Dodaj do ulubionych

SW, dzisiaj premiera w Chicago

IP: *.client.attbi.com 12.05.02, 18:35
Ciekawe czy sprzedali wszystkie bilety, pewnie tak.
Beda zakaski i "darmowe" drinki nie wspominajac ze za wstep trzeba zaplacic
500 dolarow.
Obserwuj wątek
    • kriss.forum Re: SW, dzisiaj premiera w Chicago 12.05.02, 19:14
      Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

      > Ciekawe czy sprzedali wszystkie bilety, pewnie tak.
      > Beda zakaski i "darmowe" drinki nie wspominajac ze za wstep trzeba zaplacic
      > 500 dolarow.

      No i co nas to obchodzi? Jesteś monotonny.

      Kriss.
      • Gość: PROKOCIM Re: SW, dzisiaj premiera w Chicago IP: *.client.attbi.com 12.05.02, 19:20
        kriss.forum napisał(a):

        > Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):
        >
        > > Ciekawe czy sprzedali wszystkie bilety, pewnie tak.
        > > Beda zakaski i "darmowe" drinki nie wspominajac ze za wstep trzeba zaplaci
        > c
        > > 500 dolarow.
        >
        > No i co nas to obchodzi? Jesteś monotonny.
        >
        > Kriss.

        moglbys wyzyc za to kilka miesiecy
        • muzaaa Re: Atak klonow 13.05.02, 04:26
          Atak klonow na forum rozpoczal sie duzo wczesniej niz to pokazali w Chicago.
          Kiedy idziesz zobaczyc ten film?
          Acha:) to juz nie te czasy kiedy 500 $ to byl majatek. Przykro mi, to naprawde
          nie tak duzo pieniedzy w Polsce.
          • mikolaj7 Re: Atak klonow 13.05.02, 17:08
            muzaaa napisał(a):

            > Atak klonow na forum rozpoczal sie duzo wczesniej niz to pokazali w Chicago.
            > Kiedy idziesz zobaczyc ten film?
            > Acha:) to juz nie te czasy kiedy 500 $ to byl majatek. Przykro mi, to naprawde
            > nie tak duzo pieniedzy w Polsce.

            500$ w polsce to nie tak duzo? pielegniarka (i nie tylko)
            zbieralaby 3 miesiace...
            • muzaaa Re: Atak klonow 13.05.02, 17:32
              Pieliegniarki to juz inny rozdzial Mikolaj7. Ja nie chce poruszac sprawy
              zarobkow niektorych grup zawodowych. 2000 zl. nie jest zawrotna suma w tych
              czasach, nie uwazasz? Zalezy to rowniez od wymagan i roznych przyzwyczajen. Za
              obiad w restauracji placisz srednio 20 zl i mowisz ze jest to tanio, dla innych
              bedzie to drogo i oni wlasnie nie chodza do restauracji. Zadawalaja sie nie
              mniej smacznym jedzeniem we wlasnych domach albo wpadaja czasami do barow
              mlecznych (ktorych Ty nie tolerujesz). Okreslenie duzo, malo jest bardzo
              wzgledne w tym wypadku. Wez tylko pod uwage co mozesz zrobic za kwote 2000 zl w
              obecnych czasach.
              Tak, moze to bedzie dobry temat. Najpierw odejmijmy od tej kwoty wszystko
              oplaty miesieczne ktore sa rutynowo uiszczane. Mieszkanie (szczesciarz ktory
              nie musi wynajmowac), prad, gaz itp. telefon, telefon komorkowy, internet itp.,
              moze alimetnty czasami:)). Potem to co zostanie sprobujemy podzielic na zywnosc
              (trzeba jesc) i przyjemnosci.
              Jakie wnioski?
              • Gość: PROKOCIM Re: Atak klonow IP: *.client.attbi.com 13.05.02, 17:37
                muzaaa napisał(a):

                > Pieliegniarki to juz inny rozdzial Mikolaj7. Ja nie chce poruszac sprawy
                > zarobkow niektorych grup zawodowych. 2000 zl. nie jest zawrotna suma w tych
                > czasach, nie uwazasz? Zalezy to rowniez od wymagan i roznych przyzwyczajen. Za
                > obiad w restauracji placisz srednio 20 zl i mowisz ze jest to tanio, dla innych
                >
                > bedzie to drogo i oni wlasnie nie chodza do restauracji. Zadawalaja sie nie
                > mniej smacznym jedzeniem we wlasnych domach albo wpadaja czasami do barow
                > mlecznych (ktorych Ty nie tolerujesz). Okreslenie duzo, malo jest bardzo
                > wzgledne w tym wypadku. Wez tylko pod uwage co mozesz zrobic za kwote 2000 zl w
                >
                > obecnych czasach.
                > Tak, moze to bedzie dobry temat. Najpierw odejmijmy od tej kwoty wszystko
                > oplaty miesieczne ktore sa rutynowo uiszczane. Mieszkanie (szczesciarz ktory
                > nie musi wynajmowac), prad, gaz itp. telefon, telefon komorkowy, internet itp.,
                >
                > moze alimetnty czasami:)). Potem to co zostanie sprobujemy podzielic na zywnosc
                >
                > (trzeba jesc) i przyjemnosci.
                > Jakie wnioski?

                A posel Cieslak zarabia prawie 10000 zlotych na miesiac i 1200 to dla niego
                bardzo duzo.
              • mikolaj7 Re: Atak klonow 13.05.02, 17:41
                sorry, ale 5 obiadow za 20zl a wypad na bankiet za 20
                razy tyle to lekka roznica.

                moze i daloby sie zebrac, ale myslisz, ze co drugiej osobie
                w polsce udaloby sie bez wiekszych wyrzeczen odlozyc z
                pensji 2000zl?

                zapewniam, ze nie.
                • muzaaa Re: Atak klonow 13.05.02, 17:53
                  Mikolaj7:) moze zle mnie zrozumiales, albo ja niejasno wyrazam co chce
                  powiedziec. Nie powiedzialam, ze 500$ to malo za pojscie do kina:)),
                  powiedzialam, ze ta kwota nie jest zawrotnie wielka w obencych czasach w
                  Polsce.
                  Czy Ty uwazasz ze ja poszlabym do kina gdzie bilet kosztuje pol tysiaca???
                  Musialabym miec naprawde duzo pieniazkow do spedzenia na przyjemnosci. W
                  Chicago pewno niejeden taki sie znalazl co ma duzo dolcow, wiec czemu mialby
                  nie skorzystac z okazji spotkania sie w gronie sobie podobnych?
                  A jak jest z Prokocimem? Idziesz na ta prmiere?:)
                  • Gość: PROKOCIM Re: Atak klonow IP: *.client.attbi.com 13.05.02, 18:40
                    muzaaa napisał(a):

                    > Mikolaj7:) moze zle mnie zrozumiales, albo ja niejasno wyrazam co chce
                    > powiedziec. Nie powiedzialam, ze 500$ to malo za pojscie do kina:)),
                    > powiedzialam, ze ta kwota nie jest zawrotnie wielka w obencych czasach w
                    > Polsce.
                    > Czy Ty uwazasz ze ja poszlabym do kina gdzie bilet kosztuje pol tysiaca???
                    > Musialabym miec naprawde duzo pieniazkow do spedzenia na przyjemnosci. W
                    > Chicago pewno niejeden taki sie znalazl co ma duzo dolcow, wiec czemu mialby
                    > nie skorzystac z okazji spotkania sie w gronie sobie podobnych?
                    > A jak jest z Prokocimem? Idziesz na ta prmiere?:)

                    Nie ide, pojde za normalna cene. Az takim fanatykiem nie jestem, oj nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka