stalynick
04.12.04, 17:47
Panie prezydencie (najlepiej Polski) zróbmy coś by w Krakowie i Polsce było
bezpieczniej.
dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12.04/Krakow/a3/a3.html
Osiedlowe porachunki
Siedmiu młodych ludzi najpierw przy pomocy pieści, a potem noży i maczety
usiłowało rozwiązać konflikt. Efektem chuligańskiej rozróby były rany cięte u
dwóch z uczestników.
Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w rejonie os. Ruczaj. Z autobusu
wysiadła grupa młodych mężczyzn, którzy razem udali się w głąb osiedla. W
pewnym momencie pomiędzy młodzieńcami doszło do słownego konfliktu, a potem
do awantury i bójki - najpierw z użyciem pieści, lecz wkrótce kilku sięgnęło
po noże, a jeden nawet wyjął maczetę. W wyniku ich użycia dwóch z nich
odniosło rany cięte, ale ich życiu i zdrowiu nic nie zagraża.
Powiadomieni o tym policjanci z V komisariatu zjawili się na miejscu, gdy
trwała już regularna walka. Funkcjonariusze najpierw zatrzymali trzech
uczestników bójki, a po kilku godzinach kolejnych czterech.
- U jednego z nich znaleziono maczetę, u dwóch innych noże - mówi komisarz
Sylwia Bober z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. -
Wszyscy są mieszkańcami okolicznych osiedli i mają od 16 do 22 lat.
Młodzi ludzie trafili do policyjnej izby zatrzymań. Trwa ustalanie, którzy z
nich używali w czasie bójki niebezpiecznych narzędzi oraz - co naprawdę było
przyczyną całego zajścia.
(MADE)