seven
28.02.05, 14:47
jak bede duzy (:P) to chcialbym pracowac w dziekanacie ... obojetnie jakiego wydzialu
obojetnie jakiej uczelni. praca nie niesie ze soba zadnych wyzwan, jest lekka, latwa,
przyjemna i przewidywalna. poza tym jest sie na kogo wydrzec w poniedzialek, a samemu nie
trzeba sie tego obawiac- kto by krzyczal na pracownika dziekanatu, chyba samobojca. nie
mozna tez zapominac o tym, ze praca ta niesie ze soba poczucie wladzy nad wszystkim i
wszystkimi na wydziale. wreszcie same godziny pracy przypadna do gustu najwiekszym
nawet leniom i spiochom, do dyspozycji ma sie tez komputer, internet, sluzbowy telefon
(niestety - jedyny minus - nie jest to komorka). reasumujac- czegoz chciec wiecej ?
a jak jest wasza wymarzona praca