Dodaj do ulubionych

Q przestrodze

31.10.04, 09:51
Wycinek z Kuriera Lubelskiego

Tatuś nie chciał prowadzić po pijanemu, więc pozwolił kierować autem 10-
letniemu synowi. Malec choć ledwo dostawał do pedałów, za kółkiem radził
sobie niczym mistrz Formuły 1. Uciekał nawet przed policyjnym pościgiem.

Tego jeszcze nie było. Kierowcy, którzy przejeżdżali wczoraj po południu w
okolicach Poniatowej koło Lublina, aż zatrzymali się z wrażenia. Na policji
rozdzwoniły się telefony.
– Fordem mondeo jeździ jakiś dzieciak! – alarmowali przerażeni świadkowie.
Funkcjonariusze pojechali sprawdzić sygnał. Wkrótce namierzyli pojazd. Na
widok radiowozu auto z małym człowieczkiem za kierownicą tylko przyspieszyło.
Mundurowi włączyli syreny i ruszyli w pogoń. Ford ostro pędził przed siebie.
Na ostrym zakręcie na ul. Fabrycznej kierowcy zabrakło jednak doświadczenia.
Samochód rąbnął bokiem w znak drogowy i zatrzymał się. Chłopiec jednak nie
tracił zimnej krwi. Wyskoczył z auta i pobiegł w kierunku pobliskiego lasku.
Tymczasem jego ojciec przesiadł się za kierownicę i zaczął sam kontynuować
szaloną ucieczkę.
Policjanci musieli się rozdzielić. Jeden pieszo pognał za dzieckiem, drugi
ścigał samochód. Obydwa pościgi szybko zakończyły się sukcesem. 40-letni
właściciel pojazdu został zbadany alkomatem. Miał prawie 3 promile alkoholu!
Jego syn był na szczęście trzeźwy.
To nie pierwszy taki wyczyn malca. Już wcześniej prowadził za swego tatę
samochód. Chłopiec, aby obserwować drogę, podkładał sobie pod siedzenie
podkładkę z fotelika dziecięcego.
Teraz sprawą zajmie się sąd. Nieletniemu z racji wieku nic nie grozi. Jego
ojciec może się spodziewać większych kłopotów – będzie odpowiadał za jazdę po
pijanemu, dopuszczenie nieletniego do kierowania pojazdem, a także narażenie
dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia. Na poczet grożących sprawcy kar
policja skonfiskowała samochód.
Obserwuj wątek
    • peteen a czy przypadkiem... 31.10.04, 10:36
      to nie był ktos nam znajomy ?
      ;c)
      • pekol Re: a czy przypadkiem... 31.10.04, 12:11
        niestety nie...., ale nasza krwia
        • peteen w życiu "nasza"... 31.10.04, 12:12
          ja mam córki, które za kółko się nie pchają...
          • pekol Re: w życiu "nasza"... 31.10.04, 12:16
            czas do Pana isc
            • peteen co niniejszym czynię... 31.10.04, 12:19
              a co zrobisz z dziećmi ?
              • Gość: pekol Re: co niniejszym czynię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 12:34
                zawioza mnie do...
                • peteen no, no... 31.10.04, 12:36
                  a dzieci, znaczy, same doma się ostaną, hę ?
                  • Gość: m.in Re: no, no... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 13:12
                    patrząc na wiek dziecka...

                    nikt z rodziny!
                    ufffff
                    ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka