Dodaj do ulubionych

dlaczego kraków to prowincja

IP: 57.67.18.* 31.07.02, 00:21
powiedzcie mi moi mili co was razi w tym zdawałoby się europejskim
mieście....dla mnie ma ono tyle wspólnego z europą co ja z mercedesami (to z
piosenki kazika) i ak zaczynając: płyta rynku niby remontuja ale co z tego
skoro tworzą się kałuże, blisko centru czy też samo centrum jest koszmarnie
brudne, brak miejsc rozrywki- oferta ograniczona do nor, pardon knajp w
piwnicach i drogich ogódków w stylu zupełnego bezguścia:((((((((((
itd....no żal mi krakowiaków i to strasznie
żałuję tez siebie bo obcuje z tym miestem już 27 lat
Obserwuj wątek
    • prokocim1 Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 00:26
      Nic sie nie martw, jutro przejdzie. Ja tez pijany.
    • mikolaj7 Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 00:30
      bez komentarza...

      chyba nie widziales gorszych miejsc

      fakt, ze w Krakowie jest wiele wad i masz racje je
      wytykajac, ale jednak nie mozna mowic o
      prowincjonalizmie (a juz na pewno nie powoduje go remont
      rynku)
      • prokocim1 Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 00:32
        mikolaj7 napisał:

        > bez komentarza...
        >
        > chyba nie widziales gorszych miejsc
        >
        > fakt, ze w Krakowie jest wiele wad i masz racje je
        > wytykajac, ale jednak nie mozna mowic o
        > prowincjonalizmie (a juz na pewno nie powoduje go remont
        > rynku)

        a ja mieszkam na wsi i fajnie jest. a ile dziur w drogach......
    • Gość: substance Re: dlaczego kraków to prowincja IP: 57.67.18.* 31.07.02, 00:46
      wszystko ładnie pieknie tyle tylko zę kraków to niby wizytówka polski - dla
      nie to chyba jakaś żenada zresztą jak cały kraj
      • prokocim1 Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 00:54
        Gość portalu: substance napisał(a):

        > wszystko ładnie pieknie tyle tylko zę kraków to niby wizytówka polski - dla
        > nie to chyba jakaś żenada zresztą jak cały kraj

        Przestan czlowieku, wszystko ma swoje wady i zalety. Ja kocham Krakow ale
        wyemigrowalem. Tu gdzie mieszkam czuje sie dobrze ale moglbym napisac ksiazke o
        tym co mi sie niepodoba.
        Glowa do gory i nie patrz czarno na wszystko co cie otacza.
        pozdr.
      • gustlik102 Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 06:32
        Gość portalu: substance napisał(a):

        > wszystko ładnie pieknie tyle tylko zę kraków to niby wizytówka polski - dla
        > nie to chyba jakaś żenada zresztą jak cały kraj

        Ty bucu jeden, nie lubisz Polski to wypierdalaj na ksiezyc.
    • Gość: substance no właśnie wyemigrowałeś...hahaha obrońca krakowa IP: 57.67.18.* 31.07.02, 01:13
      ql że wyemigrowałeś....napewno jest lepiej jak tutaj gdzie dziury na jezdni,
      brak perspektyw itp...ale nie to najważniejsze najlepsze że ty kochasz kraków a
      nie mieszkasz tutaj...no no paanoja na całego
      • mikolaj7 Re: no właśnie wyemigrowałeś...hahaha obrońca kra 31.07.02, 01:21
        odpusc troche, dopieprzasz sie do ludzi, a sam zachowujesz
        sie nie lepiej - daj na wstrzymanie
      • Gość: PROKOCIM Re: no właśnie wyemigrowałeś...hahaha obrońca kra IP: *.client.attbi.com 31.07.02, 01:34
        Gość portalu: substance napisał(a):

        > ql że wyemigrowałeś....napewno jest lepiej jak tutaj gdzie dziury na jezdni,
        > brak perspektyw itp...ale nie to najważniejsze najlepsze że ty kochasz kraków
        a
        >
        > nie mieszkasz tutaj...no no paanoja na całego

        Nie rozumiem twojej (agresywnej) wypowiedzi.
        Bo jezeli nie mieszkam w Krakowie to znaczy ze nie moge kochac tego miasta?
        Czyli trzeba mieszkac w Krakowie zeby kochac Krakow?
        Nie pij wiecej, pleaseeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    • Gość: substance nie mikołaj nie dam na wstrzymanie IP: 57.67.18.* 31.07.02, 02:18
      słuchaj nie dam na wstrzymanie moze dlatego ze uważasz sie tu za kogoś.....a
      niby co?
      rzeczywiscie podoba mnie sie miłość na odległość...hehehe kon by sie uśmiał ja
      też mogę powiedzieć ze kocham londyn choc nie mieszkam w nim...wiesz co chyba
      bredzisz jak inni turysci którzy żyją gdzie indziej a kraków znają przez parę
      godzin i sa zachwyceni (nie wszyscy) to co mówisz chyab nie trzyma sie kupy
      zreszta nie przedtawiłeś żadnych argumentów za wiec.....
      • Gość: PROKOCIM Re: nie mikołaj nie dam na wstrzymanie IP: *.client.attbi.com 31.07.02, 03:13
        Gość portalu: substance napisał(a):

        > słuchaj nie dam na wstrzymanie moze dlatego ze uważasz sie tu za kogoś.....a
        > niby co?
        > rzeczywiscie podoba mnie sie miłość na odległość...hehehe kon by sie uśmiał
        ja
        > też mogę powiedzieć ze kocham londyn choc nie mieszkam w nim...wiesz co chyba
        > bredzisz jak inni turysci którzy żyją gdzie indziej a kraków znają przez parę
        > godzin i sa zachwyceni (nie wszyscy) to co mówisz chyab nie trzyma sie kupy
        > zreszta nie przedtawiłeś żadnych argumentów za wiec.....

        "za wiec" EOT
        i wszystko jasne
        • Gość: substance śmieszą mnie karkusy IP: 57.67.18.* 31.07.02, 06:55
          no tak z wami można porozmawiać ale chyba o piciu bo kraków to kraina meneli i
          żuli nie umiecie sensownie odpowiedziec na krytykę waszego miasta....a juz z tą
          wawą to przesada....boże czy wy myslicie ze ktos sie wami tam przejmuje???????
          nie dla nich to nawet prowincją nie jestescie....żałość
          • Gość: Yarra Re: śmieszą mnie karkusy IP: 5.1R2D* / 144.131.32.* 31.07.02, 09:09
            Krakowa krytykowac nie mozna jak sie go nie zna, co jasno wynika z tego co
            piszesz. Przyjedz, zobacz i juz nie bedziesz narzekac. Zapraszam.
          • Gość: Juraw Re: śmieszą mnie karkusy IP: *.bci.net.pl 31.07.02, 09:15
            Gość portalu: substance napisał(a):

            > no tak z wami można porozmawiać ale chyba o piciu bo kraków to kraina meneli
            i
            > żuli nie umiecie sensownie odpowiedziec na krytykę waszego miasta....a juz z

            >
            > wawą to przesada....boże czy wy myslicie ze ktos sie wami tam
            przejmuje???????
            > nie dla nich to nawet prowincją nie jestescie....żałość


            W imieniu Warszawy to się proszę nie wypowiadaj. Bardzo lubię Kraków, i jeżeli
            to miasto w jakimś sensie jest prowincjonalne, to tylko w dobrym tego słowa
            znaczeniu.
            Zastanawiam się dlaczego ciągle mówisz Wami, a jednoczśnie zaznaczasz, że
            jesteś z Krakowem związany...albo po prostu nie identyfikujesz się z Krakowem,
            albo masz jakiś problem i próbujesz jątrzyć jakiś konflikt...czyżbyś był
            prowokatorem?

            Pozdrowienia dla krakusów od warszawiaka
            • Gość: J.K. Pozdrowienia od 2-go Warszawiaka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.02, 13:35
              Tez Wszystkich Krakusow pozdrawiam!
              (spedzilem w Krakowie 5 lat, w czasach Gierka, jako jeden z nielicznych
              Warszawiakow, studiujac na UJ i nigdy nie spotykalem sie z odruchami niecheci).

              A dzisiaj, z waszych nowych mostow przez Wisle cieszylem sie jak dziecko!

              Jasne, ze i w Krakowie nie wszystko jest piekne...
              Ale nawet to co jest brzydkie, ma tu swoj specyficzny urok...
          • Gość: !!! Re: śmieszą mnie karkusy IP: 62.29.137.* 31.07.02, 16:16
            Gość portalu: substance napisał(a):

            > no tak z wami można porozmawiać ale chyba o piciu bo kraków to kraina meneli
            i
            > żuli nie umiecie sensownie odpowiedziec na krytykę waszego miasta....a juz z

            >
            > wawą to przesada....boże czy wy myslicie ze ktos sie wami tam
            przejmuje???????
            > nie dla nich to nawet prowincją nie jestescie....żałość


            Żałosny jesteś Ty... ;-)))
      • Gość: tomCrac Pomodle sie za ciebie.. IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 09:27
        > rzeczywiscie podoba mnie sie miłość na odległość...hehehe kon by sie uśmiał ja

        .. bo na pewno to juz ostatnia deska ratunku :P Mnie milosc na odleglosc bardzo sie podoba, ale nie znosze glupoty pewnych jednostek, ktore miast przeprowadzic swoje zawszone glowki do np. Londynu mieszkaja w moim ukochanym miescie i nic innego nie robia tylko narzekaja, narzekaja i narzekaja.. 'Jak ci sie tu nie podoba to wy**erdalaj!'
    • Gość: Yarra Re: dlaczego kraków to prowincja IP: 5.1R2D* / 144.131.32.* 31.07.02, 06:38
      Kochany, polecam 06.05 do Warszawy jak sie tylko obudzisz i najlepiej nigdy nie
      wracaj, tam Ci bedzie lepiej. Pa.
      • Gość: Juraw Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.bci.net.pl 31.07.02, 09:17
        Gość portalu: Yarra napisał(a):

        > Kochany, polecam 06.05 do Warszawy jak sie tylko obudzisz i najlepiej nigdy
        nie
        >
        > wracaj, tam Ci bedzie lepiej. Pa.


        A dlaczego tak łatwo chcecie swoich maruderów wcisnąć Warszawie? Mamy ich
        wystarczająco dużo. Niech on juz lepiej siedzi sobie w Krakowie. Nie bądzcie
        tacy egoistyczni...:-)))
        • kuba203 Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 10:11
          Gość portalu: Juraw napisał(a):

          > A dlaczego tak łatwo chcecie swoich maruderów wcisnąć Warszawie?

          A bo mu się u Was najwyraźniej bardziej podoba :)))
          • Gość: Juraw Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.bci.net.pl 31.07.02, 10:44
            kuba203 napisał:

            > Gość portalu: Juraw napisał(a):
            >
            > > A dlaczego tak łatwo chcecie swoich maruderów wcisnąć Warszawie?
            >
            > A bo mu się u Was najwyraźniej bardziej podoba :)))


            Takim typom nigdzie się nie podoba...poza tym w Warszawie też są dziury...
            :-)))

            Pozdrawiam
    • Gość: behemot Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.geo.uj.edu.pl 31.07.02, 14:38
      Gość portalu: substabce napisał(a):

      > powiedzcie mi moi mili co was razi w tym zdawałoby się europejskim
      > mieście....dla mnie ma ono tyle wspólnego z europą co ja z mercedesami (to z
      > piosenki kazika) i ak zaczynając: płyta rynku niby remontuja ale co z tego
      > skoro tworzą się kałuże, blisko centru czy też samo centrum jest koszmarnie
      > brudne, brak miejsc rozrywki- oferta ograniczona do nor, pardon knajp w
      > piwnicach i drogich ogódków w stylu zupełnego bezguścia:((((((((((
      > itd....no żal mi krakowiaków i to strasznie
      > żałuję tez siebie bo obcuje z tym miestem już 27 lat

      Był kiedyś artykuł w Polityce porównujacy Warszawę, Pragę i Budapeszt z którego
      wynikało że ma ona tyle wspólnego z Europą itd...miło byłoby wiedziec co
      takiego według ciebie "europejskiego" brak w Krakowie??A tak poza tym
      przypominam ze Europa sie konczy na Uralu a nie na Odrze!a dla mnie np. Moskwa
      jest znacznie bardziej "europejska" niz Warszawa (mimo dziur w drogach i
      PIEKIELNIE drogich ogródków)
      • peteen Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 16:53
        oczywiście, że Kraków jest prowincją ! i całe szczęście, bo inaczej by nam
        wpieprzyli więcej szkaradziejstw z żelbetu i szkła, lubo jakiś walnięty w mózg
        sejm
        ja miałem biuro w 250 metrowym prywatnym mieszkaniu w ścisłym centrum Krakowa,
        ponad 3,5 m wysokości, dwie łazienki, salon 60 m, zabytkowe piece ( teraz juz
        jako atrapy ), stiuki, złocenia... a co ten durny niezalogowany palant na s.
        może wiedzieć o Krakowie...
      • Gość: substance behemot zgadzam się z toba IP: 57.67.18.* 31.07.02, 19:58
        masz absolutna racje mówiac ze moskwa jest bardziej europejska niż wawa...ja
        dawno tak uwazam i nie widze w tym żadnej sensacji ...wawa była miastem
        europejski przed wojna ale teraz...spójrzcie na wasze burdele.....no chyba nie
        macie co porównywac tych rzeczy....
        a kraków....cóz znam go dobrze bo chyba tyle czasu robi swoje (wiekszośc
        krakowiaków zna ale knajpy...no i nieśmiertelny rynek) a szkoda....zreszta
        zróbcie mały eksperyment zapytajcie jakiegoś kola gdzie jest np. plac mariacki
        i zobaczymy kto wam poprawnie ;))))))))) własnie zapytałem koleżanki i oblała
        egzamin :))
        pozdro dla krakusów for real:P
        \
      • Gość: Juraw Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.bci.net.pl 01.08.02, 18:12
        Gość portalu: behemot napisał(a):

        > Gość portalu: substabce napisał(a):
        >
        > > powiedzcie mi moi mili co was razi w tym zdawałoby się europejskim
        > > mieście....dla mnie ma ono tyle wspólnego z europą co ja z mercedesami (to
        > z
        > > piosenki kazika) i ak zaczynając: płyta rynku niby remontuja ale co z tego
        >
        > > skoro tworzą się kałuże, blisko centru czy też samo centrum jest koszmarni
        > e
        > > brudne, brak miejsc rozrywki- oferta ograniczona do nor, pardon knajp w
        > > piwnicach i drogich ogódków w stylu zupełnego bezguścia:((((((((((
        > > itd....no żal mi krakowiaków i to strasznie
        > > żałuję tez siebie bo obcuje z tym miestem już 27 lat
        >
        > Był kiedyś artykuł w Polityce porównujacy Warszawę, Pragę i Budapeszt z
        którego
        >
        > wynikało że ma ona tyle wspólnego z Europą itd...miło byłoby wiedziec co
        > takiego według ciebie "europejskiego" brak w Krakowie??A tak poza tym
        > przypominam ze Europa sie konczy na Uralu a nie na Odrze!a dla mnie np.
        Moskwa
        > jest znacznie bardziej "europejska" niz Warszawa (mimo dziur w drogach i
        > PIEKIELNIE drogich ogródków)



        A dlaczego mieszasz w to Warszawę?
    • hesus Re: dlaczego kraków to prowincja 31.07.02, 19:05
      Gość portalu: substabce napisał(a):

      > ....no żal mi krakowiaków i to strasznie
      > żałuję tez siebie bo obcuje z tym miestem już 27 lat


      i o 27 lat za duzo!

    • Gość: Krakfan Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 12:52
      Substance pewnie pochodzi z jakiejś amerykańskiej dziury, w której
      są świeżo wyasfaltowane drogi, równe chodniki i czyściej jak na sali
      operacyjnej. Ale pewnie nie ma tam ani jednego zabytku (ani atmosfery),
      nie licząc budynku McDonalda z 55 r.
    • Gość: gadacz Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 17:32
      Podchodzi substance do kasy na Dworcu Glownym PKP w Krakowie i mowi:
      - Do Warszawy, w jedna strone.
      + Normalny ?
      - Nie, pojebany.
      ...i dlatego nie moze sie stad wydostac, biedak.
      • Gość: substance zal mnie cie IP: 57.67.18.* 02.08.02, 23:41
        żałosć czytać twoje i poprzednie posty - typowa postawa krzykaczy którym sie
        wydaje ze ich czubek nosa to najważniejsza rzecz pod słońcem.....cóż krakowskie
        mendzenie i zwiazane z tym problemy z rozumieniem są nieuleczalne...i odczepcie
        sie od waway jest bliżej świata niż wam sie zdaje a póki co to wiedzcie ze
        kraków odwiedza coraz mniej osób - widać "dużo" ma do zaoferowania
        • Gość: peteen Re: zal mnie cie - a to po jakiemu ??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 23:55
          to po sroc siedzisz, szczylu, na krakowskim forum ? śmigaj gdzie indziej,
          jesteś zaprzeczeniem wszystkiego, co krakowskie...
          głęboki ignor
          • Gość: substance Re: zal mnie cie - a to po jakiemu ??? IP: 57.67.18.* 02.08.02, 23:59
            wyliż mi pędzel
            a owszem nie mam w zwyczaju wprowadzac w życie zaściankowych odruchów
        • mikolaj7 dlugo jeszcze bedziemy skazani na ten watek? n/t 02.08.02, 23:56

          • Gość: substance Re: dlugo jeszcze bedziemy skazani na ten watek? IP: 57.67.18.* 03.08.02, 00:00
            obawiam się ze tak:)))))))))))))))))))))))))))

            miej sercei ....lej na nie
            • kathy38 Re: dlugo jeszcze bedziemy skazani na ten watek? 03.08.02, 00:13
              już mi się wydawało, że z substance jeszcze będą ludzie i cholera jasna, się
              pomyliłam :-(
              • tomcrac Re: dlugo jeszcze bedziemy skazani na ten watek? 03.08.02, 00:26
                kathy38 napisała:

                > już mi się wydawało, że z substance jeszcze będą ludzie i cholera jasna, się
                > pomyliłam :-(

                Pomylilismy sie oboje, wczoraj probowalem nawet przekonac, ze atak na niego nie jest najlepszym rozwiazaniem, a dzisiaj niestety pokazal na co go stac :-( Separatyzm to nasz forumowy bakcyl dzumy, ktory nigdy nie zniknie, ale bedzie sie odradzal pod innymi nickami..
                • Gość: substance niezależy mi na tym IP: 57.67.18.* 03.08.02, 00:40
                  wiecie co jak wam mówiłem - śmieszycie mnie ......chyba nie rozumiecie co to
                  net i do służy.......nie robibym wielkiego halo ale zaczęto mnie obrażać chyba
                  wulgaryzmami wiec nie pozostaję dłuzny.......
                  • kathy38 Re: niezależy mi na tym 03.08.02, 00:44
                    Gość portalu: substance napisał(a):

                    > wiecie co jak wam mówiłem - śmieszycie mnie ......chyba nie rozumiecie co to
                    > net i do służy.......nie robibym wielkiego halo ale zaczęto mnie obrażać
                    chyba
                    > wulgaryzmami wiec nie pozostaję dłuzny.......

                    wiem doskonale co to net, jak również co to wolność wypowiedzi
                    wulgaryzmów się doczytałam tylko u Ciebie, dzisiaj
                    przykro mi
                    szkoda że jednak nie próbowałeś dyskutować
                    • Gość: substance dla mnie to rozrywka IP: 57.67.18.* 03.08.02, 01:00
                      a nie miejsce na jakąś dyskujsję śmieszy mnie to że inni podchodz do tego
                      emocjonalnie...na dyskutowanie mam prawdziwych ludzi a nie wpisy
                      elektroniczne...tutaj sie wyluzowuję ot i cała moja filozofia
                      • kathy38 Re: dla mnie to rozrywka 03.08.02, 01:05
                        Czyli jednak trafiłeś na niewłaściwe forum. Albo jeszcze nas nie rozumiesz.
                        Jesteś tu nowy, my się znamy już trochę, dyskutujemy ze sobą niemal codziennie.
                        I nie anonimowo bo znamy się też z reala. Więc się nie dziw, że do rozmów
                        podchodzimy emocjonalnie. Nie możesz wchodzić, mącić a potem się gniewać, że
                        wszyscy na Ciebie krzyczą.
                        • Gość: substance nie gniewam się to raczej wy IP: 57.67.18.* 03.08.02, 01:24
                          wcale sie nei gniewam owszem jestem tu nowy ale co z tego dla mnie
                          przypominacie kólko wzajemnej adoracji az do bólu poprawne tresciowo - czasem
                          chyba warto sie wyżyć, nie prawdaż? no i lepiej to robić w necie niż w
                          realu....wcale nie zamierzałem tu nikogo obrazac nie chce zeby ktokolwiek brał
                          sobie do serca to co mówie....chiałem byc kontrowersyjny i już a że mnie nie
                          zrozumieliście....i nie mów że tylko ja używaem wulgaryzmów bo chyba wiesz ze
                          nie, poczytaj
                          • Gość: mikolaj7 Re: nie gniewam się to raczej wy IP: *.skane.se 03.08.02, 01:57
                            Nie rozumiem co pragniesz osiagnac?Wyjasnij prosze.
                            Czy bywasz na Forum Polonia?
                            • Gość: substance Re: nie gniewam się to raczej wy IP: 57.67.18.* 03.08.02, 05:48
                              nie na tym forum nie bywam.....nic nie chce osiągnąć po prostu popisać sobie
                              nie mam żadnej misji do spełniania wiec nie ma sie co nawet doszukiwać "trikó"
                              w moim pisaniu....mam trochę czasu w pracy to stukam....to wszystko
                    • Gość: Juraw Re:Kathy IP: *.bci.net.pl 05.08.02, 11:53
                      kathy38 napisała:

                      > Gość portalu: substance napisał(a):
                      >
                      > > wiecie co jak wam mówiłem - śmieszycie mnie ......chyba nie rozumiecie co
                      > to
                      > > net i do służy.......nie robibym wielkiego halo ale zaczęto mnie obrażać
                      > chyba
                      > > wulgaryzmami wiec nie pozostaję dłuzny.......
                      >
                      > wiem doskonale co to net, jak również co to wolność wypowiedzi
                      > wulgaryzmów się doczytałam tylko u Ciebie, dzisiaj
                      > przykro mi
                      > szkoda że jednak nie próbowałeś dyskutować


                      Kathy, ni jesteś obiektywna. Uważam, że Substace mylnie ocenia Kraków i głeboko
                      się myli, ale prawda jest taka, że kilkoro krakowskich forumowiczów dała się
                      ponieść fantazji i zdecydowanie jako pierwsza zaczęła używać
                      wugaryzmów...niestety, ale tak było.

                      Pozdrawiam
                  • tomcrac Re: niezależy mi na tym 03.08.02, 02:44
                    Nam zalezy nie na tym, zeby ktos byl potulny jak baranek, zeby zgadzal sie z kazdym naszym zdaniem, zeby pokochal Krakow choc go nienawidzi.. zalezy nam na dobrej zabawie, poznawaniu nowych ludzi, dyskusjach na powazne i blache tematy. Niestety czasami zdarza sie, ze ktos postanowi zabawic sie kosztem forum i wypisuje tutaj slowa bez pokrycia (np opinia o Sukiennicach) Jak juz powiedziales: chciales byc przez to kontrowersyjny, ok! badz taki, ale sprobuj argumentowac swoje zdanie, przeciez w taki sposob latwiej przekonasz ludzi do siebie. Jest prawie 3 w nocy a ja pisze jak jakis medrzec! ide spac, nic lepszego nie wymysle.. hmm no moze jeszcze slogan reklamowy:
                    Forum czy Ignorum, wybor nalezy do CIEBIE! :D
                    • Gość: substance wiecej luzu! IP: 57.67.18.* 03.08.02, 05:57
                      z tym sukiennicami to chyba widać że jest żart!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie mów że
                      wziąłeś to za mój pomysł który ochoczo wcieliłbym w życie, choc musisz sie
                      zgodzic ze sukiennice to carrefour tamtych czasów......
                      a tak a propos - właśnie odniosłem wrazenie że wy jesteście aż obrzydliwie
                      poprawni! i zależy wam raczej na tym (pewnie sie myle) żeby wyborcza zechciała
                      wysmarować parę waszych rzeczy....a ja po prostu chciałem sie obawić i co?
                      niemal lincz bo ktoś zrobił zamach na nasze misternie utkane forum! ludzie
                      troche luzu, pliz:)
                      • Gość: tomCrac Re: wiecej luzu! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 10:21
                        > z tym sukiennicami to chyba widać że jest żart!!!!!!!!!!

                        Niestety mielismy tutaj pana, dla ktorego to byla misja i nie wzialby tego za zart, ale za cel :)

                        > choc musisz sie zgodzic ze sukiennice to carrefour tamtych czasów.....

                        W pewnym sensie na pewno.. chociaz mrozonych krewetek tam raczej nie sprzedawano :D

                        > a tak a propos - właśnie odniosłem wrazenie że wy jesteście aż obrzydliwie
                        > poprawni! i zależy wam raczej na tym (pewnie sie myle) żeby wyborcza
                        > zechciała wysmarować parę waszych rzeczy....

                        Polecam watek o cenzurze naszych wypowiedzi przez GwK, tam bylismy BARDZO POPRAWNI! :) aha no i jeszcze jak Janus tu zagladal to tesh mu sie dostalo ;)

                        > a ja po prostu chciałem sie obawić i co?

                        I bardzo dobrze! Tylko chodzi o to, zeby bylo milo wszystkim, nie tylko tobie.

                        > niemal lincz bo ktoś zrobił zamach na nasze misternie utkane forum! ludzie
                        > troche luzu, pliz:)

                        Lincz hehe no tak juz z nami pewnie jest, ze stare doswiadczenia ucza. Poprostu przypomniales nam o kims, kto to forum chcial zniszczyc, wiec aktywowales mechanizmy obronne (ktore pewnie mozna jeszcze zatrzymac) Nie wiem czy to pomoze, ale emotikony (czy jak to sie pisze) zmieniaja ton wypowiedzi i gdybys ich uzyl w poscie o Sukiennicach pewnie sprawy by nie bylo.

                        PS. Mam nadzieje, ze piszac o forum jako 'o nas' nikt nie bedzie mial mi tego za zle :D [hehe teraz jestem juz full wypasiony polityczna poprawnoscia! =)]
      • Gość: Juraw Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.bci.net.pl 05.08.02, 11:43
        Gość portalu: gadacz napisał(a):

        > Podchodzi substance do kasy na Dworcu Glownym PKP w Krakowie i mowi:
        > - Do Warszawy, w jedna strone.
        > + Normalny ?
        > - Nie, pojebany.
        > ...i dlatego nie moze sie stad wydostac, biedak.


        Czy Ty dziecino masz jakiś problem? O co Ci chodzi z tą Warszawą? Jakiś
        kompleksik? No tak, teraź się obraź i wznieć larum, że warszawiak jak zwykle
        nosa zadziera...
        :-(
        • mikolaj7 Re: dlaczego kraków to prowincja 05.08.02, 11:48
          Gość portalu: Juraw napisał(a):

          > Gość portalu: gadacz napisał(a):
          >
          > > Podchodzi substance do kasy na Dworcu Glownym PKP w Krakowie i mowi:
          > > - Do Warszawy, w jedna strone.
          > > + Normalny ?
          > > - Nie, pojebany.
          > > ...i dlatego nie moze sie stad wydostac, biedak.
          >
          >
          > Czy Ty dziecino masz jakiś problem? O co Ci chodzi z tą Warszawą? Jakiś
          > kompleksik? No tak, teraź się obraź i wznieć larum, że warszawiak jak zwykle
          > nosa zadziera...
          > :-(

          chyba nie do konca zrozumiales - mozesz sobie tam wstawic
          inne miasto, a Warszawa jest dlatego, ze jesli Krakow wg
          substance jest bardzo prowincjonalny to swiatowym
          miastem w Polsce najprawdopodobniej jest juz tylko
          warszawa.

          i kto tu podnosi larum?
          • Gość: Juraw Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.bci.net.pl 05.08.02, 16:13
            mikolaj7 napisał:

            > Gość portalu: Juraw napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: gadacz napisał(a):
            > >
            > > > Podchodzi substance do kasy na Dworcu Glownym PKP w Krakowie i mowi:
            > > > - Do Warszawy, w jedna strone.
            > > > + Normalny ?
            > > > - Nie, pojebany.
            > > > ...i dlatego nie moze sie stad wydostac, biedak.
            > >
            > >
            > > Czy Ty dziecino masz jakiś problem? O co Ci chodzi z tą Warszawą? Jakiś
            > > kompleksik? No tak, teraź się obraź i wznieć larum, że warszawiak jak zwyk
            > le
            > > nosa zadziera...
            > > :-(
            >
            > chyba nie do konca zrozumiales - mozesz sobie tam wstawic
            > inne miasto, a Warszawa jest dlatego, ze jesli Krakow wg
            > substance jest bardzo prowincjonalny to swiatowym
            > miastem w Polsce najprawdopodobniej jest juz tylko
            > warszawa.
            >
            > i kto tu podnosi larum?



            Twój mail trochę mnie uspokoił, ale ciągle nie jestem do końca przekonany czy
            rzeczywiście Gadacz miał na myśli dokładnie to co Ty.
            :-)

            Pozdrawiam

          • Gość: substance Re: dlaczego kraków to prowincja IP: 57.67.18.* 10.08.02, 07:22
            bo wawa jest najbardziej europejska a polsce.....i co w tym dziwnego? przecież
            tam są wszystkie ambasady, firmy w większosci przypadków główne swoje siedziby
            lokują właśnie tam...ceny też sa europejski
            • kathy38 Re: dlaczego kraków to prowincja 10.08.02, 07:25
              widzę, że nie możesz odpuścić

              pozdrawiam
              • aborys Re: dlaczego kraków to prowincja 10.08.02, 10:16
                W ogóle nie wiem w czym problem.
                Prowincjonalizm to dla mnie nie jest określenie pejoratywne. A krakowski
                prowincjomnalizm to coś co mnie pociąga. Pochodzę z miasta znacznie bardziej
                prowincjonalnego i tę prowincję noszę w sobie. A w Krakowie czuję się znacznie
                lepiej niż w Warszawie, choć pewnie mógłbym się tam przenieść. Ale zostaję tu
                głównie przez tę prowincję.
                Turnau ma u mnie punkt za nazwę jego knajpy na Brackiej.
                • Gość: substance Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.milc.com.pl / 213.17.132.* 10.08.02, 17:56
                  no tu sie z tobą zgodzę...zreszta anm ludzi którzy właśnie nabrali "wiatru w
                  zagle " z tym miescie wiec....
                  mnie ono specjalnie nie pociąga a powinno....no cóz moze kiedys wróce do tego i
                  odkryję kraka na nowo...kiedyś tak było jak wracałem po dłuższej przerwie z
                  zagranicy ale teraz jak przychodzi mi z nim obcować na codzień....trochę
                  sceptyczny jestem w nastawieniu
                  • gustlik102 Re: dlaczego kraków to prowincja 10.08.02, 21:12
                    Gość portalu: substance napisał(a):

                    > no tu sie z tobą zgodzę...zreszta anm ludzi którzy właśnie nabrali "wiatru w
                    > zagle " z tym miescie wiec....
                    > mnie ono specjalnie nie pociąga a powinno....no cóz moze kiedys wróce do tego
                    i
                    >
                    > odkryję kraka na nowo...kiedyś tak było jak wracałem po dłuższej przerwie z
                    > zagranicy ale teraz jak przychodzi mi z nim obcować na codzień....trochę
                    > sceptyczny jestem w nastawieniu
                  • kathy38 moje spojrzenie 10.08.02, 23:00
                    To i ja powiem cos z mojej strony. Bardzo dobrze znam poczucie krakowskiego
                    prowincjonalizmu i frustracji z nim związanej - z mojego rodzinnego domu. Mamę -
                    rodowitą warszawiankę po wojnie los rzucił do Krakowa właśnie. Dla niej a
                    także jej mamy i brata było to zesłanie. Dziadek pochodził z Krakowa. Najpierw
                    do W-wy uciekł mój wujek, potem babcia, mamie się nie udało. Została tu z
                    poczuciem krzywdy i niesprawiedliwości, a Kraków stał się ich synonimem. I
                    swoją nienawiść do Krakowa przekazywała nam dzieciom. Może i nawet
                    nieświadomie. U mnie w domu nie było legend krakowskich, spacerów szlakiem
                    historii, wycieczek po zabytkach. Natomiast była apoteoza wszystkiego co
                    warszawskie, nowoczesne, tęsknota za wielkim miastem. I ja też patrzyłam na
                    Kraków oczyma mojej mamy, ciągnęło mnie do Warszawy, zachwycałam się szerokimi
                    ulicami, sklepami, zaopatrzeniem księgarń i Empików, tą całą swiatowością. Ale
                    dorastałam i w pewnej chwili W-wa zaczęła mi się wydawać zbyt szybka, ulotna,
                    zbyt wielka, w której można zagubić samego siebie. Jednocześnie Kraków zaczął
                    byc miastem z którym łączyło mnie coraz więcej wspomnień, tu zostali
                    przyjaciele. Uświadomiłam sobie że w Krakowie panuje spokój, wszechobecna
                    tradycja, którą niektórzy nazywają konserwatyzmem stoi na straży porządku
                    wszechrzeczy, wszystko jest tak jak było kiedyś. W Krakowie można się wyciszyć,
                    pozbierać myśli. Nie chciałabym żeby tę atmosfere Kraków kiedyś zagubił,
                    chciałabym przekazać ją własnym dzieciom. Dla mnie prowincjonalizm Krakowa to
                    prowincjonalizm w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
                    • Gość: substance Re: moje spojrzenie IP: 57.67.18.* 10.08.02, 23:54
                      bardzo Ci dziękuje jathy za taką odpowiedź...bardzo mnie wzruszyła i nawet
                      pozwoliełm sobie na chwile wspomnień związane ze mną i moim domem ...
                      kiedys jak mieszkałem jeszcze na wsi mam opowiadał mi tyle historii i różnych
                      rzeczy o krakowie ze prawie byłem gotów uciec tam jako dziecko.....podniecało
                      mnie to że są tam duże zakłady , kawiarnie, mnóstwo domów, duzo
                      ludzi....wiedziałem ze tam tętni życie...ale to było widziane z naiwnego punktu
                      widzenia. dziecko postrzega ludzi i rzeczy całkiem inaczej niz
                      dorośli....później jak kraków był już dla mnie w zasiegu reki nastąpił okres
                      zachłyśniecia sie miastem - knajpki kina teatry no i zabytki o których człowiek
                      uczył sie w szkole....to pociągało i stanowiło niejako magiczną stronę
                      życia...ileż to razy spacerowaliśmy bez celu po rynku i pili piwo w bramie...
                      dziś jest inaczej - dzi sie tu dusze z wolna i jakoś brak mi tego "złotego
                      środka" który powodowałby moje przywiązanie do tego miasta...dziś nie stanowi
                      dla mnie ono tajemnicy i nie ma takiej mocy przyci8ągającej jak kiedyś....ale
                      nie wszystko stracone przecież jak to mówią "stara miłość nie rdzewieje"
                      • gustlik102 Re: moje spojrzenie 11.08.02, 00:11
                        Gość portalu: substance napisał(a):

                        > bardzo Ci dziękuje jathy (JATHY, HEHE) za taką odpowiedź...bardzo mnie
                        wzruszyła i nawet
                        > pozwoliełm( ???? )sobie na chwile wspomnień związane ze mną i moim domem ...
                        > kiedys jak mieszkałem jeszcze na wsi mam (MAM CZY MAMA? CHLOP CZY BABA?)
                        opowiadał mi tyle historii i różnych
                        > rzeczy o krakowie ze prawie byłem gotów uciec tam jako dziecko.....podniecało
                        > mnie to że są tam duże zakłady , kawiarnie, mnóstwo domów, duzo
                        > ludzi....wiedziałem ze tam tętni życie...ale to było widziane z naiwnego
                        punktu
                        >
                        > widzenia. dziecko postrzega ludzi i rzeczy całkiem inaczej niz
                        > dorośli....później jak kraków był już dla mnie w zasiegu reki nastąpił okres
                        > zachłyśniecia sie miastem - knajpki kina teatry no i zabytki o których
                        człowiek
                        >
                        > uczył (KTO?) sie w szkole....to pociągało i stanowiło niejako magiczną
                        stronę
                        > życia...ileż to razy spacerowaliśmy bez celu po rynku i pili(PILISMY ALE OD
                        WIESNIAKA TRUDNO WYMAGAC)piwo w bramie...
                        > dziś jest inaczej - dzi ( JA TEZ SIE DZI, HAHA) sie tu dusze z wolna i jakoś
                        brak mi tego "złotego
                        > środka" który powodowałby moje przywiązanie do tego miasta...dziś nie stanowi
                        > dla mnie ono tajemnicy i nie ma takiej mocy przyci8ągającej (NIEZLY RODZYNEK,
                        HAHA) jak kiedyś....ale
                        > nie wszystko stracone przecież jak to mówią "stara miłość nie rdzewieje" ( DO
                        WSI BO KRAKOWA NIE LUBISZ JAK JUZ PISALES)

                        P.S. KTO CI DAL WIESNIAKU PRAWO PISAC O KRAKOWIE JAKO O PROWINCJI?
                        WYSZEDLES PONAD CHMURY ? ZAPOMINAJAC O KORZENIACH?
                        • Gość: J.K. Pozdrowienia od Warszawiaka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.02, 13:45
                          Zbyt narzekacie na swoje miasto!
                          (spedzilem w Krakowie 5 lat, w czasach Gierka, jako jeden z nielicznych
                          Warszawiakow, studiujac na UJ i nigdy nie spotykalem sie z odruchami niecheci).

                          A dzisiaj, z waszych nowych mostow przez Wisle cieszylem sie jak dziecko!

                          Jasne, ze i w Krakowie nie wszystko jest piekne..
                          Ale nawet to "brzydkie", ma tu swoj specyficzny urok...

                          • Gość: peteen Re: Pozdrowienia od Warszawiaka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 14:26
                            z największym szacunkiem - na Kraków narzeka wąska grupa oszołomów, która z
                            naszym miastem ma bardzo niewiele wspólnego
                            prawdziwi krakowscy forumowicze, jeśli na coś narzekają, to na bzdurną politykę
                            bzdurnego prezydenta gołasia
                            peteen

                            ps. a gdyby tak mariaż lajkonika ze syrenką ? chyba mleczko juz o tym myślał...
                      • kathy38 Re: moje spojrzenie - do kolegi substance'a 11.08.02, 22:49
                        Twoje rozczarowanie Krakowem wynika ze zderzenia marzeń z rzeczywistościa.
                        Idealny obraz miasta powstały w głowie dziecka nie wytrzymał konfrontacji.
                        Maska opadła obnażając wszystkie brudy, wady i niedoskonałości. To tak jak z
                        ludźmi. Osoba która znasz z opowiadań, z listów czy na przykład z netu w
                        bezpośrednim spotkaniu nie jest tą, o której się myślało. Czasem na początku
                        jest fajnie na zasadzie nowości i inności, potem przychodzi szara codzienność.
                        I albo można popracować nad soba i pokochac tę osobę z jej wszystkimi wadami i
                        zaletami albo znaleźć sobie nową miłość,
                        czego i Tobie życzę pozdrawiając serdecznie
                        • Gość: substance Re: moje spojrzenie - do kolegi substance'a IP: 57.67.18.* 11.08.02, 23:30
                          właśnie tak było....troche z przekory a trochę z faktów...krak nie przeszkadza
                          mi aż tak bardzo jak moznaby sądzić wręcz przeciwnie da sie go lubić....cóż
                          skoro skrytykowałem byłem to miasto to raczej dla wywołania dyskusji co was
                          razi tutaj...ale pomiędzy bogiem a prawdą europa do której to zmierzamy a
                          konkretnie wyglad tamtych miast jest dla mnie bardziej budujący niż ten nasz
                          swojski....jakos tam wszystko ma rece i nogi a tutaj tego nie widzę. mam
                          wrazenie ze to miasto jest własnością paru ludźi którzy urządzają sobie tuta
                          experymenty wegług własnych upodobań a nie myślą o dobru miasta. myślę ze gdyby
                          wykorzystano nalezycie fundusze jakie kraków dostaje i zrobiono to z głowa dzis
                          mielibismy miasto na wyskoim poziomie a nie jak teraz z wiecznie stękającym
                          ludźmi z róznych środowisk " ze bardzo chętnie tylko kasa".....szkoda.
                          dobrze że zaczęli remontować rynek inna sprawa że robia to w zenujący sposób
                          ale lepsze to niż asfalt...
    • Gość: mikola7 Re:luz bluz IP: *.skane.se 03.08.02, 06:05
      Masz racje odrobina luzu nie zaszkodzi.
      Czy bywasz na forum Polonia.Przegonilem
      stamtad Michala i oto zawital Michal
      do Krakowa.
      • mikolaj7 tobie sie na glowe rzucilo... 03.08.02, 11:57
        Gość portalu: mikola7 napisał(a):

        > Masz racje odrobina luzu nie zaszkodzi.
        > Czy bywasz na forum Polonia.Przegonilem
        > stamtad Michala i oto zawital Michal
        > do Krakowa.

        zaluje, ze wtedy tego nie pociagnalem - moglem sprawe
        skonczyc raz na zawsze, a tak mialem skrupuly i musze sie z
        toba meczyc do dzisiaj...

        ale jesli teraz ograniczasz sie tylko do nedznego
        podszywania to ci wspolczuje
    • Gość: Slawek Re: dlaczego kraków to prowincja IP: *.244.215.140.Dial1.Washington2.Level3.net 03.08.02, 06:17
      Oj , glupies ci .....Polacy!!!!!!!!

      Z glupoty krytykujesz Krakow czy z nudy.....
      Cos ty chlopie na swie widzial ?
      KRAKOW jest piekny !!!!!!!

      Tesknie za POLSKA , tesknie za KRAKOWEM ...
      • Gość: mikolaj7 witaj slawek IP: *.skane.se 03.08.02, 06:31
        jak tam z praca w USA.
    • Gość: gość SUBSTANCE TO GŁUPI CH.J !!!!!! CH.J Z USA !!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 08:51
      I PIERDOLIC GO W CZUBEK GLOWY
      NIECH STAD SPIERDALA, BYLE SZYBKO RAZEM Z TYM JEGO PEDALSKIM PRZYDUPASEM ZE
      SZWECJI, OBAJ SA SIEBIE WARCIU I SWOICH CZEKOLADEK TEZ
      • gustlik102 SUBSTANCE TYLKO NIE PLACZ 03.08.02, 17:07
        Bo zaczynasz sie tlumaczyc jak maly pedalek. buuueeee
    • kathy38 Re: dlaczego kraków to prowincja 03.08.02, 21:25
      I jak substance, zostajesz z nami? Mało komu udał się pierwszy wątek na tym
      forum. Niedawno o tym dyskutowaliśmy, przypominaliśmy sobie nasze debiuty na
      forum Kraków. Poszukaj, poczytaj.
      Pozdrawiam.
      • Gość: substance kahty IP: 57.67.18.* 03.08.02, 21:41
        tych prmitywów co pisali przed tobą nawet nie śmiem skrytykować bo znowu
        posądzicie mnie o używanie wulgaryzmów ....fakt nie wiem po co ja sie
        tłumaczę....nie próbujcie mnie w jaki kolwiek zastraszyc ani zaszufladkować bo
        nie ten adres a czy zostanę zależy WYŁĄCZNIE ode mnie a nie od jakiegoś kodu
        zero-jedynkowego ale ty widzę że wykazujesz minium przyzwoitosci wiec już cie
        lubie a reszta? na razei jest mi to obojętne
        • Gość: tomCrac Re: kathy IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 21:55
          > tych prmitywów co pisali przed tobą nawet nie śmiem skrytykować

          Dzieki :)
          • Gość: mikolaj7 zalatw mi prace w USA potrzebuje pieniedzy IP: *.skane.se 03.08.02, 23:52
            potrzebuje pieniedzy na G W A L T
            • Gość: substance ja też IP: 57.67.18.* 03.08.02, 23:56
              sam sobie załatw ja na nikogo nigdy nie licze tylko na siebie....a poza tym
              dlaczego akurat w usa? może lepiej gdzies bliżej? z usa do kraka daleko
              • Gość: mikolaj7 Re: ja też IP: *.skane.se 04.08.02, 00:10
                Gość portalu: substance napisał(a):

                > sam sobie załatw ja na nikogo nigdy nie licze tylko na siebie....a poza tym
                > dlaczego akurat w usa? może lepiej gdzies bliżej? z usa do kraka daleko

                jaki rodzaj pracy proponujesz
                ciekawy jestem czym sie zajmujesz, piekny chlopcze.
                • prokocim1 Re: ja też 04.08.02, 00:13
                  Gość portalu: mikolaj7 napisał(a):

                  > Gość portalu: substance napisał(a):
                  >
                  > > sam sobie załatw ja na nikogo nigdy nie licze tylko na siebie....a poza ty
                  > m
                  > > dlaczego akurat w usa? może lepiej gdzies bliżej? z usa do kraka daleko
                  >
                  > jaki rodzaj pracy proponujesz
                  > ciekawy jestem czym sie zajmujesz, piekny chlopcze.

                  mikolaj7, heheheh MICHAL zaczynasz mnie fascynowac, raczej twoja desperacja
                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 00:22
                    mylisz mnie zaprawde z kims innym ale to TWÓJ problem ....end of topic
                    • prokocim1 Re: ja też 04.08.02, 00:25
                      Gość portalu: substance napisał(a):

                      > mylisz mnie zaprawde z kims innym ale to TWÓJ problem ....end of topic

                      slepy jestes czy co?
                      pisalem do MICHALA vel mikolaj7 ze Szwecji.
                      • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 00:30
                        a to przepraszam :)
                        • prokocim1 Re: ja też 04.08.02, 00:38
                          Gość portalu: substance napisał(a):

                          > a to przepraszam :)

                          popatrz na ip obok sustance 57.67...
                          a Michal ze szwecji ktory namietnie uwielbia-podszywa sie pod Mikolaja7 ma
                          zupelnie inne. skane.se lub cos takiego
                          chociaz nie wiem czemu ci odpisuje, okresliles brzydko nas wszystkich z
                          wyjatkiem kathy38
                          • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 00:46
                            no tak wystarczy kogoś skrytykować i już się nie dpisuje ale jaja:P
                            • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 00:47
                              aha i jeszcze jedno "to co myślę o świecie nie musi być typowe...."
                            • prokocim1 Re: ja też 04.08.02, 00:48
                              Gość portalu: substance napisał(a):

                              > no tak wystarczy kogoś skrytykować i już się nie dpisuje ale jaja:P

                              skrytykowac to jedno, nazwac prymitywem (wiekszosc forumowiczow) to drugie.
                              to nie byla krytyka tylko stwierdzenie
                              • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 00:54
                                może zobacz swoją belke w oku? a ja wy o mnie pisaliście np niejaki gstlik? ty
                                zresztą też
                                • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 00:56
                                  Gość portalu: substance napisał(a):

                                  > może zobacz swoją belke w oku? a ja wy o mnie pisaliście np niejaki gstlik?
                                  ty
                                  > zresztą też

                                  No to teraz Ty nas obrażasz mówiąc, że gustlik to jeden z nas :-(
                              • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 00:54
                                Prokocim, pamiętasz swoje własne początki na forum? Może więcej litosci dla
                                kolegi substance.
                                • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 00:58
                                  dobra sorka za gustilka nie znam was kto jest kto.....a właśnie wiec nie tylko
                                  ja tak zaczynam:) hmmm....no proszę prosze kathy ty mi sie zaczynasz naprawde
                                  podobac
                                  • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 01:00
                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                    > dobra sorka za gustilka nie znam was kto jest kto.....a właśnie wiec nie
                                    tylko
                                    > ja tak zaczynam:) hmmm....no proszę prosze kathy ty mi sie zaczynasz naprawde
                                    > podobac

                                    :-)
                                    bronię honoru Forum Kraków
                                    • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 01:05
                                      tylko uważaj gdzie nadstawiasz piersi i czy warto;) ale poważnie czy forum może
                                      mieć honor? raczej poziom...
                                • prokocim1 Re: ja też 04.08.02, 01:01
                                  kathy38 napisała:

                                  > Prokocim, pamiętasz swoje własne początki na forum? Może więcej litosci dla
                                  > kolegi substance.

                                  Pamietam, nie lubilem Kozlowka i Nowej Huty.
                                  Nic sie nie zmienilo. I czemu sie mnie czepiasz? Probuje rozmawiac normalnie
                                  tak samo jak Ty. Nie wymyslam obelzywych tekstow, substance sam zaczal sie
                                  nasmiewac ze mnie. Jednak jesli sie zakochalas to powodzenia, ide na wakacje i
                                  wybywam z forum na czas nieokreslony.
                                  bawcie sie tutaj bo mam wiele innych miejsc.
                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 01:07
                                    miłych wakacyjek.....ja jade na slowensko we wtorek.....ale niedlugo wracam
                                  • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 01:15
                                    prokocim1 napisał:

                                    > kathy38 napisała:
                                    >
                                    > > Prokocim, pamiętasz swoje własne początki na forum? Może więcej litosci dl
                                    > a
                                    > > kolegi substance.
                                    >
                                    > Pamietam, nie lubilem Kozlowka i Nowej Huty.
                                    > Nic sie nie zmienilo. I czemu sie mnie czepiasz? Probuje rozmawiac normalnie
                                    > tak samo jak Ty. Nie wymyslam obelzywych tekstow, substance sam zaczal sie
                                    > nasmiewac ze mnie. Jednak jesli sie zakochalas to powodzenia, ide na wakacje
                                    i
                                    > wybywam z forum na czas nieokreslony.
                                    > bawcie sie tutaj bo mam wiele innych miejsc.

                                    Jezu Prokocim ja się CIEBIE czepiam? Coś Ci się pokręciło. Całe forum było
                                    przeciwko i tylko Kasia wstawiła się za Tobą. Sam o tym mówiłeś.
                                    • prokocim1 Re: ja też 04.08.02, 01:23
                                      kathy38 napisała:

                                      > prokocim1 napisał:
                                      >
                                      > > kathy38 napisała:
                                      > >
                                      > > > Prokocim, pamiętasz swoje własne początki na forum? Może więcej litos
                                      > ci dl
                                      > > a
                                      > > > kolegi substance.
                                      > >
                                      > > Pamietam, nie lubilem Kozlowka i Nowej Huty.
                                      > > Nic sie nie zmienilo. I czemu sie mnie czepiasz? Probuje rozmawiac normaln
                                      > ie
                                      > > tak samo jak Ty. Nie wymyslam obelzywych tekstow, substance sam zaczal sie
                                      >
                                      > > nasmiewac ze mnie. Jednak jesli sie zakochalas to powodzenia, ide na wakac
                                      > je
                                      > i
                                      > > wybywam z forum na czas nieokreslony.
                                      > > bawcie sie tutaj bo mam wiele innych miejsc.
                                      >
                                      > Jezu Prokocim ja się CIEBIE czepiam? Coś Ci się pokręciło. Całe forum było
                                      > przeciwko i tylko Kasia wstawiła się za Tobą. Sam o tym mówiłeś.

                                      a nie czepiasz sie? przeczytaj caly watek od poczatku. probowalem byc mily i
                                      nazwano mnie "smiesznym" a pozniej stalem sie "prymityw" jak wszyscy oprocz
                                      Ciebie. A Kasia byla mila, dzieki.
                                      Jednak wybywam z tego miejsca, decyzja zostala juz podjeta.
                                      • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 01:27
                                        Prokocim, sorry
                                        • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 01:32
                                          jakie to wszystko wielkopaństwo - obrażalskie niech mnie jasny
                                          gwint....prokocim nie rozróznisza virtual od reala....przykre to to
                                        • aborys Re: ja też 04.08.02, 01:40
                                          kathy38 napisała:

                                          > Prokocim, sorry
                                          Myślę, że bez kfiatków się nie obędzie..
                                          • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 01:42
                                            aborys napisał:

                                            > Myślę, że bez kfiatków się nie obędzie..

                                            Ładne kwiatki :-(
                                            • aborys Re: ja też 04.08.02, 01:46
                                              kathy38 napisała:

                                              > Ładne kwiatki :-(
                                              No przecież nie odejdzie!
                                              Nie przejmuj się.
                                              A jak odejdzie - znaczy, że nie kochał.
                                              • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 01:50
                                                Ładny bilans jednej nocy - DWIE obrażone osoby.
                                                :-(
                                                • aborys Re: ja też 04.08.02, 01:52
                                                  kathy38 napisała:

                                                  > DWIE obrażone osoby.
                                                  Fluktuacja.

                                                  Po pierwsze, nie sądzę, żeby poszli na amen.
                                                  Po drugie - wymiana krwi ożywia.
                                                  • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 01:58
                                                    Ta jedna bardziej realna :-(
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:01
                                                    kathy38 napisała:

                                                    > Ta jedna bardziej realna :-(
                                                    No ale w czym problem...?
                                                  • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 02:06
                                                    No właśnie w tym, jedna osoba obrażona w realu.
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:09
                                                    kathy38 napisała:

                                                    > No właśnie w tym, jedna osoba obrażona w realu.
                                                    Jak kocha, to wróci.
                                                    Ale fakt, ludzie zbyt łatwo obrażają się. Szczególnie w realu. I w Hicie.
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:14
                                                    ja sie nie obraziłem to raczej inni np. taki prokocim
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:15
                                                    No tak. Ale wynika, że byłeś po drugiej stronie...
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:16
                                                    lustra??????????????????
                                                  • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 02:19
                                                    Panowie czy dyskutujecie o moich dwóch obrażonych?
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:23
                                                    kathy38 napisała:

                                                    > Panowie czy dyskutujecie o moich dwóch obrażonych?
                                                    Przynajmniej jednym. Prokocimia Substabce mógł obrazić, drugiego pewnie nie...
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:20
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > lustra??????????????????
                                                    Obrazy. No, Alicją to Ty nie jesteś...
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:25
                                                    no tak alicją nie.......ale alusiem:)



                                                    co wy z tym obrażaniem? nie no całkiem zepsuliście mój topic
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:27
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > no tak alicją nie.......ale alusiem:)
                                                    Z grzybami pracujesz?
                                                    Ponoć "Alicję..." napisano po psylocybae...

                                                    > co wy z tym obrażaniem? nie no całkiem zepsuliście mój topic
                                                    To się nazyaw: rozmyliście.
                                                  • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 02:28
                                                    > Gość portalu: substance napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > > co wy z tym obrażaniem? nie no całkiem zepsuliście mój topic

                                                    Cecha szczególna forum Kraków - ześlizg z głównego tematu
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:29
                                                    kathy38 napisała:

                                                    > Cecha szczególna forum Kraków - ześlizg z głównego tematu
                                                    Cacha szczególna w ogóle forum.
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:40
                                                    no to powidzcie mi co was razi w tym krakowie? hę
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:46
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > no to powidzcie mi co was razi w tym krakowie?
                                                    Długa lista...
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:50
                                                    to napisz choć pare słów....no chciałem podyskutować a tymczasem obsesją staje
                                                    sie t gdzie ja pracuę....ja wytwarzam pkb tego kraju:) no jak kazdy pracujący
                                                    legalnie
                                                  • kathy38 Re: ja też 04.08.02, 02:52
                                                    obsesją?
                                                    a ja myślałam że to zabawa
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:53
                                                    no mnie to już męczy nie wiem jak ciebie>? ale chyba dobrze sie bawisz. jeżeli
                                                    ak to gramy dalej....
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 02:53
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > to napisz choć pare słów....
                                                    Ciężko, bo to piękne miasto...
                                                    Skąd pochodzę mam tłum przyjaciół, z czasów licealnych, 4 lata...
                                                    Tu - garstkę, choć kwitnę 13 lat.

                                                    To objaw, nie diagnoza.
                                                    Pisać dalej...?
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:59
                                                    no pewnie.....
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 03:04
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > no pewnie....
                                                    No to dalej: gawrony i gołębie na Plantach, tłok i ścisk, korki i powolna
                                                    wszelka komunikacja...
                                                    Stary, jak tak se pomyślę, to nie ma tu wad, których by nie był ogdzie indziej.]
                                                    tytułowy prowincjonalizm nie przeszkadza mi. Ba, pociąga.
                                                    No nic nie poradzę. Jakbym się męczył, tobym sie wyprowadził. Nie ma jak w
                                                    raju, ale raju nie ma.
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 03:12
                                                    no i juz cie lubie....wkońcu jakas sensowna odpoiedz .....
                                                    lubię takie coś wiem ze nigdzie nie jest idealnie....ja też ma swoje
                                                    preferencje a ze chciałem srytykować kraka? no przecież tu przebywam tu sie
                                                    urodziłem ale tak po prawdzie to i tak sie cieszę ze tutaj bo co bym powiedział
                                                    gdyby to było totalne zadupie? czyli...jestem ...szczęściarzem?
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 03:16
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > gdyby to było totalne zadupie? czyli...jestem ...szczęściarzem?
                                                    Stary!
                                                    Luknij se do Poznania! Tam goście mają dopiero kompleks wyższości. Jedna z
                                                    rzeczy, które w Kakowie podoba mi się to dystans, z jakim Krakersy podchodzą do
                                                    siebie.
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 03:18
                                                    właśnie powiem ci ze nie widzałem tego dystansu:( ale ja mam wadę wzroku.....a
                                                    poznan.wiesz miałem znaojmych z poznania i oni mówili że krak przy ich mieście
                                                    wypada dosć blado...cóż stamtad już naprawdę blisko do ue.
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 03:22
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > stamtad już naprawdę blisko do ue.
                                                    Otóż nie wiem. Budują tam podobnie jak tu, czyli niewiele w porównianiu z
                                                    Warszawką...
                                                    Poza tym Poznania nie lubię od czasów studenckich, a była to komuna, więc mam
                                                    uraz.
                                                    Kraków przez swój prowincjonalizm jest bardziej "do życia". Znajduję się tu. A
                                                    w Warszawie męczę się strasznie.
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 03:32
                                                    czyli już troszke przeżyłeś....w kraku moze niewiele budują ale jednak....podob
                                                    mi sie to co robia na ruczaju....niezłe toto
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 03:37
                                                    Gość portalu: substance napisał(a):

                                                    > podob mi sie to co robia na ruczaju....niezłe toto
                                                    Na Ruczaju dobrze zapowiada się kampus. A domki - takie sobie.
                                                    Kraków strasznie męczy się z odnową zabytków, adaptacją ruin (np. Kaźmirz), ale
                                                    postępuje to równo z rozwojem ludzi i miasta. A w Warszawie architektura
                                                    zdziczała wyprzedza życie. Wg. mnie.
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 03:51
                                                    mnie sie jednak podobają nowe bloki na ruczaju...ale to kwestja
                                                    gustu..chciałbym tam mieszkać..
                                                    no tak odnowa zabytków to pieta achillesa nie tylko kraka....a ostatni
                                                    wydarzenie przywraca dyskusje kto powinien sie tym zajmować i jak...no ale
                                                    daleko nam do bogactwa wiec musimy zgadzać sie na rózne dziwne rzeczy....


                                                    sorka ale musze już skończyć bo obowiązki wzywają..miło byłó see u jutro
                                                  • aborys Re: ja też 04.08.02, 03:58
                                                    Se u.
                                                  • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 02:39
                                                    a żebyś wiedział:P
                • Gość: substance Re: ja też IP: 57.67.18.* 04.08.02, 00:23
                  powiedzmy ze pracuje z ludźmi....
                  • Gość: MICHAL wszyscy swieci IP: *.skane.se 04.08.02, 01:38
                    ...widze , ze forum Krakow odpoczywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka