Gość: tata IP: *.chello.pl 11.04.05, 20:31 Leć codziennie dupe pasem, będzie zmęczony i będzie siedział spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Krzysztof K. Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 11.04.05, 22:00 W Polsce chyba trzeba wydawać patenty na bycie rodzicami. Co z dyskryminacją dzieci uczących sie razem z dziećmi z tzw ADHD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafar Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.05, 23:27 O ADHD był pare tygodni temu artykuł w brytyjskim Spectatorze i okazuje sie, że lekarze już sie wycofują powoli ze zdania, że taka choroba wogóle istnieje. Coraz więcej z nich uważa, że jeżeli nawet istnieje, to w ()% przypadków zachowanie nadpobudliwe ma podłoże psychologiczne a nie fizyczne. Oczywiście żaden rodzic sie nie przyzna, że ma problemy z dzieckiem - łatwiej jest zrzucić winę na chorobę - stąd jej popularność. A tak wogóle to lekarze wymyślają tyle chorób, że już niedługo okarze sie , że wszyscy jesteśmy chorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafar Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.05, 23:28 Miało być 90 %, tylko spacji nie puściłem, przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.krak / *.crowley.pl 12.04.05, 00:28 Dokładnie - jak są chore w ten sposób, że utrudniają naukę innym to niech idą do szkoły dla chorych i nie przeszkadzają zdrowym dzieciom w nauce. Ktoś np na wózku czy bez ręki powinien oczywiście uczyć się ze zdrowymi dziećmi ale ktoś z zaburzeniami psychicznymi niech idzie do szkoły specjalnej jak nie potrafi się skupić i inne dzieci nie mogą się przez to uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: pomroczność jasna czy ADHD? IP: *.net.pl / 80.51.253.* 12.04.05, 09:48 Wychować najpierw rodziców. Bezstresowe wychowanie daje jak widać efekty. Kibole lub innbe tego typu grupki to też biedni bo przywali gaz-rurką i zdziwiony że czacha pęka. DOŚĆ KRETYŃSKIEGO TŁUMACZENIA ZACHOWAŃ tych co robią co i jak chcą. Dlatego są przyjmowane przez ogół NORMY społeczne żeby WSZYSCY mieli szanse przeżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patka Re: pomroczność jasna czy ADHD? IP: *.szczecin.mm.pl 13.04.05, 10:58 To nie jest kretyńskie tłumaczenie ani wina bezstresowego wychowania! Ja mam dwójkę dzieci,które wychowuję obojga tak samo. Jedno ma ADHD drugie nie.Tak się złożyło,że jedno dziecko ma ADHD drugie nie. Widzę różnicę.Ale wiem jedno.Napewno to nie przez stresowe wychowanie. Moje dziecko nie jest agresywne do innych,odzywa się kulturalnie, jest wrażliwy. Ma tylko ogromne trudności z koncentracją, nie umie usiedzieć w jednym miejscu.Odrabianie z nim lekcji zajmuje kilka godzin dziennie! Uważasz więc że źle wychowuje swoje dziecko ,bo ktoś sobie wymyślił ADHD ?! Czy ma być zamknięte i odizolowane od innych???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 00:26 Moje dziecko ma ADHD i nie utrudnia naukę innym. Najbardziej szkodzi samemu sobie , kiedy to przynosi puste zeszyty ,bo nic nie pisze na lekcjach. Rozmawiałam z nauczycielką.Powiedziała że nie musi zwracaćjemu dużo uwagi bo to inteligentne dziecko,sprawdziany pisze na ocenę bardzo dobrą , a ma problemy z innymi dzićmi (nie mają ADHD),które nie umią dobrze liczyć czy czytać. Zauważyłam,że Ci co siętutaj wyupowiadajątak naprawdęnic ine wiedzą o tej chorobie! Proszę naprawdępoczytać o ADHD, na czym to polega. Nie każde dziecko jest agresywne,czy przeszkadza dzieciom.Mój syn np ma zaburzenia koncentracji. I czy z tego powodu mam go odizolować z otoczenia???? Wg mnie to lekka przesada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.krak / *.crowley.pl 22.04.05, 13:57 napisałem: JAK przeszkadza innym skoro nie przeszkadza to masz odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofm30 Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD 02.03.09, 00:48 Przydatna baza informacji (poradnie, informacje, porady i.t.p), wygodna nawigacja: www.adhd.edu.pl www.adhd.waw.pl www.nadpobudliwosc.edu.pl i zachęcam do dyskusji o ADHD - wasze doświadczenia, przypadki, sposoby radzenia sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
janmariadreptak Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD 17.04.05, 23:21 To może i mnie odizolujesz? Razem z rodziną? A potem odizolujesz ludzi pokroju Edisona i Einsteina? A potem wyeliminujesz czołówkę świata artystycznego i naukowego? Czy przypadkiem czegoś nie stracimy? Wszyscy. Z tobą na czele? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.krak / *.crowley.pl 22.04.05, 14:07 posłuchaj możliwe, że i ja to coś miałem, na pewno byłem nadpobudliwy co się moi rodzice ze mną naużerali, nachodzili po szkołach i nasłuchali ale zarówno jako dziecko jak i szczególnie teraz nie uważam, żeby kogoś z jakimś ADHD traktować pobłażliwie z tego powodu, szczególnie jeżeli przeszkadza innym inna sprawa, że pedagog powinien posiadać kwalifikacje jak z takimi osobami postępować ale jak przeszkadza w nadmiernym stopniu: DO WIDZENIA nie będzie się większośc dostosowywała do kogoś kto jest biedny, chory i zakłóca im spokój Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilona Re: Żałosna wypowiedź... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:34 Smutne... Ilona Lelito Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boreasz Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:09 Urodzeni szaleńcy? Niezdyscyplinowanie dzieci coraz chętniej uznaje się za patologiczną nadpobudliwość, określaną skrótem ADHD. Na tej „chorobie” firmy farmaceutyczne zbijają fortunę. Korzystają też nieudolni rodzice, wyciągając pieniądze z publicznej kasy. LEO MCKINSTRY The Spectator, 26.02.2005 Jedną z największych przyjemności Brytyjczyka odwiedzającego Francję – poza pogodą, kuchnią i pięknymi krajobrazami – jest obserwowanie zachowania francuskich dzieci. Stanowi ono bowiem całkowite przeciwieństwo zachowania większości dzieci brytyjskich – hałaśliwych, agresywnych, krnąbrnych, marudnych i przerażająco egoistycznych. We Francji nawet w restauracji, w otoczeniu tamtejszych rodzin, nadal można prowadzić konwersację, niezakłócaną piskami, wybuchami płaczu, narzekaniem i waleniem w stolik. Gdy wraca się do Wielkiej Brytanii, wystarczy tylko pojawić się w Calais, w terminalu odpraw do tunelu pod kanałem La Manche, i już na podstawie zgiełku uciszanych dzieci, którymi targają napady złości, człowiek wie, że znowu zbliża się do krainy rozpieszczonych bachorów. Jednak zdaniem opiniotwórczych psychiatrów niegrzeczne brytyjskie dzieci zasługują na współczucie, a nie potępienie. To, że siedmioletni chłopiec drze się wniebogłosy i kopie inne dzieci, ma w rzeczywistości wynikać z tego, iż cierpi na niepokojące medyczne schorzenie określane mianem zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi (Attention Deficit Hyperactivity Disorder – ADHD). To właśnie z powodu ADHD dziecko rzuca krzesłem w nauczyciela i obrzuca inwektywami obce osoby, a także wdaje się w bójki, dopuszcza przestępstw i ulega narkomanii. Brak samokontroli u takiego dziecka jest niczym innym jak tylko desperackim krzykiem chorego o pomoc. Wszystkie dzieci chore? To prawdziwa tragedia, że wiele brytyjskich dzieci pada ofiarą ADHD. Szacuje się, że od sześciu do ośmiu procent z nich jest dotkniętych tą przykrą dolegliwością. Psychiatrzy od dawna byli świadomi istnienia problemu dziecka niezdyscyplinowanego i nadpobudliwego. Już w 1865 r. niemiecki psychiatra Heinrich Hoffman opisał przypadek chłopca, którego nazwał niespokojnym Filipem, takim co to „nie usiedzi spokojnie, wierci się, chichocze, kołysze do tyłu i do przodu, buja na krześle i prawdopodobnie wyrośnie na człowieka niegrzecznego i nieopanowanego”. Ale dopiero w 1987 r. takie zachowanie oficjalnie przypisano zespołowi zaburzeń koncentracji uwagi (Attention Deficit Disorder – ADD), który później rozszerzono pojęciowo o nadpobudliwość psychoruchową. Określenie to po raz pierwszy pojawiło się w Stanach Zjednoczonych i wkrótce stało się modne także w Wielkiej Brytanii. Nietrudno było przewidzieć, iż z chwilą odkrycia i nazwania tego zaburzenia szybko stwierdzono, jak powszechnie szerzy się ono wśród młodocianych. Ponieważ psychiatrzy i inni specjaliści zajmujący się dziećmi utrzymują, że ADHD to zaburzenie neurobiologiczne wynikające z zachwiania równowagi między związkami chemicznymi w mózgu, okazuje się, że zalecane przez nich leczenie sprowadza się zasadniczo do stosowania środków psychotropowych. Chodzi między innymi o metylofenidat – sprzedawany w Wielkiej Brytanii głównie pod nazwą handlową Ritalin – który u dzieci cierpiących na ADHD ma poprawiać koncentrację uwagi, zmniejszać impulsywność, agresję i nadpobudliwość psychoruchową. Oznaką coraz częstszego rozpoznawania ADHD może być fakt, że w latach 2003–2004 wypisano 329 tys. recept na metylofenidat, w porównaniu z 271 tys. w latach 2002–2003, i tylko dwoma tysiącami na początku lat 90., zanim istnienie ADHD rzeczywiście zakorzeniło się w świadomości społecznej. Obecnie ADHD jest oficjalnie uznawany za stan chorobowy. – Nie istnieją żadne dowody na to, że ADHD ma podłoże inne niż neurobiologiczne, związane z zaburzeniami funkcjonowania mózgu – mówi dr Nikos Myttas, psychiatra dziecięcy, konsultant szpitala Finchley Memorial. Jednak objawy ADHD wymienione w ostatniej edycji podręcznika „Diagnostic Systems Manual” – będącego biblią psychiatrów, którzy posługują się nią do rozpoznawania chorób i zaburzeń psychicznych – okazują się mało precyzyjne i mało specyficzne. Większość objawów można stwierdzić u niemal każdego dziecka, które nie jest kujonem czy też pupilkiem nauczyciela. I tak o cierpiącym na ADHD mówi się w tym podręczniku, że „nie lubi lub unika zadań wymagających stałego wysiłku umysłowego, jak na przykład odrabianie pracy domowej”. Poza tym „jakby nie słucha tego, co się do niego mówi”, może mieć słabą pamięć, ma „trudności z doczekaniem się na swoją kolej”, „w zadaniach szkolnych robi błędy wynikające z niedbałości”, „mówi za dużo”, „gubi materiały niezbędne do zajęć” i „sprawia mu kłopot bieganie czy też wspinanie się”. Lobbyści ADHD Wydaje się, że „Diagnostic Systems Manual” opisuje przeciętnego brytyjskiego ucznia. Z kolei magazyn „Practical Parenting” podaje w reportażu na temat ADD, że „zadania nudne, rutynowe i nieinteresujące okazują się szczególnie trudne dla osób z rozpoznanym ADD”, choć osoby te mogą „z łatwością wykonywać proste zadania, takie jak oglądanie telewizji i granie w gry komputerowe”. Na tej podstawie 95 proc. nastolatków musi cierpieć na ADD. Co więcej, z powodu tej choroby dziesiątkom tysięcy dzieci podaje się obecnie duże dawki zaaprobowanych przez rząd leków, które mogą spowodować trwałe uszkodzenie mózgu. Wiele badań wykazało, że Ritalin, który jest o wiele silniejszy od marihuany, może spowodować u stosujących go osób apatię, depresję, a nawet skłonności samobójcze, jak również przyczyniać się do uzależnienia od innych leków i zahamować wzrost. Przed kilkoma tygodniami kanadyjskie władze odpowiedzialne za politykę zdrowotną zawiesiły sprzedaż preparatu Adderall XR, leku dla osób z ADHD, wytwarzanego przez brytyjskiego giganta farmaceutycznego Shire, z powodu zgonu 20 osób, w tym 12 dzieci, które przyjmowały preparat w latach 1999–2003. Biorąc pod uwagę niespecyficzność objawów ADHD i potencjalną szkodliwość wymienionych leków, zaskakujący może wydać się brak wyraźnego głosu sprzeciwu wobec dość swobodnego określania dzieci w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych niezrównoważonymi umysłowo. Ale w grę wchodzi złowrogi alians tych, którzy są osobiście zainteresowani promowaniem jak najczęstszego rozpoznawania ADHD. W skład owej koalicji wchodzą psychiatrzy dziecięcy, specjaliści poradnictwa rodzinnego, różne grupy nacisku i lobbyści, których praca opiera się na wierze w to, że duża liczba dzieci cierpi na zaburzenia i choroby psychiczne. Tak samo nie bez znaczenia jest w tym wypadku działalność firm farmaceutycznych, jak na przykład szwajcarskiego giganta Novartis, który produkuje Ritalin i musi kreować coraz większy popyt na swoje produkty. To, że w Stanach Zjednoczonych kilka wiodących grup nacisku związanych z promowaniem ADHD jest po części finansowanych przez producentów leków, mówi samo za siebie. No i oczywiście istotna jest rola tysięcy rodziców opiekujących się swoimi trudnymi dziećmi. To, że ulegają oni modzie na ADHD, wynika na ogół z dwóch różnych pobudek. Po pierwsze rozpoznanie u ich dziecka tej choroby zwalnia ich z odpowiedzialności za jakiekolwiek niepowodzenia wychowawcze. Nie będzie się ich obwiniać za to, że mają dzieci uparte, nieposłuszne, nieuważne czy porywcze – przecież wszystkiemu są winne neuroprzekaźniki w mózgu. Wychowanie przekłada się na lata ciężkiej, wymagającej konsekwencji pracy i gotowości narzucenia dziecku dyscypliny oraz ograniczeń. Osobom niepotrafiącym sprostać temu zadaniu o wiele łatwiej jes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikt Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.cm-uj.krakow.pl 06.05.05, 12:17 Robi się mi niedobrze na takie dictum, moje dzieci uczą się oboje w klasie integracyjnej, młodsze ma ADHD a starsza chodzi jako zdrowa. W jej klasie są największe problemy ale z dziećmi z problemami wychowawczymi z którymi nie radzi sobie ani szkoła ani rodzice. Jedynym wyjściem jest relegowanie ich z klasy czyli nie dyskryminowanie dzieci "zdrowych". Dla mnie jest to kompletnie oburzające takie podejście proponuję by wszyscy tacy rodzice założyli sobie elitarną szkołę dzieci wybitnie dobrze wychowanych zdrowych do których inne niedoskonałe dzieci nie mają dostępu. Tylko bardzo proszę zrobić to z dala od moich niedoskonałych dzieci bo tego typu klasy lub szkoły produkują po tem na tyle "wybitnych obywateli" nieprzystosowanych do życia że ja też nie chcę mieć z nimi do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgorzata Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.kwidzyn.mm.pl 10.05.05, 23:09 to nie wina dzieci z adhd-że są inne{nie zawsze agresywne),w dużej mierze jest to deficyt uwagi i koncentracji.Za trudną sytuację w szkole z tymi dziećmi odpowiedzialni są nauczyciele,którzy nic nie wynoszą ze szkoleń i nie starają się pomóc dzieciom.Jak to powiedziała pani z poradni ped. nauczyciele biorą pieniążki(nie małe) i chcą mieć w klasach tylko zdolne dzieci.To tak jakby lekarze mięli na oddziałach tylko zdrowych pacjentów.Nauczyciele trochę dobrej woli -proszę .mama dziecka z adhd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bożena Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 11:47 a gdyby Twoje dziecko było jakieś takie inne????????????a napewno jest inne.nie wierzę że ty jesteś normalny.wszyscy odbiegamy od normy-wybacz-trochę tolerancji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.07, 23:21 ADHD to nie jest wygodna wymówka na lenistwo i roztrzepanie. Zachowanie mojego syna jest naprawdę inne od całej reszty. Biorąc pod uwagę opinie psychologów, że dziecko jest inteligentne, sama nie mogę zrozumieć, że w prostych sprawach syn nie może sobie poradzić podczas, gdy interesują go rzeczy niezwykłe, wynalazki i potrafi nieraz zaskoczyć wszystkich dookoła zasłyszanymi nowinkami ze świata nauki. Każda choćby najmniejsza zmiana wytrąca go z uwagi i nie jest w stanie obojętnie jej przyjąć. ADHD to nie to samo co "urwisowanie" to niemożność egzystowania z rówieśnikami bez odpowiednich leków (np. Concerty)i zachowania przyjętego przez niego stałego schematu codziennych czynności.On sam jest przez to biedny i wszyscy z nim obcujący. Najodpowiedniejszym określeniem dziecka z ADHD jest określenie - nadwrażliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 04:01 warto przytoczyc koemntarze spod pierwszego artykułu gaz.wyb. - gdzie nauczyciele przedstawiaja inna wersję wydarzeń. Trzeba pamietac o prawie dzieci innych do uczenia się bez afer, bez krzyków, bez bieganiny, bez bicia nauczycieli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Bandyci na ulicach też są nadpobudliwi..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 06:12 też popychają innych i przeklinają, ale za swoje zachowanie odpowiadają sami. W Polsce winą za chuligaństwo uczniów w szkole obciąża się nauczycieli bo tak jest łatwiej chociaż Kodeks Pracy wyraźnie mówi, że pracownik nie może odpowiadać za szkody wyrządzone przez osoby trzecie. Jestem rodzicem i nie życzę sobie aby moje dziecko było narażone w szkole na niebezpieczeństwo ze strony nieprzystosowanych - nawet jeśli są chorzy. Wszystkie przypadki zagrożenia zdrowia i życia innych dzieci powinny być zgłaszane na policję bez względu na wiek. To rodzice odpowiedzialni są za zachowanie dziecka - nawet chorego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel i też r Re: Bandyci na ulicach też są nadpobudliwi..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 07:48 Pani Orłowska zanim rozpocznie kolejną "akcję" powinna zastanowić się co mówi, wielu kolegów ( to samo dotyczy równiez koleżanek ! ) jej synka do dzisij pamięta jego niewinne "igraszki" z rówieśnikami oraz "lekcje" dobrej polszczyzny. Może czasem dziennikarze jednak powinni poznać drugą stronę medalu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Cale to ADHD to... IP: 62.233.151.* 12.04.05, 09:03 jest psu o dupe rozbic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Cale to ADHD jest wygodne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 09:16 Odpowiedz Link Zgłoś
porta2 Re: Bandyci na ulicach też są nadpobudliwi..... 30.04.05, 13:40 Szanowny edku! Czy nie przyszło Ci do głowy, że być może wśród tych "bandytów" na ulicy są ci napiętnowani kiedyś pierwszo-, drugoklasiści, odrzuceni z powodu swej "inności", z którymi „Nasza Pani” w klasie - najważniejsza osoba w życiu kilkulatka!- zabroniła się bawić? Może „odbijają” sobie dzisiaj krzywdy bezradnego wówczas dziecka? Z Twoich słów wynika, że jesteś zupełnym laikiem w kwestii praw rozwojowych człowieka!. Gdzieś czytałam, że: "Prawie każdego człowieka można uczynić agresywnym, irracjonalnym, egoistycznym, a nawet pozbawionym wszelkich skrupułów. Trudniej jest ukształtować w człowieku cechy dodatnie takie jak: poczucie odpowiedzialności, wyrozumiałość, uczynność, serdeczność, wrażliwość, itd., gdyż warunki społeczne często nie sprzyjają umacnianiu się w ludziach takich właśnie cech, a potencjalne skłonności danego człowieka mogą ulegać różnym deformacjom".(!!!) przepraszam, nie zapisałam źródła. - Z niektórymi pójdzie łatwo (zależy to od środowiska, w jakim wzrastał do momentu pójścia do szkoły), z innymi nieco trudniej. Wychowanie dziecka na pełnowartościowego człowieka jest sprawą niezwykle trudną, ale możliwą. Z powyższego jednak cytatu wynika, że łatwiej o patologię!!! Uważaj wiec, bo z tzw. >najlepszych domów< wychodzą bandyci i nigdy nie mów "hop" zanim... A chowając głowę w piasek niczemu nie zapobiegniesz. Od Twojej postawy tylko jeden krok do obowiązkowej eutanazji każdego, kto nie mieści się w tzw. ramach normalności. Ale najpierw musisz określić, jakie zachowanie jeszcze mieści się w jej ramach a co już kwalifikuje się do likwidacji!!! Podejmiesz się tego zadania/ Hitler się podjął. Przyjął za wskazówkę: rasę aryjską. Więc jest to wykonalne!!! Tylko takie wyjście zostaje, bo skoro w przyszłości z tym niepokornym, nieujarzmionym spotkasz się na ulicy...O zgrozo, cóż bowiem stanie się z Tobą, jeśli będzie wiedział, że całą wrogość świata Tobie zawdzięcza? Ale pojawianie się zaburzonych zachowań nie może być jedynym kryterium kwalifikującym do „odstrzału’. Powinny się w jego ramach znaleźć też braki takich cech dodatnich osobowości jak: poczucie odpowiedzialności, wyrozumiałość, uczynność, serdeczność, wrażliwość, itd. Do czego zatem dojdziemy, jeśli zaczniemy stosować metodę myśliwską polegającą na selekcji? Co powiesz o ojcu rodziny, który zamiast zająć się swymi nieletnimi dziećmi – ugania się za coraz to młodszymi właścicielkami krótkich spódniczek? Czy człowiek ten nie wykazuje zaburzonych zachowań? Czy nie jest winien złemu zachowaniu swych dzieci, spowodowanemu tragedią rodzinną, jaką przechodzą w domu? A od tego już tylko krok do decyzji o wyeliminowaniu całej patologicznej rodziny. Idąc tym tokiem rozumowania zostaniesz sam na świecie: niezaburzony, perfekcyjny, doskonały! Tylko z kim będziesz porównywał swą doskonałość? Jeszcze nikomu wiedza nie zaszkodziła, dlatego zachęcam wszystkich oponentów do zapoznania się z różnymi niezależnymi źródłami i wynikami badań nad ADHD/ADD. Nie kompromitujcie się niewiedzą, bo z niej całe zło człowieka! Pozdrawiam całą zakręconą rodzinkę! Wanda Janyszkowiak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.net.autocom.pl 12.04.05, 09:30 Agresja,przemoc, chamstwo, przekleństwa nie mają nic wspólnego z ADHD, a właśnie rodzice takich uczniów protestują.Jest to rezultatem ich nieudolnosci wychowawczej.Kręcenie sie w ławce z pewnościa nie jest powodem interwencji innych rodziców i nauczycieli tylko niedopuszczalne, stanowiace zagrożenie dla innych dzieci zachowania tzw. ADHadowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: il nie mozna faworyzowac jednego dzienka kosztem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 12:30 calej klasy. jesli dziecko nie moze dostosowac sie do ogolnie przyjetych norm to nie wazne na co horuje powinno miec indywidualny tok nauczania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: il Re: nie mozna faworyzowac jednego dzienka kosztem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 12:33 "choruje";) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmm Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 21:45 Moje dziecko zostało wyrzucone ze szkoły katolickiej za podejrzenie ADHD, teraz chodzi do normalnego przedszkola- zerówki i nie jest może aniołkiem ale nie stwarza dużych problemów. Uwaga na szkoły katolickie, które pragną mieć dobre wyniki bez żadnych problemów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vita Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.net.autocom.pl 12.04.05, 22:18 Tak znam to skądś. A potem się chwalą swoimi grzecznymi aniołkami (jak to oni dzieci nie wychowują). Dobrą szkołę można poznać po tym, że potrafi rozwiązać problem, a nie pozbyć sie go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamuska Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 12.04.05, 23:13 Tak, niektorym tutaj tak lano pasem d..., ze chyba wszystkie szare komórki wytrzepano. Wiedza ludzi na temat adhd jest zenujca, po prostu ciemnogród. Jest wielu nauczycieli, którzy POTRAFIA pracowac z kazdym dzieckiem, ale jest czesc nieprzygotowana do zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Oczywiście-za agresję jednych dzieci wzgl. drugich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 07:28 są odpowiedzialni nauczyciele bo to oni drapią, biją, przeklinają. Sama mówiłaś że dziecko uczy się 3 godziny i nic nie umie. W szkole uczy się 45 minut i jeśli w tym czasie dokucza innym dzieciom - 30 uczniów niczego się nie nauczy. Ale twoim zdaniem to nauczyciele są winni bo nie są przygotowani do zawodu, a czy Ty jesteś przygotowana do rodzicielstwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weczi Re: Oczywiście-za agresję jednych dzieci wzgl. dr IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.05, 08:24 sorki ale powiem ze jestes niezle ograniczona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Oczywiście-za agresję jednych dzieci wzgl. dr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 14:24 jestem oburzony, Twoim zachowaniem - bardzo wiele złego żrobiłes czy zrobiłas dzieciom z ADHD. Twoja agresja powodje, że ludzie zamist słuchać o ADHD, podkładają jakąs rozhisteryzowaną kobitę, która napada, ubliża, etykietkuje i wymądrza się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woźniak Re: Oczywiście-za agresję jednych dzieci wzgl. dr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 09:14 spróbuj.......psruboj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocik Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: 195.116.43.* 22.01.07, 21:12 Tak masz rację ciemnogród i jescze raz ciemnogród. Biciem nic się nie załatwi, dziecko zaczyna robić jescze bardziej na złość. Nie pozwólmy aby nasze dzieci były dyskryminowane przez inne dzieci i nauczycieli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzic Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: 149.156.122.* 12.04.05, 23:28 Tajemniczo się ostatnio rozwijające epidemie "dysleksji" i "ADHD" (czy naprawdę na zasadzie pawia i papugi musimy wszystko kopiować z ojczyzny bezstresowego wychowania?) są odbiciem totalnego olewania wychowania dzieci przez goniących za kasą i nowymi partnerami "rodziców". Jakim prawem osoby zaniedbujące swoje podstawowe obowiązki wychowawcze mają czelność żądać, by nawarzone przez siebie piwo pili inni, których stać było, by wpoić swoim dzieciom szacunek i zakaz "drapania" (poczytajcie, proszę, także opinie Nauczycieli o tym "podrapaniu")? Nie dziwi, że różne nawiedzone i bezczelne osoby piszą skargi do Trybunału Europejskiego, Sekretarza Generalnego ONZ itp., ale bardzo dziwne jest, że załatwiają sobie bezkrytyczny reportaż dziennikarki szanowanej ogólnopolskiej gazety. Czy odbyło się to w podobny sposób jak załatwienie zaświadczenia lekarskiego o dyslekcji (bardzo popularne przed egzaminami) i/lub ADHD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilona Jako matka sześciolatka z ADHD powiem tylko tyle: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:46 Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sciąnie cię do swojego poziomu, a potem wygra doświadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ania3422 Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD 12.04.05, 23:53 Witaj niedouczony rodzicu.Ciekawa jestem czy gdyby twoje dziecko uczylo sie 3 dni i nic nie umialo (dyslekcja ktora stwierdzono na prosbe szkoly) to tez bys mowil ze ja zalatwiles,albo czy wydawalbys 300 zl.mies. na lek poprawiajacy koncentracje?Uwazasz ze wydaje duzo kasy mies.na wlasne widzimisie(syn 14 lat adhd) nie krzykaczu nic nie wiedzacy o problemie ja staram sie go LECZYC.Adhd jest dziedziczone genetycznie a nie jest zaburzeniem wyczowawczym.Gdyby twoje dziecko mialo adhd to zamknalbys je w psychiatryku nie to ciebie powinni potrzymac na obserwacji albo odizolowac na dluzej bo twoje opinie nie sa poparte ani wiedza ani praktyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patka Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.szczecin.mm.pl 13.04.05, 10:40 Pewnie tak jak Ty byłeśbity pasem.Teraz jesteś TYRANEM dla swoich dzieci we własnym domu. Najpierw poczytaj o tej chorobie a potem wypowiadaj sięna forum. Bo widzę że z wychowywaniem dzieci jesteś ZACOFANY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patka Polacy są mało tolerancyjni ! IP: *.szczecin.mm.pl 13.04.05, 10:47 Najlepiej widać po tych komentarzach. Niektórym wygodniej udawać,że nie ma problemu, albo opowiedzieć że dziecko jest niegrzeczne i źle wychowane. Tak są takie dzieci,ale są takie które mają ADHD. Może jak zaczniemy inaczej na ten problem patrzeć, leczyć te dzieci, to będzie mnie tych "niegrzecznych" dzieci. Kiedyś nikt nie widziedział nic o dzieciach austystycznych, o dzieciach z zespołem Downa, nie tolerowano ich. Obecnie to się zmieniło. Chyba czas nadszedł by pomyśleć o dzieciach z ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Nie życzę sobie, IP: *.net.autocom.pl 13.04.05, 12:44 aby moja córeczka w szkole była bita i popychana przez normalne inaczej dziecko z tą "nowoczesną" chorobą, ani wysłuchiwała przekleństw na lekcji i korytarzu szkolnym. Nie będę zmieniać klasy ani szkoły tylko dlatego, że w jej klasie jest takie dziecko. Niech rodzice założą stowarzyszenie i szkołę społeczną dla takich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Nie życzę sobie, IP: 217.153.136.* 13.04.05, 17:25 Moje dziecko ma tą niby "nowoczesną" chorobę. (Kiedys każda nowa choroba była nowoczesna) i nie bije dzieci, nie popycha. Nie każde dziecko z ADHD jest agresywne. Można wejść na kilka stronek o ADHD i poczytać z czystej ciekawości. Ja również jak każda matka nie chciałabym aby moje dziecko było bite przez inne,tgo zrozumiałe. Też jestem za tym aby były specjalne placówki dla takich dzieciaków nadpobudliwych, było by wspaniale. Proszę sobie wyobrazić ile stresów mają rodzice tych dzieci z ADHD, i myśląć codziennie czy nie zrobiło innemu dziecku krzywdy, czy uważało na lekcji, czy potrafiło się na tyle skupić żeby cokolwiek napisać w zeszycie. Zazdroszczę Pani zdrowego dziecka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weczi Re: Nie życzę sobie, IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.05, 08:27 mozesz sobie nie rzyczyc - i tak mamy to gdzies. ja sobie nie zycze zeby takie nadente bufony jak ty chodzily po ulicach - odszczal! chcesz to wysli ci fajna broszure na temat adhd - zapraszam do tarnowa na konferencje - poznasz historie kogos kto ma adhd i moge zapoznac sie ze zwyklym huliganem - zobaczysz jaka jest roznica i moze dotrze do twojej zadufanej lepetyny ze tak samo jak shizofremia, jak padaczka jak zlamany kregoslup to adhd jest choroba, schorzeniem - ktore dzieki odpowiednim metoda i mozliwoscia - ktorych niestety niemamy w polsce albo ma je niewielka elita - mozna naprawde wiele zdzialac i prawie wyleczyc takie dziecko i nauczyc w sposob prawidlowy funkcjonowac w spoleczenstwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Nie życzę sobie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 13:19 poza ortografia, która wybaczam, bo są to błedy oczywiste i widoczne, ze nie staje wiedzy i umiejętności... ja sie boję tej konferencji, gdzie taki poziom agresji, jak rozumiem prezentuja rodzice dzieci z ADHD... - jeżeli jesteście Państwo rzecznikami tej choroby, która jest przez wielu psychiatrów nie uznawana, to inaczej Państwo mówcie o tym. Atak na przeciwników, agresja i obrażanie ich - nie pomoże waszym dzieciom. Warto także dodać, że przed II wojną światową pomodory były trujące... może i jest taka choroba, jest ona wygodna dla wielu, ładowanie dzieciakom ostrych pschotropów jest nieetyczne, robudzanie choroby przez konsorcja farmakologiczne jest obrzydliwym procederem. Sytuację z lekami maja Państwo u nas w Polsce... najpierw robi się podaż, a potem popyt... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamuska Re: Nie życzę sobie, IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.04.05, 18:01 wiesz co zefir, na konferencje nie przyjedziesz bo ci sie po prostu nie zechce, a i wyklady moglyby byc zbyt trudne. Bledy robia osoby z dyleksja, to tez schorzenie, nie wiedziales/as? Osoby z adhd sa po prostu bezposrednie i mowia to, co mysla, ,a nie owijaja w bawelne slow, ktore nic nie znacza. Pozdrawiam niesssamowicie praworzadnego czytelnika forum, zefira. Obrzydliwym procederem jest zaniechanie leczenia dzeici z adhd, i prosze napisz nazwisko chocby jednego psychiatry dzieciecego, ktory neguje wystepowanie tej chorby, no czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Nie życzę sobie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 20:10 a nie decydujżę za mnie, dobra kobito, a może jednak warto mówic i informować o ADHD bez ubliżania... może pojadę, bo mieszkam w Tarnowie... Znam psychitarów, zdecydowanie sie dystansują - nakręcone to jest lekrastwami, ktore trzeba sprzedać. A o leczeniu dietą słyszałaś? a o zupełnianiu elektrolitów, a o wykluczaniu sztucznej zywności... znam ludzi, którzy cięzko pracują z dziećmi pobudzonymi sztuczną zywnościa, wręcz zatrutymi - ich teoria jest wręcz inna. Nie ma ADHD - jest pobudzenie nieodpowiednią dietą... Zakaz pepsi, zakaz marsów i innych mac donald'sów... A wiesz, że przy terapii ADHD mleko jest zakazane, jako jedna z najbardziej trujących substancji... Odpowiedz Link Zgłoś
ania3422 Re: Nie życzę sobie, 14.04.05, 21:57 Drogi Zefirku moze slyszales o tym ze adhd jest choroba przekazywana genetycznie a nyciele nie potrafia przestrzegac prostych wskazowek,spoleczenstwo (niedouczone w wiekszosci)ie efektem zlego wychowania ani zlej diety. A co do lekow to wybor jaki mamy w kraju jest maly zaden z tych lekow nie dziala na mojego syna lub ma duze skutki uboczne.Mowicie jest popyt to jest i podaz, a ja musze placic 100% za ritalin ktory pomaga mojemu dziecku bo zalatwienie refundacji trwa 3 m-ce a wtedy syn powtarzal by klase.Naprawde nie wydaje na glupoty tylko na lek ktory jest nam potrzebny juz sa efekty syn moze sie skoncentrowac na nauce i ma coraz lepsze oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
ania3422 Re: Nie życzę sobie, 14.04.05, 22:04 dziwicie sie ze my rodzice adehadowcow jestesmy agresywni jezeli nauczyciele nie potrafia stosowac prostych wskazowek,spoleczenstwo jest negatywnie nastawione do naszych dzieci (nic nie wiedzac o adhd),kaza oddawac je do specjalnych szkol albo zamykac w osrodkach?Najlatwiej krytykowac samemu nie majac osoby z adhd.Zaznaczam ze "zdrowe"dzieci tez sa agresywne i chamsko sie zachowuja ale chodza do publicznych szkol a moje majace problemy z koncentracja i wlasna samoocena nie bedace agresywne nie ma takich praw w imie czego pytam normalnych rodzicow najczesciej sa to krzykacze nic nie wiedzacy o adhd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Nie życzę sobie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:41 Myślę zefir, że robisz wszystko, by czytający te posty kategorycznie zaprzeczyli i wykluczyli na podstawie twoich sugestii istnieniu zaburzenia objawiającego się nadpobudliwością psychoruchową, powodowaną zaburzoną gospodarką biochemiczną mózgu oraz nieprawidłowo działającym układem nerwowym odpowiedzialnym za pobudzenie-hamowanie u dziecka "źle wychowanego". Mniemam, że dysponujesz odpowiednimi wynikami badań przeprowadzonych na odpowiedniej liczbie osób, by miały one znaczącą pozycję w określaniu przyczyn nadpobudliwości. Sorry za to okrężne nieco określenie zaburzenia zwanego przez medycynę:ADHD/ADD. Jak zwał tak zwał: jesteś zadeklarowanym wrogiem diagnozowania ADHD/ADD jako jednostki chorobowej zatwierdzonej przez odpowiednie czynniki do tego upoważnione. Jesteś też przekonany o tym, iż to nie zmiany genetyczne, okołoporodowe oraz dziedziczne są źródłem tej przypadłości, nienazywając jej po imieniu, bo to też pewnie kryptoreklama już w samej nazwie zespołu chorobowego tkwiąca. Ponieważ jestem człowiekiem dojrzałym (wychowuję już trzecie pokolenie, nie możesz powiedziec, że zostałam wychowana na chipsach i hamburgerach, za którymi nie przepadam. Moja dieta była raczej prosta i zdrowa, nie zawierająca w swej treści "nowoczesnych frykasów" - (bo pokolenie powojenne nie miało wielkiego wyboru). Byłam wychowywana przy pomocy "dyscypliny" -wiesz co to było? Dwa skurzane paski pocięte na rzemienie z jednej strony, drugą przyczepione do drewnianej rękojeści (dla wygody bijącego - robiła to moja matka). To był ból nie do wyobrażenia, a ponieważ bicie nie pomagało, nadal byłam krnąbrnym, wstrętnym bachorem, zawiązała na końcu każdego rzemienia supełek dla lepszego efektu bólowego. Nigdy pokornie nie położyłam się na krześle, więc lała mnie gdzie popadło. Tych razów zawsze było ponad dwadzieścia, i zawsze mówiła, : "jakbyś się położyła, dostałabyś dziesięć, a tak, masz podwójnie". Rzemienie zostawiały przeciętą skórę, a że z powodu przewlekłej choroby nerek zwolniona byłam z lekcji wf, więc nie musiałam wstydzić się ran na ciele!!! Bicie nie dawało efektu, więc zaczęła bić mnie kablem od żelaska. Pamiętam, kiedyś miałam przecięte ucho, ale co tam, zagoiło się! Nie zagoiły się tylko rany w duszy. Bo choć matkę bardzo kocham, to wówczas nienawidziłam jej, całego świata, skarżących nauczycieli, ale przede wszystkim siebie i tego, że żyję. Mając siedem lat, po raz pierwszy uciekłam z domu, a za kilka miesięcy otworzyłam gaz, by umrzeć i nikomu już nie dokuczać. Nie wyszło, ojciec wrócił do domu po klucze, których zapomniał. Nikt nawet nie domyślał się, co spowodowało zatrucie. Przypuszczano, że gotująca sie woda w czajniku zalała palnik. Wierz mi, pamiętam ten moment, jakby to było wczoraj. Wielokrotnie jeszcze próbowałam, ale zawsze ktoś przeszkodził albo coś przeszkodziło. Dzisiaj wiem, że byłam dzieckiem nadpobudliwym, ale nikt nie wiedział, nie miał pojęcia, jak postępować z małym uparciuchem. Bat był jedyną metodą - niestety. Nadpobudliwość powodowała, że bez zastanowienia robiłam rzeczy, w których robieniu nie widziałam niczego złego, lecz zawsze obracały się przeciwko mnie. Dzisiaj wiem, że nie tylko byłam adhdowcem, ale że jej przetrwała forma przeszkadza mi do dzisiaj w intelektualnej pracy. Nie jestem głupsza od ciebie, ale muszę więcej wysiłku włożyć w wykonanie czegoś, co ty może wykonasz trzykrotnie szybciej. To efekt braku możliwości koncentracji na rzeczach najważniejszych w danym momencie. Wierz mi również, że nie bicie zrobiło ze mnie człowieka prawego, lecz moja babcia, która była niejako wentylem bezpieczenstwa. Jej zawdzięczam to, kim teraz jestem. Matce zawdzięczam pamięć o nienawiści do tego, co ze mną robiła. Kiedy słyszę dzisiaj o pasku na dziecko, wszystko we mnie się jeży; uważam, że prawne zabronienie używania przemocy w stosunku do najdroższej na świecie istoty jest słuszna. Bo gdzie jest granica między surowym traktowaniem dziecka a klapsem, który może nakręcić? A jesli klaps już nie pomoże, to co ci zostaje? Zabić? To zabij! To coraz częściej przecież ma miejsce. Nie bbędziesz pierwszym!!!Spotykam się z wypowiedziami rodziców korzystających z mojej pomocy: mój syn powiedział : to mnie zabij (dziecko 7, 8-letnie!!!) Nie wierzysz? Ale tak rzeczywiście jest. Bez względu na to, jak nazwiesz, drogi zefirku, źródła zaburzonych zachowań u dzieci - one są i niezaprzeczysz temu. Rzecz w tym, jak społeczeństwo podejdzie do tego problemu. Przyczyną mogą być również i błędy wychowawcze. Ale chyba nie podejrzewasz rodziców dzieci nadpobudliwych o celowe działania przeciw własnemu dziecku! Jeśli inni pomogą zamiast tych nienawistnych, destruktymych napaści na rodziców - problem zostanie rozwiązany w 90 %! Te 10 procent to przypadki wymagające farmakoterapii.Pozostali: wystarczy odpowiednio skonsolidowane działania terapeutyczne wszystkich środowisk dziecka nadpobudliwego i korzysci będą wieloaspektowe: i społeczne, i rodzinne i indywidualne - dziecka. Ale nie wmawiaj, że nadpobudliwość jest li tylko efektem złej diety - nie przesadzaj, choć może być w tym troche racji. Pozdrawiam zakręconą rodzinkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka dziedziczne nieuctwo IP: *.net.autocom.pl 14.04.05, 23:41 Twoje błędy ortoggraficzne są przerażające. To jest coś nieprawdopodobnego. Nie dziwię się więc, że Twoja progenitura potrzebuje zaświadczeń o WYMYŚLANEJ chorobie - jabłuszko blisko jabłonki spadło , prawda? Ta choroba nazywa się nieuctwo dziedziczne i tumaństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: dziedziczne nieuctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 05:48 uważam takie postawienie sprawy za nieuczciwe! To, że ktos jest agresywny i przekonany o wyjątkowości, o tym, że tylko lekarstwo może pomóc - to jego problem. Znam ośrodek w koło Kalisza, gdzie rodzice z nauczycielami (tymi cholernymi nieukami, co to nie chcą zaakceptować, że synek opluł lub uderzył, oraz terapeutami m.in. psychiatrami z AMeryki uczą się prawidłowego i alternatywnego postępowania w ADHD. Todzice są najwazniejsi w terapii - uczą się wyłączać leki otumaniające oraz część żywności. By właczyć lekarstwa - najpierw się ustawia dietę. Widać, że o specyficznym dziecięcym pobudzeniu wiesz ode mnie mniej. Choć to ja mam byc tumanem, gdyż nie rozumiem. Rozumiem i wiem więcej. Wygodnie jest napadac na nauczycieli i wygodnie jest mieć ADHD. Naturalnie, ze zgadzam się, że część chce mieć na lekcji swięty spokoj. Bulwersujące w tej psrawie jest stosowanie otumanijących lekarstw dla zbyt mlodego organizmu bez znajomości ich wpływu na rozówj osobowości. Mam syna z bardzo powaznymi problemami zdrowtnymi i szkolnymi - nie mów mi, ze nie rozumiem. To bardzo nie ucziciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adhd.katowice@op.p Re: dziedziczne nieuctwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 06:21 Zefir prodszę podaj proszę jakieś namiary na ośrodek w Kaliszu, może być na priva, mail w nicku, zapraszam na konferencję do Tarnowa, nie będzie ona przepojona agresją. Nie dziw się, że jesteśmy zmęczeni ciągłymi nagonkami na nasze dzieci i protestujemy, możemy nie znać alternatywnych metod zwalczania nadpobudliwości, o tym się nie mówi. My rodzice niejednokrotnie sami przechodziliśmy to co przechodzą nasze dzieci, tylko dawniej nie wymagano od wszystkich wykształcenia wyższego, bo nie liczy się nikt inny w społeczeństwie. Od naszych dzieci tego się wymaga. Wierz mi rodzice dzieci ze zdiagnozowanym ADHD naprawdę wiedzą na ten temat wiele, czytają wszystko co na temat nadpobudliwości ukazuje się na naszym rynku wydawniczym, natomiast gdy podsuwają lektury nauczycielom okazuje się , że to Ci drudzy nie chcą czytać, nie chcą przyjąć do wiadomości, że dziecko należy motywować chwaląc, a nie tylko poprzez stawianie jedynek, pedagogika w naszym kraju nie jest niestety na najwyższym poziomie, daleko odbiega od standartów europejskich i światowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: dziedziczne nieuctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 17:52 doskonale sobie zdaję sprawe z tego, o... gdybym mógł wyrzucić z pracy niektóre siły pedagogiczne, które zawsze kochają dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halina Kantor Re: dziedziczne nieuctwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 19:50 Przyznaję się do nazwiska i jescze raz proszę Cię Zefir napisz coś więcej o ośrodku w Kaliszu, albo na priva, albo tu na forum, my rodzice dzieci nadpobudliwych naprawdę szukamy takich miejsc, gdzie mogą nam pomóc. Nie pisz że znasz taki ośrodek, tylko podaj na niego namiar, jestem przekonana, że następnego dnia bedzie zasypany lawiną telefonów, jak się do niego dostać, bo my ropdzice naptrawdę chcemy pomagać naszym dzieciom. A walka o nie jest potrzebna, bpo system je niszczy i nie pozwala im uwierzyć w siebie. proszę jeszcze raz o kontakt. adhd.katowice@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: dziedziczne nieuctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:17 wyszukaj w googlach stronę - dzieci sprawne inaczej, mnóstwo piszą o dietach, o dotruwaniu organizmu, piszą sprawozdania ze szkoleń i pracy z wieloma zagranicznymi gośćmi. Szukaj Karoliny Dobrowolskiej - jest wuefistką z Pleszewa. Mądra znakomita nauczycielka i matka dziecka... bardzo chorego. To ona mi otwarła oczy na dietę a nie na lekarstwa, które są zbójstwem dla młodego organizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania3422 Re: dziedziczne nieuctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 23:03 Witaj Zefirku.Chcialam ci powiedziec ze zdaje sobie sprawe ze skutkow ubocznych leczenia tylko czasem staje sie ono tak jak w naszym przypadku koniecznoscia.Doszlo do duzych problemow z samoocena myslami samobojczymi,z nauka.Chce dodac ze syn jest podawany terapi my tez bedziemy na nia uczeszczac (dlugie terminy).Nie jestem mama podazajaca za moda,tylko probujaca pomoc wlasnemu dziecku,co w tym zlego?Moj syn nie jest agresywny choc probowal ale napotkal na nasz opor,nie jest tez aniolkiem,jest taki jak inne dzieci w jego wieku,z tym ze wszysko musisz powtarzac po kilka razy i ma klopoty z koncentracja.Teraz po rozpaczeciu leczenia mamy pierwsze wymierne efekty w szkole.Ale nauczyciele tez nie sa ok. nie tylko w stosunku do dzieci z adhd,bo powiedz czy tak trudno zapisac dziecku ktore zapomina tego zrobic z powodu pewnych zaburzen co jest zadane,lub pochwalic za drobnostke np.odrobione zadanie?My walczylismy od wrzesnia teraz juz jest lepiej nauczyciel potrafi pomoc jak chce,ale duza zasluga w tej walce jest pedagoga szkolnego(ma adhd)wie co to jest i zna konsekwencje zostawienia takiego dziecka bez wsparcia.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: dziedziczne nieuctwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 00:30 Do matki ,proszę najpierw zaznajomić się z fachową literaturą o tej chorobie, potem wypisywać takie bzdury jak pisze Pani. Aż się niedobrze robi. Ludzie to nie choroba-wymówka!!! Kto nie wierzy niech przyjedyie do mnie do domu i zobaczy na czym polega wychowywanie takiego dziecka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ta głupia Re: Dobre wychowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 17:06 A ja myślałam, że dzieci wychowuje się dając dobry przykład (szacunku dla innych, tolerancji, grzecznej dyskusji, itp.), a z Twojej wypowiedzi agresja leje się strumeniami, MATKO :) Ilona Lelito Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Nie życzę sobie, IP: 80.48.234.* 06.08.05, 23:30 Zupelna racja! a niby dlaczego moje dziecko, ktore ma bardzo dobre i celujace wyniku w nauce, by nie wspomniec o wzrorowym zachowaniu, ma sie przenosic do innej szkoly z powodu malego tyrana? czy ma dojsc do sytuacji, w ktorej "chore" na ADHD dziecko zostanie jedynym uczniem tej szkoly? niewykluczone jest, ze jednak przeniose swoje dziecko do szkoly wolnej od malych zboczencow cierpiacych na ADHD, ktorzy masturbuja sie na oczach rowiesnikow i jeszcze gotow taki zgwalcic moje dziecko na korytarzu. czy jego matka wtedy nadal bedzie wystepowac w telewizji, pluc na szkole i zrzucac wine na caly swiat nie rozumiejacy jej bardzo chorego syna? Do lansujacej sie mamusi z Olkusza: Kobieto, zajmij sie wreszcie swoim synkiem, a nie zwalczaj wszystkie "nieprawomyslne" posty w sieci, bo pedofile wychowaja ci dziecko wedlug jego potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocik Re: człowieku jaki jesteś żałosny, IP: 195.116.43.* 22.01.07, 21:20 człowieku jaki jesteś żałosny, wogóle nie masz pojęcia o takich dzieciach, widać że jeszcze nic w życiu cie nie spotkało i nie potrafisz zrozumieć rodziców którzy mają dziecko z ADHD. A może najlepiej będzie zebrać te dzieci i poprostu zrobić z nimi to co zrobił Hitler? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Zagrożeniem są nie chore tylko agresywne dzieci IP: 213.25.22.* 13.04.05, 16:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weczi Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.05, 16:50 każdy palant niedouczony by lał pasem chore dziecko, jak byś miał dziecko na wuzku też byś je prał i kazał mu chodzić - mówiac - jak byś chciał to byś mógł - postaraj się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weczi Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.05, 16:56 a co do szkuł to jak "normalne" dzieci i ich rodzice nie są tolerancyjni dla chorych (chorych neurologicznie - chodzi o brak dopaminy w mózgu) to jeśli chcecie by dzieci z ADHD uczyły się w specjalnych placówkach to jesteśmy za i bardzo chętnie - tylko żeby dali nam taką możliwość!!!! www.ADHD.org.pl www.forum.ADHD.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 13:24 prosze mi nie ubliżać. Szkół - szkołom - tego sie trzymamy... Szanowny//Szanowna Weczi - bardzo źle Twoja postawa wpłynie na dialog, z taka osoba nikt nie chce rozmawiac... "tylko mi dajcie szansę"... - ale po co, jezeli sie zostaje palantem niedouczonym... Żeby było jasne - jestem za chorymi dziecmi, nawet takimi ktore maja modne ADHD, ale - błęów w diagnozie jest bardzo wiele, na konferencji 11 kiwetnia dowiedzialismy sie, że ok. 30% dyslekstyków ro błędy diagostyczne... - trzeba madrych orędowników, spokojnych rzeczników - ludzie zawsze maja opórprzed zmianą! Szanuj ludzi, szanuj przede wszytskim - znajdziesz sojuszników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he,he Do Zefira IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 14:38 "Szanuj ludzi, szanuj przede wszytskim - znajdziesz sojuszników" Zefir - belfrowanie po godzinach szkodzi i powinno być zabronione Kartą Nauczyciela ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Do Zefira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 20:05 i jest zabronione w artykule 103! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilona Kto jest bez winy, niech... Zefir :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 16:54 Cytat z Ciebie: "poza ortografia, która wybaczam, bo są to błedy oczywiste i widoczne, ze nie staje wiedzy i umiejętności... ja sie boję tej konferencji, gdzie taki poziom agresji, jak rozumiem prezentuja rodzice dzieci z ADHD..." To nie jest ubliżanie? :) Jak się zjawisz na konf. to może porozmawiamy grzeczniej. Co do dyslekcji, to sądziłam, że odsetek "lewych" zaświadczeń jest wiele większy przy korzyściach jakie się z nich ma. Z zaświadczenia o ADHD nie ma żadnych, przeciwnie, gdy rodzice się do tego przyznają i dziecko (jako to dziecko) zachowuje się czasem niewłaściwie, zwykle prawie natychmiast rozpoczyna się nacisk na rodziców, żeby wzięli potomka z placówki. "Normalnym dzieciom" niegrzeczne zachowanie się wybacza. Uprzedzając Twoją ewentualną odpowiedź: nie powołuj się na jakieś przypadki uderzenia, czy oplucia nauczycielki, bo ja się z takimi osobiście nie spotkałam. Ciąle mówią o tym rodzice "normalnych" dzieci, ale jakoś osobiście nikt tego nie widział. Okazuje się, że to czysta teoria. I nie uwierzę, że gdyby jakieś dziecko z adhd faktycznie tak się zachowywało, to rodzice nie wzięliby go na nauczanie indywidualne (choć na czas wyprowadzenia dziecka na prostą). Ilona Lelito Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Kto jest bez winy, niech... Zefir :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 13:58 czemu ubliżanie? Przecież to ja mówię o swoim samopoczuciu, dlaczego mam nie mówić o dyskomforcie w sytuacji, gdzie mi się od tępaków nadaje jak krowie do koryta... - boję się. Co do pozbywania się dzieci ze szkół - zgadzam się, istnieje takie zjawisko, ale nie wszędzie. Warto także pamiętać, że poziom dzieci z dysfukcjami, gdzy przekroczy pewien próg, robi getto - dlatego nie nalezy gromadzić dzieci w jednej kupie-gurpie-klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pleple Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.fastres.net 16.04.05, 17:07 > - trzeba madrych orędowników, spokojnych rzeczników - ludzie zawsze maja > opórprzed zmianą! Tylko tu też dzieci z ADHD mają gorzej... Problem polega na tym, że duża część naturalnych sprzymierzeńców tych dzieci, ich rodzice, też cierpi na to zaburzenie. A to dlatego, że najczęściej ADHD jest warunkowane genetycznie. Czyli dziedziczne. Inne przyczyny to naprawdę wyjątki. Jeśli chodzi o szukanie przyczyn złego zachowania u dzieci z ADHD, lub przyczyn samego zespołu, w niudolności wychowawczej rodziców, proponuję przekonać do swoich teorii rodziców dzieci, z których tylko jedno cierpi na ten zespół, zaś drugie nie sprawia żadnych poważniejszych kłopotów wychowawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 19:00 nie słyszałem o takim ujęciu, uważam, że jest ono niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woźniak Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 09:09 wózku......wuzku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilelito@tlen.pl Osoby zainteresowane tematyką ADHD zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:23 do kontaktu - przekieruję i dowiecie się więcej. Pozdrawiam Ilona Lelito Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Osoby zainteresowane tematyką ADHD zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 17:50 Ilono, bardzo mi odpowiada sposób porozumiewania się. Szukam mejla do kumpli. Walczcie o swoje dzieci - nie atakujcie jednak. I - nie wszytskie maja ADHD, błedów w diagnozie jest zapewne wiele. Nie jedyna drogą sa koszmarnie drogie lekarstwa, które będący na pasku firm farmaceutycznych lekarz zapisuje. Szkoda dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilona Re: Osoby zainteresowane tematyką ADHD zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:05 Leki to ostateczność. Wszyscy to robią dopiero jak nie da się ich uniknąć i jak najszybciej kończą kurację. Chodzi o to, żeby dziecku uspokojonemu przez leki wpoić pewne zasady zachowania, inaczej mówiąc trochę przyzwyczaić do spokojnego działania. W parze z lekami musi iść moderowanie zachowania pod okiem specjalisty. Co do sztucznych dodatków w pożywieniu, oczywiście się zgadzam i większość rodziców adehadowców je raczej eliminuje z diety. Ostatnia sprawa, to, jakie by nie były przyczyny wzmożonego pobudzenia (czy jest to adhd, czy inne schorzenia, czy faktycznie złe wychowanie) metody postępowania, "chwyty" w opanowaniu dziecka są te same. I to właśnie je chcemy propagować, zarówno wśród nauczycieli jak i rodziców. Bo szkoda dzieci... wszystkich... Może i są rodzice, którzy otrzymawszy diagnozę poczuli się usprawiedliwieni i nie pracują nad dzieckiem, ale cóż... głupich nie sieją... Ja osobiście nie wierzę, żeby tacy faktycznie mieli dziecko z adhd, bo takie, nie poddane terapii, może skończyć nawet w piachu, a to wiedzą chyba wszyscy rodzice adhdowców. Ilona Lelito adhd.org.pl Tam znajdziesz info o konf. w Tarnowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilelito@tlen.pl Re: Osoby zainteresowane tematyką ADHD zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 00:42 Adres, na który Was miałam przekierować udało się jednak zamieścić na tym forum. Jest powyżej - w dole mojej odpowiedzi dla Zefira. Pozdrawiam Ilona Lelito Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boreasz Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:11 www.glos.pl/felietony.php?action=pokaz&art=art1 ZWOLNIENI Z ZACHOWANIA Przy odrobinie inwencji i szczypcie wiedzy medycznej można zwolnić ucznia z wielu niepotrzebnych i obciążających obowiązków. "Troskliwi" rodzice potrafią na przykład załatwić swoim pociechom taryfę ulgową z ... zachowania. Niemożliwe? Tylko z pozoru! Po wywołanej egzaminami zewnętrznymi lawinie orzeczeń o dysleksji i dysgrafii, gdy dzieciaki wręcz grupowo zostawały zwalniane z przykrego obowiązku uczenia się, kiedy należy pisać "rz", a kiedy "ż", po "masówce" zwolnień z wychowania fizycznego, w szkołach pojawiła się nowa zaświadczeniowa fala. Związana z nadmiarem energii, która nie znalazła ujścia w kopaniu piłki na WF-ie? Idzie bowiem o zachowanie i to nie tylko na przerwach, ale także po lekcjach. Nie jest, niestety, tajemnicą, że jedna z form zagospodarowania uczniowskiego wolnego czasu jest... wyżywanie się na słabszych kolegach. To w wersji "light", bo ci, co wyczynowo trenują znęcanie się nad innymi, ponoć potrafią, w ramach zapożyczonej z wojska fali, na przykład podtapiać "koty" w sedesie czy kazać im mierzyć zapałką korytarz. Jedynym batem, jakim do tej pory dysponowała szkoła w walce z "usportowionymi inaczej" młodzianami, była ocena z zachowania. O jej skuteczności i randze można by dyskutować długo, ale faktem jest im bliżej najstarszych klas, tym bardziej ją doceniano. Bo jakie gimnazjum czy liceum weźmie sobie na kark chuligana z nieodpowiednim zachowaniem? Na pewno nie to najbardziej oblegane. Ale i na to znalazł się sposób. Wystarczy magiczne zaświadczonko i już można przestać się przejmować obniżoną notą z zachowania. Kluczem okazała się nadpobudliwość psychoruchowa, czyli ADHD. Na chorobę tę cierpieli tak genialni i sławni ludzie, jak m.in. Albert Einstein, Leonardo da Vinci, Thomas Edison, John F. Kennedy i Walt Disney. W Polsce zespół nadpobudliwości psychoruchowej występuje u 5 proc. dzieci, w tym u 1,5 proc. objawy choroby są skrajnie nasilone. W USA około 1 proc. osób poniżej 18 roku życia przejawia objawy ADHD, leczonych zaś z tego powodu jest około 2-3%. Według danych ogólnoświatowych jedynie 2 proc. ogólnej liczby dzieci nadpobudliwych trafia pod opiekę specjalistycznego lecznictwa. Jak to wygląda w Polsce, nie wiadomo, bo nikt nie prowadzi takich statystyk. Od jakiegoś jednak czasu w wielkich miastach liczba uczniów z orzeczeniami o ADHD rośnie w iście rekordowym tempie. W Lublinie do poradni trafia coraz liczniejsza grupa rodziców z prośbą o zdiagnozowanie dziecka. Jedna z nich tylko w ubiegłym roku wydała kilkadziesiąt opinii o ADHD. A na biurko dyrektora łódzkiego gimnazjum prawie co tydzień trafia po kilka orzeczeń. W większości niewiele mają one wspólnego z rzeczywistą chorobą, a są raczej sposobem na usprawiedliwienie karygodnych zachowań młodzieży. Bo wystarczy mieć podkładkę, żeby dzięki temu uczniom nie wystawiać ocen ze sprawowania. I co z tego, że nauczyciele doskonale wiedzą, kto kręci? Przecież nie mają prawa podważać wiarygodności lekarskich zaświadczeń. A cierpią ci, którzy naprawdę są chorzy. Bo kiedy skala zaświadczeniomanii przerosła już wszelkie granice, każde orzeczenie, nawet to jak najbardziej uzasadnione, jest odbierane w środowisku szkolnym jak kombinatorstwo. Tym atrakcyjniejsze, że zarówno uczeń cierpiący na ADHD, jak i pospolity chuligan tłukący na szkolnym korytarzu kolegę, są traktowani tak samo. To mało wychowawcze, nie mówiąc już o tym, że zwyczajnie, po ludzku nieuczciwe! A może by tak wprowadzić system weryfikacji orzeczeń, co do których szkoła ma wątpliwości? Albo zobowiązać rodziców do informowania nauczycieli o postępach leczenia. Zrobić cokolwiek, żeby ukrócić cwaniactwo, a zarazem nie skrzywdzić tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy i specjalnego potraktowania. I to jak najszybciej, zanim ktoś wpadnie na pomysł, jak załatwić swojemu dziecku zwolnienie... z myślenia. ANNA WOJCIECHOWSKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 00:22 Pani Aniu too bzdura co Pani przytoczyła! Ja mam dziecko z ADHD!!!! I niestety nie załatwiałam żadnego głupiego zaświadczenia. Ucz i wychowuję dziecko tak samo jak swoj drugie zdrowe!!! To co jest tu napisane to kompletne bzdury. Nie można mierzyć wszystkich ludzi jedną miarą.Może i niektórzy załatwiają lewe zaświadczenia ale Matko Boska proszę zasięgnąć opini lekarzy związanych i leczących chorobę ADHD!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 03:34 myślę, że nie są to bzdury - to skandal i wielka krzywda dla potrzebujących. A to, co jest opisane w felietonie pokazuje powiatowość. 1. Wypisywanie wszytskiego przez tzw. soecjalistów... 2. Źle pojęta zaradność. 3. Załatwiactwo - jako wrodzona cecha Polaków... - obrzydliwa pokomunistyczna pozostałość... 4. a żal dzieci z problemem... - adhd jest rzadsze niż się go rozpoznaje. nieetyczne jest faszerowanie dzieciakó lekarstwami. Wzbudza to moje poruszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania3422 Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 14:06 Droga Doro chyba zesmy sie nie zrozumialy,ja nie zalatwialam lewego zasw.moj syn chodzil po klasie przeszkadzal innym dzieciom,tez nic nie notowal,nie byl agresywny.Nie rozumiem dlaczego mam zasiegac rady psychiatrow,caly czas jestesmy objeci ich opieka,to nie ja mierze ludzi jedna miara to inni uczestnicy forum to robia.Co do lekow Zefirku to sie nie zgodze wole miec zywe dziecko leczone,niz martwe bo nie bylo na lekach,zreszta kazdy ma prawo do wlasnego zdania co szanuje,nie czuje sie gorsza od tych ktorym udalo sie bez lekow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dora Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.szczecin.mm.pl 18.04.05, 17:18 Droga Aniu być może źle rozmuiałam Ciebie. Po prostu jestem oburzona niektórymi tu wypowiedziami. Mam dziecko z ADHD i chyba za bardzo chcę takie dzieci bronić. NIc nie jest winne , że jest takie a nie inne. Właściwie głównie ma problemy z koncentracją. Uśiwadamiam sobie jak ludzie twkią w niewiedzy a potem wypisują tu bzdury, typu że nasze dzieci to przyszłe bandziory. Tylko dlatego że moj syn nie moze skupić się na lekcjach to jest już ma być uważany za potencjalnego przestępcę?? A do wiadomośc dla tych wszystkich "żyjących w nie wiedzy" Dzisiaj dowiedziałam się,że w Szczecinie w szkołach podstawowych utworzono klasy integracyjne w których uczęszczają również dzieci z ADHD. Mają tam doskonałą opiekę i przede wszystkim fachową pomoc nauczycieli. Mam nadzieję,że w innych miastach będzie podobnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koklusz Trzeba tepic mlodych bandziorów!!! IP: *.chello.pl 17.04.05, 15:23 Odpowiedz Link Zgłoś
ania3422 Re: Trzeba tepic mlodych bandziorów!!! 17.04.05, 23:09 A dlaczego twierdzisz ze dzieci z adhd to bandziory?Zapewniam cie ze wsrod tych niby zdrowych tez tacy sa.Nie wszystkie dzieci z adhd sa agresywne i te nieagresywne tez chcesz tepic w imie czego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bożena Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 11:43 lać dupę??????????//chyba Tobie dupku bezinteligencie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
asiapc Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD 24.05.05, 21:58 Byłam zdesperowana i lałam i ... było jeszcze gorzej. Widać, że nigdy nie miałeś tego problemu. Mam nadzieję, że nie miałeś na myśli lać aż zabić co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 16:30 co mam zrobić z uczniem z adha który nic nie robi na lekcji tylko odwraca się do dzieci i na nie pluje.Kiedy dzieci dają mu odczuć że go bardzo lubią i akceptują(czego je uczę) on wówczas wchodzi im na głowę chce całować, nie wyczuwa tego że ktoś mo go już dośc.Dziecko obnaża się na korytarzu biega z siusiakiem na wierzchu,potem sika .Pokazuje tyłek na lekcji.Jak ma pracować nauczyciel kiedy cała lekcję ktoś mamrocze,albo krzyczy,albo 3 godz.się śmieje.Dlaczego jedno dziecko ma niszczyć całą klasę!!!Rozumiem rodziców że walczą o swoje dziecko,ale niech zrozumieją też to że nauczyciel to też człowiek niezależnie jakie fakultety skończył i posiadł wiedzę o np.adhd.Nie chce tego ucznia w swojej klasie, mam już dość kiedy patrzę jak bije inne dzieci jak im wytłumaczę''Musisz cierpieć bo on jest chory"a z jakiej racji!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: 81.21.200.* 28.06.05, 00:59 Chodziłem do szkoły w latach 90 i takich chec nie było. Całe to ADHD jest spowodowane bezstersowym wychowniem dzieci!!!!!!!! Co za czasy!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Nemo ADHD,Dysleksja, Dysgrafia, Dysortografia IP: *.w90-26.abo.wanadoo.fr 23.01.07, 10:48 Szanowni Państwo. Wiecie kiedy najwięcej osób zgłasza się po zaświadczenia o swojej przypadłości do poradni psychologiczno - pedagogicznej? Przed maturą. Dzieciaki i rodzice biegną po papierek, bo matura ważna rzecz. A ja się pytam, dlaczego wystawia się te zaświadczenia od ręki a nie sprawdza udziału w zajęciach korekcyjnych? Poradnie organizują takie ćwiczenia, nawet indywidualnie! Tylko po co chodzić i tracić czas, łatwiej mówić, że jest się chorym. Ciekawe jest, że słowo DU.A wszyscy z dysczymkolwiek piszą bezbłędnie. W podstawówce moja nauczycielka polskiego tępiła za błędy ortograficzne i potrafiła sprawdzać czy ktoś chodzi do poradni na zajęcia czy nie. Jak nie to stawiała dwóje i informowała Rodziców na wywiadówkach. I to był system! Nigdy też nie słyszałam w żadnej ze znajomych mi szkół o przypadku ADHD - po prostu dzieciak był niegrzeczny. ADHD z agresywnym zachowaniem to bajeczka dla naiwnych - łatwiej nafaszerować dziecko lekami niż iść na terapię kilka razy w miesiącu. Przestańcie szukać usprawiedliwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
noworuska Cuda na kiju... 26.06.05, 20:33 ADHD to wymyślona choroba, a tak zwane "nadpobudliwe dzieci" to efekt wychowania. Przekleństwem są ci "naukowcy", co ogłaszają jakieś nowe choroby prosto z kosmosu. Rodzice tych bzdur słuchają ("Jak wychować szczęśliwe dziecko czyli wychowanie bez pasa i kar") i później są takie efekty. Najlepiej to wszystko załatwić w jeden sposób: dać g...owi w skórę i to tak mocno, że zapamięta raz na zawsze, czego nie wolno robić. Trzeba uczyć dzieci, że ponosi się konsekwencje swoich czynów. Odpowiedz Link Zgłoś
elalech Re: Cuda na kiju... 30.06.05, 01:07 Objawy ADHD opisał dość dokładnie niemiecki psychiatra Hoffmann w wydanej w połowie 19 wieku książce.Po raz pierwszy trafny opis ADHD ukazał się w 1902 roku w brytyjskim czasopiśmie medycznym"The Lancet".W 1917 roku powstał pierwszy raport medyczny opisujący dzieci sprawiające poważne problemy wychowawcze i wykazujące objawy obecnie przypisywane ADHD.Nie zawsze tak się to nazywało.Istnieje ponad 30 różnych nazw tej choroby.Dopiero w 1987 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne przyjeło obecną nazwę ADHD.Nie jest to więc nowa choroba,a jedynie mało znana u nas. Objawy ADHD są widoczne już od wczesnego dzieciństwa,więc jak mocno należy wtedy bić?Wystarczy że będzie miało siniaki czy może aż zabierze go pogotowie na intensywną terapię?A jak uderzmy za mocno to trafi do piachu i będzie spokój- tak? Słyszała Pani o ogólnopolskiej akcji"DZIECIŃSTWO BEZ PRZEMOCY"?Chyba nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabela Re: Cuda na kiju... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 16:01 Przykro mi że dorosła osoba używa takich prymitywnych stwierdzeń oceiających dzieci z chorobą ADHD. Mój synek cierpi na tę chorobę nie wynikającą z braku użycia jak Pan piszę klapsa czy efektu bezstresowego wychowania. Miałam ciężki , długi poród zakączony wakum- nie wiem na 100% czy to mogło spowodować mikroskopijne uszkodzenia mózgu a co za tym idzie chorobę mojego dziecka. Ale każdy rodzić ma swoją historię!!! Może zanim Pan zacznie obrażać innych ludzi i ich uczucia podowiaduję się Pan troszkę więcej na temat tej choroby. Na konieć życzę, aby Pan sam nie miał nigdy takich problemów jak walka rodziców o aceptację i zrozumienia. mama 6-letniego Maksia chorego na ADHD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ego.brain Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:03 Staram się zrozumieć argumenty rodziców, mówiących o problemie ADHD, naprawdę się staram, tylko jest w zasadzie kilka problemów, z którymi trzeba się uporać: - nikt nie patrzy na sytuację dzieci, które "muszą" przebywać z dzieckiem z ADHD w jednej klasie (czy ktoś zdaje sobie sprawę, jak bardzo tylko jedno dziecko może zaburzyć tok lekcji, a przecież tym sposobem inne zostaną pozbawione prawa do nauki) - czy w takim razie "mamy wysłać je na księżyc" - odrobinkę mam dość już haseł równości i poprawności - po trzecie - obecna sytuacja nie jest spowodowana złą wolą dyrektorów czy nauczycieli, lecz powstała w wyniku nieprzystosowania systemu oświaty do takich sytuacji; to, że dyrektor, czy nauczyciel nie chce takiego dziecka w klasie czy szkole jest sytuacją w miarę zrozumiałą - liczy się bezpieczeństwo i dobro pozostałych w klasie lub szkole dzieci. Brak jest natomiast instytucji, które w sposób kompleksowy zapewnią pomoc dziecku z ADHD; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Śliwa potrzeba porozumienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:11 To porażające! Sąd ma pokazać kto jest lepszych wychowawcą? - szkoła czy rodzice? Wstydźcie się dorośli. Wygląda na to, że i dyrekcja szkoły i rodzice nie zasługują na miano wychowawców. Wyrywacie dziecku rączki, a dziecko cieszy się, że może sobie pozwolić na taką słodką anarchię, że tak potrafi zamanipulować dorosłymi. ADHD istnieje, ale ADHD nie daje nikomu rozgrzeszenia i nie wskazuje, że dziecko ma być bezkarne!!! Przywolenie dziecku z ADHD na stosowanie przemocy jest hodowaniem przestępców - jakkolwiek ostro by to nie zabrzmiało - taka jest prawda. Żaden wysoki iloraz inteligencji dziecka - drodzy rodzice - nie tłumaczy Waszej bezradności i bezmyślności. Ale też wychowawca i dyrektor szkoły powinni się wstydzić! - kompletny brak wyobraźni, niski poziom kompetencji - czy można inaczej nazwać obecny poziom sprawy? Była w sprawie mediacja rzecznika praw ucznia. Wzywam wię obydwie strony by opowiedziały się: dlaczego takie postępowanie w dobrej wierze nie przyniosło konstruktywnego i trwałego rozwiązania? Kto zawalił? Opamiętajcie się państwo i dojdźcie do porozumienia zanim sąd za Was to rozstrzygnie. Każde najlepsze rozwiązanie sądu, będzie gorsze od najgorszego waszego porozumienia. Jerzy Śliwa - dyrektor Fundacji "Dziecięce Listy do Świata" jsliwa@wp.pl, (601) 637-984 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RYSIA Re: potrzeba porozumienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 13:38 I tu sie zgadzam w 100% z panem Jerzym Sliwa.Przedewszystkim porozumienie.Przeciez kazdemu zalezy na tym zeby wszystkie dzieci byly dobrze traktowane.Nie ma co tu odbijac pileczke tylko trzeba wlasnie sie porozumiec w spolnej sprawie.Na tej wspolnej sprawie powinno zalezec wszystkim tj.:rodzicom jednych i drugich dzieci,nauczycielom,pedagogom,psychologom.ZACZNIJMY DOROSLI OD SIEBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD IP: *.autocom.pl 17.11.05, 21:03 Przeczytałem ten artykuł w całości i... z pewnym zdumieniem odkryłem, że opisane przypadki zupełnie nie zgadzają się z przytoczoną definicją ADHD, z tej ostatniej wynika bowiem, że choroba ta NIE przejawia się agresją, która WYSTĘPUJE we wszystkich opisanych przypadkach !!!??? Czy więc aby na pewno te wszystkie dzieci są chore na ADHD ???... Odpowiedz Link Zgłoś
ulka53 Re: Protest przeciwko dyskryminacji dzieci z ADHD 02.01.06, 12:54 Ktoś tu chyba oszalał z biciem.Jesteś bezradny i słaby???Nie przychodzi ci nic do głowy innego???Napiszę ci coś takiego, że może ostygną ci emocje i nigdy nie pomyślisz o biciu.Pewna dziewczynka trafiła do szpitala, ponieważ jej mamusia lubiła ją karcić po rączkach. Dłoń któregoś pięknego felernego ranka odmówiła posłyszeństwa.Ada(tak miała dziewczynka na imię)trafiła do szpitala przeszła niestety operację rączki. Okazało się, że miała tak poodbijanie rączki, że została miazga.Diagnoza lekarzy była jednoznaczna.AMPUTOWAĆ!!!.Ada teraz ma kikuty i kiedyś powiedziała do swojej mamy "mamusiu proszę nie bij bo jak bedę pomagała ci jak ty opadniesz z sił??? A rzczek już nie mam!!! Odpowiedz Link Zgłoś