Dodaj do ulubionych

BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE

IP: *.blich.krakow.pl 30.11.04, 15:54
tramwajami jezdze od niedawna, bo dotad do szkoly pods i liceum mialam
blisko. teraz poruszam sie wieloma srodkami komunikacji miejskiej i to co
najbardziej mnie rozbraja to STARSZE BABCIE,które nie moga poczekac az
wszyscy wysiadą z trawmaju, tylko pchają sie na siłe pod prąd. Następną ich
czynnoscia jest PĘD DO WOLNEGO SIEDZENIA a przy okazji znowu rozpychanie
ludzi.Jeśli wolnego miesjca nie ma, BABCIA SAPIE I SZTURCHA OSOBĘ SIEDZĄCĄ.
Jasne że powinno sie okazywać szacunek, ustępować miejsca itd, ale kiedy
widze ze jakaś paniusia mało kulturalnie wymusza to i owo, to szlag mnie
trafia...to sama irytacja występuje też w drugą strone, kiedy jakiś dres
rozłoży się na całej szerokości, a biedna babcia stoi .
Obserwuj wątek
    • Gość: rzęska Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE IP: *.blich.krakow.pl 30.11.04, 16:01
      no, kiedyś dostałam od takiej parasolką !!
      • Gość: ciekawski Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE IP: *.idea.pl 30.11.04, 16:44
        sama sobie przyłozyłaś ? lubisz tak wszystko sama z sobą, począwszy od rozmów ?
    • konrad.garus Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE 30.11.04, 16:57
      No, to faktycznie jest problem. Owe starsze babcie faktycznie potrafią przyłożyć, a zdenerwować to już na pewno. Swoją drogą, dopiero ciekawym przypadkiem jest przeładowany pociąg (np. gdy ludzie jadą na długi weekend) i takowa pani się trafi.
    • inezja21 Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE 30.11.04, 21:23
      Normalka.Ale wkurzająca.głównie w starym mieście.
    • mama007 Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE 30.11.04, 22:26
      kiedys taka babcia wyklocala sie ze mna w tramwaju o mniejsce, podczas gdy
      (uwaga!) jedno miejsce bylo wolne, w tramwaju bardzo malo ludzi!! a ja bylam w
      zaawansowanej i dobrze widocznej ciazy :))
      jakas inna "babcia", o jakze innych manierach, zwrocila uwage tej pani, ze jest
      wolne miejsce. a tamta na to, ze ona chce miejsce w cieniu!! o malo szlag mnie
      nie trafil...
      skutek byl taki, ze ja miejsca nie ustapilam, pani musiala usiasc na tamtym
      miejscu (ktore, nota bene, wcale nie bylo na sloncu), a ludzie w tramwaju mieli
      niezly ubaw podczas tej klotni (na slowa tej pani w stylu "w ciazy, w ciazy, ja
      tez bylam w ciazy!" caly tramwaj ryknal smiechem :))))
      pozdrawiam
      • Gość: sissi Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE IP: *.netcontrol.pl 30.11.04, 22:32
        Z całym szacunkim dla osób starszych, ale zgadzam sie z opiniami. Generalnie,
        czy w tramwaju czy w kościele taka osóbka ma w oczach krzesło i nic innego nie
        widzi.Zadziwiające jest, jak uczy kultury, gdy musi stać, całkowicie wyzbyta
        kulturalnego zachowania.
        • Gość: krytyk Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE IP: *.crowley.pl 01.12.04, 08:38
          a u lekarza myślicie że jest inaczej? spieszyłem się do pracy, dlatego
          przyszedłem na 6 rano do rejestracji i od razu czekałem na lekarza. Przyjmował
          od 8 rano, i już cieszyłem się że będe pierwszy i najwyżej godzinę stracę,
          kiedy zaczęło się, tłumek babć chciał wejść przede mną oczywiście tylko po
          skierowanie.
    • peteen zarąbać wszystkich staruszków... 01.12.04, 09:22
      albo jak w sparcie - ze skały ich...tylko, zaraz, zaraz, co się stanie z nami
      samymi, gdy sie zestarzejemy ?
      mnie nie przeszkadzają nawet nachalne staruszki, nawet w tramwaju, sklepie i u
      lekarza - swoje już przeszły, ustąpię im, chociaż tyle mogę dla nich zrobić...
      • Gość: krytyk Re: zarąbać wszystkich staruszków... IP: *.crowley.pl 01.12.04, 10:08
        a jeżdzisz tramwajem, albo chodzisz do lekarza z ubezpieczenia?
        • peteen Re: zarąbać wszystkich staruszków... 01.12.04, 10:21
          przepraszam, że nie odpisywałem przez chwile, ale byłem na tandecie kupić
          kałacha...
          owszem, jeżdżę, owszem chodzę...
          • Gość: krytyk Re: nie pochwalam przemocy IP: *.crowley.pl 01.12.04, 10:25
            nie pochwalam i nie będę pochwalał przemocy, ale nie lubię też awantur w
            kolejkach i wymuszania przywilejów.
            • peteen życie jest sinusoidą... 01.12.04, 10:31
              zaczynasz zgarbiony i kończysz zgarbiony, jesteś niecierpliwy za młodu, tracisz
              cierpliwość na starość, przy okazji niedowidzisz, niedosłyszysz... jak
              nietoperz...

              albo zaakceptujemy staruszków, albo do piachu z nami - to nie my mamy ich
              wychowywać, a na odwrót, to są nasi dziadkowie i ojcowie, jeśli nie wpoili nam
              szacunku dla starszych - na cholerę całe to wychowanie, na cholerę cały ten
              świat...
              • Gość: krytyk Re: życie jest sinusoidą... IP: *.crowley.pl 01.12.04, 10:36
                no masz rację, ale i ja mam rację. Powinniśmy się szanować wszyscy, bez względu
                na to kim jesteśmy, w co wierzymy i ile mamy lat. Wiedząc że agresja rodzi
                agresję.
                • peteen alleluja... 01.12.04, 10:39
                  osiągnęlismy consensus...

                  pamietajmy wszakże o przywileju wieku...
                  • mama007 w kwestii wychowania ... 01.12.04, 10:55
                    jak widze staruszke wchodzaca do tramwaju to po prostu wstaje, to jest jak
                    najbardziej naturalne i nawet nie musze sie nad tym zastanawiac. ale ta
                    przesada (nieustepowanie miejsca) ma rowniez druga strone (wbiegajaca
                    staruszka, ktora od razu zaczyna sie na kogos wsciekac...).
                    wiem, ze sa osoby, ktore po prostu boja sie o to, ze inaczej nie beda mialy
                    tego siedzacego miejsca. ale nie wyobrazam sobie ustapic miejsca jakiejs babie
                    tylko dlatego, ze ta chce siedziec w cieniu, podczas gdy jest wolne miejsce w
                    tramwaju, a ja siedze w wielkim brzuchem!!
                    nawiasem mowiac, mialam tez wiele sytuacji odwortnych, w ktorych czulam sie
                    wrecz niezrecznie - kiedy np starsi panowie (zaznaczam panowie - czesciej niz
                    panie!!) zrywali sie z miejsc na moj widok, gdy wchodzilam z wielkim brzuchem i
                    nieomal sila sadzali mnie na siedzenie. a to tez chyba objaw dobrego
                    wychowania. i tych panow, ze to robili, i moj, ze nie chcialam z tego
                    skorzystac...
                    aha, no i jeszcze jedno - czesto jestem tak zaczytana gdy jade tramwajem czy
                    autobusem, ze po prostu czasami nie widze, ze gdzie tam, dalej, 15 miejsc ode
                    mnie stoi staruszka, ktora nie ma miejsca. co trzeba robic w takiej sytuacji?
                    wstawac, rozpychac sie przez tlum i naklaniac babcie do przepychania sie przez
                    ludzi, zeby sobie usiadla...?
                    to tak w ramach refleksji, ale chetnie podyskutuje dalej :)
                    pozdrawiam
                    • peteen nie ma co dyskutować... 01.12.04, 11:03
                      ustępuj miejsca tym, którzy stoją obok ciebie, okaż wyrozumiałość staruszkom,
                      wychowaj agę w takim duchu, w jakim ciebie wychowano i wszystko będzie takie,
                      jakie powinno być - w stanie równowagi...
    • Gość: gumak Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:10
      1) Łowczynie krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet nie
      zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.
      2) Babcie-akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w
      cudowny sposób odzyskuje mobilność, wrzuca laskę pod pachę i biegnie do krzesła
      co sił w nogach.
      3) Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 -
      2 miejsc siedzących.
      4) Babcie-wilki - atakują watahą, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i
      wygryzają każdego z ich siedzeń.
      5) Babcie lokomotywy. Jak siedzisz w autobusie, stają nad Tobą i zaczynają
      sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, że czujesz co jadła kilka godzin temu...
      6) Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują
      ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w
      przejściu.
      7) Babcie sprinterki - pierwsze co robią to zajmują dogodną pozycję w
      autobusie, a dopiero potem starają się dowiedzieć jaki jest jego numer.
      • Gość: dziadek Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE IP: *.idea.pl 01.12.04, 15:19
        stare jak swiat, sięgające czasów, kiedy nie miałem jeszcze brody
    • Gość: Babcia z rejonu VIVANT BABCIE! IP: *.238.116.1.adsl.inetia.pl 01.12.04, 15:19
      VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT
      BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!
      VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT
      BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!
      VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT
      BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!VIVANT BABCIE!
    • Gość: fiona Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 15:26
      Ja mam z kolei inny problem - chętnie bym ustępowała miejsca babciom i
      dziadkom, ale miałam niedawno trzecią operację kolana i nawet 5 minut stać nie
      mogę, bo mnie boli. A do pracy jechać muszę i to 45 minut... Niestety nie mam
      napisane na czole, że jestem chora, więc wszyscy myślą, że po prostu jestem źle
      wychowana. Staruszki myślą, że jak ktoś jest młody, to jest zdrowy i może
      ustąpić im miejsca na te dwa przystanki, które mają do przejechania...
      • peteen Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE 01.12.04, 15:33
        przecież to jest kwestia sumienia, ty masz sie czuć w porządku...
        nie robisz tego na pokaz
    • dexter_nh Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE 01.12.04, 17:01
      >>>> Rodzaje babć autobusowych/tramwajowych:
      >>>>
      >>>> 1) Lowcy krzesel - gdy autobus sie zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet
      >>>> nie zdazysz sobie tego uswiadomic, a ona juz siedzi.
      >>>> 2) Babcie-akrobatki - widzac wolne krzeslo po drugiej stronie autobusu
      >>>> w cudowny sposób odzyskuje mobilnosc, wrzuca laske pod pache i biegnie
      >>>> do krzesla co sil w nogach.
      >>>> 3) Borostwory - ogromne babcie w futrzanych plaszczach zajmujace z
      >>>> reguly 1,5 - 2 miejsc siedzacych.
      >>>> 4) Babcie-wilki - atakuja wataha, ich szczekanie rozlega sia na caly
      >>>> autobus i wygryzaja kazdego z ich siedzen
      >>>> 5) Babcie LOKOMOTYWY. Jak siedzisz w autobusie, staja nad Toba i
      >>>> zaczynaja sapac. Niektóre sapia tak intensywnie, ze czujesz co jadla
      >>>> 6) Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym
      >>>> przepytuja ludzi, kto kiedy wysiada i staraja sie odpowienio ustawic
      >>>> wszystkich w przejsciu.
    • lucy215 Re: BACIE W TRAMWAJACH A MIEJSCA SIEDZĄCE 01.12.04, 21:51
      ja raz ustąpiłam miejsca babci, a tu na jej miesjce wskoczył sobie taki
      dwudziestolatek !! Wrrr... chyba nie pomyślał, że to jemu ustąpiłam krzesełko !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka