Dodaj do ulubionych

Kelner z Marquezem

IP: *.e / 213.25.195.* 17.11.04, 19:19
Latem widziałam w "ogródku" " jednej z knajpek przy Grodzkiej kelnera
czytającego "Sto lat samotności". Wydało mi się to podejrzanie ostentacyjne.
Jak myslicie, czy to poza, żeby zwabić klientelę na kulturę?
Obserwuj wątek
    • Gość: Magister Re: Kelner z Marquezem IP: *.autocom.pl 19.11.04, 06:57
      Tak sobie to tłumacz. Bo jak kelner, to pewnie ledwie podstawówkę skończył
      biedaczek, i zazwyczaj czyta "Czterech pancernych"
      • Gość: spoza Re: Kelner z Marquezem IP: *.e / 213.25.195.* 19.11.04, 10:10
        Nie o to mi chodzi. Mnóstwo studentów dorabia sobie w knajpach, zwłaszcza
        latem. Nie mówiąc o tym, że Marquez teraz to żadna ambicja, raczej obowiązek i
        kompletnie nie dziwiłoby mnie, że czyta to ktos, kto nawet podstawówki nie
        skończył. Ale ta ostentacyjka była podejrzana.
        • Gość: Gapowiczuwstydźsię Re: Kelner z Marquezem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 10:25
          Ostentacyjka? Znaczy się, jak chwilowo nie ma nic do roboty, to musi koniecznie
          dłubać w nosie? A jak ja jadę do pracy tramwajem, to muszę czytać koniecznie
          Harlequina, żebym nie była posądzona o ostentacyjkę?
          • Gość: spoza Re: Kelner z Marquezem IP: *.e / 213.25.195.* 19.11.04, 19:45
            Jak będziesz trzymać wykłady z filozofii tak, żeby dokładnie było widać
            okładkę, to tez mi sie nasunie takie skojarzenie. Zwłaszcza, gdy zobaczę cię w
            sytuacji, która sugeruje jakies korzyści pozaczytelnicze. A ten kelner siedział
            w miejscu, gdzie chodziło mnóstwo ludzi, nie wydaje mi sie, że to najlepsze tło
            do lektury.
            • to.ya Re: Kelner z Marquezem 19.11.04, 20:44
              Gość portalu: spoza napisał(a):

              > A ten kelner siedział
              >
              > w miejscu, gdzie chodziło mnóstwo ludzi, nie wydaje mi sie, że to najlepsze tło
              >
              > do lektury.

              A jakie jest zatem najlepsze tlo do lektury? Wanna? Blonia? Turbacz? Dno Oceanu Indyjskiego?
              Jakie?

              Ech... ://
              • Gość: spoza Re: Kelner z Marquezem IP: *.e / 213.25.195.* 20.11.04, 16:04
                Zapewne takie, gdzie nikt na czytającego nie wpada, gdzie jest względnie cicho
                i spokojnie. I to nie tylko moje preferencje, bo w bibliotekach też na ogół
                zakłada się, że takie warunki są optymalne.
    • gretaa Re: Kelner z Marquezem 20.11.04, 16:22
      Ja nie moglam i dalej nie moge przebrnac pzrzez "Sto lat samotnosci"...
      a moze tek kelner uwielbia czytac Marqueza???
    • peteen Re: Kelner z Marquezem 20.11.04, 16:26
      czy gdyby czytał ulissesa, należałoby wezwać pogotowie z kaftanem ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka