Gość: spoza
IP: *.e / 213.25.195.*
17.11.04, 19:19
Latem widziałam w "ogródku" " jednej z knajpek przy Grodzkiej kelnera
czytającego "Sto lat samotności". Wydało mi się to podejrzanie ostentacyjne.
Jak myslicie, czy to poza, żeby zwabić klientelę na kulturę?