będą jakieś nowe linie

IP: *.aine.pl 01.01.05, 14:54
tramwajowe w Krakowie?
    • Gość: bulba Re: będą jakieś nowe linie IP: *.net.autocom.pl 01.01.05, 21:27
      nooo
      • Gość: lissa Re: będą jakieś nowe linie IP: *.aine.pl 02.01.05, 20:03
        a jakie i kiedy?
        • Gość: bulba Re: będą jakieś nowe linie IP: *.net.autocom.pl 03.01.05, 09:41
          12 z Kurdwanowa na Dąbie. Jeszcze w pierwszym półroczu.
          • Gość: bebe Re: będą jakieś nowe linie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 16:54
            zawężam do I kwartału ;-)

            A skąd wiadomo, że to 12 a nie 25, był jakiś oficjalny komunikat MPK-ZDiK w tej
            sprawie?
            • Gość: bulba Re: będą jakieś nowe linie IP: *.net.autocom.pl 03.01.05, 20:08
              Ja bym z tym I kwartałem taki pewien nie był.
              Fragment artykułu z Dziennika Polskiego z 23 grudnia 2004:
              Prezes Pilszczek przypomina, że w przyszłym roku powstanie też nowa linia
              tramwajowa 12 - między Kurdwanowem a Dąbiem. Uruchomienie jej też będzie możliwe
              dopiero po zasileniu taboru (być może przełom I i II kwartału) - tym razem nie
              nowymi, ale w dobrym stanie wagonami z Wiednia - w sumie ma być 10 takich
              składów dla Krakowa.
              • Gość: bebe Re: będą jakieś nowe linie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:30

                W DP tylko tydzień wcześniej pisali właśnie o I kwartale więc ...
                Wiem, to tylko dziennikarze ;-))
                • gostek1984 Re: będą jakieś nowe linie 09.01.05, 13:19
                  Po co tworza taka glupia linie tramwajowa?
                  • Gość: bebe Re: będą jakieś nowe linie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:31
                    co to znaczy glupia linia ? Uruchomią, pojezdzi, czas pokaze czy faktycznie
                    jest zapotrzebowanie takie jak oczekiwano. Byc moze jest to juz jakis poczatek
                    linii Kurdwanow - Krowodrza Gorka po oddaniu KST.
                    • kapitan.kirk Jak już na Dąbie... 12.01.05, 13:58
                      To powinni od razu do Huty - pozwoliłoby to zlikwidować albo przynajmniej
                      ograniczyć/przekierować linię 174 i pozyskać w ten sposób trochę autobusów dla
                      odciążenia innych linii.
                      • Gość: bebe Re: Jak już na Dąbie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 21:05
                        a skąd tabor ? Przy f=20 minut potrzeba przynajmniej 4-5 pociągów, ciągnąc np.
                        w rejon Bieńczyc dodatkowe 3-4. Zakładając, że bedą to wagony 105N
                        zapotrzebowanie wyniosło by na min 8, a max 18 wagonów.
                        • kapitan.kirk Re: Jak już na Dąbie... 13.01.05, 15:20
                          Może po prostu nie wycofywać tak szybko starych tramwajów? W końcu jesteśmy
                          pierwszym i chyba jedynym miastem w Polsce, które zrezygnowało z nie tak dawno
                          modernizowanych wozów klasy 102; obecnie też wycofuje się "stopiątki" (jak
                          choćby ta dla WOŚP), które po remoncie może mogłyby jeszcze kilka lat pojeździć?

                          Pzdr
                          • Gość: bebe Re: Jak już na Dąbie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:39
                            Może. Miastem jedynym nie jesteśmy bo Gdańsk, Poznań też już zakończył
                            eksploatację 102N/Na, Bydgoszcz, Gorzów, Częstochowa i Toruń też jeszcze przed
                            nami (no ale to miasta o mniejszej sieci); GOP nie ma kasy na coś nowszego
                            (poza tym tam samorządowcy nie lubią tramwaji); Wrocław i Warszawa - męczą się
                            z przetargami i też nie wiadomo co z tego wyjdzie.
                            Wagony 105N idą pod palnik bo mają już swoje lata. Niektóre z nich pewnie w
                            przyszłym roku jak dożyją będą hucznie obchodziły 30 urodziny, a konstrukcja i
                            technologia chyba jednak gorsza niż E1 i GT6 pomijając "dizajn" oczywiście.
                            • kapitan.kirk Re: Jak już na Dąbie... 14.01.05, 09:48
                              Po prostu nie wiem jaki sens miałaby kolejna (po 7) linia kończąca się na
                              Dąbiu. Tamtejsza pętla była wg mnie przydatna w czasach, gdy faktycznie w tym
                              miejscu kończył się Kraków "właściwy", a do Huty było kilka kilometrów pól.
                              Teraz to już zaś anachronizm, skoro przy Al. Pokoju powstały centra handlowe,
                              osiedla, ma być hala sportowo-widowiskowa... Obecnie nie wydaje się, aby
                              obciążenie tramwajów na wschodnim i zachodnim odcinku Al. Pokoju specjalnie sie
                              różniło. Moim zdaniem powinno się jakoś tak pokombinować, by pętę na Dabiu
                              wyłączyć z ruchu liniowego i przekształcić w awaryjną, tak jak to się stało np.
                              z Wieczystą czy Prokocimiem.
                              Pozdro
                              • Gość: bebe Re: Jak już na Dąbie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 20:27
                                Dla mnie nowa linia to poprostu pewna przymiarka do trasy Kurdwanów - Krowodrza
                                Górka po uruchomieniu całej KST. Linia 24 pewnikiem albo zostanie zlikwidowana
                                albo zredukowana do pomocniczej, może jeszcze skrócona - tylko nie wiem za
                                bardzo gdzie.
                                Na pociągnięcie do Huty bym jednak nie liczył z powodów jak pisałem we
                                wczesniejszym poście.
                                Likwidacja Dąbia to likwidacja linii 7. Wiecej linii do Huty przez al. Pokoju
                                nie ma sensu, bo ma ona połaczenie ze wszystkimi kierunkami. Można by
                                ewentualnie pociągami z linii 7 wzmocnić 14.
                              • gostek1984 Re: Jak już na Dąbie... 22.01.05, 10:55
                                Po prostu nie wiem jaki sens miałaby kolejna (po 7) linia kończąca się na
                                > Dąbiu. Tamtejsza pętla była wg mnie przydatna w czasach, gdy faktycznie w tym
                                > miejscu kończył się Kraków "właściwy", a do Huty było kilka kilometrów pól.
                                > Teraz to już zaś anachronizm, skoro przy Al. Pokoju powstały centra handlowe,
                                > osiedla, ma być hala sportowo-widowiskowa... Obecnie nie wydaje się, aby
                                > obciążenie tramwajów na wschodnim i zachodnim odcinku Al. Pokoju specjalnie
                                sie
                                >
                                > różniło. Moim zdaniem powinno się jakoś tak pokombinować, by pętę na Dabiu
                                > wyłączyć z ruchu liniowego i przekształcić w awaryjną, tak jak to się stało
                                np.
                                >
                                > z Wieczystą czy Prokocimiem.
                                > Pozdro

                                zgadzam sie w stu procentach! dlatego napisalem 'glupia linia tramwajowa'
                                glupia dlatego, ze dubluje 24 na prawie calej trasie i nic nowego nie wnosi
                                oprocz dodatkowych kosztow
                                • Gość: bebe Re: Jak już na Dąbie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 16:49

                                  A jak myślisz co jest powodem dublowania linii 24 i dlaczego ktoś decyduje się
                                  na taki krok ? Może jednak są ku temu jakieś przesłanki ?
                                  • gostek1984 Re: Jak już na Dąbie... 29.01.05, 09:52
                                    ktos znajomy z szefow MPk mieszka na dabiu a pracuje na kurdwanowie i chce miec
                                    latwy dojazd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja