boldhead
12.01.05, 09:44
...po drodze do pracy odwiedzilem 3 kioski z zamiarem nabycia GW z
Encyklopedią. Ale nic z tego. Wyborcza owszem jest, ale ksiazki "nie
dowiezli". Ciekawe jaka jest prawda. Czy rzeczywiscie nie dowiezli, czy ktos
sobie wczesniej encyklopedie zabral.
Akcja promocyjna GW poszla z duzym rozmachem, ale rzeczywistosc po raz
kolejny przerosla zdolnosci kreatywne autorow tejze promocji.
Szkoda.