mrug 01.07.05, 01:12 ..., który rozpocznę już teraz, żeby wszyscy zainteresowani mogli się przygotować! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinkpanther Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 08:09 Już się przygotowałam, ubrałam na galowo, stoję na baczność i czekam na instrukcje. Z czemu ty Mrugusiu o tak późnej porze jeszcze nie spałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 08:38 Bardzo dobrze, że się przygotowałaś do zadanego tematu, bo żądam tylko sensownych i na temat odpowiedzi! Co do drugiej części Twojej wypowiedzi, to się znieczulałem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 13:03 czy o ósmej rano byłeś juz po czy jeszcze w trakcie? Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 14:09 mam niejasne przeczucie, że na pytanie wczorajsze Mrug odpowie jutro ;) Odpowiedz Link Zgłoś
goesha Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 15:34 hmmmm logicznie rzecz biorac wczorajszy watek jutrzejszy - dzisiaj powinien stac sie dzisiejszy....hmmm chyba ze to jest permanentny watek jutrzejszy i mozemy tak sobie czekac.... Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 16:02 W obliczu tak logicznego wywodu tudzież tak pozbawionego tej logiki ludzkiego postępowania ;) jedno pozostaje pewne: JUTRO BĘDZIE FUTO! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 16:44 Jeśli brać pod uwagę czystą chronologię, to ten wątek będzie miał rację bytu dopiero jutro (czyli zgodniez tematem). Niemniej, ze względów fizjologicznych, wątek jutrzejszy jest dzisiaj...;) Tak więc, panowie i panie, wątek uważam za rozpoczęty! Odpowiedz Link Zgłoś
goesha Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 17:13 uffff...bo tu juz ladna grupka przebiera nozetami z niecierpliwosci.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszkong Re: Wątek jutrzejszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 17:29 czyżby falstart? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goesha Re: Wątek jutrzejszy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 17:38 internauci boja sie burzy i komputery z kontaktu powylaczali:) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 17:41 Coś tu nie gra. Zawsze jak jest burza to mi internet siada, a teraz nie? Przyzwyczaił się, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goesha Re: Wątek jutrzejszy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 17:50 mi siadla wlasnie telewizornia....to znak pewno jakis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszkong Re: Wątek jutrzejszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 17:44 a tu trza burzy mózgów! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Wątek jutrzejszy... 01.07.05, 17:46 Lepsza mózgów burza niźli na polu kałuża! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszkong Re: Wątek jutrzejszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 18:14 lecz kałuża życie daje, z burzy mózgów cóż ostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goesha Re: Wątek jutrzejszy... IP: *.alan.krakow.pl 02.07.05, 00:09 burza mozgow przeszla nawet szybciej niz ta z natury nadana......z predkoscia swiatla......wecz iezauwazalnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Wątek jutrzejszy... 02.07.05, 09:28 Burza mózgów nie zna końca. Jest to nieustający stan ciągłej, permanentnej aktywności!;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goesha Re: Wątek jutrzejszy... IP: *.alan.krakow.pl 02.07.05, 09:34 a jak sa grzmoty i blyskawice???? to..... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wątek jutrzejszy... 02.07.05, 10:48 wtedy lepiej wychodzi burza mózgów... Odpowiedz Link Zgłoś
gretaa Re: Wątek jutrzejszy... 02.07.05, 10:07 dzisiaj sie witam i mówie papa... Do Żywca juz czas...hahaha...:) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wątek jutrzejszy... 02.07.05, 10:24 jako że dzisiaj idę na wesele watek dzisiejszy bedzie wciąz w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Wątek jutrzejszy... 04.07.05, 12:21 Zdiś to był wielki byś A Krzyś, z kolei, miś... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Wątek jutrzejszy... 04.07.05, 12:57 Nie za bardzo. Za to Lolka cieńkiego bolka i owszem Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wątek jutrzejszy... 04.07.05, 13:11 tego Stefana co koło czepaka kurzy papierochy? Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal nie nadążam!!! 04.07.05, 15:45 z tym jutrzejszym... ;) a gdzie Wy jesteście? też jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: nie nadążam!!! 04.07.05, 15:49 Nic nie bój! Kontinuum czasoprzestrzenne pozostało nienaruszone. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: nie nadążam!!! 04.07.05, 17:48 aż mi oczy załzawiły i powróciłam do przyszłości Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: nie nadążam!!! 04.07.05, 18:00 qrcze! ale ja nie chcę zobaczyć siebie z przyszłości! to już lepiej z okresu ząbkowania niźli kompletnej starczej demencji (na razie jest niekompletna) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal do jutra? ;) 04.07.05, 18:41 czy będzie właściwym powiedzieć w tym wątku do jutra? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: do jutra? ;) 04.07.05, 22:16 No właśnie - może według tego wątku jutro jest dzisiaj albo przedwczoraj? Tą zagadkę rozwiązać może wszelako jedynie Wielce Szanowny Założyciel Wątku Mrug. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 22:33 Jak widzę, powyższy wątek jest wątkiem mocno kontrowersyjnym. Gorąca polemika, jaka się przetoczyła, sprowokowała mnie do, choćby częściowego, wyjaśnienia pobudek jakie mną kierowały podczas zakładania tego wątku. Nie jest to bowiem zwykły wątek! Posiada straszliwą tajemnicę, wyjaśniającą, między innymi, zagadkę śmierci JFK i trzecią przepowiednię fatimską. Jest to bowiem....................... ........Powyższa wiadomość nie istnieje lub została skasowana.................... ................................................................................ Kończąc, mam nadzieję, że moje wyjaśnienie nieco pomogło rozwikłać tą wielką zagadkę. Może kiedyś uda nam się pokonać podstępnych Xvyxyttów i w kolejnych wyborach parlamentarnych będą już uczestniczyli tylko Ziemianie... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 22:41 Robert S. też... I Daria O., Maciek B., Andrzej L. i wielu wielu innych... Odpowiedz Link Zgłoś
kapturak Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 22:45 proszę sobie nie dworować - sam byłem w równoległym bycie jak żem się spoił zd- radziecką siwuchą. zobaczyłem walkę samców: andrew golota vs adam malysz w medison skłer garden. po 33 sek. obaj leżeli na deskach. to była wizja... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 22:51 I mogłeś waść rzec: I had a dream... Siwucha to znany katalizator mentalnych wędrówek! Notabebe, w Krakowie nie mówi się - dworować, tylko polować... Odpowiedz Link Zgłoś
kapturak Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 22:53 dworujesz se jak zwykle ze mnie - wiem jak sie mówi w krakowie bom sie tu urodził: na starówce swe życie spędziłem, całe dziecieństwo na dworze biegałem i napoleonek zjadłem w moim rodzinnym krakowie wiecej jak przyszło na stację kolejową ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:01 A czy to była stacja Kraków-Łobzów, czy Kraków-Bonarka? Bo to istotne z matematycznego punktu widzenia. O Kraków-Główny, czy, o zgrozo, Kraków-Łagiewniki, nawet nie pytam, bo byś waść w męczarniach skonał po zjedzeniu tak wielkiej ilości pyszności... Odpowiedz Link Zgłoś
kapturak Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:10 Łobzów. My chłopcy z Łobzowa tralalalalalalalaaaa... Bonarka odpada. Więc wracając do wątku głównego - za przeproszeniem - no to zaklinam żem był w tym drugim świecie i wyjaśniłem tajemnicę opalenizny Andrzeja i szczękościsku braci co ukradli coś tam. Szczegóły opublikuję wnet na mojej stronie wuwuwu.byłem tam i widziałem. kom. pl Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:18 Czekam z niecierpliwością na premierę. A doszedłeś do tego, że Cimoszewicz jest zaginionym trzecim bratem bliźniakiem? Bo podobieństwo jest uderzające, tylko troszkę inaczej się czesze, dlatego na pierwszy rzut oka tego nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
kapturak Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:22 ha! pewnie! nawet wiem kto jest czwartym bliźniakiem - zwanym też czwartym kołem u wozu. jest nim nie kto inny jak niejaki szpaku. własnie on. więcej rzec nie mogę bo mnie zgładzą ludzie w ortalionach. odkryłem właśnie, ze partia braci i partia tego dużego pana - mają kupę dulorów z bursztynowej komnaty co ją na helu wykopali. ten duży ma łapy jak pół belgii wiec raz dwa ją odkopał. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:27 Bursztynową komnatę odkopał pewien producent wina i ją zużytkował na jakiś ołtarz czy cuś. To chyba pięcioraczki były. Drzewiej się to cześciej zdarzało niż dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
kapturak Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:30 w drzewie? komnata w drzewie? bliźniaków było ośmiu ino się rozeszli jak wymieniali zderzaki... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:34 Pod drzewem, dokładniej rzecz biorąc. Bartkiem znaczy się. Bliźniaki rzeczywiście się rozbiegły po świecie. Jeden zawędrował ponoć do Iraku i został tam jakąś szychą. Tylko słabo po angielsku mówił, to mu przysłali kilku korepetytorów. W dzisiejszych czasach bez języka ani rusz! Odpowiedz Link Zgłoś
kapturak Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:36 z tym językiem co bez niego ani rusz to oczywiście znana mądrość zza wschodniej granicy. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Celem wyjaśnienia. 04.07.05, 23:40 Bo chodzi o to aby język giętki był. Nawet u Rusza! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Celem wyjaśnienia. 05.07.05, 09:40 aleście pięknie chłopcy popisali... moja blond głowa jest pełna szacunku dla waszych wywodów i nawet nie przeszkadza jej, że nie wszystko zrozumiała (nie bardzo rozumie słowa dłuższe, niż dwusylabowe) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: Celem wyjaśnienia. 05.07.05, 11:16 hehe moja ruda głowa nawet nie próbuje zrozumieć... ;P dzień dobry wszakowoż czy kontynuowac będziem kontinuum konwersacyjne? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Celem wyjaśnienia. 06.07.05, 12:52 jestem, tylk sobie grzywę utleniłam... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Celem wyjaśnienia. 05.07.05, 11:15 partie ziemiańskie łączcie się polcie się Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Celem wyjaśnienia. 05.07.05, 11:25 > partie ziemiańskie > łączcie się > polcie się i laszcie się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czy Re: Celem wyjaśnienia. IP: *.net.autocom.pl 05.07.05, 22:28 Czy sztuka jest zwierciadłem życia czy czym? Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal wkrada się dwuznaczność ;) 06.07.05, 09:49 laczki to w pewnych rejonach kapcie vel pantofle czy trza kogoś butem potraktować, li też radzisz postawę zyciową przyjąć podpantoflową? ;) polazł polaczek po laczek i wpadł pod krzaczek (ojojoj...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: wkrada się dwuznaczność ;) 06.07.05, 12:39 widzę to jednoznacznie laczki na łączce polaczki w krzaczkach Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 16:52 obce mają nas grunt ślimak Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 16:55 ślimak na nibynóżki a ameby na czułki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiu Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) IP: *.echostar.pl 07.07.05, 17:32 A ja, jak wszystkie Rysie mam nibypysię Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:34 to nibypałka jest tyle że w kawałkach Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:36 Nasi dziadowie dzielili nibypałkę na czworo. Takie to były czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiu Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) IP: *.echostar.pl 07.07.05, 17:39 Moi dziedowie też na głowie mieli nibypałki. Może jesteśmy rodziną?! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:41 jesteśmy rodziną słowem silną a może siną? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:42 Sina Rodzina tylko po rozgrywkach Ligowych. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:45 czyli znowu lipiec ech Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:48 Krążą plotki, że wrzesień. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:54 jeśli po bezchmurnym niebie to mam pewne podejrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:55 Tak to jest zazwyczaj na końcu tęczy. I nie zawsze będzie garniec złota... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 17:59 brawo!! bajarz!! bania!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 07.07.05, 18:01 bania u cygana, bania u cygana, bania u cygana... do rana... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 14:45 a gdzie ta lawina bo nie widzę? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 15:03 to dlatego mi tak zimno w stopy Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 15:05 Na pewno masz jakieś ciepłe, różowe, mechate skarpety. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 15:09 ano mam ale w domu a womu nie działa internet życie jest pełne dylematów Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 15:13 Tak to już jest. Albo cieplutko i milutko, albo kontakt ze światem... Życie jest pełne dylematów i kompromisów... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 15:17 na przykłąd: czy wypada założyć różowe papcie do czerwonej pożamki? ale to już pytanie na forum moda... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 15:20 Tutaj ludzie też, na pewno, mają takie dylematy! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: do diaska... wywołałam lawinę ;) 08.07.05, 15:20 no to tym bardziej jest to powód by wracać do domu nara Odpowiedz Link Zgłoś