Dodaj do ulubionych

jak nazywa się donosiciel na JP II?

IP: *.u.wavenet.pl 25.04.05, 21:11
Ponoć tajemnicą poliszynela w Krakowie jest nazwisko bliskiego przyjaciela
naszego papieża JP II, który na Niego donosił... Czy możecie napisać, kto??/?
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: jak nazywa się donosiciel na JP II? 25.04.05, 21:16

      Nazywa się :Wybaczaj
      • Gość: Edek Re: jak nazywa się donosiciel na JP II? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:50
        ks. Mokrzycki,
        a na taśmie nagrany jest głoś Krzysztofa Kozłowskiego
        • Gość: MICHAL Re: jak nazywa się donosiciel na JP II? IP: *.skane.se 26.04.05, 03:39
          Krzysztof Kozlowski?Coz on moze miec wspolnego z cala ta sprawa.
          • Gość: Edek Re: jak nazywa się donosiciel na JP II? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 09:26
            "od zawsze" pracował w Tygodniku Powszechnym,
            a 1989 r. wraz z Michnikiem przejrzał papiery bespieki i baaaardzo dużo
            wiedział, stąd byl przeciwnikiem lustracji,
            dlatego teraz nagle odszedł z "Tygodnika Powszechnego"
            • hm_tak Oj Edek 26.04.05, 11:35
              tyś jest świetnie poinformowany. Jak Kozłowski od zawsze pracował
              w "Tygodniku", to ja się mogę przyznać, że to ja donosiłem, OK? Zastanów się
              ila miał lat, kiedy Tygodnik startował.Papiery Be(z)pieki to Michnik przejrzał
              z nim, bo to on był wiceministrem, a nie Michnik.
              Policz sobie tych czerwonych szefów MSW którzy przyszli po nim - i zastanów
              się, czy nie stanęliby na głowie, żeby coś na niego znaleźć.
              Wolałbym, żebyś się mylił.
              Oj wolałbym,
              Oj
              • Gość: tentam Re: Oj Edek IP: 82.152.44.* 26.04.05, 12:10
                > Policz sobie tych czerwonych szefów MSW którzy przyszli po nim - i zastanów
                > się, czy nie stanęliby na głowie, żeby coś na niego znaleźć.
                Ale na kogo znalezc?
                Na Wojtyle? Przeciez probowali wczesniej fabrykowac dowody i polegli.
                Na Kozlowskiego?
                Przeciez to swoj chlop.

                • hm_tak Swój chłop dla Ciebie (być może) 27.04.05, 12:44
                  Ale nie dla nich. Za krótko żyjesz. Książki czytać! Przepisywanie z
                  parafialnych pisemek nie wystarczy.
                  I już raz prosiłem, żebyś mi nie odpisywał.
                  Ja bardzo cenię absolwentów AGH - ale ma to swoje granice.
                  • Gość: tentam Re: Swój chłop dla Ciebie (być może) IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.04.05, 12:52
                    Przez AGH tylko przechodzilem w drodze do parku Jordana, zyje okolo 40-ki,
                    pisemek parafialnych nie czytam.
                    Idz se zrob dobrze.
                    • hm_tak Czarna Wieś? Ojej... 27.04.05, 12:55
                      A bardziej Czarna - czy bardziej Wieś?
              • Gość: przechodzień Re: Oj Edek IP: 62.121.129.* 26.04.05, 12:18
                Z tymi Edkami i innymi Bronkami to jest niestety tak, że jak złowrogi cień
                czai się za ich plecami sabbina ( tak, tak, rajska plaża ) i brutalnie stymuluje
                Bogu ducha winnych chłopaków do nadludzkich wysiłków intelektualnych i
                oratorskich, co by na forum nudno nie było.
                Gorzej, że powoli sytuacja zaczyna osiągać taki poziom natężenia, że do kogo
                by się tu nie odezwać, to i tak będzie się gadało z sabbinem, a imię ich legion.
                Jak tak dalej pójdzie, to będzie się musiał sabbinem Dan Brown, czy jak się
                tam ten grafoman nazywa.
                • sabbina Re: Oj Edek 26.04.05, 12:22
                  Gość portalu: przechodzień napisał(a):

                  :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: ten sam Re: Oj Edek IP: 62.121.129.* 26.04.05, 12:36
                    No i jak się dziecko cieszy!
                    Pozdrawiam mimo, a może właśnie przez wzgląd na liczne dowody choroby duszy bądź
                    wyobraźni:)
                    PS.Po "Dan Brown" w poprzednim moim wpisie powinno się znaleźć rzecz jasna
                    "zająć". Proszę o wybaczenie.
            • hm_tak Edek - posuchaj se radia jakiegoś... 27.04.05, 12:52
              Tam usyszysz, ze proesor Kieres mówi, że to ksiondz jes. A Kozoski to nie jes
              ksiondz - z tego co żem syszał. Reszte rewelacji tysz se schowaj do szafy.
              Najlepi do ty pancerny, co w ni chowasz kluczyki od merola i porady dot. rynku
              akcji.

              Cześ.
        • Gość: kubapowiatowy w kwestii formalnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:56
          Ja bardzo przepraszam, ale czy anonimowe publikowanie „po nazwisku” takich
          rewelacji nie jest przypadkiem donosicielstwem, tylko że jeszcze bardziej
          parszywym, bo bezinteresownym?
          • Gość: no nie! Re: w kwestii formalnej IP: 62.121.129.* 27.04.05, 14:04
            A mi moje chrześcijańskie korzenie kulturowe i obyczajowe mówią, że
            bezinteresowność to taka piękna cecha!
            Człowiek wobec wielkich kwestii etycznych jest jak dziecko we mgle!
            • Gość: kubapowiatowy Re: w kwestii formalnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:53
              Ja bardzo przepraszam, ale może Ty masz te korzenie za płytkie?
              Albo za głębokie.
    • stanowczy.olo Re: jak nazywa się donosiciel na JP II? 26.04.05, 12:06
      Beti........ a po co Ci to wiedziec....????
      • trudny2002 Myślę jednak ze każdy 26.04.05, 19:02
        donosiciel moze nazywać jednym mianem.
        Kłopot polega na tym, ze jestem raczej delikatny a do tego uważam ze niektóre
        treści z uwagi na mozliwość interpretacji której istotą jest wulgaryzm nie
        powinny pojawiać się na publicznym forum.
        Natomiast zarówno imiona jak i noszone po rodzicach na ogół nazwisko są w
        przypadku donosiciela raczej drugoplanowe. To cecha nieciekawa, niska i
        chciałoby się aby nie była przekazywana genetycznie...
        trudny
        • Gość: kubapowiatowy tak nawiasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:35
          Ja bardzo przepraszam, ale to chyba Pilch pisał niedawno, że „aby uniknąć
          burdelizacji rzeczywistości najlepiej jest nie zaglądać do burdelu”.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka