waldzios
29.08.02, 09:37
Zupełnie irracjonalnie jestem uprzedzony do pewnych imion. Wiem, nie ma
związku między, osobowością człowieka a jego imieniem (może jest?), ale są
imiona, które każą mi podchodzić z rezerwą do ich właścicieli. Z męskich
imion to Zbigniew (bardzo przepraszam Zbigniewów na tym forum!), z żeńskich
Renata (bardzo przepraszam Renaty na tym forum!). Czy wy też macie takie
uprzedzenia? A może znacie receptę jak się tego pozbyć?