niemile
skojarzenia. Jest w Polsce wystarczajaco duzo opuszczonych lotnisk, gdzie
zolnierze moga cwiczyc do woli.
Pozdrowienia