ruczaj.x
08.07.05, 23:25
Wielkimi krokami zbliżamy się do konkretnych decyzji w sprawie parku w sercu naszego osiedla. Widzę, że radni zaczeli poważnie myśleć o naszej przyszłości, można się tylko domyślać co zmieniło ich postawę :))
pozdrawiam serdecznie pana przewodniczącego i innych zasłużonych z rady, tylko tak dalej!
poczytajcie!
za GW:
"Brak miejscowych planów zagospodarowania w Krakowie wykorzystują deweloperzy i zabudowują tereny przeznaczone na zieleń miejską.
Jak ich powstrzymać? Dzielnica VIII tworzy w tych miejscach parki.
- Inwestorzy wykorzystują każdą piędź ziemi, byle upchnąć kolejny blok - mówi Katarzyna Matusik-Lipiec, przewodnicząca dzielnicy
IV. - Ludzie wprowadzają się, a potem przychodzą do dzielnicy i mówią, że chcą mieć ogródek dla dzieci, dobrą komunikację, boisko.
A tego często nie ma już gdzie wybudować.
Dlatego rada dzielnicy wystąpiła niedawno do prezydenta Jacka Majchrowskiego o wstrzymanie wydawania warunków zabudowy i
zagospodarowania terenów dla Górki Narodowej. - Otrzymaliśmy odpowiedź, że to już niemożliwe - mówi szefowa "czwórki".
Sąsiedztwo zawsze dobre
Gdy nie ma planów miejscowych, inwestorzy dostają WZiZT na podstawie decyzji administracyjnej w oparciu o zasadę tzw. dobrego
sąsiedztwa i kontynuacji zabudowy. - Dzięki temu mogą przedłużać zabudowę mieszkalną - mówi Matusik-Lipiec.
- Tej wolnej amerykance inwestorów powiedzieliśmy stop - mówi Mirosław Gilarski, przewodniczący Rady Dzielnicy VIII. Ruczaj i
okolice to wielki plac budowy. Liczba mieszkańców "ósemki" w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzrosła o 50 proc. A plan miejscowy
dla Ruczaju i Klinów ma powstać dopiero za dwa lata. Dlatego na tych terenach, które wcześniej były przeznaczone pod zieleń
miejską, dzielnica chce utworzyć parki. Bo w parku budować nie można.
- Podjęliśmy kilka uchwał w sprawie powstania trzech parków: Ruczaj, Kliny i Zakrzówek. Wnioski trafiły do Wydziału Gospodarki
Komunalnej i Ochrony Środowiska. - W sprawie dwóch pierwszych dostaliśmy już pozytywną opinię. Do września tereny te zostaną
wpisane na listę rankingową parków miejskich, co oznacza, że przy powstawaniu planu miejscowego trzeba je będzie uwzględnić jako
tereny zielone. Uchwała dotycząca Zakrzówka jest bardzo świeża, więc czekamy na odpowiedź. Przynajmniej w ten sposób możemy
przyhamować zapędy inwestorów - mówi Gilarski.
Zostawcie zieleń
Park Ruczaj ma powstać na 14 hektarach w okolicach os. Chmieleniec, ul. Lubostroń i Szuwarowej. Natomiast park Kliny w okolicach
ul. Korpala, Zawiłej i Komuny Paryskiej. Prawdopodobnie będzie przedłużony aż do fortu Borek. - Nie chcemy walczyć z deweloperami
i w ogóle zablokować wszystkich inwestycji. Niech budują na terenach przeznaczonych pod zabudowę, ale tereny zielone niech
zostawią w spokoju - mówi Gilarski.
Czy dzielnicę stać na wybudowanie dwóch parków? - Znalezienie się parku na liście rankingowej oznacza, że pieniądze na jego budowę
wyłoży miasto w zależności od swoich możliwości finansowych. Jako dzielnica moglibyśmy co najwyżej sfinansować koncepcje wstępne
- odpowiada Gilarski. Ale cel, czyli ochrona terenów, zostanie osiągnięty.
- My obraliśmy inną strategię - walczyliśmy o jak najszybsze stworzenie planu miejscowego dla Górki Narodowej. Powinien być gotowy
na początku przyszłego roku - mówi Katarzyna Matusik-Lipiec. - Ale "ósemka" wpadła na bardzo dobry pomysł. Zastanowimy się, czy w
naszej dzielnicy nie można by go wykorzystać."
Ruczaj to naprawdę może być wspaniała okolica, musimy tylko o to zadbać!!