poster012
07.07.05, 13:33
Wyjazd do pracy we Włoszech dla 41 Polaków zamienił się w koszmar. Porzuceni
w szczerym polu, nieznający włoskiego, żebrali o pieniądze na bilet do kraju.
A pośrednik-oszust werbuje następne ofiary kobieta podająca się za Elżbietę
F. Z Leska 10 lipca organizuje następny wyjazd z Krakowa. Proponuje pracę na
plantacji na południu Włoch. Obiecuje takie same warunki. UWAGA na oferty
prasowe gdzie jedynym kontaktem jest numer telefonu komórkowego.
Jerzy Adamczyk z konsulatu w Rzymie: - To nasza codzienność. Co tydzień
zgłasza się do konsulatu kilkadziesiąt osób oszukanych przez polskich
pośredników. A zapotrzebowanie na pracowników na włoskich plantacjach
skończyło się już w kwietniu. Teraz nie ma tu pracy - dodaje.