Dodaj do ulubionych

Efektowna koncepcja

18.08.05, 09:59
To przyjęcie jako bazy kampanijnej przez SLD postulatów sierpniowych jest
posunieciem efektownym. Jak w lekuchnym niemieckim monachijskim kabarecie
sprzed ładnych paru lat.
Tylko pamietać należy także iz SLD to spadkobierca PZPR czyli tych, którzy z
ruchem sierpniowym wyzwalajacym rozprawiali się zamykając ich, pacyfikując,
zabijając...
Z pewnoscią piękne jest takie pojednanie kata i ofiary i nowatorskie jako
jazda na plecach uprzednio bitych, jednak chyba cokolwiek niemoralne. No ale
przecież mówimy o ideałach tych,którzy nazywaja siebie lewica, wiec i to nie
dziwi.
Obrona Pastusiaka wskazuje na świadome zawłaszczenie, a to chyba jest całkiem
nie w porzadku...niby postulaty nie sa opatentowane, ale sadzić miałem prawo
ze pastusiak tez nie patentowany...
I kto tu mówi o kampanii prowokacyjnej, brudnej, cuchnącej...
trudny
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Czy Państwa nie razi odrobinę 18.08.05, 17:05
      taka powiedzmy swobodna i nonszalancka szkoła jazdy?
      Czy takie postępowanie mieści sie w granicach przyzwoitosci czy tez sankcjonuje
      w pełni etykietę "złodziej", generalnie przypisywaną pewnej opcji pożyczającej
      i używającej...
      trudny
      • tempe Re: Czy Państwa nie razi odrobinę 18.08.05, 17:21
        ni ani trochę

        błyskotliwe!
        prekomunistyczny etos lewicy powraca wraz z Nałęczem
        a GTW znaczy Gdańsk Trwamy Walczymy!

        stare idzie nowe jedzie
        hip hop
        • trudny2002 Błyskotliwe...powiadasz 18.08.05, 21:49
          nie wiem czy tak błyskotliwe zważywszy że to zyczajne podtrzymanie tradycji po
          babci. Te wspaniałe domy partii osadzone w dworkach i pałacykach, domy wczasowe
          dla kierownitwa przewodniej ulokowane w posiadłosciach , no żeby nie wspomniec
          o rekwirowaniu również i drobnicy lub przejmowaniu mebli czy malarstwa od
          renesansu po ile się dało...
          I jakie to błyskotliwe jeśli tozwyczajne trwanie w tradycji zawłaszczania,
          kradziezy, sygnowania według uznania pieczęciami czy jak im tam szło...
          I błyskotliwi autorzy i dynamiczna realizacja...dalej tak trzymać, wspaniale...
          Ma to jednak stronę dobrą, mianowicie przyjdzie stanąc bardzo blisko
          właścicieli i wówczas mina moze nie zostac tak harda...
          trudny
          • Gość: zxcv Trudni ziemianie, bezpardonowi złodzieje! IP: *.net.autocom.pl 18.08.05, 21:59
            Ziemianie w swoim czasie zdrowo się nakradli i nawyzyskiwali.
            • trudny2002 Tobie biedaku ukradł Wielopolski 18.08.05, 22:05
              czy Tyszkiewicz?
              I co zabrał?
              No popatrz jaki to zły człowiek...
              trudny
              Teraz wnuk Tyszkiewicza wyrzuca Cię na ulicę prawda? To zmykaj póki
              lato,ciepło...moze załapiesz sie na budowę jakiej huty albo kopalni...
              Dostaniesz cebule i wczasy dla siebie , rodziny i bezplatny szpital.
              Ale ten świat niespawiedliwy...nie
              • Gość: zxcv Relikt epoki dawno minionej ! IP: *.net.autocom.pl 18.08.05, 22:32
                Ty jesteś zwykły i żałosny dup-k, po prostu. Widzę,ze nastroje poetyckie
                przeszły ci chwilowo? A czemu uważasz, że praca w hucie czy kopalni hańbi?
                Co masz przeciwko cebuli i socjalnej opiece państwa.? Sam zmykaj , gdzie pieprz
                rośnie, żałosny relikcie epoki dawno, na szczęście, minionej...
                Orędowniku próżniaków i złodziei...Elemencie całkiem zbyteczny....
                • Gość: Hm...Hi hi,ha ha.. Re: Relikt epoki dawno minionej ! IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 06:22
                  Trudny element i nieciekawy, a do tego wredny jeszcze, niestety...
                  Kompleksy i kompensacja agresją podszyte. Ponadto klasyczny przykład
                  tzw.filozofii Kalego...
                  • trudny2002 Udzieliło mi się Twoje rozbawienie 19.08.05, 07:35
                    ranny ptaszku...
                    trudny
                • trudny2002 Poetycko wolisz? 19.08.05, 07:34
                  Gość portalu: zxcv napisał(a):

                  > Ty jesteś zwykły i żałosny dup-k, po prostu. Widzę,ze nastroje poetyckie
                  > przeszły ci chwilowo? A czemu uważasz, że praca w hucie czy kopalni hańbi?
                  > Co masz przeciwko cebuli i socjalnej opiece państwa.? Sam zmykaj , gdzie
                  pieprz
                  > rośnie, żałosny relikcie epoki dawno, na szczęście, minionej...
                  > Orędowniku próżniaków i złodziei...Elemencie całkiem zbyteczny....
                  >
                  Widzę zes przesycony poezją i ten nastrój nakazuje Ci kierować się ku
                  inwektywom i reakcji agresywnej, podczas gdy postawiłem jedynie kilka pytań.
                  Jeśli to była Twoja odpowiedź to rozumiem iż własnie tak potrafisz pojmowac co
                  czytasz. Wiec Ty moz ejednak nie czytaj wcale...albo poproś by ktoś
                  sprezentował Ci poza workiem cebuli nawet używany elementarz. Może to być i ta
                  awangarda od hut i kopalń za którymi tesknisz .
                  Czesć Twojej pamięci...
                  trudny

                  • Gość: zxcv Filozof Kali, trudny niezwykle IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 08:05
                    Kilka niewinnych pytań, powiadasz? I do tego tak finezyjnych, że byle kto nie
                    pojmie? No to gratuluję dobrego samopoczucia...
                    I pozwól,że teraz niewinne pytania skieruję do ciebie:
                    1. Pewnie myślisz, że twoje trucie d-py po różnych wątkach jest niezwkłe,
                    głębokie i uduchowione? Poezja w stanie czystym, dech zapierająca?
                    2. Czy to wyżyny twego ,hm , intelektu?
                    3. Co stanowi podstawę twego wywyższania się i jak to godzisz z tzw. dobrymi
                    manierami do których pewnie aspirujesz i dlaczego skutek jest taki żałosny?
                    To tymczasem.
                    z.
                    • trudny2002 mam jednak wyjątkowe szczęscie 19.08.05, 09:25
                      Gość portalu: zxcv napisał(a):

                      > Kilka niewinnych pytań, powiadasz? I do tego tak finezyjnych, że byle kto nie
                      > pojmie? No to gratuluję dobrego samopoczucia...

                      Dziękuję. Natomiast pytania jakie stawiałem sa wolne od finezji. To pytania
                      proste. Jednak widać i to kwestia ocenna.

                      > I pozwól,że teraz niewinne pytania skieruję do ciebie:

                      Uprzejmie proszę.

                      > 1. Pewnie myślisz, że twoje trucie d-py po różnych wątkach jest niezwkłe,
                      > głębokie i uduchowione? Poezja w stanie czystym, dech zapierająca?

                      Jest pełna swoboda interpretacji i coś co dla Ciebie stanowi , jak poetycko
                      nazywasz "trucie dupy" nie jest lekturą obowiązkową. Zwłaszcza dla rozmówców
                      tak jak Ty wymagających. Słowem, nie musisz koniecznie wyteżać wzroku ...

                      > 2. Czy to wyżyny twego ,hm , intelektu?
                      Jesli odpowiedź ma Cię satysfakcjonować wypada powiedzieć ze tak...a że jestem
                      grzeczny wiec wychodzę Ci naprzeciw.

                      > 3. Co stanowi podstawę twego wywyższania się i jak to godzisz z tzw. dobrymi
                      > manierami do których pewnie aspirujesz i dlaczego skutek jest taki żałosny?

                      Tu dotykasz zagadnień wyłacznie według własnych mozliwości interpretacji - co
                      naturalne- jednak odnieść mozna wrażenie, ze robisz to w poczuciu urażenia czy
                      poczuciu nieposzanowania przeze mnie Twojego obrazu spraw o jakich rozmawiamy.
                      Tak już jest, ze zdanie o tej samej sprawie rózni ludzie mogą mieć rózne. To
                      nic dziwnego.Tak jest też iż są ludzie, którzy mimo nawetkrańcowo róznych zdań
                      potrafią ze sobą rozmawiac. Zapewne zgodzisz się - lub nie- iz własnie wówczas
                      moze mieć miejsce rozmowa - dialog. I nie jest koniecznym warunek aby
                      rozstawali się rozmówcy w jednomyślnosci. natomiast dla jakiej kolwiek rozm9wy
                      nieodzownym jestw łaśnie słuchanie i poszanowanie dla zdania innego. Najpełniej
                      wyarza sie to wówczas jeśli zdzierży jeden i drugi i nie pozwoli sobie na
                      osobiste agresywne opiniowanie zwłaszcza na krańcową klasyfikację. Nawet jeśli
                      przemknie mu przez myśl taka koncepcja,a nawet jeśli jest o tym najgłebiej
                      przekonany. Powiesz - hipokryzja...Nie sądzę. Ot zwyczajna umiejętnosć
                      prowadzenia rozmowy.

                      > To tymczasem.
                      > z.
                      "Tymczasem" jest zapowiedzią dalszego ciągu. On jest niewykluczony jednak przy
                      przyjęciu przez obydwie strony tych samych reguł.
                      Personalne obrażanie wymaga stosownych zachowań. Reakcji ze strony obrażanego i
                      stanowiska tego , który dopuścił się nadużycia.
                      Pojmuję, ze coś moze Ci w pośpiechu umykac .
                      I jeszcze taki drobiazg: kontekst wbrew temu, ze ostatnio się o nim zapomina
                      coraz chętniej, ma znaczenie.
                      Również i Kali moze sie czuć dotknięty ...
                      Pozostaje mi korzystać ze szczęsliwego trafu ze spotkałem kogos kto w lot
                      potrafi i jedno i drugie, a do tego nie ma problemów z komunikacją...
                      Pozdrawiam i pozwalam sobie w nieśmiałości zalecić chłodną kąpiel.
                      Ta, jedynie Kalim, satysfakcji nie daje...
                      trudny
                      • gph masz. wyjątkowe. do szczyli 19.08.05, 10:35
                        ale szczyle też muszą być bo kto inaczej głosowałby na cały ten plankton jak
                        UPeeRy PePeSy i inne radykalne chłamy
                        • trudny2002 A Ty tez z pewnoscią cenisz doświadczenie 19.08.05, 10:45
                          a tego nabywa sie choćby w ogródku z widokiem na zegar.
                          Popatrz juz prawie 11.00 a łopaty dalej rdzewieją...
                          trudny
                          • gph komu rdzewieją, temu rdzewieją. 19.08.05, 10:52
                            na pewno nie budowniczym Nowej Huty
                            • trudny2002 Tytanowe... 19.08.05, 10:55
                              nie chyci sie ...
                              Ale błoto się ich trzyma.
                              To szpadle, a przeciez jeszcze są sercówy...
                              trudny
          • tempe nie wiem 19.08.05, 10:19
            czy to takie tradycyjne

            raczej ekstrawaganckie i przemyślne
            zwłaszcza że należało zgromadzić odpowiednie środki
            FOZZ - Fundusz Ochrony Zdrowia Zatrudnionych
            niemniej spełnianie postulatów sierpniowych od kogoś trzeba zacząć /gdy kasy mało
            a kto najciężej pracował wśród i dla dobra ludu pracującego?

            a dowód na to masz w głosowaniach
            • trudny2002 Przemyślne... 19.08.05, 10:43
              Jednak nie wiem i ja czy do konca przemyślane.
              Nikt chyba nie kwstionuje rodowodu ugrupowania , któremu przewodniczy wówczas
              szesciolatek...niktchybanie kwestionuje pozycji jaką w rodowodowej babci
              zajmowal ...no powiedzmy pan ( wówczas towarzysz pierwszy sekretarz a i ostatni)
              Rakowski. Nikt też chyba nie kwestionuje tego co przed dwudziestupieciu laty ów
              pan Rakowski miał do powiedzenia na temat postulatów pod którymi dziś podpisuje
              sie wnuk.Pan ten nazywał autorów postulatów warchołami a cały ruch warcholstwem
              i awanturnictwem...
              Jasne, ze prawo do wolnosci wówczas uzyskanej i wywalczonej miedzy innymi z
              panem Rakowskim własnie -ale jako osobą po tej stronie broniacej starego układu-
              dziś ma kazdy i chwała ze moze z tego korzystać. Ale to jest jedna strona
              medalu...
              Jestem przekonany,ze ówczesny sześciolatek dziś chętnie i szerokimi ramionami
              przyjmie taki wariant w którym ktoś zechce sie podpisać pod programem jego
              ugrupowania...Ba, na to wszak czeka. Nie zgłosi więc zastrzeżań jesli
              zechciałoby powiedzmy ówczesne kilka milionów ludzi od wsparcia postulatów
              sierpnia, dziś wsparło jego manifestacyjne oświadczenie o spełnianiu marzeń.
              Jutro goów ogłosić podpisaną przez siebie encyklikę papieską, a pojutrze być
              moze i podpisze sie pod zdjęciem Twoich dzieci.
              I to mimo że zapewne nie pozostaje w kolizji z prawem, napewno koliduje z
              przyzwoitością i dobrym obyczajem.
              To się nazywa zawłaszczaniem. I w takim znaczeniu uwazam ze to tradycyjna
              metoda tego ugrupowania i jego wcześniejszych odmian.
              A rezultaty głosowań na ogół zależą odstanu świadomości...no i frekwencji.
              Za Rakowskiego wynosiła dokumentowo niemal sto procent. I jawili się głosujący
              jako wyjatkowo jednomyślni...
              I to takze jest dosć znamienne...choć dziś szczególniedla ludzi pokolenia też i
              tamtych sześciolatków niepojęte.
              trudny

              • tempe jednak przemyślne 19.08.05, 10:58
                i przemyślane
                bowiem na czas kiedy religią jest skuteczność
                a to chyba będzie skuteczne
                dla jasności napiszę "obawiam się" ale śmiech mnie pusty ogarnia

                no i obraz np. Wiatra, Jaskierni, Pastusiaka
                nauczających na tajnych kompletach,
                Jaruzelskiego prowadzącego zimowy oddział kawalerii z butelkami na czołgi
                uwodzi

                dla porządku grubekreskowanie, wrogakochanie, przeszłościwybaczanie nie bez winy
                • trudny2002 śmiałość nadmierna moze prowadzić do konfrontacji 19.08.05, 11:03
                  nie sądze by ktokolwiek dziś chcial znów nawet nucić: Bój to jest nasz
                  ostatni...
                  trudny
                  • tempe ale kto 19.08.05, 14:09
                    się będzie konfrontował?
                    "Janka Wiśniewskiego" tez oni napisali
                    jak się okazało
            • Gość: Antykali "To zmykaj póki lato..." IP: *.net.autocom.pl 19.08.05, 10:46
              Te czasy na szczęście już minęły!
              Tylko Cimoszewicz !!!
              • trudny2002 I ja sie cieszę 19.08.05, 10:49
                że w .reszcie ...
                trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka