Gość: marcin
IP: *.autocom.pl
02.07.05, 02:43
skrót nazwy partii nie jest przypadkowy. są bowiem momenty ulgi, a wtedy
można myśleć o bliżniakach. rozumiem, że celem polityka jest walka o władzę.
mam jednak nadzieję, że populistyczni prawnicy z pianą na ustach nigdy jej
nie zdobędą. wstydziłbym sie, gdybym prezydentem był kaczor. wstydzibym się,
gdyby premierem był kaczor. wszak to tylko kaczor.
prawo w rozumieniu populistów. sprawiedliwość w rozumieniu byłego
prokuratora. służby specjalne w gestii wassermana. moralna odnowa, ok, ale
wystarczy papatrzyć na kurdupla, aby wierdzieć, że nie on będzie o moralniści
wygadywać. cóż on jest, TKM?
koleś - w opiętym garniturze. można grzeszyć i mieć mnóstwo wad,ale nie
wypada na nich głosować.
oni za bardzo chcą władzy. głos na PIS, w moim przekonaniu świadczy o tym, że
chcemy Polski takiej - jak liderzy PIs-u....