Gość: SieDowiedzialam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.05.05, 17:33
Przypadkiem w samochodzie znalazlam ulotke (w miejscu dosyc widocznym), tak
wrzucona z innymi smietkami, papierkami po gumach do zucia. Chcialam wywalic
te smieci i zobaczylam, ze na jakiejs zwyklej kartce na pozor wizytowce pisze
Karolina, 19 lat licealistka, brunetka, prywanie (byla tez strona www i
zdjecia tej oblesniej iwki). Nie jestem zrozpaczona o tyle, o ile sie dziwie,
bo do mojego ojca to mi nie pasuje, to jest czlowiek nadopiekunczy... z
drugiej strony ta puszczalska ma 19 lat, tyle, co ja, nie wiem czy moj stary
bylby sklonny posuwac jakas latawice wiedzac, ze robi to ze szmata, ktora
jest w wieku jego corki. Zastanawia mnie, czy korzystal juz z jej uslug czy
nie, i jak ta ulotka sie tam znalazla. Dlaczego jej nie schowal? Jesli
zdradza moja matke ( i chodzi tu tylko o seks, na pewno, bo czego mozna
chciec wiecej od takiej malej dajki gdy facet ma z 50 lat i rodzine) to ja
osobiscie wspolczuje kazdej kobiecie, ktora ma meza, bo wydaje mi sie, ze
kazda z nas zawierajac zwiazek malzenski ma z 80% szans, ze kiedys, kieedys
zostanie zdradzona choc raz lub bedzie zdradzana, bo nie jest juz atrakcyjna,
bo jest zwykla zona ktora ma troche zylakow na nogach i wystajacy brzuch.
Boje sie instytucji malzenskiej i zwiazkow na dluzsza mete.