Gość: substabce
IP: 57.67.18.*
31.07.02, 00:21
powiedzcie mi moi mili co was razi w tym zdawałoby się europejskim
mieście....dla mnie ma ono tyle wspólnego z europą co ja z mercedesami (to z
piosenki kazika) i ak zaczynając: płyta rynku niby remontuja ale co z tego
skoro tworzą się kałuże, blisko centru czy też samo centrum jest koszmarnie
brudne, brak miejsc rozrywki- oferta ograniczona do nor, pardon knajp w
piwnicach i drogich ogódków w stylu zupełnego bezguścia:((((((((((
itd....no żal mi krakowiaków i to strasznie
żałuję tez siebie bo obcuje z tym miestem już 27 lat