Dodaj do ulubionych

Co nowego z Nowym Miastem ?

IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 16.05.02, 00:00
Wyejeżdżałem, wróciłem, czytam - o Nowym Miescie cisza ! A taka była feta z tym
podpisaniem umów ... I co dalej ? czy coś się dzieje na placu budowy ? Jakięś
inne optymistyczne ciekawostki ? Do mnie dotarło, że słuzby PKP nadal sabotują
klauzule wykonawcze do tych umów dot. przygotowania działek do przekazania ..,.
(pozdrowienia dla słynnej pani AB)
Lajkonik
Obserwuj wątek
    • Gość: mikolaj7 Re: Co nowego z Nowym Miastem ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 00:05
      nie stalo sie nic na plus, bo by tym trabili. o sabotazach
      nic nie mowia, bo juz nieciekawy i obgadany temat :(
    • Gość: af Ślimaczy się... IP: 212.69.73.* 16.05.02, 07:22
      Nic się nie dzieje. Jak dziennikarze wyłączyli kamery to politycy zapomnieli o
      tym, co obiecywali. Ministerstwo Infrastruktury miało załatwić PKS i Pocztę,
      ale nic nie robi. Jak dobrze póljdzie, to w lipcu-sierpniu będzie zgoda MSP na
      zamianę gruntu PKS (gdzieś koło sierpnia może uda się wywłaszczyć pocztę),
      potem trzeba będzie podpisać umowę przedwstępną z PKS (wrzesień), przygotować
      projekt dworca PKS i uzgodnić go z PKS (listopad), uzyskać pozwolenie na budowę
      dworca PKS (grudzień), podpisać umowę ostateczną z PKS (styczeń 2003), wtedy
      dopiero (luty 2003) będzie można przejąć i scalić teren pod budowę Nowego
      Miasta, wtedy roczpocną się prace projektowe i próba wyburzenia wszystkiego na
      scalonym terenie(ale wyburzanie starego dworca PKS zacznie się dopiero kiedy
      zostanie wybudowany nowy dworzec i kiedy miasto upora się z drogami dojazdowymi
      do niego - czyli nie wcześniej niż koło września-października 2003). Jak będzie
      gotowy projekt i skończą się wyburzenia (grudzień 2003?), to będzie można
      złożyć wniosek o pozwolenie na budowę (ale w międzyczasie wygasną tzw. WuZetki
      wydawane wsześniej i trzeba będzie o nie występować od początku. Słowem: już
      koło maja-czerwca roku 2004 będzie można rozpocząć budowę. Czyli NOWE MIASTO
      BĘDZIE GOTOWE W POŁOWIE 2007 ROKU - w dokądnie dziesięć lat po przetargu. Ale
      to oczywiście wariant optymistyczny: zakłada on, że po wyborach nowa rada nie
      zablokuje inwestycji, żeby mieć czas na zastanowienie się, że nie będą
      protestować architekci i miłośnicy "zabytkowej" architektury baru "Smok", że
      nikt nie będzie biegał z ekierką i sprawdzał ile Nowego Miasta będzie widać z
      Wawelu, że nie będzie interpelacji w Sejmie, że amerykańscy Żydzi nie powinni
      nic budować w Krakowie...
      • Gość: Lajkonik Re: Ślimaczy się...wariant optymistyczny IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 16.05.02, 10:19
        Gość portalu: af napisał(a): min.


        (...)NOWE MIASTO BĘDZIE GOTOWE W POŁOWIE 2007 ROKU - w dokądnie dziesięć lat po
        przetargu. Ale to oczywiście wariant optymistyczny: zakłada on, że po wyborach
        nowa rada nie zablokuje inwestycji, żeby mieć czas na zastanowienie się, że nie
        będą protestować architekci i miłośnicy "zabytkowej" architektury baru "Smok",
        że nikt nie będzie biegał z ekierką i sprawdzał ile Nowego Miasta będzie widać z
        Wawelu, że nie będzie interpelacji w Sejmie, że amerykańscy Żydzi nie powinni nic
        budować w Krakowie...

        Dzieki za prezentację tego "optymistycznego wariantu" - w oczywisty sposób mało
        realnego. Ciekawe czy ktoś tak dobrze zorientowany jak af zechce się pokusić o
        przedstawienie "wariantu pesymistycznego" za to wysoce prawdopodobnego ?
        Pozdrawiam
        Lajkonik

        • Gość: af Wariant pesymistyczny - dla Lajkonika IP: 212.69.73.* 16.05.02, 22:26
          Na życzenie Lajkonika: wariant pesymistyczny. NIK kwestionuje prawo PKP do
          sprzedaży gruntu Tishmanowi. Nie ma zgody na przeniesienie dworca PKS (albo
          jest zgoda, ale nie udaje się uzgodnić projektu, albo jest projekt, ale nie ma
          dojazdu...). Wszyscy protestują... Interpelacje, artykuły... Po wyborach nowa
          włądza musi się zastanowić (dwa lata)... Tishman rezygnuje i sprzedaje projekt
          innej firmie. Inna firma szarpie się jeszcze dwa-trzy lata, ale w końcu też
          daje za wygraną. Pokrzywy porastają teren. Woda zalewa niewykończone tunele.
          Wali się płyta parkingowa... Wystarczająco pesymistycznie?
          • Gość: Lajkonik Re: Wariant pesymistyczny - dla Lajkonika IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 17.05.02, 09:57
            Gość portalu: af napisał(a): min.:

            (...)Pokrzywy porastają teren. Woda zalewa niewykończone tunele.
            Wali się płyta parkingowa... Wystarczająco pesymistycznie?

            ... i do tego - niestety - bardzo prawdopodobnie !
            Lajkonik

    • Gość: Krakfan Do af IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 00:19
      Na pewno będzie ktoś z dachu Muzeum AK sprawdzał, czy Nowe Miasto nie będzie
      zasłaniało Wawelu (być może za pomocą ekierki).
      • m.in Re: Do af 17.05.02, 09:11
        jakby zawsze sprawdzac czy jeden budynek nie zasłania drugiego nie można by
        zbudowac w Krakowie nic większego od ziemianki :)
        • Gość: Marcin Re: Do af IP: 217.99.217.* 17.05.02, 23:05
          A po co cokolwiek budowac? Zrobmy z Krakowa skansen. Juz niewiele brakuje ... Niedlugo wystraszymy ostatnich inwestorow i problem bedziemy miec z glowy.
          • Gość: af od af IP: 212.69.73.* 18.05.02, 07:35
            ...ale przecież właśnie to robimy. Wystraszyliśmy praktycznie wszystkich
            inwestorów, którzy chcieli tu inwestować. Tishman musi być nieźle p......y, że
            wytrzymał pięć lat tej zabawy, wątpię jednak, żeby jakaś inna firma tak dała
            sobą pomiatać.
    • Gość: af Co za brednie w "Newsweek'u? IP: 212.69.73.* 21.05.02, 06:55
      Najnowszy "Newsweek" opublikował notatkę o Nowym Mieście:

      Nowe Miasto, stare problemy

      Amerykanie budujący w centrum Krakowa kompleks handlowo-rozrywkowy rozważają
      ograniczenie inwestycji z 700 do 260 mln dolarów - dowiedział się "Newsweek". W
      obawie o opłacalność przedsięwzięcia amerykańska spółka Tishman szuka
      wspólników. Inwestycja podzielona jest na dwa etapy. Na pierwszy Tishman wyłoży
      300 mln dolarów. Na drugi, do czego już się zobowiązał w umowie z PKP, tylko
      ok. 140 mln. Developer, niepewny swoich zysków, chce po zakończeniu pierwszego
      etapu budowy wstrzymać rozpoczęcie prac. Na jak długo, nie wiadomo. Tishman
      szuka pomocy.
      - Prowadzimy obecnie rozmowy z kilkoma dużymi firmami - powiedział nam rzecznik
      Tishmana Witold Pasek. Z naszych informacji wynika, że partnerem Amerykanów
      zostanie ECE Project Management Polska. - Gotowi jesteśmy podzielić się naszym
      doświadczeniem z Tishmanem - powiedział nam Jan Dębski, dyrektor zarządzający
      ECE.

      Marek Rabij

      Jezu, co za bełkot: "Amerykanie [...] rozważają ograniczenie inwestycji z 700
      do 260 mln dolarów" - napisał autor. Po czym dodał: "Na pierwszy [etap] Tishman
      wyłoży 300 mln dolarów. Na drugi [...] tylko ok. 140 mln". Ktoś ma tu kłopoty z
      dodawaniem: 300 + 140 = 440 a nie 260 lub 700. Po czym dołożył (zapewne dla
      większej jasności): "Developer, niepewny swoich zysków, chce po zakończeniu
      pierwszego etapu budowy wstrzymać rozpoczęcie prac. " Jak można wstrzymać
      rozpoczęcie prac po zakończeniu budowy? Może redakcja przetłumaczyłaby tekst
      redaktora Rabija na język polski dla niewtajemniczonych czytelników? A tak
      poważanie: w szanującym się tygodniku takie "kiksy" sa niedopuszczalne.
      • Gość: Krakfan Re: Co za brednie w IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 12:32
        Gość portalu: af napisał(a):

        > Najnowszy "Newsweek" opublikował notatkę o Nowym Mieście:
        >
        > Nowe Miasto, stare problemy
        >
        > Amerykanie budujący w centrum Krakowa kompleks handlowo-rozrywkowy rozważają
        > ograniczenie inwestycji z 700 do 260 mln dolarów - dowiedział się "Newsweek". W
        >
        > obawie o opłacalność przedsięwzięcia amerykańska spółka Tishman szuka
        > wspólników. Inwestycja podzielona jest na dwa etapy. Na pierwszy Tishman wyłoży
        >
        > 300 mln dolarów. Na drugi, do czego już się zobowiązał w umowie z PKP, tylko
        > ok. 140 mln. Developer, niepewny swoich zysków, chce po zakończeniu pierwszego
        > etapu budowy wstrzymać rozpoczęcie prac. Na jak długo, nie wiadomo. Tishman
        > szuka pomocy.
        > - Prowadzimy obecnie rozmowy z kilkoma dużymi firmami - powiedział nam rzecznik
        >
        > Tishmana Witold Pasek. Z naszych informacji wynika, że partnerem Amerykanów
        > zostanie ECE Project Management Polska. - Gotowi jesteśmy podzielić się naszym
        > doświadczeniem z Tishmanem - powiedział nam Jan Dębski, dyrektor zarządzający
        > ECE.
        >
        > Marek Rabij
        >
        > Jezu, co za bełkot: "Amerykanie [...] rozważają ograniczenie inwestycji z 700
        > do 260 mln dolarów" - napisał autor. Po czym dodał: "Na pierwszy [etap] Tishman
        >
        > wyłoży 300 mln dolarów. Na drugi [...] tylko ok. 140 mln". Ktoś ma tu kłopoty z
        >
        > dodawaniem: 300 + 140 = 440 a nie 260 lub 700. Po czym dołożył (zapewne dla
        > większej jasności): "Developer, niepewny swoich zysków, chce po zakończeniu
        > pierwszego etapu budowy wstrzymać rozpoczęcie prac. " Jak można wstrzymać
        > rozpoczęcie prac po zakończeniu budowy? Może redakcja przetłumaczyłaby tekst
        > redaktora Rabija na język polski dla niewtajemniczonych czytelników? A tak
        > poważanie: w szanującym się tygodniku takie "kiksy" sa niedopuszczalne.

        No nie wiem, czy Newsweek jest szanującym się tygodnikiem.
        Już się raz skompromitowali, gdy UJ był 9 w rankingu uczelni (po Siedlcach).
        • m.in Re: Co za brednie w 21.05.02, 13:15
          zapewne literówka: zamiast "do" powinno byc "o"
          a czasopisma żyją z bredni, informacje sprawdzone kupuje się w internecie za
          ciężki szmal
          pzdr
          m.in BEZ KROPKI NA KOŃCU
        • Gość: Zbigniew Re: Co za brednie w IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 17:18
          Gość portalu: Krakfan napisał(a):

          > No nie wiem, czy Newsweek jest szanującym się tygodnikiem.
          > Już się raz skompromitowali, gdy UJ był 9 w rankingu uczelni (po Siedlcach).

          A AGH były dwa w Krakowie i Katowicach:)))
          A newsweek to szmatławiec!!!
      • m-garfield Re: Co za brednie w 22.05.02, 00:05
        Newsweek zblaznil sie juz parokrotnie. Pamietacie "rewelacyjny" raport o polskich uczelniach?
        • Gość: archie Re: Co za brednie w IP: *.arch.pw.edu.pl 22.05.02, 15:21
          Tekst w Newsweeku jest mało zgrabnie napisany, ale identyfikuje sedno problemu:
          Nowe Miasto nie może i nie będzie zrealizowane zgodnie z początkowymi znanymi
          dość szeroko zamierzeniami Tishmana i nie Tishman będzie jedo inwestorem.
          Tishman walczy o przeprowadzenie transakcji gruntowych z PKP PKS i POcztą,
          tylko po to, żeby mieć co odsprzedać ECE i potem tylko z przyczyn formalnych
          pozostać jeszcze w tym przedsięwzięciu przez jakiś czas. Natomiast uwaga p.
          Dęskiego z ECE, że są gotowi podzielić się Tishmanem swoimi doświadczeniami
          jest bezczelan ale w jego znanym od lat stylu...
          archie
          • Gość: af Re: Co za brednie w IP: 212.69.73.* 22.05.02, 19:20
            Jeżeli rzeczywiście jest tak jak pisze "archie" to oznacza, że "Newsweek"
            kłamie jeszcze bardziej niż to się w pierwszej chwili wydawało. Jeżeli
            bowiem "archie" ma rację, to nie Amerykanie z Tishmana będą ciąć koszty a
            Niemcy z ECE. W takim wypadku bardzo prawdopodobne, że to sam "bezczelny" (jak
            twierdzi "archie") Dębski, fuhrer z ECE, zlecił napisanie tego artykułu, żeby
            później powiedzieć "już Tishman planował redukcję kosztów, my tylko przejęliśmy
            projekt". A swoją drogą, to chyba lepiej byłoby dla naszych pożal się Boże
            decydentów, żeby jednak Tishman otwarcie się obraził, trzasnął drzwiami i podał
            ich do sądu - ten szok mógłby jakoś pomóc...
            • Gość: Lajkonik Re: Co za brednie IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 22.05.02, 21:56
              Gość portalu: af napisał(a): min.:

              Jeżeli (...) "archie" ma rację, to nie Amerykanie z Tishmana będą ciąć koszty a
              Niemcy z ECE.

              Oczywiście, bo to przecież ECE będzie inwestorem, już wiele miesięcy temu
              Amerykanie zdecydowali, że na Nowe Miasto nie wydadzą już ani grosza, poza ew.
              kosztami sądowymi ! Nawet za grunty zapłacą już Niemcy, a Tishman będzie to tylko
              firmował. Kto tego nie dostrzega, ten kompletnie nie rozumoie tego, co faktycznie
              wydarzyło się z Nowym Miastem ...
              Lajkonik
      • vipa Jak brednie, to czemu nikt nie prostuje? 25.05.02, 16:23
        Amerykanie chyba rzeczywiście już położyli krzyżyk na tej inestycji i nawet im
        nie zależy kto i co o tym pisze.
        • Gość: af Jednak sprostowanie IP: 212.69.73.* 27.05.02, 08:52
          Z nudów zamailowałem do rzecznika Tishmana (jak ktoś ma ochotę, to podaję
          maila: wpasek@tishmanspeyer.pl) czemu nie prostują. Cud! Odpisał:

          > Dziękuję za zainteresowanie tematyką Nowego Miasta. Informuję, że nasza firma
          przesłała do redakcji "Newsweek'a" stosowne sprostowanie:

          > W artykule "Nowe Miasto, stare problemy" autorstwa Marka Rabija ("Newsweek"
          > 21/02) znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące firmy Tishman Speyer
          > Properties (TSP):
          > 1. Nie jest prawdą, że "Amerykanie budujący w centrum Krakowa kompleks
          > handlowo-rozrywkowy rozważają ograniczenie inwestycji z 700 do 260 mln
          > dolarów."
          > 2. Nie jest również prawdą, że - jak napisał red. Rabij - na pierwszy etap
          > budowy Tishman wyłoży 300 mln dolarów, a na drugi "do czego już się
          > zobowiązał w umowie z PKP, tylko ok. 140 mln.". Jeżeli TSP ma "wyłożyć" 300
          > mln dolarów na pierwszy etap i dołożyć do tego jeszcze 140 mln dla PKP, to
          > jak może ograniczyć inwestycje dotyczące obu etapów do 260 mln dolarów (o
          > czym red. Rabij pisze w pierwszym zdaniu)?
          > 3. Zobowiązania inwestycyjne wobec PKP dotyczą inwestycji realizowanych na
          > pierwszym etapie (a nie na drugim jak napisał red. Rabij) a wyrażone są w
          > złotych a nie w dolarach!

          Ciekawie napisane: mówią jak nie będzie, ale ani słowem nie piszą kiedy, kto i
          za ile coś tu zbuduje.

          • Gość: Krakfan Re: Jednak sprostowanie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 12:57
            Gość portalu: af napisał(a):

            > Z nudów zamailowałem do rzecznika Tishmana (jak ktoś ma ochotę, to podaję
            > maila: wpasek@tishmanspeyer.pl) czemu nie prostują. Cud! Odpisał:
            >
            > > Dziękuję za zainteresowanie tematyką Nowego Miasta. Informuję, że nasza fi
            > rma
            > przesłała do redakcji "Newsweek'a" stosowne sprostowanie:
            >
            > > W artykule "Nowe Miasto, stare problemy" autorstwa Marka Rabija ("Newsweek
            > "
            > > 21/02) znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące firmy Tishman Speyer
            >
            > > Properties (TSP):
            > > 1. Nie jest prawdą, że "Amerykanie budujący w centrum Krakowa kompleks
            > > handlowo-rozrywkowy rozważają ograniczenie inwestycji z 700 do 260 mln
            > > dolarów."
            > > 2. Nie jest również prawdą, że - jak napisał red. Rabij - na pierwszy etap
            >
            > > budowy Tishman wyłoży 300 mln dolarów, a na drugi "do czego już się
            > > zobowiązał w umowie z PKP, tylko ok. 140 mln.". Jeżeli TSP ma "wyłożyć" 30
            > 0
            > > mln dolarów na pierwszy etap i dołożyć do tego jeszcze 140 mln dla PKP, to
            >
            > > jak może ograniczyć inwestycje dotyczące obu etapów do 260 mln dolarów (o
            > > czym red. Rabij pisze w pierwszym zdaniu)?
            > > 3. Zobowiązania inwestycyjne wobec PKP dotyczą inwestycji realizowanych na
            >
            > > pierwszym etapie (a nie na drugim jak napisał red. Rabij) a wyrażone są w
            > > złotych a nie w dolarach!
            >
            > Ciekawie napisane: mówią jak nie będzie, ale ani słowem nie piszą kiedy, kto i
            > za ile coś tu zbuduje.

            To Newsweek powinien teraz w następnym wydaniu (lub za kilka wydań) zamieścić
            sprostowanie.
          • Gość: stolica Re: Jednak sprostowanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 11:34
            Założę się, że nie opublikują. Przecież mimo wielkiej "zadymy" w mediach nie
            zauważyli, że sp.....lili raport o uczelniach.
    • Gość: noc Re: Co nowego z Nowym Miastem ? IP: *.policom.com.pl 25.05.02, 16:44
      to może teraz powinniście Krakusy przeprosić Pola(za "eunucha")
      i pocałować go w tyłek za to,że w negocjacjach nie odpuścił
      obowiązki będzie musiał przejąć na siebie ewentualny nowy inwestor

      a tyle było krzyku...
      • Gość: af Re: Co nowego z Nowym Miastem ? IP: 212.69.73.* 25.05.02, 18:41
        Nie ma za co przepraszać Pola, bo to przez niego Tishman się wycofuje: najpierw
        pół roku opóźnienia a teraz olewa włosne zobowiazania, że załatwi PKS i pocztę.
        A te jego rzekomo "wynegocjowane" zapisy są gówno warte (jeżeli nie
        zabezpieczają nawet przed wycofaniem się inwestora).
        • Gość: Batiuk Re: Co nowego z Nowym Miastem ? IP: 2.4.STABLE* / *.dau.citynet.pl 25.05.02, 20:03
          Przepraszac Pola? A za co, przecież tak naprawde nic sie nie zmienilo, tylko
          pan minister musial wtracic swoje trzy grosze po tym jak urban cos tam
          nabazgral w tym swoim 'opiniotworczym' tygodniku.
          Ech, wszystko to hołota, tylko im złota!
      • Gość: Lajkonik Re: przeprosiny Pola IP: *.acn.pl / 10.129.128.* 25.05.02, 22:48
        Gość portalu: noc napisał(a):

        > to może teraz powinniście Krakusy przeprosić Pola(za "eunucha")
        > i pocałować go w tyłek za to,że w negocjacjach nie odpuścił
        > obowiązki będzie musiał przejąć na siebie ewentualny nowy inwestor
        >
        > a tyle było krzyku...
        Typow, prymitywny "nocny" sposób myślenia. Pol i jego ludzie oraz podległa mu
        instyucja doprowadziły do zablokowania ionwestycji za pół miliarda dolców i jak
        sie teraz okazuje, że inwestor sie wycofuje i wprowadza na swoje miejsce kogoś,
        byle by odzyskać przynajmniej część wywalonych w bloto pieniędzy, to trzeba
        przepraszać tych, którzy do tego doprowadzili ? Może byś tak "noc" wyjaśnił nam
        to twoje rozumowanie a zwłaszcza ten kapitalny końcowy wniosek...
        Lajkonik

        • m-garfield Re: przeprosiny Pola 26.05.02, 23:40
          noc ma przeciez ciemne myslenie. Nie wymagaj zbyt duzo ...
          • Gość: Piter TO CO WKOŃCU ??? IP: *.sp / 192.168.5.* 27.05.02, 13:27
            Bo ja juz nic nie wiem :((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka