Dodaj do ulubionych

...i co teraz...

08.09.05, 09:23
Komunalne na Ruczaju


Osiedle za trzy lata


Po trwającym kilka miesięcy przetargu wybrana została firma, która ma
wybudować osiedle bloków komunalnych na Ruczaju. Bloki mają być gotowe we
wrześniu 2008 roku. Powstanie nie 5, jak zapowiadano, lecz 10 budynków
komunalnych.
Obserwuj wątek
    • ruczaj.x Re: ...i co teraz... 08.09.05, 11:34
      kto tak zapowiada??
      Jak można decydować o czymś co będzie za 3 lata??
      Przecież za rok Majchrowski przestanie pełnić funkcje prezydenta razem z całym szefostwem wydz. mieszkalnictwa.
      Nadal nie mają na to ani grosza w budżecie, za jakiś czas zmieni się polityka mieszkaniowa miasta.

      TYPOWA KOMUNISTYCZNA BEZCZELNOŚĆ i nieliczenie się z ludzmi
      • qqlio Re: ...i co teraz... 08.09.05, 13:28
        Obawiam sie, ze miasto i tak bedzie musialo zrealizowac zobowiazania prawne
        wobez zwyciezcy/zwyciezcow przetargu/przetargow. Oznacza to najprawdopodobniej,
        ze na niemal 100% te chore koncepcje zostana zrealizowane. Nawet jesli wladza w
        Krakowie zmieni sie o 180 stopni.
        Umiejetnosc myslenia nie jest skorelowana w zaden sposob z opcja polityczna.
        Pzdr
        • obozow-y Re: ...i co teraz... 09.09.05, 00:00
          Jak się zgodzimy to na pewno koncepcja zostanie zrealizowana...
        • ruczaj.x Re: ...i co teraz... 09.09.05, 01:15
          wg mnie nie koniecznie.

          Nawet jeśli to osiedle fizycznie powstanie, istnieją różne opcje jego zasiedlenia.

          1. W grę wchodzi aneks do umowy z deweloperem, poprawa standardu, sprzedaż mieszkań na wolnym rynku (propozycja jednego z radnych). Bardzo opłacalna i sensowna z finansowego punktu widzenia. Zwłaszcza, że pieniądze z takiej inwestycji można przeznaczyć nie na zakup, a dopłaty do czynszu dla osób najbiedniejszych.
          2. Operacja dobrowolnej wymiany mieszkań. Chętnych na wolnym rynku na pewno nie zabraknie.

          Wszystko kwestia woli politycznej, z Majchrowskim nie ma o czym rozmawiać, wie, że nie ma szans w następnych wyborach, nie musi się z nikim liczyć.
          Zobaczymy kto następny. Jeśli za rok wygra człowiek optujący za koncentracją biedy, to możemy mieć prawdziwy problem..
        • solowjow Re: ...i co teraz... 10.09.05, 18:41
          jestem przerażony...
          moje mieszkanie kosztowalo naprawdę dużo pieniędzy
          myślałem, że wprowdzam się do bezpiecznej i spokojnej okolicy.
          Rozumiem, że bloki powstaną, a nasz protest na nic się nie zdał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka