Gość: krasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 00:37 I żadne inne miasto. Tak Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dex3 Re: Kraków, Kraków, Kraków 29.06.05, 07:21 Czy ja wiem, kamienie piękne ale ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:41 Ludzie też. Właśnie ludzie. Oczywiście , że są wyjątki, ale ogólnie wspaniali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.net.autocom.pl 29.06.05, 23:08 Ludzie w Krakowie są niemili bardzo! Zatęchłe, ksenofobiczne mieszczuchy! Centusie! Wyższościowi w stosunku do mieszkańców napływowych. Nie posługują się literacką polszczyzną - wychodzą na p o l e, jedzą g o l o n k o, wieszają r a m k o itp. Odpowiedz Link Zgłoś
seven Re: Kraków, Kraków, Kraków 29.06.05, 23:29 golonkO, ramkO ? pierwsze slysze, ty chyba dalej nie uwolnilas sie od tych swoich naplywowych ziomkow ze wsi, bo normalni krakusi tak nie mowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.net.autocom.pl 29.06.05, 23:41 No proszę przykład sam się znalazł - normalny krakus czyli cham . Ludżmi ze wsi też gardzą!!! A pierogi jedzą z borówkami, hi hi... Na śniadanie kupują wekę, a może weckę ? Przedsiębiorstwo wymawiają : przeciębiorstwo... Ogólnie ludek niemiły... Odpowiedz Link Zgłoś
seven Re: Kraków, Kraków, Kraków 29.06.05, 23:50 moze i jestem chamem, smieje sie z wiesniakow, jestem centusiem, jem weke i pierogi z borowkami, ale qrwa nigdy nie powiedzialem i nie slyszalem tez u innych krakowskich chamow slowa "golonkO" ani "ramkO" ani podobnych. dalej wiec twierdze, ze wciaz przebywasz wsrod naplywowych wsiokow spod kielc czy pcimia, a wydaje ci sie, ze obracasz sie miedzy rodowitymi krakusami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.07.05, 23:22 zgadzam sie mr seven. nigdy nie slyszalem 'golonko lub ramko'. co do tzw 'jagody' to jesli sie nie myle w encyklopedii nazywa sie 'borowka czernica' lub cos takiego. czyli borowka jest bardziej poprawna niz jagoda. tez jadam pierogi tylko z borowkami. mniam. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 00:50 Prawie to samo co Kolanko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 01:18 Do Krasi: jestem pod wrażeniem konstruktywnych postów z serii: Kraków to Kraków, albo Kraków, Kraków, Kraków. Robi wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 01:26 No właśnie, mieszkańcy Krakowa pokazali tu swą wspaniałość. Faktycznie krasia, spostrzegawcza jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
grzaniec Re: Kraków, Kraków, Kraków 30.06.05, 10:34 chcialem zaprotestowac! :) uwazam ze taka mala liczba postow tego watku nie moze byc i nie jest reprezentatywna dla wszystkich mieszkancow Krakowa! :D To ze Krakow ma swoj dialekt chyba dobrze o nim swiadczy, uwazanie tego faktu za cos "chorego", gorzej swiadczy o ludziach ktorzy tak to potepiaja. A wypominanie jedzenia lokalnego jest juz wogole na poziomie przedszkola typu: mamo!!! ja nie chce , nie dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Kraków, Kraków, Kraków 05.07.05, 08:58 mrug napisał: > Co to jest ramko? Pewnie chodzi o "ramo" do małego rowerka :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.number / *.in-addr.btopenworld.com 12.07.05, 00:28 i d e na p o l e , poniewaz mieszkam w dworze. a jesli ty mieszkasz w polu to wychodzisz na dwor! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasia Re: eeeeeee, a ocean gdzie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 23:34 Kochani krajanie, ja teraz mieszkam w Poznaniu. Chciałabym, żebyście posłuchali lokalnej , słynnej "gwary poznańskiej". Zapewniam, że zrozumielibyście niewięcej niż 20%. Poznaniacy są z tego dumni, i używają tych dziwnych slów w sklepach i na ulicy. W Krakowie takich naleciałości jeszcze z czasu zaborów jest o wiele mniej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nt Re: eeeeeee, a ocean gdzie?! IP: *.nsw.bigpond.net.au 30.06.05, 23:48 chodzi ci o ten poznanski pociag co wyje w lesie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.net.autocom.pl 03.07.05, 23:13 Krakusy - ludek nieżyczliwy, nawet dla siebie... A do tego żre golonko (patrz w jadłospisach knajpianych) i zagryza aktualnie pierogami z borówkami. A zamiast trzeba mówi czeba (sic!). I się spażnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.net.autocom.pl 03.07.05, 23:16 Ps. Pierogi z borówkami nie istnieją. To są pierogi z c z a r n y m i j a g o d a m i !!! Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.net.autocom.pl 04.07.05, 19:30 Kotlet mielony to w Krakowie sznycel, naprawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
rosmith Re: Kraków, Kraków, Kraków 04.07.05, 20:19 a ja kocham to miasto. Jestem naplywowa (też z Malopolski ) i zostalam tu po studiach . Mieszakm już 6,5 roku w Krakowie i żadnego innego miejsca na życie dla siebie nie widzę:)))i ludzie mili - to normalne ,że z panią od precli mogę pogadac o pogodzie ,że ludzie są uczynni i sympatyczni :)) "gwara " mnie nie drażni ,bo też jestem z maloposki i zawsze mówilam 'na pole " ,weka ,sznycle i kapuza. Mam chlopaka z Warszawy ktory gdy mu powiedzialam o kurtce z kapuzą to zrobil wielkie oczy i nie mial pojęcia co to jest ;-)) tak poza tym to u nas mówi się ostrężnice na jeżyny ,a rogal na bułkę ,ktora gdzie indziej nazywa się paluch ;-))...aha...nowością ściśle krakowską dla mnie było to ,że mieszka się na mieszkaniu ,a telewizor się otwiera :)) pozdrawiam - zdeklarowana Krakusa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.net.autocom.pl 04.07.05, 22:40 Co kto lubi... Ja też się już przyzwyczaiłam, ale trwało... Myślę, że życie w Łodzi czy w Warszawie byłoby prostsze. Tam się ludzie tak nie puszą, są sympatyczniejsi i bardziej bezpośredni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Kraków, Kraków, Kraków 05.07.05, 09:01 Gość portalu: blue napisał(a): > Co kto lubi... > Ja też się już przyzwyczaiłam, ale trwało... > Myślę, że życie w Łodzi czy w Warszawie byłoby prostsze. Tam się ludzie tak nie > > puszą, są sympatyczniejsi i bardziej bezpośredni!!! Zwłaszcza za kierownicą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naftalinka Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:49 Chciałam powiedzieć, że jestem z Krakowa i nie jestem gburem. Przysięgam, że jestem miła i nie zadufana w sobie. Tudzież podobnież moi przyjaciele. Na dowód pozdrawiam wszystkich, nawet tych, co mnie uważają za chama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwilowo krakus Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.autocom.pl 05.07.05, 01:50 Krakowianie sa nadprzecietnie uprzejmi w bezposrednim kontakcie, czesciej niz mieszkancy innych miast usmiechna sie czy odpowiedza uprzejmie. Duze wrazenie robi zachowanie ludzi w autobusach, tramwajach itp - naprawde wiekszosc stara sie nie wchodzic sobie nawzajem w droge. Nawet biorac pod uwage meczaca postawe "Jestesmy najwspanialsi na swiecie", "nasze miasto jest tak wspaniale ze nie trzeba go sprzatac" jest w nich co lubic. A w zasadzie, byloby... Niestety, duza ilosc starych i smierdzacych meneli na ulicach (zwlaszcza starym miescie) skutecznie psuje ten wizerunek. Wiem ze bogactwo miasta to rzecz najtrudniej poprawialna, ale jest to pierwsze miasto gdzie poczuwszy zapach mieszkanca pomyslalem ze przechodze kolo smietnika po czym (nauczony doswiadczeniem) poczuwszy smietnik sadzilem ze to jeden z zacnych mieszczan. Oba wydarzenia mialy miejsce nie na Hucie, a na Plantach kolo Barbakanu, czyli miejscu raczej reprezentacyjnym :). Co smutniejsze, jest to jedno z ostatnich miast gdzie bym sie, znajac je ze slyszenia, tego spodziewal; podobnie jak kupy lezacej przez przynajmniej pol godziny w glownej hali dworca kolejowego, woniejacej na caly budynek i pieknie konstrastujacej z sklem i marmurem. Kocham was, krakusy, ale myjcie sie i sprzatajcie wasze miasto czesciej - jest to rzecz ktorej sama wasza niewatpliwa niezwyklosc nie zalatwi :). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kraków, Kraków, Kraków 05.07.05, 09:49 a ja jestem niemiła, chamska, centusiowata, brzydko się wyrażam, ale i tak mam to w d..., bo jestem krakowskim zadufanym gburem. Odpowiedz Link Zgłoś
3heretyk Re: Kraków, Kraków, Kraków 08.07.05, 18:26 krakow malym dodatkiem od HUTY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjhg Re: Kraków, Kraków, Kraków IP: *.net.autocom.pl 11.07.05, 23:59 Niech będzie Kraków, skoro nie może być nic innego... Odpowiedz Link Zgłoś