Dodaj do ulubionych

Marzenia MaM

27.02.12, 13:17
Marzenia MaM
Chcemy skierować swoje działania w stronę mam niepełnosprawnych. Są już programy i liczne działania, które wspomagają mamy, które wychowują niepełnosprawne dzieci. Ale bardzo mało, jeśli w ogóle, robi się dla tych kobiet, które mimo własnej niepełnosprawności, postanowiły urodzić i wychować własne dziecko. Założycielka i szefowa naszej Fundacji jest osobą niepełnosprawną i od dawna i...stnieje zamysł, by spróbować pomóc także innym niepełnosprawnym matkom. Problem tkwi w tym, w jaki sposób dotrzeć do tych mam. Choć posiadamy sporą sieć kontaktów do różnych osób i instytucji zajmujących się pomocą niepełnosprawnym, tak naprawdę nikt nie wie ile takich mam jest, a także, co chyba najważniejsze, czego pragną, czego potrzebują i jak my, jako Fundacja, moglibyśmy im pomóc. Pomysłów jest dużo, dlatego w pierwszej kolejności chcielibyśmy przeprowadzić projekt badawczy, dzięki któremu będzie można zlokalizować, określić liczbę, a następnie potrzeby i marzenia niepełnosprawnych mam. Kolejnym etapem będzie stworzenie Organizacja forum Marzenia MAM, który zapoczątkuje szereg działań Fundacji Tacy Sami na rzecz mam niepełnosprawnych. Co Wy sądzicie na ten temat?
Wiecej na www.facebook.com/pages/Fundacja-Tacy-Sami/107862462590798 polub nas i przeznacz na ten projekt 1 % podatku
Obserwuj wątek
    • voxave Re: Marzenia MaM 27.02.12, 13:26
      Koniec świata--niepełnosprawni produkuja niepełnosprawnych--maja odrobine sumienia dla swych dzieci ?---nie---zaspokajaja swoje żądze bycia rodzicem, a spoleczeństwo ma ponosić koszty ich egoizmu.
      • massaranduba Re: Marzenia MaM 27.02.12, 17:01
        voxave napisała:

        > Koniec świata--niepełnosprawni produkuja niepełnosprawnych--maja odrobine sumie
        > nia dla swych dzieci ?---nie---zaspokajaja swoje żądze bycia rodzicem, a spolec
        > zeństwo ma ponosić koszty ich egoizmu

        Bardzo smutne jest to co piszesz....
        W moim sasiedztwie mieszka malzenstwo,kilka lat temu kobieta ulegla wypadkowi samochodowemu,od tego czasu ma powazne problemy z poruszaniem sie.Dwa lata temu zostala mama. Jest wspaniala matka i cieplym,serdecznym czlowiekiem.Casem woze ja i jej synka do lekarza i,powiem szczerze,to dla mnie wielka radosc,bo oprocz tego,ze szkrab jest przeuroczy ,to i jego mama jest osoba godna najwyzszego szacunku. Krotko mowiac-nie widze powodu,aby ktokolwiek mialby odmawiac jej prawa do macierzynstwa.
        • psi-arz Re: Marzenia MaM 27.02.12, 17:22
          Podajesz akurat pozytywny przykład - ja akurat znam przypadek,gdzie niepełnosprawni rodzice [choroba Downa] przekazują swoje geny potomstwu !


          Podobno,ludzie z tą chorobą są bezpłodni - okazuje się,że g.prawda !,jak chcą,to potrafią się mnożyć prawie jak króliki !
          • Gość: oburzona Re: Marzenia MaM IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 08:41
            Jakie masz prawo oceniać czy decydować o tym kto może mieć dzieci? Niepełnosprawność niepełnosprawności nie równa i często osoby sprawne stają się niepełnosprawne w wyniku wypadku, choroby czy błędu lekarskiego. Odbieranie im prawa do macierzyństwa jest oburzające!!!!!!!
            • bj32 Re: Marzenia MaM 25.04.12, 10:43
              A gdzie on "decyduje"? Stwierdził, że zna przykład mnożących się obywateli z ZD, co do której to wady wiadomo, że nierzadko owocuje poważnymi deficytami umysłowymi. Jasne! Wyprodukujmy sobie społeczeństwo niedorozwinięte i wadliwe pod względem materiału genetycznego. Jakby mało nam było naszych polityków. Z pewnością posiadanie znacznie większego odsetku ludzi z ZD, autystyków, schizofreników, paranoików i, powiedzmy, takich z borderline - polepszy naszą sytuację społeczno-gospodarczą. Co w następnym rzucie? Partia pedofilów? Legalizacja kokainy?
              Oburzające jest to, że chcesz stawać w obronie ludzi, którzy sami ze sobą nie potrafią sobie poradzić, ale nie wolno im odbierać prawa do rodzicielstwa.
              Nie polecaj nikomu swojego psychiatry.
              • Gość: jack Re: Marzenia MaM IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 15:17
                Boże sama powinnaś się leczyć!!!!!!!! Gdzie autor tego wątku napisał, że chodzi o osoby upośledzone umysłowo? Jeśli tego nie wiesz- są osoby po wypadkach, po chorobach, niesłyszące, niewidome.....i nie produkują chorych bo ich dzieci zazwyczaj są zdrowe. Sam znam dziewczynę po porażeniu mózgowym, która urodziła zdrowe dziecko i jest fantastyczną matką. Znam też osoby zdrowe, którym urodziła się córeczka z zespołem downa........to przeczy twoim teoriom ....nie chcesz pomagać- nie rób tego ale nie pisz tak jakbyś miała monopol na nieomylność. Wejdz sobie na facebook tej fundacji www.facebook.com/Fundacja.Tacy.Sami i poczytaj czego dokonują niepełnosprawni...założe się, że Ty nie potrafisz wielu z nich
                • bj32 Re: Marzenia MaM 26.04.12, 16:54
                  "Boże sama powinnaś się leczyć!!!!!!!!"
                  "Bogini", jeśli już koniecznie chcesz mnie tytułować. I nie atakuj personalnie, bo admin zacznie kasować. Nawet jeśli właśnie admina na leczenie wysyłasz, oburzona Stokrotko. Oraz nie udawaj dwóch osób, bo we wpisach gościnnych każdy widzi IP, a Twoje akurat jest stałe.
                  "Gdzie autor tego wątku napisał, że chodzi o osoby upośledzone umysłowo?"
                  A gdzie napisał, że takie zdecydowanie wyklucza?
                  "wiesz- są osoby po wypadkach, po chorobach, niesłyszące"
                  Otwieraj szeroko oczka: mam córkę z głębokim niedosłuchem. Po przodkach bezpośrednio tego nie odziedziczyła. Więc tłumaczyć mi tego nie musisz. Wystarczy, że uważniej poczytasz moje wpisy.
                  "Sam znam dziewczynę po porażeniu mózgowym"
                  Zdecyduj się, jakiej jesteś płci. No i porażenie mózgowe nie jest wadą genetyczną ani dziedziczną. Pytanie za sto punktów: *każdy* z MPD jest w stanie zajmować się dziećmi? Bo znam przypadki, którym, niestety, nie zostawiłabym pod opieką nawet kota w gipsie. Inna rzecz, ze mój teść nie cierpi na żadną zdiagnozowaną wadę, ale jemu nie zostawiłabym nawet martwego kota, więc niekoniecznie trzeba mieć dysfunkcję, żeby się nie nadawać na opiekuna...
                  "osoby zdrowe, którym urodziła się córeczka z zespołem downa........to przeczy twoim teoriom"
                  Nie przeczy. Tylko w drugą stronę nie działa: rodzice z ZD nie spłodzą zdrowego dziecka. Każde słowo z osobna rozumiesz, sens całości Ci najwyraźniej umyka.
                  "nie chcesz pomagać- nie rób tego "
                  Skarbie, pomagam od pięciu lat. Niemal każdego dnia. I to daje mi prawo do wypowiadania się, gdzie pomoc jest pozbawiona sensu i dlaczego.
                  "jakbyś miała monopol na nieomylność."
                  Ależ ja mam taki monopol! Lekarz mi przepisał.
                  Nie będę wchodzić na strony fundacji na fb, bo po pierwsze ich wiarygodność jest średnia, po drugie wiarygodność fundacji jest rozmaita, po trzecie wiem, co potrafią niepełnosprawni, bowiem mam kontakt z niepełnosprawnymi bezpośredni i codzienny. Czytanie bzdetów na fb mi zbędne, i bez tego mam dość rozrywek na PE, z NL i kilkoma innymi ciekawostkami. Oraz jeszcze muszę czasem się przespać.
                  Nie wiem, których to wielu nie potrafię, ale jeśli chodzi Ci o cudeńka w rodzaju malowania stopami czy wyciągnięcia w pamięci w ciągu kilku sekund sześciennego pierwiastka z 6543896514956 to masz rację - nie potrafię.
                  A Ty? Znasz daktylografię? Potrafisz napisać w ciągu 10 minut odwołanie do Powiatowej Komisji Orzeczniczej? Odpowiedzieć bez grzebania w necie, jakie świadczenia w jakich przypadkach przysługują? Przejść Assassyna dwójkę z włoskim dubbingiem i bez polskich napisów? Nie sądzę. Ba! Wygląda na to, że nawet pisać po polsku nie potrafisz prawidłowo, więc po co ja w ogóle pytam...
                  A już szczególnie nie udawaj, że jesteś płci męskiej. Żaden mężczyzna nie pisze w tak śmieszny sposób.
          • Gość: pawel rak Re: Marzenia MaM IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.12, 09:10
            Skąd wysnuwasz te wnioski? Gdybyś weszła na facebook tej fundacji to przeczytałabyś o co w tym projekcie chodzi- piszą tam niepełnosprawne matki i one wcale nie proszą o przewijanie swoich dzieci czy o pomoc codzienną. Nie!!!!!!!! One są aktywne mimo swojej niepełnosprawności i świadomie zdecydowały się na swoje dzieci. Czy zdrowe matki nie mają czasem dość i chcą choć na chwile odpocząć?
            Czemu więc odmawiać pomocy niepełnosprawnym? Czemu nie można im pomóc finansując prawo jazdy, pomagając znależć prace, czy poprostu porozmawiać gdy mają jakiś problem?
            Ja pomogę bo po wizycie na www.facebook.com/Fundacja.Tacy.Sami wiem że dużo robią dla niepełnosprawnych
        • voxave Re: Marzenia MaM 27.02.12, 18:37
          Massa----jaka ty dobroduszna prawie Matka Boska---ja odpowiadam na tresc watku gdzie zrozumialam (albo nie)że niepełnosprawni(genetycznie) produkuja dzieci ---jestem przeciwna takiej egoistycznej postawie.
          A ty od razu z grubej rury tak słodko śpiewasz.
          Kto bedzie sie opiekowal takim niepełnosprawnym dzieckiem jak matki nie bedzie ---trafi do odpowiedniego zakladu.
          Czy ty byłas kiedys w takim zakladzie.?
          Przypadek który opisujesz jest zupełnie inny.
          • massaranduba Re: Marzenia MaM 27.02.12, 18:48
            voxave napisała:

            > Massa----jaka ty dobroduszna prawie Matka Boska-

            Pomine milczeniem.

            > odpowiadam na tresc watku
            > gdzie zrozumialam (albo nie)że niepełnosprawni(genetycznie) produkuja dzieci --
            > -jestem przeciwna takiej egoistycznej postawie.

            Jednak chyba zle zrozumialas,mowa byla o niepelnosprawnych matkach.Ogolnie o niepelnosprawnych.Czy,wedlug Ciebie,zrozumienie i szacunek takim matkom sie juz nie nalezy ?

            > Kto bedzie sie opiekowal takim niepełnosprawnym dzieckiem jak matki nie bedzie
            > ---trafi do odpowiedniego zakladu.

            A dlaczego zakladasz,ze KAZDA niepelnosprawna urodzi niepelnosprawne dziecko ?

            > Czy ty byłas kiedys w takim zakladzie.?

            Bylam,ale to akurat nie jest tematem tego watku.
            • voxave Re: Marzenia MaM 27.02.12, 19:15
              Moje zdanie nie bedzie popularne bo ja nie ide na poklask---uważam ze jak matka ma dziecko a ulegnie wypadkowi lub chorobie to nalezy jej pomóc.
              Matka niepełnosprawna nie mogaca sama wychowywac dziecka nie powinna miec dzieci--bo niby dlaczego ja mam jej pomagac jak postąpila tak nierozwaznie.
              Co innego gdy ma ograniczona zdolnośc pojmowania świata.......
              Populizm nie jest moja cechą.:)
              • massaranduba Re: Marzenia MaM 27.02.12, 19:34
                voxave napisała:

                > Matka niepełnosprawna nie mogaca sama wychowywac dziecka nie powinna miec dziecka

                A dlaczego nie ? Zauwaz,ze wiele pelnosprawnych tez oczekuje pomocy,a w wielu przypadkach wyrecza sie je wrecz w obowiazkach ku ogolnej akceptacji spolecznej.

                > i--bo niby dlaczego ja mam jej pomagac jak postąpila tak nierozwaznie.

                Alez oczywiscie nikt Cie nie zmusza do pomagania.Zauwaz jednak,ze matki niepelnosprawne moga miec rownie silna potrzebe macierzynstwa jak te pelnosprawne.

          • mamawojtuska79 Re: Marzenia MaM 01.04.12, 20:51
            Voxave piep...ysz takie głupoty że aż się tego nie chce czytać. Dziewczyno nikt nie ma pewności czy nie urodzi mu się niepełnosprawne dziecko, powtarzam ci że NIKT, nawet ty, czasami wystarczy przedwczesny poród by dziecko było niepełnosprawne. Wiem co piszę bo mój synek jest niepełnosprawnym dzieckiem i nie wstydzę się tego nazywać po imieniu, ma duży niedosłuch spowodowany tym że otrzymywał leki ototoksyczne, które ratując mu życie uszkodziły słuch.

            Każdy ma prawo do macierzyństwa, również i niepełnosprawne matki. Jeżeli ty nie chcesz pomóc to nie pomagaj, nikt nie będzie płakał z tego powodu, ale oszczędź innym swojego jadu nienawiści i daruj sobie ocenianie innych cytuję " Massa----jaka ty dobroduszna prawie Matka Boska---". To czy ta dziewczyna pomaga to jest jej indywidualna sprawa a tobie nic do tego.
            • bj32 Re: Marzenia MaM 25.04.12, 10:54
              "nikt nie ma pewności czy nie urodzi mu się niepełnosprawne dziecko"
              Zgadza się. Jestem tego znakomitym przykładem. Temu właśnie służą badania genetyczne i prenatalne dla kobiet powyżej 35 roku życia na przykład.
              Ale jeśli niepełnosprawność/choroba jednego czy obojga rodziców wynika z wady genetycznej i z automatu prawdopodobieństwo spłodzenia potomka z deficytem wynosi, powiedzmy 75%? Czy choćby 50%? To po kiego ryzykować?
              Zobacz: mam niepełnosprawne dziecko [nie wiem, czy wynika to z genów odziedziczonych, czy z mutacji], jestem w wieku podwyższonego ryzyka i mój mąż również. Mam już jedno dziecko z deficytem. Jasne, że chciałabym mieć generalnie troje, ale musiałabym na łeb upaść, żeby ryzykować:
              a) poważniejszy czy taki sam nawet deficyt u kolejnego dziecka;
              b) pchać się w pieluchy, skoro moja córka i tak wymaga więcej uwagi, niż w pełni zdrowe dzieci.
              Ergo: dobro społeczeństwa, córki i ewentualnego kolejnego dziecka stawiam wyżej nad własne chcenie. Chcieć bez konsekwencji można kanapkę z masłem i szynką, jeśli się nie ma na któryś z elementów alergii.

              Moja córka również ma niedosłuch - wrodzony. A wiesz? To tylko większość słyszących uważa to za niepełnosprawność. Każdy głuchy po nazwaniu go "niepełnosprawnym" poczułby się urażony. Wiem, bo mam kontakt z tym środowiskiem.

              Co zaś do "każdy ma prawo"... Rzecz dyskusyjna. Jesteś na PE, więc takie samo prawo ogólnie do macierzyństwa ma każdy, jak i każdy ma prawo mnożyć się bez opamiętania, bo przecież zawsze sie znajdą chętni do pomagania, nie sądzisz?
      • bj32 Re: Marzenia MaM 28.02.12, 16:07
        Nie pomogłabym, bo założenia, choć na oko szczytne - są zbyt ogólnikowe. Co zresztą widać w następującym później wątku. Który również się składa z uogólnień. A najpierw trzeba odpowiedzieć na kilka pytań:
        Prawo do szczęścia rodziców, a prawo do szczęścia dzieci?
        Rodzice niepełnosprawni z jakich przyczyn i w jakim stopniu? I jaki to typ niepełnosprawności? [Jakby na to nie spojrzeć - brak stopy nie jest tym samym co ZD czy głęboki deficyt umysłowy].
        Możliwość dziedziczenia wady? [Hemofilia też jest dziedziczna, wyklucza pewne rodzaje pracy etc, ale śmiertelna jest wyłącznie dla kobiet. Wady wzroku/słuchu mogą być dziedziczne acz nie muszą, przy czym znakomity słuch do normalnego funkcjonowania nie jest niezbędny.]
        Stopień, w jakim owa niepełnosprawna matka jest w stanie sama poradzić... z czymś więcej, niż urodzenie. Bez rąk może mieć niejakie problemy.
        Ale uogólnianie, że "niepełnosprawni produkują niepełnosprawnych" jest krzywdzące. Vide - słabosłyszący. To nie oni mają problem. Tylko słyszący. Więc co? Sterylizować ich, bo zbieg okoliczności sprawił, że na przykład mieli słyszących rodziców, a sami nie słyszą? A może pójdźmy krok dalej i zrzucajmy ich ze skały?
        • bj32 Re: Marzenia MaM 25.04.12, 10:59
          Żadnej nie ma, ale powtórzę: jeśli wada jest dziedziczna, to prawdopodobieństwo urodzenia niepełnosprawnego dziecka wzrasta.
          Idąc po chodniku możesz się przewrócić. Idąc po lodzie - masz na to znacznie większe szanse. Logika się kłania.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka