Gość: Małopolanin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.05, 00:03
Rado, otwórz oczy.
Przytoczona w artykule opinia członków Rady społecznej NFZ oznacza, że Ci
Państwo tak naprawdę nie wiedzą co się dzieje w tym oddziale, który
kontrolują. Nie wiedzą też chyba jak przebiegało kontraktowanie świadczeń i
jak wygląda teraz wykonanie przez NFZ zawartych umów. Warto przypomnieć okres
kontraktowania (listopad i grudzień 2004 r.), w którym w Małopolskim NFZ
panował decyzyjny chaos, nad którym NIKT nie panował, a NFZ rozdawał pieniądze
według swego uznania. Cierpieli i cierpią na tym pacjenci i placówki ochrony
zdrowia. Czy według Rady prawidłowe i spokojne działanie to faworyzowanie
części publicznych szpitali i jednoczesne odbieranie pieniędzy dobrym i
wybieranym przez pacjentów publicznym i niepublicznym placówkom? Jeżeli tak,
to rzeczywiście wszystko jest o.k., ale tylko dla wybranej grupy ulubieńców
NFZ, którzy dostają kasę od NFZ chyba tylko dlatego, że jeszcze istnieją. Czy
kontynuowanie kuriozalnej polityki Małopolskiego NFZ jest celowe? Z pewnością
nie jest, ale to trzeba umieć zauważyć i właściwie ocenić, na co w sobotę nie
zdobyła się Rada społeczna NFZ.