inezja21
25.10.04, 11:33
Chodzi mi o to,czy nowe czy stare,czy u posrednika,czy u dewelopera,czy w
spółdzielni,czy w TBS-ie,wszędzie słysze o oszustach,jak już się umoczę z
pieniędzmi to nie ma powrotu.
no i lokalizacje...co jedna to koszmarniejsza...
Jeżdżę po całym Krakowie i mam w głowie mętlik.
Proszę pomóżcie.
Szukam mieszkania 2-pokojowego,nie więcej niż 3200 za metr,i nie na
odludziu.Czy takie coś jest w ogóle możliwe???