trudny2002
04.03.05, 08:49
Aborcjoniści i teczkowcy?
Jasne, ze nikogo nie obchodzi spór miedzy obozami,wszak podwarunkiem, ze przy
okazji sporu nie stanowi się prawa dla c a ł e g o s p o ł e c z e ń s t w a
Ale jeśli już zajmują sie obozowcy stanowieiem prawa, to jednak istotnym jest
dla obywatela, skąd biorą sie owi obozowcy.
Nie znam własciwie nikogo poważnego, któremu nie stanowi czy o ustawach i
przepisach w jego sprawie, decyduje postać o przeszłości mętnej i takim samym
przygotowaniu merytorycznym. Choć właściwie mozna mieć w tyle decyzje jakichś
nieudaczników, a naturalnie powinny się anulować te do których doprowadzili
ludzie którymi zajmują sie juz nie prokuratorzy , a wiezienni klawisze.
trudny
Rację ma Belka mówiąc ze Giertych nie zna sie na gospodarce, ale łatwo
wymienić kilka obszarów poza gospodarką na których nie zna sie Belka.
Dlatego wart jeden drugiego....