Dodaj do ulubionych

Najpiekniejsze wiersze o milosci

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 20:52
Konstanty Ildefons Gałczyński

pokochałem ciebie w noc błękitną,
w noc grającą, w noc bezkresną.
Jak od lamp, od serc było widno,
gdyś westchnęła, kiedym westchnął.

pokochałem ciebie i boso,
i w koronie, i o świcie, i nocą.
jeśli tedy kiedyś mi powiesz:
Po coś, miły, tak bardzo pokochał?
Powiem: Spytaj się wiatru w dąbrowie,
czemu nagle upadnie z wysoka
i obleci całą dąbrowę,
szuka, szuka: gdzie jagody głogowe?

***

We śnie jesteś moja i pierwsza,
we śnie jestem pierwszy dla ciebie.
Rozmawiamy o kwiatach i wierszach,
psach na ziemi i ptakach na niebie.
We śnie w lasach są jasne polany
spokój złoty i niesłychany,
pocałunki zielone jak paproć.
Albo jesteś egipska królowa
jak miód słodka i mądra jak sowa,
a ja jestem przy tobie jak światło.

Już kocham cię tyle lat

Już kocham cię tyle lat,
na przemian w mroku i w śpiewie,
może to już jest osiem lat,
a może dziewięć - nie wiem.
Splątało się, zmierzchło - gdzie ty, a gdzie ja,
już nie wiem - i myślę w pół drogi,
że tyś jest rewolta i klęska, i mgła,
a ja to twe rzęsy i loki.



Prośba o wyspy szczęśliwe

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.


Pyłem księżycowym

Pyłem księżycowym być na twoich stopach,
wiatrem przy twej wstążce, mlekiem w twoim kubku,
papierosem w ustach, ścieżką pośród chabrów,
ławką gdzie spoczywasz, książką, którą czytasz.

Przeszyć cię jak nitką, otoczyć jak przestwór,
być porami roku dla twych drogich oczu
i ogniem w kominku, i dachem co chroni
przed deszczem.



Rozmowa liryczna

- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.


Krzysztof Kamil Baczyński


* * *

Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć
zielonymi usteczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świt.

Ziemię twardą ci przemienię
w mleczów miękkich płynny lot,
wyprowadzę z rzeczy cienie,
które prężą się jak kot,
futrem iskrząc zwiną wszystko
w barwy burz, w serduszka listków,
w deszczów siwy splot.

I powietrza drżące strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienię ci w aleje długie,
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
aż zagrają jak wielonczel
żal
Obserwuj wątek
    • separatysci_limanowscy Re: Najpiekniejsze wiersze o milosci 09.05.02, 20:55
      Au sécour!
    • muzaaa Re: and....? 09.05.02, 20:55
      Zakochales sie, czy jak?:)
      • faciu Re: and....? 09.05.02, 20:58
        On był stały,
        tylko one sie zmieniały....
      • Gość: andr Re: and....? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 20:59
        Jestem po prostu szczesliwy. Ostatni wiersz sie niestety w calosci nie
        zmiescil. Jakie sa wasze ulubione wiersze o milosci ?
        • Gość: jojo Dziękuję Ci andr IP: *.blich.krakow.pl 09.05.02, 21:42
          Andr! Dziękuję Ci z serca za to, że jesteś, i za to, że Ci się chciało poruszyć
          taki temat w dzisiejszych, prozaicznych czasach.

          Do Twojego pokaźnego zbiorku dodałabym jeszcze dwa wiersze Haliny
          Poświatowskiej.

          ***
          właśnie kocham
          więc dłonią
          obrysowuję każduy nerw
          wiązanie ze złota
          właśnie jestem
          więc liściom
          które wytrysną z drzewa
          łagodnej sierści trawy
          która wyrośnie
          jabłkom które dojrzeją
          szepczę w zielone ucho wiosny
          że wczoraj ciemno
          w błękitnym morzu
          utopiono śmierć


          ***
          Mój cień jest kobietą
          odkryłam to ścianie
          on się uśmiechał falistością linii
          i ptak bioder o zwinietych skrzydłach
          na gałęzi uśmiechu śpiewał

          drzewo kwitnące
          obwieszone zielonymi papugami
          poprez skrzydła
          pomarańcza złota dojrzałość
          słońce na kroplach połyska
          w deszczu
          proste i nagie drzewo
          moje usta uchylone piersi

          wschodzący księżyc rzęs zamigotał
          i zgasł
          gdy zdmuchnąłęś zapałki płomień
          i oparłeśna ramionach moich dłonie
          mój cień było kobietą
          nim zniknął

          Może nie bezpośrednio o miłości, ale gdzieś od skórą jest... Cieszę się andr,
          że jesteś szczęśliwy - życzę Ci, żeby tak było jak najdłużej.
          • dreamlover Re: Dziękuję Ci andr 09.05.02, 21:56
            Uwielbiam "Rozmowę liryczną" Gałczyńskiego. Dla mnie to wiersz nr 1!!!
            • Gość: mysza Re:CHINOISERIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 22:39
              Nie po to chcę jechać do Chin
              by widzieć piękne świątynie,
              wieżę jakąś Ming czy Tsin,
              lub pejzaż w Kao-linie
              Przecież
              póki mam twarz białą z różowym,
              bez kurzych łapek na skroni,
              marzyć o tym lub owym
              nikt mi nie zabroni.
              Otóż:
              Chcę jechać do chińskiej miłości,
              chcę jechać do chińskiej wiśni,
              najłatwiej tam i najprościej
              sen chiński mi się wyśni.
              Może
              jakiś szumiący dostojnik,
              nieznany,żółty i ciemny,
              w ramionach jedwabiem strojnych
              nauczy mnie chińskich tajemnic?
              Jakich?
              Tajemnic laki,herbaty,
              płaskich jak liść kapeluszy,
              pagód i smoków rogatych,
              i mojej własnej duszy.

              Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.
        • kathy38 To i ja się dopiszę 09.05.02, 23:13
          Może nie całkiem wiersz, ale mój ulubiony tekst z czasów kiedy bardzo burzliwie
          przeżywało się wszystkie stany miłosne:

          Blues Kory

          Nauczyłeś mnie czekać
          Na twój uśmiech i spojrzenie
          Nauczyłeś mnie pięknieć
          W twoich oczach
          Nauczyłeś mnie śmiać się
          Płakać bez powodu
          Czemu więc uciekasz
          Czemu więc uciekasz
          Czemu więc uciekasz ode mnie

          Kochasz mnie jak nikt przed tobą
          W listach, kwiatach i noc ciemną
          Mówisz pięknie o miłości
          Lecz uciekasz wciąż przede mną
          Kochasz mnie jak nikt przed tobą
          Czemu więc uciekasz ode mnie
          Kochasz mnie jak nikt przed tobą
          Czemu więc uciekasz ode mnie

          Chcę cię spotkać i przytulić
          Biegnę w miejsca ulubione
          Drzew wspomnieniem przesycone
          Coś się stało nie rozumiem
          Noc mi śpiewa o miłości
          Która zwykle krótko trwa
          O miłości wyzłoconej
          W noc samotną wymarzonej
          Delikatnej i namiętnej
          W swych początkach zawsze pierwszej

          Nauczyłeś mnie czekać
          Na twój uśmiech i spojrzenie
          Nauczyłeś mnie pięknieć
          W twoich oczach
          Nauczyłeś mnie śmiać się
          Płakać bez powodu
          Czemu więc uciekasz
          Czemu więc uciekasz
          Czemu więc uciekasz ode mnie
    • kathy38 Do andr 09.05.02, 23:19
      A tak btw, czy wybierasz się na majówkę forumowiczów? Od pewnego czasu śledzę
      Twoje wypowiedzi i odczuwam coraz większą chęć poznania Twojej osoby :)
      • Gość: andr Re: Do andr IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 20:43
        Przede wszystkim dziekuje wam wszystkim ze tak pieknie odpisaliscie. Jestem
        jeszcze szczesliwszy, tym bardziej ze juz jutro jade do ulubionego mego
        Krakowa. Nie chcial bym mowic o sprawach przyziemnych, choc tu od nich uciekam,
        w inna przestrzen. Na majowce nie bede mogl niestety byc, z powodow czysto
        finansowych, tak przeciez banalnych, ale czesto nie do przekroczenia. Wizyta
        bowiem w Krakowie kosztuje mnie zawsze sporo pieniedzy i niestety na dwie w
        miesiacu jednym nie moge sobie pozwolic. Moze wiec nastepnym razem, kiedys,
        gdzies, na Kazimierzu...
        • separatysci_limanowscy Re: Do andr 10.05.02, 20:45
          Jakim prawem odpowiadasz prozą? :-)
          • Gość: andr Re: Do andr IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 21:09
            A czyz sama poezja mam mowic ? Nie tylko nia zyje czlowiek.
            • separatysci_limanowscy Re: Do andr 10.05.02, 21:26
              Samą - nie. Ale może sam zacznij coś wymyślać!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka