seven
25.06.05, 22:56
nie bylem i nie wiem jaka byla atmosfera, pewnie ludzie sie dobrze bawia, ale jak slysze
(mieszkam niedaleko) budke suflera, ize trojanowska i cala plejade polskich "gwiazd" to az
mnie szlag trafia. po prostu wies tanczy i spiewa. do tego jeszcze wlasnie po okolicy
przetacza sie gromada pijanych kibicow cracovii chcaca (ciekawe czy tylko werbalnie?) "jebac
wisle". pewnie gdzies-tam lataja wislacy z analogiczna misja. ogolnie beznadziejny program
artystyczny i tlumy pijanych szukajacych okazji do rozroby. super impreza.