Gość: gregor
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
08.05.05, 16:21
"Stojący obok mnie za bramką dwaj potężnie zbudowani młodzi ludzie walą
rękami w blaszane banery i ubliżają Majdanowi. Próbowałem ich uspokajać. To,
co usłyszałem, nie nadaje się do druku. Kończyło się tak: "My jesteśmy Jude
gang, a ty wyp... na Reymonta". Później opluli mnie. To wszystko działo się
jeszcze na boisku. Kto ich tam wpuścił? Nikt ich nie niepokoił, kiedy
wychodzili. Jak słusznie powiedzieli - byli u siebie.
"
POLECAM:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050507/sport/sport_a_2.html
"