Gość: edy
IP: *.chello.pl
10.07.05, 23:14
Sukces ktory moze zabic - fakty sa takie, ze ten port peka w szwach, trwajaca
przebudowa wprowadzila dodatkowe zamieszanie. Moge sobie wyobrazic co czuja
podrozni nie mowiacy po polsku gdy pojawiaja sie tam np. o 0600 rano - nikt
nic nie wie, odprawy odbywaja sie co tydzien przy innym stanowisku, informacje
wyswietlane na moniorach nie sa specjalnie pomocne bo np. bramki nie sa
oznaczone wystaczojaco czytelnie, ponad tym wszystkim wrzeszczace glosniki
poszukujace skolowanych pasazerow.
Widzialem cos takiego:
- Krakow Balice
- Warszawa - port krajowy (ale tutaj jest lepiej bo jest przynajmniej jedna
kolejka i nie mozna sie pomylic :)
- male lotnisko w Peru - taki sam harmider ale tam podrozuje sie niemal z
inwentarzem domowym
Cokolwiek zostanie zrobione bedzie dobrze - bo juz mamy do czynienia z katastrofa