Dodaj do ulubionych

"Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:48
Dlatego te `cene relikty` zamast być wydobyte/odkryte i udostępnione dla ludzi
zostaną zalane betonem na wieki wieków amen - tak jak po stronie już
wyremontowanej.

Czy remont sukiennic z początku poprzedniego stulecia albo wycięcie z rynku
drzew też były karygodnym wtargnięciem w historyczną formę rynku ? Też trzeba
było ich zakazać mimo, iż posunięcia te podyższały atrakcyjność miasta ?
Obserwuj wątek
    • Gość: RDZ MIESZK Spotkanie w sprawie StADIONU NA KURDWANOWIE IP: *.chello.pl 03.06.05, 23:04
      Usłyszałem dziś że w środę 8,06,2005 o 14:30 ma odbyć się w telewizji kraków na
      krzemionkach spotkanie w sprawie tego cudownego stadionu - ma być robiony
      program, wszyscy Ci którzy chcą mogą iść tam i wyrazić na żywo swoją opinię,
      nie jestem jednak pewny czy zgadza sie godzina spotkania więc jeżeli możecie to
      dowiedzcie się czy napewno to jest wtedy - najlepiej dzwoniąc do telewizji :,
      im więcej osób przyjdzie tym lepiej :))
      • Gość: cesiek Re: Spotkanie w sprawie StADIONU NA KURDWANOWIE IP: *.chello.pl 05.06.05, 09:37
        Ale sobie godzine wybrali, cfaniaczki, celowo, zeby nikt nie mogl przyjsc... :(
    • Gość: ryter Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.chello.pl 03.06.05, 23:27
      Widzę, że niezmiernie przejąłeś się losem ludzi, którzy zostaną pozbawieni
      cennej wiedzy o reliktach. Jeśli tak, to nie masz o co płakać. Mnóstwo podobnych
      zabytków znajduje się w muzeach, a na wizyty tam raczej popytu wielkiego nie ma,
      więc społeczeństwo na tym "zalaniu betonem na wieki wieków" zbytnio nie ucierpi.

      Wielkie brawa dla konserwatora zabytków za tą decyzję. Dostosowywanie Sukiennic
      do potrzeb handlowych spowoduje, oględnie mówiąc, zbyt dalekoidącą ingerencję w
      zabytek. Ani się obejrzymy a za kilka lat obiekt będzie nazywał się Galeria
      Sukiennice, a Rynek zmieni nazwę na Plus GSM Market Square Center. Na zakupy
      towarów innych niż obecnie oferowane w Sukiennicach zapraszam wszystkich
      konsumentów na obrzeża miasta. Ciekawe czy udają się teraz turyści, dla których
      ta galeria miałaby być inwestycją "podnoszącą atrakcyjność miasta" ?
      • Gość: killer Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:38
        Odpowiedz sobie na pytanie czemu muzea stoją puste.

        A przemyślenia tu umieść. I nie pitol, że sala koncertowa pod placem Mariackim
        nie jest dobrym pomysłem. A przestrzeń handlowa w momencie jak będzie stać pusta
        sama się zlikwiduje na rzecz kanjp lub czego kolwiek innego. Tego typu
        inwestycja nie prowadzi do nazwania rynku PlusGSM square albo jakkolwiek inaczej.

        We Frankfurcie a.M. na stacji metra pod zabytkowym centrum miasta - pozostawiono
        odsłonięte przeszklone stanowiska archeologiczne - coś a'la muzeum ale dla
        każdego - za darmo. W myśl zasady every day you learn sth. new. Wszysy byli tym
        zachwyceni.
      • Gość: killer Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:41
        i jeszcze jedno - nie wiem czy widziałeś sukiennice na zdjęciach w okolicah roku
        1900 - zdziwiłbyś się
        • Gość: ryter Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.chello.pl 04.06.05, 00:59
          Ależ mi jest bardzo przykro z uwagi na fakt, że muzea stoją puste - sytuacja
          taka ma miejsce zapewne dlatego, że łatwiej jest kupować niż myśleć. Z tego
          samego powodu ewentualna przestrzeń handlowa w Sukiennicach nigdy nie będzie
          świecić pustkami.
          Mimo, że nigdy nie widziałem frankfurckiej stacji metra, to myślę że równanie
          jej z Rynkiem Głównym jest chybione. Zrobienie podkopu pod starówką to nie to
          samo co ingerencja w zabytek, bądź co bądź, wpisany na listę UNESCO. Czym innym
          jest wreszcie wystawa archeologiczna, czym innym adaptacja Sukiennic na butik
          Nike'a czy supermarket.
          Widziałem Sukiennice sprzed wieku i dziwię się (ale pomysłom
          majchrowsko-inwestorskim).
          • Gość: killer Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:17
            ale oni nie chcą adaptowac sukiennic - tylko to co jest pod nimi i pod rynkiem a
            to jest róznica.

            Frankfurt miał być przykładem, że wpasowanie zbiorów muzealnych w przestzreń
            publiczną daje lepszy efekt niż trzymanie ich za barierą murół i biletów.
            • Gość: behemot Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.geo.uj.edu.pl 04.06.05, 13:05
              I sam sobie odpowiedziale: Co jest we Frankfurcie -muzeum. Co chciano u nas - sklep. Nie widzisz roznicy? Tam nie wybudowano takze wielkiej betonowej hali, a do tego sprowadza sie "adaptacja podziemi" Rynku. Zreszta jak mozna adaptowac cos czego NIE MA?? Pod rynkiem nie ma zadnych podziemi tylko kilka OSOBNYCH piwnic -wagi i kramow bogatych. Razem maja powierzchnie moze 2000 m2 a Likusowie chcieli galerie na 6000 m2. Drobna roznica? Dalej-Muzeum nie jest nastawione na zysk i maksymalne wykorzystanie powierzchni,galeria tak-czyli bylaby koniecznosc po pierwsze maksymalnego dostosowania reliktow to potrzb handlu, po drugie zapwewnienia maksymalnej wygody kupujacym (bo pojda gdzie indziej), po trzecie REKLAMA -szyldy, banery itp. Tego nie da sie pogodzic z troska o relikty.

              BTW: Pod nazwa "relikty" nie kryja sie tylko kamienne mury ale tez cale, zachowane warstwy archeologiczne dokumentujace rozwoj Rynku - a te oczywiscie po wykopaniu hali zostana zniszczone
              • Gość: killer Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 16:40
                to jest tak ja rozmowa o gruszkach na wierzbie - nie znamy planów wykonawczych i
                nie jesteśmy w stanie stwierdzić co chcą Likusowie wybudować - ale mimo to
                protestujemy bo:
                1. To Likusowie a Likusów nie lubimy za hotel Copernicus - powinno tam być
                muzeum, nie lubimy ich też za Galerię Rynek 13 - bo powinno być tam takie samo
                walące się podwórko jak bramę obok
                2. Jak to w Krakowie coś nowego - i do tego na rynku !? nowe budynki do
                wieliczki i swoszowic podobnie jak drogi i samochody (w konsekwencji ludzie też)
                3. Bo jak to tak.
                4. Bo napewno Majcher wziął w łapę
                5. A jak bym wolał dostać zamiast niego
                6. ...
                7. ...

                a apropos frankfurtu... przeczytaj uważnie - ja nie mówiłem o muzeum. w Krakowie
                tez da się wymóc na inwestorze zachowanie struktur archeologicznych,
                sfinasowanie badań i brak nadmiernej ingerencji w to co jest pod spodem - bo da
                sie tak zrobić. Jeżeli nadal będzie zainteresowany to musi się wylegitymowac
                pieniędzmi potrzebnymi na to - bo takie zabawy kosztują. Przestrzeń handlowa nie
                jest najgorszą rzeczą na świecie, a ma to do siebie że przynosi dochód dla
                miasta. A da się ją zorganizować tak, żeby nie była krzykliwa i oczo-j....na
                • Gość: behemot Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.geo.uj.edu.pl 04.06.05, 17:51
                  No wlasnie. A nie dziwi Cie to, ze nie ma planow??Jak na razie to KONKRETNE argumenty sa tylko przeciw inwestycji. Byly juz wielokrotnie opisywane. Natomiast nie slyszalem zadnych: ani argumentow za, ani kontrargumentow przeciw. I Jak na razie to slyszalem tylko "nie robmy skansenu", "inni tak robia" i "da sie". A ja pytam JAK: jak zrobic wejscie do piwnic zeby nie bylo go widac, jak dostarczyc tam powietrze nie budujac "kominow" na plycie Rynku. Jak zachowac warstwy archeologiczne miedzy Sukiennicami a Mickiewiczem budujac 6 tys m2 betonowej hali??(Kramy i reszta maja moze z 1,5 tys)?? Likusowie i Kadluczka wypowiadali sie - i zaden nie odpowiedzial, a ich argumenty przypominaly te "burzymurkow" XIX-wiecznych. A przypominam, ze Rynek wg projektu Kadluczki popekal po roku!!

                  BTW>Te zarzuty o Copernikusie i reszcie to nie do mnie raczej...
                  A czy we Frankfurcie w tych ruinach byla galeria handlowa??
                  Czekam na powazne argumenty, bo na odpisywanie na podobne bzdury szkoda czasu
                  • Gość: killer Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:52
                    ja staram się skrytykowac postawę nie bo nie bo w krakowie się nie powinno bo
                    `ja uważam że się nie da`

                    nie znając planów, ani sytuacji pod rynkiem nie jestem się wstanie wypowiedzieć,
                    ale klimatyzację można wyprowadzić do kamienic okolicznych - jest ich dość i też
                    są klimatyzowane. Winda od sukiennic - podobnie wejście.

                    Porównywanie tego do XIX w. burzymurków nie jest bezpodstawne - ale IMO nie
                    można tylko dlatego pomysłu przekreślać. Bo da się to zrobić tak, zeby wszyscy
                    byli zadowoleni - muszą tylko wszyscy chcieć o tym rzeczowo porozmiawiać - na
                    podstawie planów najlepiej. Ale najpierw trzeba te plany znać i dać je sobie
                    przedstawić.

                    We frankfurcie była stacja metra - obiekt tak samo użytkowy jak galeria
                    handlowa. Galeria handlowa mieści się np. w Mediolanie obok głownego placu -
                    dość nowoczesna wsadzona w zabytkowe mury tak żeby ich nie zniszczyć i żeby
                    zabytkowy charakter rejonu nie został zniszczony.
                    • pro.filutek1 Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie 05.06.05, 14:21
                      A czy to ma wystawac nad obecną powierzcnie Rynku ?????????????????!!!!!!!!!
                    • Gość: behemot Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.geo.uj.edu.pl 05.06.05, 14:51
                      Ot i problem:
                      Nie masz wrazenia ze pewien pan profesor chce nam "opchnac" swoja koncepcje podziemnego Rynku. Panu profesorowi zawdzieczamy min. zniszczenie jednej z najpiekniejszych krakowskich panoram. Wystarczy, ze sama nawierzchnia Rynku zostala zmieniona bez konkursu -a nawet przetargu na projekt architektoniczny (tymczasem konkurs byl na znacznie mniej istotne place np. Marii Magdaleny czy Zgody). W takim samym trybie mialyby byc zagospodarowywane podziemia - bo NIKT nie wspomnial slowem o konkursie.

                      kilkanascie lat temu odbylo
                      • Gość: behemot PS IP: *.geo.uj.edu.pl 05.06.05, 14:56
                        Kilkanascie lat temu odbylo sie biennale architektury nt. Rynku glownego. Zwycieska koncepcja zakladala min. stworzenie podziemnego Rynku -jako publicznego placu. A teraz mialby powstac sklep ;-)
    • Gość: Michał SŁUSZNA DECYZJA - choc z troche innych powodow... IP: *.hsd1.ma.comcast.net 04.06.05, 07:35
      Odetchnąłem z ulgą na wieść o decyzji konserwatora. Choć moje powody są nieco
      inne niż jego - nie mają dla mnie, szczerze mówiąc, tak wielkiego znaczenia te
      resztki murów etc., które i tak pozostaną pod ziemią.

      Ale po prostu uważam, że przy dzisiejszym stanie kultury architektonicznej i
      budowlanej, ten komercyjny projekt mógłby się zakończyć katastrofą dla Rynku.

      Chyba się ze mną państwo zgodzą, że byłoby obrazą dla Rynku, gdyby pod nim
      znalazło się wnętrze rodem z centrum handlowego (które wszystkie wyglądają tak
      samo - szkło, aluminiowa stolarka, płytki... fe). Tu Rynek, a pod spodem
      sklepiki z dżinsami, telewizorami, solarium, jadłodajnia indyjska...

      Odezwą się pewnie głosy, że to byłby obiekt o wiele większej klasy. Ale
      niestety, co do tego lepiej być sceptycznym - Nowe Miasto też miało być, no
      właśnie, miastem, a będzie trochę lepsze centrum handlowe. Inwestor podziemi
      Rynku też musiałby sobie odbić te (niemałe) koszta, więc po prostu
      zagospodarowały te wnętrza zgodnie z zasadami komercji...

      Teraz problemy budowlane: przecież do sklepu a takiej powierzchni trzebaby
      gdzies wybudowac wejścia, i musiałyby one być chyba tak potężne jak wejśćie do
      przejścia podziemnego pod skrzyżowaniem Basztowej, Lubicz etc... Gdzie takie
      wejście wstawic? Może przed Kościołem Mariackim? A może lepiej przy Świętym
      Wojciechu?

      Poza tym, wiemy, jaki jest stan wykonastwa w Polsce... Ostatnio "Wyborcza
      informowala" ze na nowo wyremontowanej czesci Rynku płyty już popękały, kratki
      pordzewiały, coś tam się odkształciło, coś innego zaczęło wystawać... No to
      teraz prosze sobie wyobrazić, gdyby spod płyty Rynku usunięto ziemie i
      wybudowano centrum handlowe - czy najpierw zacząłby osiadać Adaś czy pękać mury
      Sukiennic?

      Może to są obawy trochę na wyrost, ale to jest za cenne miejsce, żeby ryzykować
      fuszerkę albo estetyczną kichę, która przyćmi wszystkie klapy inwestycji
      krakowskich ostatnich lat i wszystkich laureatów Archiszopy.

      I absolutnie nie jestem zakutym konserwatystą, z rodzaju tych, co mówią, że nie
      można wybudować, bo "tego nigdy w tym miejscu, nie było."

      Kiedy podniesie się w Polsce poziom kultury architektonicznej i budowlanej, jak
      za X lat będzie normalne, że na tak prestiżowy projekt organizuje się
      miedzynarodowy konkurs architektoniczny, i będzie ciekawy pomysł, jak
      wykorzystać podziemia Rynku (np. na jakieś nowatorskie muzeum), to będe jak
      najbardziej za adaptacją. Z radością powitałbym wejśćie Krakowa w nowoczesność.
      Ale na razie zalecałbym postawę - we wspaniałym, historycznym centrum Krakowa,
      primum non nocere!
      • Gość: Mieszkaniec centru Re: SŁUSZNA DECYZJA - choc z troche innych powodo IP: *.wis.pk.edu.pl 06.06.05, 15:46
        Całkowicie popieram wstrzymanie rozbudowy podziemi Rynku z jeszcze innych
        powodów. Jak można planować rozwój handlu w okolicy, w której przejazd
        samochodem odcinka 1 kilometrowego trwa 20 minut!!! Aby zaparkować pod domem w
        tej okolicy w ostatnich miesiącach trzeba krążyć po sąsiednich ulicach, by
        zwolniło się miejsce parkingowe. W zaistniałej sytuacji konieczne jest
        przedsięwzięcie środków ograniczających ruch w centrum Krakowa, a nie rozbudowa
        w tym miejscu centruim handlowego. W soboty i niedziele tzn. w dniach, gdy
        ograniczenia w poruszaniu się i parkowaniu w centrum są zniesione mieszkańcy
        nie mają już szans na zaparkowanie w pobliżu domu. Gdzie są parkingi dla
        przyjezdnych? Dla niezorientowanych dodam, że mieszkańcy centrum są zmuszani do
        uiszczania opłat za możliwość parkowania pod domem, przyjezdni w soboty ,
        niedziele oraz po 18.00 nie muszą płacić. Może lepiej byłoby, więc wybudować
        obiecane podziemne parkingi w okolicy Wawelu, Błoń, dla uczestników licznych
        imprez organizowanych przez miasto,które to imprezy już uniemożliwiają
        parkowanie mieszkańcom, zamiast wprowadzać handel do centrum miasta.Na tych
        parkingach miasto też nieźle zarobi. Mieszkaniec Śródmieścia Krakowa
        • Gość: bart Re: SŁUSZNA DECYZJA - choc z troche innych powodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:24
          A propos parkingów to słuszna uwaga - należy je budować, nieco wcześniej
          zastanowiwszy się lokalizacjami w okolicach II a nie I obwodnicy. Tu się
          pojawia właśnie problem z mieszkańcami Centrum - w przypadku parkingu przy
          Placu Kossaka to chyba właśnie mieszkańcy oprotestowali inwestycję! I tak wciąż
          chodniki będą zastawione samochodami tak że często przejść się nie da!
    • Gość: Tomek Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 09:44
      Po prostu Pan Janczykowski czekał na pożądną łapówkę od Likusów, a że się nie
      doczekał, to wydał negatywną opinię.
      Nie trzeba chyba tu dyskutować o możliwościach rozwoju Rynku po odsłonięciu i
      zaadaptowaniu podziemii. Na całym cywilizowanym świecie zrobiono by to już
      dawno. U nas nie ma pieniędzy. Ale jak znajdzie się ktoś kto chce wyłożyć kasę,
      to się go taranuje.
    • Gość: Notre Dame Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.ip24.pl / *.ip24.pl 04.06.05, 10:01
      MAjchrowski poprosi o pomoc ministra Waldiego D oraz tych młodych wilka i
      wilczycę z Instytutu Sztuki: Wiczyńskiego i Odorowicz - viceministrę kultury. I
      sprawa się pomyśłnie zakońćzy dla kilku oszołomów pazernych na władzę i wpływy.
      Kiedy Wawel ? Kiedy fort św. Benedykta??
    • Gość: Czlowiek z Rynku Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.devs.futuro.pl 04.06.05, 10:45
      Ja popieram tam te sklepy, mieszkam w olicy rynku, i niema w poblizu wiekszego
      sklepu, takiego jak innni maja na obrzezach, wiec bylo by mi latwiej, gdyby tam
      w czesci bylo Tesco, Geant, albo chociaz Biedronka. Moglbym z zakupami z wozkiem
      nawet do domu dojechac. Problem bylby bowiem z autami, i wjazdem, chyba ze
      miasto by wydzielilo parking po jednej ze stron rynku. Trzymam kciuki za ta
      inwestycje. Nie mam nic tez przeciwko zamianie nazwy Sukiennice na Galeria
      Sukiennice, czy M2 Sukiennice, trzeba isc ku nowoczesnosci i wygodzie ludzi,
      pozdrawiam
    • yougurth A to ze relikty rdzewieja w ziemi to OK? 04.06.05, 11:13
      Panie Preezydencie w koncu jest Pan prezydentem wiec ma Pan wladze, a jezeli
      sie ma wladze to trzeba ja wykorzystywac, wziasc i zwolnic tego konserwatora i
      powolac nowego ktory wie ze zyje w XXI a nie XIV wieku. W ogole powyrzucac tych
      zacietrzewionych nierobow i pozwolic Krakowowi isc do przodu, uatrakcyjniac go
      i dbac o zabytki.
    • Gość: Krzysztof K. Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 04.06.05, 12:40
      Decyzja Konserwatora Wojewódzkiego powinna mieć charakter ostateczny. Co mają
      konserwatorzy zabytków z Warszawy do Krakowa! A prezydent Majchrowski po klapie
      z rondem Gueris, za którą ponosi polityczną odpowiedzialność powinien
      niezwłocznie podać sie do dymisji. Krakow wymaga inwestycji w swoich
      fragmentach poza częścią zabytkową (przede wszystkim nowych obiektów
      kulturalnych, sportowych, komunikacyjnych - stworzenia na obrzezu strefy
      zabytkowej sieci parkingów podziemnych). Należy skończyc z psuciem zabytkowej
      części miasta przez barbarzyńskie inwestycje typu hotel Sheraton, oświetlenie
      hotelu Cracovia.
    • Gość: ąłżxkml cp lC :_dw Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 16:00
      Bo Kraków to miasto betonów! Je.. konserwatora zabytków!!!!!!! Czeka cham na
      łapówkę!!!!!
      • Gość: misio wyliczanka :-) IP: *.75.56.18.brzesko56.ptc.pl 04.06.05, 18:22
        Za :
        - wykorzystanie zasypanych podpiwniczen kramow bogatych
        - podziemne muzeum ( jesli powstanie )
        - oryginalny pomysl podziemnej sali koncertowej
        - promocja miasta poprzez nowa atrakcje turystyczna
        - inwestycja wykorzystujaca kapital prywatny
        - nowe zrodlo dochodow, takze dla miasta

        Przeciw :
        - ingerencja w zabytkowy charakter warstw archeologicznych
        - ryzyko przeksztalcenia podziemi Rynku w obiekt o charakterze wylacznie
        ( przewazajaco ) komercyjnym
        - ryzyko ( jeszcze dalej posunietego ) pozbawienia Rynku atmosfery nawiazujacej
        do historycznej przeszlosci
        - ryzyko wynikajace z jakosci projektu adaptacyjnego
        - ryzyko zwiazane z jakoscia wykonawstwa

        Bez watpienia pomysl stworzenia podziemnego Rynku jest przedsiewzieciem ,
        biorac pod uwage zabytkowy charakter miasta - bezprecedensowym i tylez
        oryginalnym, co ryzykownym. Jako, ze podpunkty 'za', nie wzbudzaja wiekszych
        zastrzezen, o tyle podpunkty 'przeciw' ujawniaja duza doze niepewnosci,
        wiazacych sie z taka inwestycja w takim miejscu.
        Warto jednak zauwazyc,ze poziom ryzyka mozna ksztaltowac, zmniejszac, czy nawet
        niwelowac do zera.
        Jest to , wiec inwestycja na ktorej miasto Krakow i jego mieszkancy moga bardzo
        wiele zyskac, lecz rownie dobrze jeszcze wiecej stracic - wszystko zalezy od
        profesjonalizmu i skutecznosci rozwiazan zastosowanych przy planowaniu i
        realizacji projektu.

        Osobiscie mam niejakie watpliwosci, czy w zderzeniu z taka dawka ryzyka i
        slusznych oczekiwan, harmonijnego wkomponowania nowego obiektu w stara tkanke
        miejska - podolaja mozliwosci polskich inzynierow i architektow , ktorym co
        prawda nie mozna zarzucic braku dobrego rzemiosla - lecz tutaj potrzeba czegos
        wiecej...
        • Gość: krakowianin Re: wyliczanka :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:40
          Co do uatrakcyjniania miasta dla turystów, to chyba wystarczy już ten burdel
          zwany "tymczasowym" dworcem autobusowym i jego otoczenie witające przybywających
          do Krakowa. Ratuj nas Boże przed jeszcze jakąś świetlaną wizją Pana Prezydenta !
          • Gość: misio Re: wyliczanka :-) IP: *.75.56.18.brzesko56.ptc.pl 04.06.05, 19:12
            rozumiem ironie - to jednak zaden argument przeciwko.
            nie mozna z gory zarzucac dyskusji nad tak nowatorskim pomyslem z
            powodu 'burdelu' panujacego wokol dworca , czy nawet w wielu miejscach Starego
            Miasta .
            Swoja droga niektorzy turysci przybywaja do grodu Kraka wlasnie w poszukiwaniu,
            moze troszke milszego dla zmyslow , ale burdelu ( o ironio !!! :))
            • Gość: krakowianin Re: wyliczanka :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 19:26
              Burdel oznacza też w naszym języku bałagan, o to mi chodziło, nie o dom publiczny.
              • Gość: misio do krakowianina IP: *.75.56.6.brzesko56.ptc.pl 05.06.05, 11:44
                tytulem wyjasnienia : alez oczywiscie bardzo dobrze zrozumialem sens podtekstu
                z 'burdelem' wokol dworca, prosze jednak o chwile skupienia i zrozumienie
                mojej ironii z tym , ze samym 'burdelem', ktory zeby bylo ciekawiej wygodnie
                rozlokowal sie takze w poblizu wspomnianego dworca - ostatnie zdanie mojego
                poprzedniego tekstu jednoznacznie wskazuje na roznice pomiedzy
                wieloznacznoscia omawianego slowa - ponowne uwazne przeczytanie powinno
                rozwiac wszelkie watpliwosci :-)
        • Gość: killer Re: wyliczanka :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:55
          BINGO

          ale IMO te 'przeciw' pomysłu jakotakiego nie przekreślają. A wyremontowanie
          rynku za x mln złotych bez uwzględnienia tego pomysłu to przekreśli definitywnie
          - przynajmniej teraz.
    • Gość: Spacedreamer Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:10
      Majchrowski nie jest władcą Krakowa i powinien liczyć się ze zdaniem
      ludzi kompetentnych.
      Jestem za "otwarciem" Kramów Bogatych, ale nie koniecznie z ich pierwotną
      funkcją. Po diabła tam handel.
      Moje osobiste zdanie: Likusowie krzywdy Kramom nie zrobią.
      Teraz "Majcherek" w porozumieniu ze swoim kolegą Ministrem i tak dopnie swego,
      podobnie jak w przypadku fortu Benedykta. O tym też mam swoje osobiste zdanie,
      ale niestety niecenzuralne.
    • Gość: killer pytanie ogólne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:58
      ale ja mam takie pytanie ogólnoustrojowe:

      co wg. was wypowiadających się tu jest lepsze: sypiący się zabytek o którego nie
      ma kto dbać czy jego modernizacja wykorzystanie na coś wzglednie połączenie z
      czymś nowoczesnym ?

      nie mam tu na myśłi rynku tylko inne miejsca w mieście
    • krist.arch decyzja i konser. i prezydenta jest idiotyczna! 04.06.05, 23:02
      NIE MOZNA POWSTYMYWAC INWESTYCJI W KRAKOWIE!!!! - I TO DO PANA KONSERWATORA
      NIE MOZNA BUDOWAC CZEGOKOLWIEK , Z KIM KOLWIEK!!! - TO DO PANA PREZYDENTA!

      NALEZY UMOZLIWIĆ ROZWOJ KRAKOWA< SPROWADZAJAC ATRAKCYJNE INWESTYCJE, ALE NALEZY
      TO ROBIC PRZEZ ROZPISYWANIE POTEZNYCH KONKURSÓW O CHARAKTERZE NAWET
      MIEDZYNARODOWYM!!! W polsce nadal sie daje w lape i koniec inwestor jest...
      potem inny dostanie w lapie i utrudia temu pierwszemu.. (NOWE MIASTO)...
      KONKURSY PANOWIE!!! POWAZNE KONKURSY ARCHITEKTONICZNE!!!!
      • Gość: misio zdecydowanie popieram !!! IP: *.75.56.57.brzesko56.ptc.pl 05.06.05, 15:05
    • Gość: koko Re: "Nie" dla podziemnego Rynku w Krakowie IP: *.ghnet.pl 05.06.05, 08:55
      pewnie ,że się Majchrowski odwoła bo to jest jedna paka i rzutem na taśmę na
      koniec kadencji krajowy konserwator , mianowany przez komuchów , da zgodę
      Janczykowski popełnił błąd bo powinien zwlekać z decyzją do chwili aż komuchów
      w końcu wymiotą Polacy a z ninmi oby także Majchrowskiego bo to , co sie
      okazało namacalnie , najbardziej niebezpieczni i bezczelni ludzie
      najpierw pozbawili Rynek statusu drogi publicznej właśnie po to aby mogli tam
      ustanawiac własne rządy
      to samo , z resztą , radni moga zrobić z każdą drogą
      więc do dzieła , póki jeszcze jesteście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka