Dodaj do ulubionych

Komputerowa rekrutacja do szkół - kolejna kompr...

IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 30.11.04, 01:48
to jest dowód na poparcie tezy, że kuratorium to zbędny byt
Obserwuj wątek
    • Gość: jajo Dzieci pracowników kuratorium IP: *.edison.pk.edu.pl 30.11.04, 07:01
      rozumiem, że jeszcze kilkoro dzieci pracowników Kuratorium musi się dostać na
      liceum w tym roku, więc nie mozna wprowadzić systemu komp., gdyż pewnie
      zakwalifikowałyby sie do liceów powyżej numeru XVI, a tak będą w I, II, V, lub
      VIII
      Uważam, że powinno się zdejmować ze stanowiska za taki bałagan, a nie
      ograniczac sie do artykułu w prasie, ktory i tak nic nie zmieni w realu
      • Gość: Apostołachnie... Re: Dzieci przyjaciól też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 12:41
        Okrutni. Chcecie zabrać tak istotny przywilej urzędnikom. Przecież jak wszystko
        będzie automatyczne i czytelne to taki decydent - urzędnik będzie sprowadzony
        do ... automatu. Przypomnę, że to wojewoda Adamik wykombinował tezę, że
        kuratorium działa dobrze, więc trzeba ludzi wymienić.
    • Gość: Ex Re: Komputerowa rekrutacja do szkół - kolejna kom IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 30.11.04, 09:04
      O ile wiem (a mam dane z pierwszej reki) - Poznan zapraszal krakowskich
      urzednikow do siebie, aby podzielic sie doswiadczeniami z wprowadzania
      analogicznego systemu. Nie chce mi sie grzebac w ustawie o zamowieniach
      publicznych, ale o ile pamietam, przetarg musi byc ogloszony w przypadku zakupu
      powyzej 6 tys. euro. Z osoba fizyczna tez mozna podpisac umowe (o ile wiem),
      wiec powstaje pytanie czy pani kurator o tym nie wie, czy ja mam nieaktualne
      dane ;).
      Pozdrawiam
    • Gość: Andrzej Re: Komputerowa rekrutacja do szkół - kolejna kom IP: *.pgd / *.pgd.pl 30.11.04, 09:21
      Może bardziej leniwy - jeżeli mając cały rok na zapoznanie się z programem nie zrobiło nic, to baaardzo leniwy.
      A co do programu komputerowego ucznia - uważam że to kolejne marnowanie szansy. Albo należało w ciągu roku dopracować program aby spełniał oczekiwania, albo skorzystać z programów które sprawdzają się w innych miastach. A kuratorium tymczasem przestępuje z nogi na nogę. Nasuwa się podejrzenie że czeka na oferty ( czytaj łapówki ) od firm chętnych napisać ten program od nowa...
      A może się mylę???
    • Gość: belfer nie komputer, lecz chęć szczera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 10:49
      „Stworzony przez ucznia program nie może być brany pod uwagę, ponieważ jego
      autor nie ma firmy i nie może startować w przetargu, a na wprowadzenie systemu
      rekrutacyjnego do szkół trzeba ogłosić przetarg - informuje kurator oświaty
      Elżbieta Lęcznarowicz”.

      Kochana Pani Elu, ośmielam się zauważyć, że animatorzy obecnego chaosu i
      bałaganu też nie mają żadnej firmy. Mało tego, na ich zorganizowanie nigdy nie
      rozpisano żadnego przetargu. Trzeba to koniecznie naprawić, bo mogą być
      nieprzyjemności.

      A tak bardziej serio, to znaczy, że jak coś wpadło w ręce za darmo, i jest
      dobre, to nie wolno tego wykorzystać?! Przecież to jakiś idiotyzm!

      Kochana Gazetko, napisz coś o tym zdolnym chłopaku, bo niezależnie od tego
      całego urzędniczego bajdurzenia, zasłużył sobie chyba, abyśmy poznali bliżej
      jego oraz tę ciekawą i niezwykle kształcącą historię.
    • Gość: Nauczyciel Re: Komputerowa rekrutacja do szkół - kolejna kom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 00:41
      Zarówno kuratorium jak i wydział edukacji mają interes w tym, aby obecy bałagan
      trwał nadal. Tajemnicą poliszynela jest, że do krakowskich liceów tych z górnej
      półki przyjmowani są poza kolejnością odpowiednio ustosunkowani uczniowie.
      Procedura jest jasna - najpierw zawyża się limit punktów niezbędnych do
      przyjęcia, a potem, po obniżeniu progu lub odebraniu dokumentów przez uczniów
      którzy nie dostali się od razu i tych, którzy wybrali inną szkołę odbywa się
      niczym nie kontrolowana rekrutacja wtórna. Wiem o jednym sławnym dyrektorze,
      który już kolejny rok przyjmuje "zapisy" na tę wtórną rekrutację. I dotrzymuje
      obietnicy. Wystarczyłoby, aby to kuratorium lub wydział edukacji, zgodnie z
      punktacją (z bazy danych) przyznawały uczniom te miejsca, oczywiście zgodnie z
      punktacją. Można także kontrolować listy przyjętych przy wtórnej punktacji. Nie
      robi się tego!!! Wiecie dlaczego? Bo byłaby powtórka z Uniwersytetu w Gdańsku -
      z Wydziału Prawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka