Gość: Znajomy II r.bk IP: 149.156.52.* 13.01.05, 08:34 Należałoby jeszcze określić pewne ramy czasowe tej pomocy i do tematu systematycznie powracać np. co 2 lata, a także zapowiedzieć, że po odejściu głównego najemcy pomoc udzielana nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krotki brawo!!!! 13.01.05, 09:56 może za wzorek krakowa pójdą inni? jest jeszcze możliwośc po prostu wynajęcia od właściciela przez gminy i dalej podnajmowania za własnym czynszem, sa mechanizmy trzeba do tego teraz ludzi!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: długi Re: brawo!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:51 Brawo, znowu urawniłowka, ci co mają trochę więcej od ustalonych granic do pomocy mieszkaniowej, będą płacić więcej, ci co mniej, będą mieli dotacje. Czyli ci co swoją ciężką pracą przez całe życie wypracowali sobie trochę wyższą emeryturę będą płacić więcej, żeby wyrównać ich poziom życia do tych, którzy życie prześlizgali a teraz w nagrodę dostaną dotacje z budżetu, czyli pieniędzy społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Średni Re: brawo!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 12:01 A ty myślisz długi ,że obecnie jest inaczej ? To właściciel dopłaca do takiego lokatora a powinna gmina. I to jest OK.I nie chodzi o wyrównanie poziomu życia tylko o jak najtańsze zapewnienie lokum dla tych,którzy nie mogą tego zrobić sami. Ja wolę ,aby dopłacała gmina niż właściciel,ja wolę aby robiła to jak najtaniej a to jest tani sposób . Na całym świecie dopłaca się do biednych ,i to jest tzw solidaryzm społeczny . Tylko dopłacanie w przedstawiony sposób ma sens bo dopłaca się do tyh co rzeczywiście potrzebują . Chociaż pomysł jest z gatunku bardzo liberalnych ,tak wprowadzono m.in w Angli za czasów ostrego liberalizmu . I okazało się to lepsze i dla mieszkańców i dla gmin. Wreszcie radni zajęli się poważnymi sprawami .Rzeczywiście brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianin DOPŁACAĆ DO 100 METRÓW NA RYNKU-SKANDAL IP: *.238.116.42.adsl.inetia.pl 13.01.05, 10:04 BĘDZIEMY DOPŁACAĆ DO LUMPÓW MIESZKAJĄCYCH NA PONAD 100 METRACH W SAMYM CENTRUM TO JEST SKANDAL. JA TEŻ CHCIAŁBYM MIESZAKĆ W SAMYM CENTRUM NZ TAKICH POWIERZCHNIACH JAKIE ZAJMUJĄ SAMOTNE OSOBY. JA PŁACĘ CZYNSZ WOLNY I JESZCZE Z MOICH PODATKÓW MAM DOPŁACAĆ DO FOBII DAWNYCH PRZYDZIAŁOWCÓW. ZASTANÓWCIE SIĘ ILE LUDZI MŁODYCH NIE MA WCALE SWOJEGO KĄTA O POWIERZCHNI 20 METRÓW A NIE 100 METRÓW W CENTRUM. SKANDAL !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Re: DOPŁACAĆ DO 100 METRÓW NA RYNKU-SKANDAL 13.01.05, 11:52 Szanowny Panie !.Dokładnie nie o to chodzi .Nikt nie chce dopłacać do lokatorów na 100 mkw na Rynku. Po pierwsze musi być wspólna wola - lokatora - właściciela -i Gminy ,nie tylko wola ale i ustalenie akceptowanych warunków ,po drugie będą obowiązywać określone standardy ,zresztą w części już obowiązują , co będzie powodować że ,ewentualnie , dopłacać się będzie wg tych standardów . A to oznacza ,że nie będziemy dopłacać do 100 mkw.Itaki lokator,nawet jak zgodzi się na to właściciel- będzie musiał sam dopłacić do reszty i zdecydować czy mu się to opłaca .A pewnie opłacać się nie będzie . I wtedy Gmina,jeśli lokator podpada pod pomoc mieszkaniową - organizuje mu lokal,najlepiej wynajmując taki lokal i jeśli to stronom się będzie opłacało - dopłaci właścicielowi mieszkania ponad to na co stać lokatora.Taki system funkcjonuje w całej Europie i najwyższy czas aby ten system zafunkcjoinował w Krakowie. Dont hurry ,Panie Krakowianin .Właśnie taki system spowoduje że będą mieszkania dla młodych ,jeżeli pomoc mieszkaniowa im się będzie należała.Będą ,bo zamiast kupować / Gmina/ za 10 mln zł 100 mieszkań Gmina będzie wynajmować i dopłacać do 2000 mieszkań . Oczywiście ,to trzeba zorganizować ,przekonać ludzi ale kierunek,i to sprawdzony jest .Zgadzam się z jednym - jest skandalem ,że w starych lokalach komunalnych po 100 mkw w centrum mieszkają tacy ,którzy mają inne lokale i stać ich na płacenie komercyjnego czynszu a płacą po 3-4 zł za mkw .I to też chcieliśmy zmienić ,ale nie wyszło. Na razie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teżkrakowianin Re: DOPŁACAĆ DO 100 METRÓW NA RYNKU-SKANDAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:59 Powinien być określony metraż na osobę podlegający dotacji, powyżej którego czynsz może być wolny. Zmusi to ludzi do zamiany wielkich mieszkań na kórych opłaty ich nie stać a są użytkowane bez uzasadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Re: DOPŁACAĆ DO 100 METRÓW NA RYNKU-SKANDAL 13.01.05, 12:08 No i właśnie tak bedzie . To są właśnie te standardy . I będzie system zamian bo też jest wdrażany . I czynsz do którego dopłacamy też bedzie określony . Tu jest wiele szczegółów,które albo już są określone,albo zostaną określone przez Prezydenta .I to jest właśnie ta organizacja,która jest przed nami . A skandalem jest nic nie robienie i czekanie,że ktoś coś za na s zrobi . A my to może skrytykujemy ,może poprawimy , ponarzekamy na wszystkich i rozejdziemy się w poczuciu ,że wszystko jest do kitu ,wszystko beznadzieja ale my coś może zrobimy .Poczytajcie obietnice wyborcze i oceńcie jak to teraz wygląda. Trzeba rozwiązywać problemy a nie dołować się trudnościami.Uff,to tyle.Do pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki mam propozycję będąca prośba! IP: *.torun.mm.pl 13.01.05, 13:45 czy mógłbys nieco szerzej opisac przygotowywany system wraz z źódlami na których sie opieraliscie chodzi o midele w innych krajach prosiłbyn i załozenie watku -na forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096 uwaga trzeba byc zalogowanym tak ak teraz Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: DOPŁACAĆ DO 100 METRÓW NA RYNKU-SKANDAL IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 17.01.05, 10:49 Zgadzam sie calkowicie, tez chcialabym mieszkac w centrum , a nie w blokowisku za czynsz wielokrotnie wyzszy na ktory ledwie mie stac i jakos gmina nie chce mi doplacac. Znam starsza osobe ktora zajmuje 90m2 w samym centrum , ale sie nie przeniesie do kawalerki w bloku , "bo sie jej nalezy" To po prostu skandal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jogo Re: Radni lokatorom w sprawie uwolnienia czynszó IP: *.blast.pl / *.devs.futuro.pl 13.01.05, 12:49 Co zrobić z mieszkaniami z gminy których własciciele wyjechali 10 lat temu za chlebem zagranice i juz nie wroca.A tymi mieszkaniami opiekuja sie (WYNAJMUJA OSOBY OBCE) I ZADAJA PIENIADZE3 ZA WYNAJEM NA POKOJE LUB STOJA MIESZKANIA PUSTE.pO 5-CIU LATACH PRACY ZA GRANICA CHYBA JUZ ICH STAC JEST WYKUPIC MIESZKANIE Odpowiedz Link Zgłoś
cet2 wilk syty i owca zjedzona 13.01.05, 20:23 Miało być sensownie, uczciwie i komplementarnie, a wyszło jak zwykle. Dodatki mieszkaniowe planowano sfinansować (w części lub w całości) poprzez „unormalnienie” czynszów w budynkach gminnych, w których płaci się obecnie mniej więcej 150 zł miesięcznie za 50-metrowe mieszkanie. Żeby było śmieszniej, to w tych lokalach wcale nie mieszkają wyłącznie ludzie biedni. Przeciwnie, często dobrze sytuowani, a nawet prominentni. Jest to wiedza obiegowa (co nie znaczy, że nieprawdziwa), ale tylko taką dysponujemy, ponieważ wyników poważnego przeglądu gminnej substancji (w kontekście majątkowym najemców) nigdy nie upubliczniono – prawdopodobnie dlatego, że nie było takiego przeglądu. W zamian za to generalnie „nie zdecydowano się na tego typu zapis” (o podwyżkach), o czym autor notatki informuje nas w stylu tyleż formalno- dworskim, co telegraficznym. Tymczasem w efekcie owej decyzji jacyś państwo Jackowscy (np. Jan z Marią, vide casus warszawskiego radnego lpr - co ma bądź ile mieszkań własnych i jedno komunalne) będą nadal mieszkać za półdarmo w bardzo atrakcyjnych czasami lokalach gminnych. Gminnych, czyli naszych - bo to my do tych jaśnie państwa dopłacamy i będziemy bezterminowo dopłacać. Taka decyzja rady jest niesprawiedliwa, nieuczciwa i społecznie oraz państwowo fatalna. Dlaczego ją podjęto i kto za to odpowiada? Tego też się szybko nie dowiemy, bo Wysoka Rada ani Szanowni Państwo Radni nie zwykli się ze swoich decyzji tłumaczyć. Możemy się oczywiście domyślać, że jest to efekt typowego, bezmyślnego, prymitywnego (ale doraźnie skutecznego politycznie) populizmu oraz wpływu lobby wspomnianych wcześniej komunalnych prominentów. Pojawiający się tutaj (i znikający) okresowo radny.bk, określił wprawdzie rzecz jako skandal, po czym szybko się pożegnał, pędząc radośnie do dalszej, społecznie użytecznej pracy. I tutaj rodzi się pewne, nieco „wredne” pytanie o sens tejże pracy. Jeżeli z góry wiadomo (a to można wyczuć po kwartale), że z tym towarzystwem żadnej racjonalnej koncepcji nie da się przeprowadzić (z bonem oświatowym będzie to samo), to po co tam w ogóle siedzieć? Dla sportu? I co z odpowiedzialnością (czy współodpowiedzialnością) za uczestnictwo w strukturze per saldo szkodliwej? Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Re: wilk syty i owca zjedzona 13.01.05, 23:19 Szanowny Panie Cet!. Nie bardzo rozumiem sarkazm i zarzuty.Moje stanowisko było znane i forsowane .Ale większość Rady uznała ,że nie powinno być ruchów z czynszami komunalnymi.Demokracja ma to do siebie że decyduje większość z poszanowaniem praw mniejszości .I tutaj większość zdecydowała.I co ? .Mam drzeć szaty i rezygnować ? Jak dziecko zabierać zabawki z piaskownicy bo nie bawią się w kowbojów tylko w żołnierzy ? A ja wolę inaczej . Dziś zgadzają się że w przedstawiony sposób trzeba pomóc mieszkańcom kwaterunkowym a jutro sami zrozumieją / przynajmniej ci odważniejsi/ że proponoiwana zmiana czynszów zabezpieczona dodatkami jest lepsza i dla mieszkańców i dla miasta . Trzeba troachę nad tym popracować a nie rezygnować.Jak jest problem to go trzeba rozwiązywać a nie uciekać od tematu. A z uciekaniem w pracę.Panie T ,ja oprócz pracy w RM pracuję zawodowo ,płacę i to nie małe podatki.A to wymaga ode mnie innych działań niż tylko siedzenie przed komputerem .Nie mam za dużo czasu na komputer, muszę pracować - choć jak widzę jestem jedynym radnym który oficjalnie się udziela .Więc pytanie było wredne i trochę mi wyglądało na leczenie kompleksów . Na dodatek dziś była bardzo ważna debata nt pozyskiwania mieszkań komunalnych i musiałem ją przygotować .A sens mojej pracy ? Czas i ludzie to ocenią ,ja też .Wiem ,że najważniejsze - iśc dalej ,nie zważać na porażki i przegrane bitwy ,i nie zrażać się tylko szukać kolejnych rozwiązań. I tego też życzę Panu,Panie Tomku - wytrwałości ,bo tylko z niej bierze się skuteczność.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cet2 Re: wilk syty i owca zjedzona 14.01.05, 10:56 Szanowny Panie radny, poprzedni post nie był, wbrew pozorom, wymierzony przeciwko Panu osobiście. Nadał mu Pan jednak taki charakter i teraz już nie ma rady. W zasadzie doceniam Wasze zabiegi oraz dość wiernie im sekunduję. Nawet chyba na Pana głosowałem. Ale już nie będę. Bo owszem, chce Pan dobrze, ale jest Pan nieskuteczny, a co mi z polityka nieskutecznego?! Marek Groński kiedyś się zastanawiał, czy w takich wypadkach nie byłby lepszy polityk, co zawsze chce źle, i też mu nie wychodzi. W dodatku jest Pan nieskuteczny trwale, wielokadencyjnie. Co stało na przeszkodzie, aby te projekty (albo chociaż ich podwaliny) przygotować i wdrożyć wcześniej, kiedy układ sił był bardziej sprzyjający – miejscami wręcz idealny? Wracając do chwili bieżącej, to przyczyny Pańskiej nieskuteczności są w pewnym sensie obiektywne, co częściowo Pana usprawiedliwia. Ale tylko częściowo, bo nie są znane żadne poważne próby zmiany stylu, zasad, form i mechanizmów, będących źródłem, przyczyną obecnej sytuacji. To jest temat bardzo obszerny i przekraczający możliwości tej platformy, ale warty wspomnienia. A jeżeli nic się nie zmieni w tych mechanizmach, to będzie Pan dalej tak zgłaszał przez kilka następnych kadencji kolejne rozsądne projekty, my będziemy im przyklaskiwać, a oni uwalać. Zapewni to Panu wprawdzie trwałe miejsce w samorządzie, ale co my z tego będziemy mieli? Na koniec przepraszam za pewną (zamierzoną) przewrotność oraz ostry ton, ale to jest również moje miasto (i kraj). Ponadto bardzo nie lubię, kiedy się mnie oszukuje i okrada. Głównie z podatków, które też, kurczę, płacę. Dlatego uważam, że polityk również powinien płacić, i nie tylko za chwilę obecną, ale za tzw. całokształt oraz jego efekty. PS. Kto i jak w tej sprawie głosował?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rębajło Re: wilk syty i owca zjedzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 20:02 A ja tam pana zupełnie nie rozumiem.Radnybk jest chyba jednym ze skuteczniejszych radnych . Być może nie na 100 % ale na 70 na pewno.Ostatnio bardzo skutecznie zadziałał w sprawie Ruczaju,i to nie na zasadzie-nie bo nie- tylko zaproponował rozwiązanie i znalazł poparcie.I zyskał tym ogromne poparcie wielu osób,tak że pana nie głosowanie na niego mu nie zaszkodzi. A z pana frustrat i głosuj pan na wielkiego romana . On to jest dopiero skuteczny !!!!. A miałem pana panie za rozsądnego inteligenta. a okazało się że cienki bolek z pana ,choć inteligentny . A ja głosuje na kosmidera bo to jest gość ,któremu się chce i nie narzeka tylko próbuje. Odpowiedz Link Zgłoś
krotki szczere wyrazy obawy 14.01.05, 22:14 poprosiłem radngo na forum nieruchomości , by tam wyłozył, nam właścicielom - czyli osobom jak najbardziej po jego stronie- swe racje i co i nic panie radny czy tylko Panu o reklame chodzi, czy o sprawy merytoryczne - nie chwaląc sie jest kilka osob na naszym forum z Krakowa, mamy często różne poglądy ale, jsteśmy wszyscy za racjonalnościa czemu unika nas Pan????? zapraszamy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Odpowiedz 14.01.05, 23:02 Witam . Zdecydowanie nie chodzi o reklamę ale o czas.W tym samym czasie w Kraku dzieje się wiele rzeczy ,w tym także olbrzymi konflikt w sprawie budownictwa komunalnego w środku osiedla komercyjnego.I na to musiałem się szybko przestawić. W sprawie pomysłu: 1/ proponuję ,abyś Ty założył forum i dał link 2/ uchwała i omówienie znajdowało się na stronach forum krakowskiego.Jeśli chcesz - przeglądnij ,jeśli musisz- wyślę jeszcze raz 3/ uchwała i pomysł tak naprawdę wyszedł z krakowskiego środowiska właścicieli nieruchomości ,w tym pana Zbyszka Biernata,któremu przy okazji bardzo dziękuję W sprawie reklamy - cóż każdy sądzi wg siebie,może gdybym zaproponował zmniejszenie czynszów czy jakieś "drzwiowe" to była by naprawdę reklama. W sprawach merytorycznych dyskutuję ale czas mam bardzo ograniczony,choć jak wiem jestem jedynym radnym który się na tym forum regularnie pojawia.Regularnie to nie znaczy zawsze.mam konto mailowe i praktycznie zawsze odpowiadam .Nie każdy ma czas i możliwość być stale dostępnym pod forum. A unikanie ? każdy sądzi wg siebie , nie mogę reagować natychmiast i ze wszystkim.Nie chcę być źle odebranym ale czasami dość się naczytałem złego o sobie i swoich pomysłach że i ochota odchodzi.Ale potem przychodzi i znowu jestem.Pozdrawiam ..... Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk I jeszcze jedna(odpowiedz) 14.01.05, 23:20 Jeszcze do Pana cet.Panie Tomku,jeszcze raz. Próbuję,czasem się udaje czasem nie ,wtedy znowu próbuję i znowu coś się udaje,a coś nie. A równolegle staram się prowadzić edukację w różnych środowiskach,i tego mam naprawdę dużo.I dużo piszę do różnych gazet i czasopism,także do różnych samorządów,które biorą nasze rozwiązania.I przekonuję radnych,ale częśto przekonywanie to szukanie kompromisu. Czy jestem skuteczny? Czas pokaże, pewną część swojego programu wyborczego zrealizowałem ,oczywiście nie w 100%.Tylko że moje pomysły są trudne,wymagają tłumaczenia,często są liberalne i nowoczesne i sprzeczne z interesami wielu grup. CZy biorę odpowiedzialność za dziadostwo które w Krakowie się często dzieje? Oczywiście , choć często jestem przeciwko .I w dłuższej perspektywie udaje się wygrać do końca.Przykład - konsorcjum w poprzedniej kadencji,przez 2 lata przekonywaliśmy większość bezskutecznie aż wreszcie nasze argumenty znalazły posłuch,i udało się.Gdybym po pierwszym czy drugim podejściu zrezygnował - mielibyśmy w Krakowie MegaSlumsy,przy których pomysł na Ruczaju to pikuś.I to jest moja strategia,wytrwale do przodu ,nie walczyć z mającymi inne zdanie ale ich przekonywać,kompromis a nie walka.I to przynosi rezultaty.I zapewniam Pana,że RM w przyszłości zgodzi się z nową polityką czynszową . Tak było też np z holdingiem komunalnym czy np z obligacjami .Ale po przekownywaniu udawało się . I to jest skuteczność. Ale jeszcze musi być odpowiedzialność.Nie wystarczy wygrać,trzeba to tak zrobić aby nie było "ofiar".Nie jestem zwolennikiem zwyciężania za wszelką cenę. Wolę spokojne przekonywanie.Ono naprawdę przynosi dobre rezultaty. Bo ludzie są z gruntu dobrzy tylko potrzebują swoją dobroć odkryć.I trzeba im w tym pomóc.Może i mnie uda się odkryć Pana racjonalne,kompromisowe i spokojne jądro.Czego Panu i sobie życzę .Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cet2 Re: I jeszcze jedna (odpowiedź) 15.01.05, 14:44 Szanowny Panie… No właśnie, jak by tu zdrobnić Pańskie imię, aby zabrzmiało równie polubownie i koleżeńsko, ale też nie nadmiernie pieszczotliwie? To trochę trudne, dlatego zostaję przy formie oficjalnej. Z tę wstępną złośliwość od razu przepraszam, a nalazła się ona tutaj tylko dlatego, żeby zasugerować pozostawienie psychoanalizy na boku, bo to jest broń obosieczna. Mówiąc o nieskuteczności miałem oczywiście na myśli nie tyle sumę Pańskich praktycznych dokonań, co ich ogólną (również wieloletnią oraz grupową) efektywność, w kontekście deklarowanej przez Pana, Pańskie ugrupowanie, Klub itp. linii politycznej. Do tej pory sądziłem, że jest to linia liberalno- zdroworozsądkowa, którą osobiście popieram. Pierwszy problem (oraz zarzut) jest taki, że w Waszym wydaniu założenia tej polityki zawsze były teoretycznie niewyraziste, a praktycznie niekonsekwentne, mdłe i koniunkturalne. Technicznie oraz obiegowo sprowadzało się to do tego, aby być przy władzy i ładnie wyglądać. No to teraz mamy (macie) takie, a nie inne efekty, bo ludzie w końcu wyczuli, że kupel wszystkich nie jest niczyim kumplem. Ponadto (i to jest zarzut drugi) solidarnie „ściemniacie” obraz sytuacji. Konia z rzędem temu, kto rozezna się w strukturze obecnych w radzie partii czy tych tajemniczych klubów, pod kątem ich programu gospodarczo-społecznego. Osobiście, z dużym wysiłkiem staram się to wydedukować, ale jak na razie bezskutecznie i odbieram Was jako konglomerat niejawny, nieokreślony i nieprzewidywalny. Wreszcie po trzecie, uczestnicząc w tym czymś, chcąc nie chcą to coś nobilitujecie, nadając walor wyższego sensu, powagi i skuteczności, co jest wprowadzaniem opinii w błąd. A po czwarte - jak tu ktoś wcześniej zauważył – nawet nie pozwalacie sobie pomóc, bo zamknęliście się od wewnątrz i dusicie we własnym sosie. Na koniec raz jeszcze proszę, aby nie brał Pan tego zbyt osobiście, bo jest Pan jednym z bardzo wielu adresatów, a trafiło na Pana, bo akurat Pan się nawinął. To rzeczywiście trochę niesprawiedliwe, bo istotnie, jest Pan jednym z nielicznych radnych mówiących ludzkim głosem. Usprawiedliwieniem niech będzie to, że cała rzecz ma charakter pewnej prowokacji (pochlebiam sobie, że intelektualnej) stymulującej (skrótowo i w sposób celowo przerysowany) do dyskusji nad przyszłością samorządu, która jak na razie nie wygląda zbyt zachęcająco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki Re: Odpowiedz IP: *.torun.mm.pl 15.01.05, 08:54 radnybk napisał: > Witam . > Zdecydowanie nie chodzi o reklamę ale o czas.W tym samym czasie w Kraku dzieje > się wiele rzeczy ,w tym także olbrzymi konflikt w sprawie budownictwa > komunalnego w środku osiedla komercyjnego.I na to musiałem się szybko > przestawić. W sprawie pomysłu: > 1/ proponuję ,abyś Ty założył forum i dał link jak pisałem forum jest i to od wilelu lat mozna na nim pisac będąc zalogowanym czyli tak jak teraz to robisz wystarczy kliknąc forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096 > 2/ uchwała i omówienie znajdowało się na stronach forum krakowskiego.Jeśli > chcesz - przeglądnij ,jeśli musisz- wyślę jeszcze raz prosiłbym o link na stronie "Nieruchomości" tam dyskutuje sie bez większych emocji chociąz nie zawsze ;) > 3/ uchwała i pomysł tak naprawdę wyszedł z krakowskiego środowiska właścicieli > > nieruchomości ,w tym pana Zbyszka Biernata,któremu przy okazji bardzo dziękuję> W sprawie reklamy - cóż każdy sądzi wg siebie,może gdybym zaproponował > zmniejszenie czynszów czy jakieś "drzwiowe" to była by naprawdę reklama. W > sprawach merytorycznych dyskutuję ale czas mam bardzo ograniczony,choć jak wiem> jestem jedynym radnym który się na tym forum regularnie pojawia.Regularnie to > nie znaczy zawsze.mam konto mailowe i praktycznie zawsze odpowiadam .Nie każdy > ma czas i możliwość być stale dostępnym pod forum. A unikanie ? każdy sądzi wg > siebie , nie mogę reagować natychmiast i ze wszystkim.Nie chcę być źle > odebranym ale czasami dość się naczytałem złego o sobie i swoich pomysłach że i> ochota odchodzi.Ale potem przychodzi i znowu jestem.Pozdrawiam Sądze ze na Nieruchomości znajdziesz wileu co Cie wespa - srodowisko właścicielskie Krakowa tez tam sie udziela - Kiedyś był ktoś kto juz niestety nie zyje i to z nim miałem kontakt - Kraków to taka soczewka problemów miszkaniowych dlatego wszystkie oczy traz patrzą na was. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x panowie!! troszeczkę zrozumienia 15.01.05, 00:11 to co robicie jest idealnym przykładem powiedzenia: "dać palec, a wezmą całą rękę". Doceńcie to, że Panu Radnemu chce się wypowiadać na tym forum. Czy spotkaliście z innym radnym, który miałby czas żeby odpowiedz na wasze pytania? Spróbójcie może napisać maila do radnych... mnie odpisali tylko dwaj: BK i Federowicz i będę ich wspierał jak tylko będę mógł (a ostatnio możliwości mam spore). Już za to zasługują na szacunek, że im się chce, za to że rozumieją, że mają służyć ludzią. A skala zasług jakie BK ma dla społeczności mojej dzielnicy, jak również wielu setek osób czekających na mieszkanie komunalne będzie naprawdę zrozumiana przez niewielką grupę ludzi. Dla mnie na tą chwilę jest ostoją zdrowego rozsądku we władzach! Nie zrażajcie go do siebie czy do tej formy komunikacji, nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
cet2 Re: panowie!! troszeczkę zrozumienia 16.01.05, 14:44 Ależ my go nie zrażamy, tylko zachęcamy i na swój sposób popieramy. A zasadnicze pytanie jest takie (drogi Rębajło) czy oni czasami teraz nie rozwiązują (owszem, w pocie czoła) problemów, które sami wcześniej politycznie wygenerowali? Odpowiedz Link Zgłoś
ruczaj.x Re: panowie!! troszeczkę zrozumienia 16.01.05, 15:03 Wnikać w to nie będę, jeśli istotnie wpakował, to na pewno nie osobiście... ale za osobiście planuje jak je rozwiązać (to już naprawdę coś!). I za to szacuneczek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znajomy II r BK Re: panowie!! troszeczkę zrozumienia IP: 149.156.52.* 17.01.05, 11:21 Kochajcie radnego BK i Piotrusia, który to rozpoczął. Pozdrawiam i buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Re: a kto to jest Piotruś? :) 17.01.05, 22:22 Qrcze,nie wiem kto to jest Piotruś ? Może Piotruś Pan ? Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Informacja merytoryczna 17.01.05, 22:27 Witam W nawiązaniu do postów krótkiego itd informuję ,że po opublikowaniu uchwały na stronie Magicznego Krakowa opublikuję wszystko we wskazanym wątku.Już wiem jak to się robi .Myśle,że będzie to w śr/czw. Dam tam też omówienie szczegółowe propozycji .Wytrzymajcie do czwartku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Informacja polityczna 17.01.05, 22:33 My tu gadu,gadu a w międzyczasie przestałem być już członkiem Unii Wolności.Z żalem ale zrobiłem ten krok . Pewnie i o powodach kiedyś opowiem . Teraz żal serce ściska bo to było 12 lat ,trochę sukcesów ,dużo porażek a wiele,wiele porządnych i prawych ludzi .Może nie skutecznych ,może trochę naiwnych ale bardzo porządnych,przyzwoitych a takich teraz bardzo mało . Żegnam się z nimi także na tym forum bo mimo łez i problemów dobrze mi z nimi było . Ale wszystko ma swój kres.Żegnaj Unio ! . Piekna byłaś Pani ale ktoś zbrukał Twoje oblicze . Może kiedyś się odnajdziemy ,Pa - Bogdan Kośmider Odpowiedz Link Zgłoś
cet2 Re: Radni lokatorom w sprawie uwolnienia czynszó 18.01.05, 00:16 Matko jedyna, chyba to nie przeze mnie?! A tak na poważnie, co się stało?! Odpowiedz Link Zgłoś
radnybk Re: Radni lokatorom w sprawie uwolnienia czynszó 18.01.05, 00:46 No pewnie,że nie przez Pana.Ale,jak mówi klasyk polskiej szkoły nihilizmu: "nie chce mi się z tobą gadać " .Może później,jak miną emocje. Pozdrawiam i do spania Odpowiedz Link Zgłoś
cet2 Park Nadwiślański 24.01.05, 12:17 Szanowny Panie Radny, minęło już trochę czasu, i emocje - mam nadzieję – opadły po obu stronach. Wcześniej dał pan do zrozumienia, że lepiej zająć się bieżącą pracą niż wałkowaniem jednego tematu. W sumie słusznie, bo chociażby problem Ruczaju jest rzeczywiście poważny. Nawiązując zatem do Pańskiej sugestii oraz tematu wątku – „radni lokatorom” (zgotowali ten los?) - chciałbym Pana zapytać o sprawę bardzo istotną dla mieszkańców (i wyborców) Pańskiego okręgu - i nie tylko. Chodzi o losy tzw. (nazwa robocza) Parku Nadwiślańskiego. Swojego czasu mieszkańcy dzielnicy drugiej wnieśli postulat, aby na terenach nadwiślańskich (obecnie w gestii wojska), między Mostem Kotlarskim a zaporą na Dąbiu, urządzić park miejski. Miała to być forma ekologicznej (i nie tylko) rekompensaty za most, rozcinającą dzielnicę na pół Trasę Centralną, Galerię Kazimierz i inne - w tym planowane - urbanistyczne „atrakcje”. Pomijając względy partykularne, chodziło też o to, aby uatrakcyjnić jedyną z prawdziwego zdarzenia krakowską trasę rowerową, wiodącą bulwarami wiślanymi, poprzez spięcie nią dwóch parków - Jordana i Nadwiślańskiego (połączonego z obecnymi skwerami za zaporą, szumnie zwanymi Parkiem Dąbskim). Innymi słowy oba parki miałyby stać się atrakcyjnymi, zachęcającymi do wycieczek przystankami (końcowymi) trasy rowerowej (na razie dojazd do Dąbia i „w tył zwrot”) oraz miejscem wypoczynku, sportu i aktywnej rekreacji dla ogółu krakowian. W ocenie mieszkańców oraz rady dzielnicy byłaby to inwestycja lokalnie niezwykle cenna oraz „należna”!, a ogólnie (nie bójmy się tego słowa) wręcz historyczna, tworząca nową jakość, nawiązująca do koncepcji zwracanie się ku Wiśle (ale nie w sposób asfaltowo-betonowy), modyfikująca tradycyjną specyfikę krakowskiego „ruchu rekreacyjnego” itd. Również odwracająca wizję stopniowego przeistaczania się dzielnicy (a może i miasta) w betonową dżunglę, przy niemal pełnej (aktywnie lub pasywnie) aprobacie naszych przedstawicieli w jego władzach. A o takim ryzyku obiektywnie świadczą proporcje miejskich inwestycji urbanistycznych do rekreacyjno-ekologicznych. Na jednogłośnie entuzjastyczną uchwałę rady dzielnicy miasto zareagowało w zasadzie pozytywnie, przyznając kwotę 150 tys. złotych na prace przygotowawcze. Podobno duża w tym zasługa radnego Rachwała, który za sprawą mocno (oraz skutecznie!) optował. Dzielnica z kolei zaproponowała, aby przeznaczyć te środki na sfinansowanie sublokalnego planu zagospodarowania, uwzględniającego koncepcję parku. A ja w tym miejscu chciałbym Pana zapytać, jaka jest obecnie sytuacja, jakie jest Pańskie stanowisko i „dorobek” wobec tego projektu, oraz jakie są w ogóle szanse na jego ewentualną realizację? Odpowiedz Link Zgłoś