Dodaj do ulubionych

Rada Dzielnicy 8 zrobiła COŚ w sprawie os. kom.

24.05.05, 16:25
Zamieściła odpowiedź prezydenta (tą w której dowiadujemy się, że na Magnolii jest dzikie wysypisko śmieci i osiedle komunalne jedynie poprawi jakoś życia w tej okolicy, 5 stron czystej propagandy).
Oczywiście zero komentarza ze strony rady, coś tak jakby
Rada Dzielnicy próbowała tłumaczyć działania Prezydenta (umywając ręcę od sprawy, no bo przecież jak prezydent mówi, że będzie fajnie, to będzie fajnie).

z podsumowania działalności
Ilość oficjalnych pism wysłanych dotychczas przez RD VIII: 1

dziękujemy, jesteście wspaniali

To by było na tyle z ich aktywności za nasze pieniądze,
ale jak się jest pracownikiem Urzędu Miasta to są pewne priorytety w życiu, nieprawdaż panie bardzo ważny radny?
Obserwuj wątek
    • ruczaj.x przepraszam, zrobili jeszcze coś... 24.05.05, 19:53
      w ostatnim Kurierze Podwawelskim można poczytać jak to radny dzielnicy 8 wychwala idee osiedla komunalnego na Ruczaju

      [to wiem z drugiej ręki nie miałem jeszcze 'przyjmności' poczytać]
      • znowu_ja Re: przepraszam, zrobili jeszcze coś... 24.05.05, 21:21
        Czytałam i z tekstu wynika, że Rada Dzielnicy VIII nie opowiada się ani "za"
        nami ani "przeciw" nam protestującym - kilka zdań o naszym grudniowym "nalocie"
        i opisane stanowiska "za" i "przeciw" z lekkim naciskiem na "przeciw"
        protestującym, potem kilka zdań o Radzie Miasta, która nas poparła i
        cyt. "mniej podzielona była w tej drazliwej kwestii" i ich uchwałach a na
        koniec dwie opinie "przeciw" budowaniu tzw. osiedli biedy, przytoczone
        za "Reczpospolitą" - eksperta ds. nieruchomości oraz socjologa.

        Ogólnie - mają "stosunek ambiwalentny", że zacytuję reakcję jednego z naszych
        radnych dzielnicowych, gdy jedna z protestujących próbowała przedstawić mu
        swoje zdanie na temat budowy komunalek...
    • znowu_ja Cytuję cały artykuł 25.05.05, 07:26
      Za „Kurier Podwawelski” nr 116, Maj 2005-05-25 str. 4

      „Kto ma rację?

      Kiedy na grudniowej sesji Rady Dzielnicy VIII pojawiła się licząca około 100
      osób reprezentacja mieszkańców os. Ruczaj, dla wielu radnych było to swego
      rodzaju zaskoczenie. W powodzi różnorakich spraw i uchwał niemal wszyscy
      zapomnieli już o pozytywnie zaopiniowanej przez radę kwestii budowy mieszkań
      komunalnych, co miało miejsce na jednej z sesji, wiosną 2004 roku. Ta właśnie
      opinia była przyczyną nie zapowiedzianej, gromadnej wizyty mieszkańców.
      Podjęta wówczas (w marcu 2004 r.) uchwała nie wzbudziła żadnych kontrowersji
      tak na zebraniu Komisji Architektury i Urbanistyki, jak i później na sesji
      Rady. Została zaopiniowana pozytywnie, jak wszelkie podobne inicjatywy
      zmierzające do naprawy tego, co od dziesiątków lat określamy potocznie „głodem
      mieszkaniowym". W tym miejscu należy jednak podkreślić, że o ile ówczesna
      opinia dotyczyła budowy 300 mieszkań w pięciu blokach, to w grudniu 2004,
      liczba tych mieszkań wzrosła do 700. Pojawiły się zatem sugestie, aby
      zrewidować wcześniejsze uzgodnienia i wesprzeć mieszkańców w ich proteście.
      Równocześnie pojawiły się jednak głosy, że to swoisty „dyktat" grupy
      mieszkańców Ruczaju, że „syty nigdy nie zrozumie głodnego" i wreszcie, że na
      mieszkania czeka wiele przyzwoitych, niezamożnych rodzin, a protestujący
      założyli a priori, jedynie słuszną tezę, że bloki zasiedlą „męty społeczne" i
      rodziny patologiczne.
      Mniej podzielona była w tej drażliwej kwestii Rada Miasta - choć l ona nie
      miała wcześniej nic przeciwko budowie. W lutym b.r. przeważającą większością
      głosów Rada zobligowała odpowiedzialnego za wydanie tej decyzji prezydenta
      Jacka Majchrowskiego, aby wstrzymał budowę osiedla bloków komunalnych na
      Ruczaju. Radni zażądali równocześnie, aby prezydent przedstawił plany
      zagospodarowania terenów, przeznaczonych pod realizację budownictwa
      komunalnego, a do połowy marca projekt nowej uchwały o zmianach w polityce
      mieszkaniowej miasta , uwzględniając stanowisko Rady Miasta. Zamiast tego,
      jednak na sesji Rady Miasta 30 marca b.r. zastępca prezydenta Kazimierz
      Bujakowski dowodził, że nie jest możliwe wstrzymanie inwestycji. Podkreślił, że
      zgodnie z ustawą O zamówieniach publicznych, zakończone zostały już negocjacje
      z wykonawcami, a ich rezultaty podane zostaną do wiadomości w maju.
      Zamiast komentarza podkreślić warto, że pod koniec ubiegłego roku na
      magistrackich biurkachleźało3029 wniosków o pomoc w zdobyciu mieszkania, a
      liczba lokatorów prywatnych kamienic, których po ostatnich podwyżkach nie
      będzie stać na opłacenie czynszu znacząco wzrośnie...

      KRZYSZTOF JAKUBOWSKI

      Kazimierz Jurek, ekspert ds. nieruchomości i mieszkalnictwa Federacji Gmin i
      Powiatów RP
      W Polsce brakuje ponad pół miliona mieszkań komunalnych, socjalnych i
      pomieszczeń zastępczych. Wkrótce potrzeby te wzrosną m.in. dlatego, że sądy
      orzekają coraz więcej eksmisji, a nikogo nie można wyrzucić na bruk. To gminy -
      zgodnie z ostatnią nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego - mają obowiązek
      zapewnienia eksmitowanym pomieszczeń mieszkalnych. Samorządy lokalne powinny
      sięgać po różne metody, by je pozyskać. Ale budowa mieszkań komunalnych to zły
      pomysł. Lepiej kupować je taniej na rynku wtórnym, w różnych miejscach miasta,
      bez tworzenia wielkich skupisk. Dużo wolnych lokali mają do sprzedania
      spółdzielnie mieszkaniowe...

      Prof. Jan Jerschina, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego
      Koncentrowanie biedy z jednym miejscu nie jest korzystne. Lepiej rozpraszać ją
      wśród środowisk zamożnych . Wtedy łatwiej ludziom biednym np. zdobyć na miejscu
      dorywczą pracę. Są także poddani kontroli, uczą się szanować własność
      publiczną. Przykład Ruczaju pokazuje też, że poczucie posiadania motywuje
      mieszkańców do obrony otoczenia, w którym mieszkają. Podobną aktywność mogą
      wykazać wobec najuboższych członków społeczności sąsiedzkiej i się nimi po
      prostu zaopiekować.

      Cytowane opinie za dziennikiem „Rzeczpospolita" z 11 marca 2005 r.”
      • ruczaj.x Re: Cytuję cały artykuł 25.05.05, 09:26
        Panie Jakubowski
        Za komentarza wystarczą zacytowane przez Pana wypowiedzi ekspertów, tutaj naprawdę niczego nie trzeba dodawać.

        Sugerowałbym poczytać STATUT RADY DZIELNICY i zastanowić się czy to przypadkiem nie dobro mieszkańców dzielnicy powinno być priorytetem.

        Panowie zajmijcie się np. brakiem infrastruktury dla popieranego przez was osiedla.
        z poważaniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka