Dodaj do ulubionych

Stancja u zakonnic

19.07.05, 19:39
Słyszałam o mozliwości wynajęcia pokoju w Krakowie u zakonnic, które prowadza stancję
Nie wiem, gdzie ich szukac, słyszałam sprzeczne opinie na ten temat, prosze o informacje, jesli cos wiecie na ten temat bede bardzo wdzięczna

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: rybcia Re: Stancja u zakonnic IP: *.compower.pl 19.07.05, 22:53
      Z tego co sie orientuje to jest taka mozliwosc. Moja kolezanka z roku tam
      mieszkala, na pl.Sikorskiego,juz nie mieszka,nie wnikalam dlaczego,ale z tego co
      wiem to o poznowieczornych wypadach trzeba zapomniec;)
      • Gość: studentka Re: Stancja u zakonnic IP: 194.150.99.* 21.07.05, 10:03
        Moja koleżanka mieszka w internacie u zakonnic przy ul.Starowiślnej(na
        przeciwko Poczty Głównej),jest zadowolona,za miejsce w pokoju 2 os.płaci się
        chyba 300 zł za miesiąć,powroty ok.22.00 :-)
        • Gość: nati Re: Stancja u zakonnic IP: *.ntvk.com.pl 22.07.05, 19:34
          no właśnie koło 22,a nie ma mozliwości pózniejszego przyjscia?ja tez
          zastanawiam sie czy nie mieszkasz u zakonnic ale boje tego rygoru wracanie o 22
          i tak dalej:(
    • aniawx Re: Stancja u zakonnic 22.07.05, 21:08
      Iść na studia i wracać do 22 to garzej niż siedzieć w więzieniu!! Nawet w domu,
      przy rodzicach jest lepiej!! Studia to prrzede wszystkim impreza, więc lepiej
      poszukaj czegoś innego!!!
      • Gość: Ania Re: Stancja u zakonnic IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.05, 21:13
        Studia to przede wszystkim nauka !!!!!!!!!!1
        • Gość: studentka Re: Stancja u zakonnic IP: 194.150.99.* 22.07.05, 21:39
          moja koleżanka jest zadowlona,nie czuje na sobie żadnej presji czy rygoru:-)
          siostry są bardzo pomocne,a jesli chodzi o powroty to jest to związane z
          zamykaniem bramy głownej,jesli sie ma zamiar wrócic później to trzeba się
          poprostu umówić,to nie jest chyba jakiś wielki problem
          • kadlubek07 Re: Stancja u zakonnic 23.07.05, 21:01
            Mam wybór: akademik czy owa stancja...przynajmniej na pierwszym roku, potem może wynajmę mieszkanie, jesli znajdę lokal i ludzi
            Ale w tym roku jeszcze nie
            Jestem przyzwyczajona do dużej swobody, rodzice nigdy niczego mi nie zabraniali, mogę wracać o dowolnej porze ( co nie znaczy, że tego nadużywam),0 nie musze mówić gdzie i z kim wychodzę, dlatego przeraża mnie wizja zamkniętych bram, a nawet tego, ze każdy późniejszy powrót ( na starowiślnej trzeba wracać do 23) musiałabym konsultować
            Nie samą nauką człowiek żyje, wiem, że będę jej musiała poświęcić więcej czasu niz kiedykolwiek ( bo do tej pory niewiele sie uczyłam), ale na pewno nie spędze całego roku na wkuwaniu
            Na większośc weekendów będę wracać do domu, ale na pewno zdarzy się, że zostanę w Krakowie od czasu do czasu..
            Lubię imprezy, ale nie codziennie, lubię towarzystwo ludzi, ale nie wszystkich i nie o każdej porze, nie mam znajomej z która mogłabym zamieszkać w akademiku, dlatego nie jestem do niego do końca przekonana, bo nie wiem, na kogo trafię

            jak widać, potrzeby mam zupełnie normalne ;), wszystko bardzo wypośrodkowane, żadnych skrajności, w tej sytuacji szukam pokoju, z którego będe mogła zawsze wyjść, a le z którego nie będę musiała uciekac ;)
            na razie przeważają argumenty za akademikiem, ale czekam na Wasze opinie (szczególnie ludzi, którzy mieszkali w akademiku i przezyli ;)

            z góry dziękuję :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka