fugitive
27.12.13, 11:57
Mam w rodzinie męża osobę, nastolatkę, której nie trawię. Odkąd zachowała sie wobec mnie kilka razy niegrzecznie, staram się nie wchodzić z nią w interakcje. No ale mamy wigilię, dzielenie się opłatkiem. Podeszłam do dziewczyny i złożyłam jej krótkie życzenia " wszystkiego najlepszego" przełamanie opłatkiem i tyle, żadnych całusów itp. Stanowiło to spory kontrast wobec życzeń składanych przeze mnie innym, które były osobiste i serdeczne. W zyczeniach składanych dziewczynie nie było ostentacji i raczej przeszły by niezauwazalnie, gdyby nie jedna osoba, ktora je dostrzegła i poinformowała mnie, ze zachowałam sie bardzo źle. Ja tak nie uważam, ale jakie jest wasze zdanie?