Dodaj do ulubionych

Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills

05.05.02, 15:05
Ponieważ na jutro mam przeczytać Pana Tadeusza (i wiem, że jutro na 100% będę z
niego pytany), postanowiłem oglądnąć jego filmową adaptację. W tym celu
zadzwoniłem do Beverly Hills Video na ul. Pilotów. Ponieważ nie mam wideo,
chciałem kupić lub wypożyczyć PT na płycie w formacie Video CD (mam za słaby
komputer na DivX'a i DVD). Zadzwoniłem do BHV i spytałem o możliwość kupna tego
filmu na VCD, pytałem o to wyraźnie kilka razy, na co koleżka odpowiedział mi,
że Pana Tadka na VCD mogę dostać za 19,99 zeta na własność. Więc w taki skwar,
pojechałem tam na rowerze. Na miejscu jakaś niepociumana ekspedientka
stwierdziła, że W OGÓLE nie mają VCD a jak chcę, to mogę sobie kupić VHS "Pana
Tadeusza" właśnie za 19,99 zł. Nawet mnie nikt nie przeprosił. No to się
strasznie wk..wiłem, miałem im puścić jakąś soczystą wiązankę ale to nie w moim
stylu, zresztą by mi to przez gardło nie przeszło. Powiedziałem "Następnym
razem lepiej k.... uważajci na to co mówicie" - oczywiście całkowity brak
reakcji.
Już się tam w życiu nie wybiorę, jak obsługa telefoniczna nie wie czym się
różni VHS od Video CD... żenada. Pewnie gdybym chciał zarezerwować "Teksańską
masakrę piłą mechaniczną" to by mi zarezerwowali "Titanica", ale to szczegół.
Przecież jedno i drugi to film, prawda :))))???????
PS Mówiłem wyraźnie i kilka razy powtarzałem że chodzi o VCD - ojciec mi to
potwierdził, siedział w tym czasie w pokoju.

Pozdrawiam,
Kriss.
Obserwuj wątek
    • Gość: peteen Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 15:29
      śmignij sie do marakeszu na rowerze, tam powinien być PT na vcd ( ale, na boga,
      sprawdź wcześniej telefonicznie, bo jak nie mają to mnie utłuczesz przy
      następnym spotkaniu )
      :)))
      • kriss.forum Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 05.05.02, 15:47
        Dzięki. Myślisz, że w Geancie będą??? Tam mam najbliżej. Jak zadzwonię to mi
        powiedzą że mają a jak przyjdzie co do czego...

        Pozdrawiam,
        Kriss.
        • Gość: peteen Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 16:12
          taa, w tych dużych syfach powinien być nasz wieszczu w formacie cd, a jak nie
          to mam vhs-a, przyjedź i obejrzyj !
          :)))
          • kriss.forum Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 05.05.02, 18:36
            Gość portalu: peteen napisał(a):

            > taa, w tych dużych syfach powinien być nasz wieszczu w formacie cd, a jak nie
            > to mam vhs-a, przyjedź i obejrzyj !
            > :)))

            Nawet gdybym od Ciebie pożyczył Pana Tadka, to musiałbym najpierw kupić wideo :(((
            Mam jakieś opracowanie, ale jest trochę niedokładne.

            Pozdrawiam,
            Kriss.
            • mikolaj7 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 05.05.02, 20:14
              kriss.forum napisał(a):

              > Gość portalu: peteen napisał(a):
              >
              > > taa, w tych dużych syfach powinien być nasz wieszczu w formacie cd, a jak
              > nie
              > > to mam vhs-a, przyjedź i obejrzyj !
              > > :)))
              >
              > Nawet gdybym od Ciebie pożyczył Pana Tadka, to musiałbym najpierw kupić wideo :
              > (((
              > Mam jakieś opracowanie, ale jest trochę niedokładne.
              >

              heh. to jest wlasnie ten problem, jak czytam opracowanie
              nigdy nie wiem, czy gdzies nie ma haka i bledu... podobno
              takie rzeczy sie nie zdarzaja, ale nigdy nie mialem pewnosci
              :)
    • mikolaj7 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 05.05.02, 17:23
      ha! dobrze Ci tak, trzeba czytac ksiazki ;)))

      ja bym sie raczej za brykiem rozgladal... bo pan t. to
      straszna lektura.
      • an-nah Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly H 05.05.02, 20:33
        mikolaj7 napisał(a):

        > ha! dobrze Ci tak, trzeba czytac ksiazki ;)))
        >
        > ja bym sie raczej za brykiem rozgladal... bo pan t. to
        > straszna lektura.

        Nie taka straszna. To się robi tak: siada się, bierze się
        paczkę cukierków i czyta się co drugą linijkę, jedząc te
        cukierki (najleprze są landrynki, starczają na dłużej) ;)
        • mikolaj7 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly H 05.05.02, 20:38
          an-nah napisał(a):

          > mikolaj7 napisał(a):
          >
          > > ha! dobrze Ci tak, trzeba czytac ksiazki ;)))
          > >
          > > ja bym sie raczej za brykiem rozgladal... bo pan t. to
          > > straszna lektura.
          >
          > Nie taka straszna. To się robi tak: siada się, bierze się
          > paczkę cukierków i czyta się co drugą linijkę, jedząc te
          > cukierki (najleprze są landrynki, starczają na dłużej) ;)

          to jest dobra metoda. stosuja czasem, ale korzystam z
          chipsow - 'curly' :)))

          zelk sa do tego lepsze, ale to luksusowy towar i zal
          marnowac na ksiazke ;)))

          a pan tadeusz jest straszny, bo przeczytalem tylko 5 ksiag,
          jakbym czytal co druga linijke zgubilbym sie w pierwszej
          pewnie... czytanie kazdej pozwolilo mi nie zgubic sie
          dopiero w 4 ksiedze...
    • Gość: wiking1 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: 217.99.217.* 05.05.02, 22:18
      Wiesz widziałem Pana Tadeusza w moim maleńkim sklepiku,ale to sklepik
      monopolowy! Nie pozostaje Ci nic innego tylko przeczytać PT w płynie.A ja
      przyniosę ogórki!
      • kriss.forum Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 06.05.02, 08:05
        Gość portalu: wiking1 napisał(a):

        > Wiesz widziałem Pana Tadeusza w moim maleńkim sklepiku,ale to sklepik
        > monopolowy! Nie pozostaje Ci nic innego tylko przeczytać PT w płynie.A ja
        > przyniosę ogórki!

        Ha! To jest świetny pomysł! Mogę sobie nawet przeczytać inwokację na odwrocie
        butelki... tylko ciekawe, jak mnie z tego kobieta przepyta!

        Pozdrawiam,
        Kriss.
        • kuba203 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 06.05.02, 11:33
          kriss.forum napisał(a):

          > Ha! To jest świetny pomysł! Mogę sobie nawet przeczytać inwokację na odwrocie
          > butelki... tylko ciekawe, jak mnie z tego kobieta przepyta!

          Hmmm, nie żebym się czepiał, ale gdzie butelka ma odwrót? :)))
          • kriss.forum Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 06.05.02, 11:54
            kuba203 napisał(a):

            > kriss.forum napisał(a):
            >
            > > Ha! To jest świetny pomysł! Mogę sobie nawet przeczytać inwokację na odwro
            > cie
            > > butelki... tylko ciekawe, jak mnie z tego kobieta przepyta!
            >
            > Hmmm, nie żebym się czepiał, ale gdzie butelka ma odwrót? :)))


            eeeee......ykhmmmm no... masz rację!!!
            Tak będzie lepiej: na drugim końcu odcinka (na którym opisana jest oś
            poprzeczna), którego początek znajduje się pośrodku przedniej etykiety...
            Chyba powinnno być dobrze...
            :)

            Pozdrawiam,
            Kriss.
    • dora5 Pan Tadeusz 06.05.02, 16:20
      Witaj Kriss! co z Twoja ksiazką? byłes pytany?
      pozdr.
      Dora
      • kriss.forum Re: Pan Tadeusz 06.05.02, 18:08
        dora5 napisał(a):

        > Witaj Kriss! co z Twoja ksiazką? byłes pytany?
        > pozdr.
        > Dora

        Dzięki :)))
        Nie byłem pytany, bo zwiałem - gdybym poszedł to od razu bym zarobił laskę :(
        Ale mam dużo czasu - następny polski za tydzień :)))

        Pozdrawiam,
        Kriss.
        • kathy38 Re: Pan Tadeusz 06.05.02, 22:35
          No i przypomniało mi się jak to ja czytałam Pana Tadeusza w liceum. A miała być
          kartkówka ze znajomości treści i byłam bardzo spokojna bo lekturę przeczytałam.
          A pytania okazały się być niezwykle złośliwe i szczegółowe np. o nazwiska
          pomniejszych bohaterów. I chyba nikt nie zaliczył tego sprawdzianu.
          • dora5 Re: Pan Tadeusz 07.05.02, 16:06
            Kathy! nie strasz !! "Pan Tadeusz" nie taki nudny na jakiego wyglada.
            Kriss - przyłóż sie do ksiązki, przeczytaj szybko, a bedziesz bardzo
            zadowolony z siebie że to zrobiłes. A i nam np.cytaty na forum mozesz pisac...
            serdecznie pozdrawiam
            Dora
            • Gość: kathy38 Re: Pan Tadeusz IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 07.05.02, 17:12
              Czy ja mówię nudny? Można po prostu uczciwie przeczytać i tak zawalić
              sprawdzian ze znajomości. Ale to zależy od nauczyciela.
              • dora5 Re: Pan Tadeusz 07.05.02, 17:37
                Kathy nie mówisz że nudny - książnice jak sie otworzy - wyglada na nudna.
                Cóz zrobic, przeczytac trzeba ze względów wiadomych.
                I tak sie pamieta głównie poczatek, cos tam o mrówkach, o grzybobraniu, o
                ogarach co w las poszły..13bodaj Księge juz predzej
                Masz racje, ogromnie duzo zalezy od belfra
                pozdr.
                Dora
    • Gość: mtq Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:07
      A macie jakąś radę na "Syzyfowe prace"?
      • Gość: Zbigniew Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 13:13
        Gość portalu: mtq napisał(a):

        > A macie jakąś radę na "Syzyfowe prace"?

        Niestety tylko syzyfową pracę:)))
        Ale to chyba jakieś cienkie?
        W jedną noc dasz radę, no chyba że coś nie pamiętam.
        • Gość: mtq Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:55
          chyba coś nie pamiętasz, bo to ma 180 stron i napisał to Żeromski. Czyli wzór na czytanie wygląda tak:
          s*4*10
          gdzie:
          s=liczba stron

          a więc:
          180*4*10 = 7200 min = 120 h

          :-(((
          • dora5 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 08.05.02, 14:03
            mtq - wobec tak matematycznego podejscia do literatury - moze znajdziesz
            ksiażkę z mniejszymi literkami? stron napewno bedzie wtedy mniej...
            pozdr.
            Dora
          • Gość: Zbigniew Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 14:08
            Gość portalu: mtq napisał(a):

            > chyba coś nie pamiętasz, bo to ma 180 stron i napisał to Żeromski. Czyli wzór n
            > a czytanie wygląda tak:
            > s*4*10
            > gdzie:
            > s=liczba stron
            >
            > a więc:
            > 180*4*10 = 7200 min = 120 h
            >
            > :-(((

            40 minut jedna strona coś wolno czytasz:)))
            Albo jaki wzór lewy.
            • dora5 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 08.05.02, 14:19
              wyraźnie najprawdziwsze syzyfowe prace..
              mtq! przeczytasz bardzo szybko!
              Dora
              • Gość: mtq Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:25
                do Dory: już próbowałem zacząć i jakoś mi to wcale szybko nie idzie... 20 stron w 2 dni!
                do Zbigniewa: wzór wcale nie jest lewy, tylko taki autor + taki temat + taki język książki + taka
                czcionka = 40 min/stronę!
                • dora5 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 08.05.02, 14:32
                  a moze jak bys zaczął na głos czytać Mikołajowi7? nie sadzisz ze to mogło by
                  byc ciekawe?
                  Dora
                  • Gość: mtq Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:35
                    Nowy sposób na szybkie czytanie ze zrozumieniem?
                    Cóż, wątpię, by mikolaj chciał wracać do tej lektury...
                    • dora5 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 08.05.02, 14:57
                      nooo...a Mikołaj7 pewnie chetnie sobie przypomni lekturke, moze sie mu to
                      przyda na maturze..a jak Ty zaczniesz opuszczac fragmenty - zwróci uwagę
                      Dora
                      • mikolaj7 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 08.05.02, 20:07
                        dora5 napisał(a):

                        > nooo...a Mikołaj7 pewnie chetnie sobie przypomni lekturke,

                        raczej nie chetnie ;)))

                        moze sie mu to
                        > przyda na maturze..

                        jeszcze nie teraz, za 24 miesiace ;)))

                        > a jak Ty zaczniesz opuszczac fragmenty - zwróci uwagę

                        no nie wiem, nie pamietam tej lektury za bardzo, nie byla
                        porywajaca :)
                        • dora5 Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills 09.05.02, 10:52
                          mikolaj7 napisał(a):

                          > dora5 napisał(a):
                          >
                          > > nooo...a Mikołaj7 pewnie chetnie sobie przypomni lekturke,
                          >
                          > raczej nie chetnie ;)))
                          > to zrozumiałe..
                          > moze sie mu to
                          > > przyda na maturze..
                          >
                          > jeszcze nie teraz, za 24 miesiace ;)))
                          > ..czas szybko mija..
                          > > a jak Ty zaczniesz opuszczac fragmenty - zwróci uwagę
                          >
                          > no nie wiem, nie pamietam tej lektury za bardzo, nie byla
                          > porywajaca :)
                          <..no własnie! zreszta ja tez
                          serdecznie pozdrawiam
                          Dora
                • Gość: Zbigniew Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 14:37
                  Gość portalu: mtq napisał(a):

                  > do Dory: już próbowałem zacząć i jakoś mi to wcale szybko nie idzie... 20 stron
                  > w 2 dni!
                  > do Zbigniewa: wzór wcale nie jest lewy, tylko taki autor + taki temat + taki ję
                  > zyk książki + taka
                  > czcionka = 40 min/stronę!

                  To strasznie długo w tym czasie to chyba szybciej przepiszesz stronę na
                  komputerze:)))
                  Pamiętam w podstawówce czytałem ze 100 stron dziennie, kiedyś miałem więcej czasu
                  i CHĘCI na czytanie.
                  • Gość: mtq Re: Cholerna niekompetencja i bezczelnść Beverly Hills IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 21:07
                    Takie książki jak "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" lub np. Adama Bahdaja to ja POŁYKAM!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka