Dziś idziemy spać o północy

30.08.02, 14:46
Długa noc się szykuje...
    • waldzios Re: Dziś idziemy spać o północy 30.08.02, 14:49
      kathy38 napisała:

      > Długa noc się szykuje...

      Ciiiiiicha noooc, dłuuuuga noc...
      A ja o 17. wychodzę z pracy i wracam do kompa w poniedziałek. Troche będzie mi
      sie za Wami ckniło...
      • m.in Re: Dziś idziemy spać o północy 30.08.02, 14:52
        ja spadam za piec minut
        ciao do pon. :)))
        • tymon2 Re: Dziś idziemy spać o północy 30.08.02, 14:57
          Ja się wyłączam za 30 min.
          też do poniedziałku
      • skks Re: Dziś idziemy spać o północy 30.08.02, 14:52
        A ja jadę w góry!!! i położę się dziś o 22,00
    • viking73 Re: Dziś idziemy spać o północy 30.08.02, 14:54
      A ja znikam na trzy tygodnie:-(((( No, chyba że w Krościenku albo w Szczawnicy
      mają jakieś kafejki internetowe.
      • swing Re: Dziś idziemy spać o północy 30.08.02, 15:42
        viking73 napisał:

        > A ja znikam na trzy tygodnie:-(((( No, chyba że w Krościenku albo w
        Szczawnicy
        > mają jakieś kafejki internetowe.

        możesz się zdziwić...
        baw się dobrze!
        • jottka czuwanie 30.08.02, 19:49
          na mój rozum to raczej należy urządzić nocne czuwanie, modlitwa, samotne posty,
          te rzeczy :)))

          a potem się to wszystko wyśle naraz o godzinie zero, tj dziewiątej
    • Gość: mtq leszek57 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 20:19
      módl Ty się dziecko boże żeby szybko foro wróciło...
      • Gość: Gatsby Re: leszek57 IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 30.08.02, 20:29

        tak, bo cóś się pochrzani i skasują wszystko! Tabula raza...
        • mlodybatiuk Re: leszek57 30.08.02, 23:25
          Wy rzeczywiście siedzicie na forum będąc w pracy?! To ładnie się opieprzacie
          zamiast pracować! Pozazdrościć takiej roboty.

    • reptar Re: Dziś idziemy spać o północy 30.08.02, 23:57
      No to można powiedzieć, że idziemy spać z... kurami.

      www.cdhurt.hifi.pl/mp3_files/zespol_piesni_lluisa_6.mp3
    • Gość: substance kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 31.08.02, 22:42
      nio dlugfa noc sie szykuje....moze powalczymy, cio? mąż nie będzie zły?
      • Gość: tomCrac Re: kathy powalczymy???? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 22:48
        > nio dlugfa noc sie szykuje....moze powalczymy, cio? mąż nie będzie zły?

        Proponuje przeczytac watek po spotkaniu forumowiczow :)
      • kathy38 Re: kathy powalczymy???? 31.08.02, 23:05
        Gość portalu: substance napisał(a):

        > nio dlugfa noc sie szykuje....

        witam! ta noc miała być wczoraj i w dodatku poza kompem.
        Ale taka już jestem, że tuż przed spodziewanym odpoczynkiem forum od
        forumowiczów weszłam sobie na czata. PIERWSZY RAZ W ŻYCIU. I co? Spotkałam
        sympatycznego rozmówcę i ... pół nocy z głowy. Zdaje się, że połknęłam
        następnego bakcyla.

        > moze powalczymy, cio?

        Czemu nie? A o co?

        • Gość: substance Re: kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 31.08.02, 23:38
          ano nic dawno nie wymienialiśmy poglądów....a wogóle to podłamałem sie znowu
          dzis...wiec chyab ponarzekam:))
          • kathy38 Re: kathy powalczymy???? 31.08.02, 23:43
            Wymiana poglądów? Tak. Nie starliśmy się natomiast w żadnej walce słownej.
            Ja Cię zawsze będę kojarzyć ze zgadywanką, a tak a propos to już zgadniętą.
            Cieszysz się?
            Chcesz ponarzekać? To narzekaj. O ile Ci nie przeszkadza, że to każdy może
            przeczytać.
            • Gość: substance Re: kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 01.09.02, 00:06
              wiec powiedz wkoncu kim jestem....to ak dla zaspokojenia mojej ciekawosci czy
              sie nie mylisz...masz pewność co do mojej profesji?
              • kathy38 Re: kathy powalczymy???? 01.09.02, 00:11
                No pewności nie mam, bo mieć nie mogę. Ale dałeś trochę wskazówek. A wpadłam na
                to trochę później, śmiejąc się przy tym, bo to rzeczywiście bardzo proste.
                Na pewno chcesz, żebym tak przy wszystkich (chociaż chyba nie ma już nikogo na
                forum) to wyjawiła?
                • Gość: peteen Re: kathy powalczymy???? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 00:18
                  kasiu, powiedz mu to , bo ja i tak mam to gdzieś, a poza tym i tak się już
                  wyłączam...
                  • kathy38 Re: kathy powalczymy???? 01.09.02, 00:19
                    Gość portalu: peteen napisał(a):

                    > kasiu, powiedz mu to , bo ja i tak mam to gdzieś, a poza tym i tak się już
                    > wyłączam...

                    dzięki, peteen :-)
                    • Gość: substance Re: kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 01.09.02, 00:32
                      kasiu no powiedz...jeżeli będzie to prawda to przytaknę...a peteen, jak go to
                      nie obchodzi, to po kiego sie wtraca?
                      • kathy38 Re: kathy powalczymy???? 01.09.02, 00:39
                        Gość portalu: substance napisał(a):

                        > kasiu

                        widzę że przechodzimy do form bardziej bezpośrednich :-P


                        Moim zdaniem pracujesz w instytucji, której nazwa zaczyna się na samo ha.
                        Wygrałam chociaż piwo?


                        • Gość: substance Re: kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 01.09.02, 00:48
                          pewnie nawet nie jedno!!!!!!
                          nio trochę szkoda ze zgadłas ale czy to ma znaczenie gdzie kto pracuje i co
                          robi ...nie mówie ze sie wstydze swojego zawodu wrecz jestem z tego dumny ale
                          zawsze to człowiek był zupełnie anonimowy a tak proszę zostałem rozszyfrowany:)
                          tyo kiedy chcesz skonsumować nagrodę?:P
                          • kathy38 Re: kathy powalczymy???? 01.09.02, 00:55
                            Gość portalu: substance napisał(a):

                            > pewnie nawet nie jedno!!!!!!

                            mnie osobiście wystarczy jedno

                            > nio trochę szkoda ze zgadłas ale czy to ma znaczenie gdzie kto pracuje i co
                            > robi ...nie mówie ze sie wstydze swojego zawodu wrecz jestem z tego dumny ale

                            tak właśnie mówiłam, że nie jest ważne gdzie kto pracuje, ale jak zgadłam to co
                            mam się nie pochwalić

                            > zawsze to człowiek był zupełnie anonimowy a tak proszę zostałem
                            rozszyfrowany:)

                            widocznie nie doceniłeś przeciwnika

                            > tyo kiedy chcesz skonsumować nagrodę?:P

                            czy to propozycja???
                            • Gość: substance Re: kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 01.09.02, 00:58
                              o rany ale "rozłożyłaś" mój post....

                              co do ostatniego to pytam : a jakbyś chciała żeby było?
                              • kathy38 Re: kathy powalczymy???? 01.09.02, 01:03
                                mnie jest wszystko jedno
                                • Gość: substance Re: kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 01.09.02, 01:56
                                  o rany wysłałem wcześniej odpowiedx i nie doszła...
                                  wiec repetuję ze skoro tak to jest to zaproszenie...
                                  • Gość: kathy38 Re: kathy powalczymy???? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 01.09.02, 02:35
                                    To ja odpowiadam tak
                                    505 961524

                                    Dobrej nocy, bo dla mnie to na pewno nie bedzie ona dobra :-(
                                    • Gość: substance Re: kathy powalczymy???? IP: 57.67.18.* 01.09.02, 02:45
                                      nio thx za numer choc nie wiem czy to ostroznie wypisywać takie rzeczy na
                                      forum...zreszta ta noc też nie bedzie dla mnie dobra bo jakos nie moge przestać
                                      myślec o tej mojej miłosći co to mnie wystawiła:*(

                                      papa i pamietaj ze jutro a raczej dzis też wstanie słońce:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja