Dodaj do ulubionych

CARREFOUR stop !

IP: 2.4.STABLE* / 192.168.2.* 12.07.02, 11:06
Wreszcie KTOŚ powiedział NIE dla otwarcia sklepu.Szkoda że tak późno, kiedy
póły uginają się pod tandetnym towarem."Carrefour" nie uzyskał pozwolenia na
budowę przy ul.Zakopiańskiej(pozwolenie wydano innej, nie istniejącej w dniu
wydania decyzji firmie), mimo to egzystuje już 4 lata.Myślę, że podobna sytuacja
dotyczy obiektu w Hucie i dopóki nie wywiążą się z zobowiązań, absolutnie należy
zakazać handlu.Przebiegłość pracowników firmy w uzyskiwaniu pozwoleń na budowę
i prowadzeniu inwestycji(rozmydlanie odpwiedzialności) jest tam na porządku
dziennym.
Obserwuj wątek
    • trudny2002 A czemu nie powiedzieć stop -ropie naftowej? 12.07.02, 11:29
      Jeśli o tym rozmawiać to kto owo zezwolenie uzyskał to jest żadna sprawa, wszak
      cel jest ten sam - cel i przeznaczenie wzniesionego obiektu.
      Znacznie ciekawsze jest to , kto decyzję o wydaniu zezwolenia podjął i dlaczego
      to zrobił jeśli wystąpiły jakieś nieścisłości dotyczące przeznaczenia terenu,
      planu zagospodarowania , itd.
      Sedno jest wiec nie w tym , kto stosując różne wybiegi chce uruchomić jakąś
      działalnośc, a przecież nie szkodliwą, bo to zwyczajny - gorszy czy lepszy , ale
      handel, ale w mechanizmach wydawania takich zezwoleń.
      Jeśli dobrze rozumiem całą sytuację to inwestor zawarł umowę w której jest
      zobowiązany poza swoim handlowym centrum, zbudować jeszcze jakiś komunikacyjny
      węzeł. I jestem przekonany, ze ostatecznie to uczyni , choćby dlatego, że sam
      jest zainteresowany aby jego handlowy punkt odwiadzało wielu klientów. Wiec
      proste, że komunikacja jest istotna.
      Jeśli Miasto chce użyć jakiegoś rygoru, to czemu nie sporządzić aneksu z
      precyzyjnie określonym terminem oddania tej inwetycji komunikacyjnej i dopiero w
      przypadku niedotrzymania tego terminu, uniemozliwić administracyjnie działalnosć
      tego marketu? Przecież i to uwarunkowanie można zawrzec w takiej umowie.
      Centra handlowe są dla klientów i konsumentów , a nie dla Urzędu takiego czy
      innego, chyba , że traktowac je wyłącznie jako dostarczyciela kwot z podatków.
      Tu sprawa jest chyba prosta. Ktoś potrzebuje jeszcze coś skasowac i nie jest to
      Miejska kasa. Skasuje i centrum się w terminie otworzy, a oburzenie z powodu
      jakichś butelek wina rychło minie. Chyba , że gardła przywykłe do innych trunków
      i winko nie satysfakcjonuje, bo nie sądzę że to rodzime wino z jabłuszek...
      Zabawna sytuacja i mam przekonanie, że czynienie z inwestora postaci "be" jest
      trochę " be" i nieprzystojne...
      Zapewniam, ze sam z Carrefourem związku nijakiego nie mam i nie należę do grupy
      odwiedzającej tę sieć.
      trudny :-)))
      • swing nie tylko winko 12.07.02, 15:47
        > oburzenie z powodu jakichś butelek wina rychło minie

        bardziej niż jakieś butelki wina mógł zbulwersować fakt, iż dołączono do nich
        zaproszenia na otwarcie C. w dniu 19.07, przekazując je zaraz przed posiedzeniem,
        na którym miała zapaść decyzja czy zostanie otwarte wobec nie wywiązania się z
        umowy przez inwestora


        • Gość: Tomaszek moja satysfakcja ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 16:32
          Z racji mojej pracy znam dobrze zasady otwierania i funkcjonowania hipermarketów,
          powiem więc, że odczuwam satysfakcję, że ktoś uciera nosa tym zarozumialcom.
          Obawiam się jednak, że jest przedwczesna, bo czuję, że miasto ugnie się przed
          argumentami dotyczącymi losu już zatrudnionych pracowników, którzy będą musieli
          być zwolnieni. Ciekawe, że przy tej właśnie hecy, pierwszy raz słyszę, w
          wypowiedzi przedstawiciela sieci, troskę o los pracowników.
          A więc, Panie Prezydencie Gołaś, trudny dylemat przed Panem w przededniu wyborów!
          Ciekawe co by zrobił kandydat Rokita w tej sytuacji?
          • Gość: Ulik Re: moja satysfakcja ! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 23:21
            Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

            > Z racji mojej pracy znam dobrze zasady otwierania i funkcjonowania hipermarketó
            > w,
            > powiem więc, że odczuwam satysfakcję, że ktoś uciera nosa tym zarozumialcom.
            > Obawiam się jednak, że jest przedwczesna, bo czuję, że miasto ugnie się przed
            > argumentami dotyczącymi losu już zatrudnionych pracowników, którzy będą musieli
            >
            > być zwolnieni. Ciekawe, że przy tej właśnie hecy, pierwszy raz słyszę, w
            > wypowiedzi przedstawiciela sieci, troskę o los pracowników.
            To nie troska, a raczej rodzaj moralnego szantażu.
            To przykre dla tych pracownikow, którym grozi zwolnienie, ale miasto potrzebuje
            dworca i nie może sobie pozwolić na to, by ktoś je tak jawnie olewał. A poza tym
            przy budowie dworca też chyba kogoś zatrudnią!
            • Gość: Tomaszek Re: moja satysfakcja ! IP: *.soft-adax.com.pl 14.07.02, 00:21
              Przy budowie dworca trudno jednak zatrudnić obywateli francuskich narodowości
              arabskiej (algierczycy), którzy jako kadra nowootwieranych sklepów pomiatają
              polskimi pracownikami.
              • gustlik102 Re: moja satysfakcja ! 14.07.02, 06:08
                Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

                > Przy budowie dworca trudno jednak zatrudnić obywateli francuskich narodowości
                > arabskiej (algierczycy), którzy jako kadra nowootwieranych sklepów pomiatają
                > polskimi pracownikami.

                jebudu cipaszku ! cmok
    • gustlik102 DBAC O FURE ! START 14.07.02, 06:26
      (poezja)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka