Dodaj do ulubionych

Noce w jesieni

01.10.05, 23:21
Podobno ma być wyjątkowa obfitość meteorów na jesiennym niebie. Skąd w
okolicy Krakowa będzie to dobrze widać?
Obserwuj wątek
    • qoobaq Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:41
      kopiec pilsudzkiego? Caly niebosklon bedzie widac. Nie wiem czy aby swiatla
      lotniska nie przeszkodza w obserwacji:-)
      • mtq Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:47
        Czy ten wątek kandyduje do miana najdłuższego? ;-)
        • secesja2005 Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:47
          Dlaczego miałby? ;-)
          • mtq Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:58
            secesja, qoobaq, wieczór...
            Może i wredny.staruch dołączy i może ktoś wpadnie ;-)
            • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:01
              wredny staruch poszedł spać, tak go dzisiaj wymęczyłam.
              • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:09
                cos ty mu uczynila? Utkneliscie czolgiem w blocie i musial pchac?
                • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:13
                  Sprzątaliśmy w kuchni.
                  Szorowałam podłogę, a on patrzył ;)
                  Później jeździłam czołgiem, a jakże.
                  • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:22
                    no to juz Go rozumiem, to musialo byc strasznie wyczerpijace
                    • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:24
                      Psychicznie ;)
        • qoobaq Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:48
          narazie mozemy poprzestac na prowadzacym :-) Ilosc zweryfikuje zycie.
      • secesja2005 Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:48
        Właśnie nad tym się zastanawiam. Nocne widoki miasta z kopców są wyborne, ale
        nieba nie próbowałam obserwować w Krakowie ani okolicach.
        • qoobaq Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:52
          ale jakby stanac na dole to drzewa powinny zadzialac jako kurtyna. Zeby bylo
          widac meteory musi byc czyste niebo - jak nie bedzie chmur to sie swiatla nie
          powinny odbijac i bedzie git
          • secesja2005 Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:56
            Hmm.. w sumie zawsze można pojechać do Kalwarii albo gdzieś dalej ;)
            • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:01
              a kiedy beda sie sypac te gwiazdki z nieba?
              • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:02
                Podobno w październiku.
                • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:06
                  oj, biedny Czesiek. To ja sie chyba zalapie. Nocne petanie sie tu i tam?
                  • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:07
                    No ba. Od czego jest jesień?
                    • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:13
                      to wezme jakies solidne obowie, zapowiadaja sie niezle wakacje:-)
                      • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:14
                        Zaraz, zaraz...
                        Po co solidne obuwie do czołgu?
                        • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:18
                          Masz szyberdach? Jak chcesz te meteory ogladac z czolgu? Poza tym trzeba je
                          bedzie pozniej jeszce pozbierac a nie wiadomo gdzie spadna, no nie? :-)
                          • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:23
                            Jestem w stanie wyłożyć głowę na zewnątrz (leżąc) opierając o tylny próg, bo
                            jest szeroki. Akurat wygodnie na kręgosłup.
                            • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:26
                              no widze kolezanka wygodna jest:-) A czyms sie to wacpanna wloczylas jak czolgu
                              nie mialas?
                              • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:29
                                Piechotą.
                                Miało to wady - było zimno, daleko, powoli i dodatkowo boleśnie skrzywiło mi
                                kręgosłup bo zawsze noszę przy sobie od 5 do 16kg. Dlatego marzyłam o czołgu.
                                • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:34
                                  ja tez zawsze fure gadzetow targam - tylko w plecaku a nie na ramieniu -
                                  zdrowiej:-) Dzisiej gra zespol pudelsi
                                  • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:44
                                    Teraz będziesz prowadziła siedzący tryb życia, też niedobrze :-)
                                    • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:46
                                      Szczerze to zaczynam czuć się odizolowana od świata :)
                                      Żadnych wstrząsających nowinek z tramwaju, żadnych obserwacji
                                      socjologicznych...
                                      • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:48
                                        Ja bym chętnie poświęcił obserwacje socjologiczne i węchowe, żeby móc się wozić nawet smartem
                                        (hmm, może przesadziłem :-)
                                        • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:49
                                          A skąd wiesz czym pachnie w smarcie..
                                          Nie siedzieliśmy tam zbyt długo. Może na nasze szczęście? ;)
                                          • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:54
                                            Smart był przenośnią jakiegokolwiek sprawnego i posiadającego grzanie samochodu :-))
                                        • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:54
                                          to ja chyba nienormalny jestem - wszedzie na piechote chodze. Do pracy co rano
                                          40 min, z powrotem tez. I tak caly caly czas
                                  • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:44
                                    Ja plecaków za to nie lubię.
                                    Nie mam żadnego. Same teczki.
                                    Ale teraz to na szczęście bez znaczenia :)
                                    • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:49
                                      Ja sobie nie wyobrażam torby lub teczki u siebie. Zawsze będę łaził z plecakiem. Plecak jest poręczny,
                                      wygodny, zdrowy.
                                      • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:54
                                        No właśnie! Wiedziałam, że jeszcze to miałam Ci powiedzieć!
                                        Widziałeś Ty kiedy dyrektora poważnej firmy z młodzieżowym plecakiem w sytuacji
                                        służbowej? Zważywszy, że nie jest to firma organizaująca integracyjne szkolenia
                                        terenowe, to...
                                        • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:56
                                          Nie posiadam nic innego, poważnie :-)
                                          Poza tym: Dyrektor? Poważna firma? :-))
                                          • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:02
                                            To trzeba chodzić bez niczego.
                                            Ja nieznoszę butów na obcasie, biżuterii i spódnic, ale czasem się poświęcam ;)
                                        • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:58
                                          w pracy mozesz byc Viola na przyklad - a w plenerze Secesja - nawet semantycznie
                                          by sie zgadzalo. I kregoslup by odpoczal. widze jestes kobieta sukcesu:-)
                                          • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:06
                                            W pracy jestem garniturowa coraz rzadziej bo już nie zawsze muszę ;)
                                            Ciężkie torby noszę gdy nie jestem garniturowa, ale zarówno w pracy jak i po
                                            pracy. Zawsze z własnej woli.
                                            Mój największy sukces to dobrze odchowany jamnik.
                                            Teraz możesz zgadywać czym się zajmuję bo lubisz zabawy w teczki i kartoteki ;)
                                            • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:16
                                              jestes dyrektorem wydawnictwa tak? Nie moze ich byc tak duzo w Krakowie. Pewnie
                                              tez na stronach internetowych wymienione sa co znaczniejsze postacie:-)W
                                              "kontaktach" albo "napisz do nas". Znam imie to moze sobie poszerze ta wiedze:-)))))
                                              • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:20
                                                Nie, nie. To mtq jest dyrektorem, ale nie wydawnictwa ;)
                                                • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 01:24
                                                  No pięknie :-) Ale ja nie zdradzam imienia :-)
                                                  • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:25
                                                    Pięknie to dopiero będzie ;)
                                                • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:29
                                                  w takim razie co najmniej czesc informacji na tym forum jest lipna. ciekawe
                                                  ktora. co jesli jedyna osoba w realu a wszystko inne to tutaj to fikcja
                                                  stworzona przez komputer, net i moja pokrecona wyobraznie. troche jak u dick'a
                                                  • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:31
                                                    A co tym razem się nie składa? :)
                                                  • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:38
                                                    dobra, juz wiem: Mtk jest dyrektorem wydawnictwa w ktorym Ty pracujesz. Dziwnym
                                                    trafem nie zdal matury w swoim czasie i robi ja externistycznie a ty jako osoba
                                                    z wyksztalceniem humanistycznym go do tego przygotowujesz. Humanistyczne ze
                                                    wzgledu na wydawnictwo, ktore sie kiedys przewinelo. Z wdziecznosci dal Ci
                                                    podwyzke, dzieki czemu kupilas sobie czolg. Teraz sie wszystko zgadza:-)
                                                  • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:43
                                                    Nie wszystko.
                                                    Czołg jest na kredyt ;)
                                                  • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:45
                                                    taaak, zobaczmy zatem jak to z tymi wydawnictwami w Krakowie jest:-)
                                                  • secesja2005 Zagadka na dobranoc ;) 02.10.05, 01:49
                                                    Secesja była na forum bardzo dawno temu, kiedy jeszcze nie było tu wesołego
                                                    gościńca i wrednego starucha. Był za to mtq i skks. Secesja nie poznała wówczas
                                                    w realu żadnego z tych panów. Loniego nikt nawet nie miał wówczas w planach.
                                                    Wredny staruch poznał secesję na ircu rok po tym jak secesja poznała skksa w
                                                    realu. Było to w tym samym czasie kiedy wesoły gościniec nie umiał jeszcze
                                                    obsługiwać internetu. Loni pojawił się w naszym życiu mniej więcej wtedy gdy
                                                    secesja poznała wrednego starucha w realu. Mtq się w to nie mieszał. Irmina
                                                    widziała wszystkich. Wszyscy bardzo podobają się Irminie. Spodobasz się i Ty!

                                                    Pytanie: Ile lat ma tchórzofretka?
                                                  • qoobaq Re: Zagadka na dobranoc ;) 02.10.05, 02:27
                                                    odpowiedz w skrzynce - w ramach ustawy o ochronie danych osobowych:-)
                                                    Tchorzofretka przeszla moje mozliwosci interpretacyjne - poddaje sie
                                                  • secesja2005 Brawo!!! 02.10.05, 12:33
                                                    Jesteś w dedukcji lepszy niż ja w opisywaniu i umiejscowianiu w czasie rzeczy,
                                                    które naprawdę się zdarzyły. Zagadka nie była precyzyjna,nie operuję płynnie
                                                    latami, nie pamiętam dokładnie co było równolegle w czasie z czymś innym,
                                                    ale... I tak poradziłeś sobie wyśmienicie!
                                                    Ile lat ma Loni, tego nie wie nikt. Loni jest młodą znajdą. Stary nie jest bo
                                                    jeszcze wciąż mu ząbki idą.
                                                    ..A swoim przyjazdem co najwyżej możesz przyczynić się do wzrostu atrakcyjniści
                                                    tejże opowieści - przeznaczonej oczywiście do sfilmowania w charakterze
                                                    telenoweli ;)
                                                  • qoobaq Re: Brawo!!! 02.10.05, 12:47
                                                    to sie ciesze. jak ci sie chce mozesz pokonfabulaowac na moj temat - masz
                                                    calkiewm sporo informacji i to takich z ktorych mozna wysnuc dalsze wnioski
                                                    jesli sie czlowiek wysili. a co do postaci, ktora sie tu nie pojawia to moze byc
                                                    zawiedziona bo cos mi sie widzi, ze w inna strone spogladal bede:-)
                                                  • secesja2005 Re: Brawo!!! 02.10.05, 18:32
                                                    Eeeee co?
                                                  • qoobaq Re: Brawo!!! 02.10.05, 19:22
                                                    nieistotne
                                                  • qoobaq pasikonik -sniezka 02.10.05, 12:52
                                                    moja przyjaciolka mieszkajaca w gorach zauwazyla, ze wraz z obnizeniem srednich
                                                    temperatur dobowych zaczely ja nawiedzac wielkie zielone pasikoniki - w celu
                                                    noclegu w cieplym miejscu. Wpuszcala je na noc, spaly na bambusie a rano
                                                    grzecznie wychodzily. Niestety ktoregos dnia jeden z pasikonikow nie obudzil
                                                    sie. W zwiazku z tym corki Natalii - w tym jedna moja chrzesniaczka wziely
                                                    przezroczysta mydelniczke/trumne i uzadzily pogrzeb - krysztalowa trumna jak u
                                                    sniezki. Poszukiwany pasikonikowy ksiaze
                                    • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:49
                                      a ja lubie miec wolne rece:-) ale sie dostosuje w tej sytuacji. wezme mniej
                                      gadzetow:-)
                                      • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:55
                                        Wolne ręce - kolejna przewaga plecaka! :-)
                                        • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:56
                                          No bo już Ci potrzebne, nie wiem do czego ;)
                                          • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:57
                                            Do trzymania ich w kieszeni, jeśli nie mam kogo trzymać za rękę ;-)
                                            • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:23
                                              Gość portalu: mtq napisał(a):

                                              > Do trzymania ich w kieszeni, jeśli nie mam kogo trzymać za rękę ;-)
                                              na przyklad. A nalezy jeszce pamietac o meteorytach do pozbierania. Jak bedziesz
                                              dzierzyc teczke to niewiele uzbierasz:-)
                                              • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:26
                                                Meteoryty może zbierać po godzinach pracy.
                                                • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:31
                                                  tak, tak to juz ustalilismy - oflicjal do pracy, plecak i meteoryty pozniej:-))
                                                  • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:32
                                                    Czyli wszystko we właściwym czasie :)
    • czesiekkk Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:56
      Powiem krótko, jak dla mnie takie meteory to nie za dobra wróżba. To zły znak,
      jakby nieszczęść już w tym roku było za mało.
      • secesja2005 Re: Noce w jesieni 01.10.05, 23:57
        A są jakieś zabobony na ten temat?
        Podobno wrzosy przynoszą łzy, a ja uwielbiam wrzosy i nic takiego nie
        stwierdziłam :)
      • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 00:04
        Uuu, to kiepsko to widze - one spadaja caly czas, to tylko kwestia tego, ze
        czasem bardziej:-) Uwazaj na siebie w sierpniu, wtedy to sie sypia:-)
    • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 01:01
      Pozwolę sobie wymięknąć na dziś ;-)
      • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:08
        Po takich emocjach powinieneś się dobrze wyspać :)
        • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:43
          zostalismy sami;-)
      • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:41
        dobranoc zatem:-)
        • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 01:50
          To ja idę zrobić sobie kolację :)
          • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 02:19
            oj sie wkrecilem w ta zagadke
            • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 10:14
              Musisz jeszcze rozwikłać zagadkę jak secesja poznała mtq w realu :-)
              • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 10:30
                aj mam informacje baaardzo fragmentaryczne, z roznych, nie wiadomo czy
                wiarygodnych zrodel, czesto wzajemnie sobie przecza. Nie moge sie petac po
                miescie i pytac ludzi jakie maja nicki na forum bo jestem b. daleko - czego
                ostatnio coraz bardziej zaczynam zalowac. No wiec nie potrafie spojnie
                odpowiedziec na to pytanie. Ale moze laskawie poinformujesz mnie o co chodzi z
                tchorzofretka, lub link jakis podasz...
                • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 10:34
                  Z tchórzofretką to nawet ja nie rozkminiam o co chodzi :-)
                  • qoobaq Re: Noce w jesieni 02.10.05, 10:37
                    jakzesz to tak, kto jak kto ale ty powinienes - we wczorajszej zagadce zostales
                    przedstawiony jako weteran forum a jak sadze ona z nim jest integralnie
                    zwiazana. Musze poszukac jakiegos dla hobbystow - hodowcow kwiatkow i dowiedziec
                    sie jak zapewnic wode roslinaka przez poltora tygodnia
                    • Gość: mtq Re: Noce w jesieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 10:41
                      Może i weteran :-) Ale nie czytam wszystkiego, rzekłbym nawet, że czytam rzadko i kwestia
                      tchórzofretki mi umknęła. To świeża sprawa... ;-)
                  • secesja2005 Re: Noce w jesieni 02.10.05, 12:21
                    Tchórzofretka to nasza znajoma z forum.
                    mrug i tempe wiedzą więcej. Także o bażancie.
    • secesja2005 Październik! 02.10.05, 02:15
      Zwróciwszy się w stronę łóżka, co oznacza tym samym, że w stronę okna
      zauważyłam, że właśnie wystąpiła piękna październikowa mgła. Zawróciłam zatem w
      stronę drzwi, to znaczy w stronę komputera aby o tym nadmienić albowiem
      październikowe mgły są znacznie bardziej interesujące od interesujących
      październikowych meteorytów. Ciekawe co na to Loni.
      • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 02:21
        co, nie bedzie meteorytow? o nie . Moge sie zgodzic na mgle scielaca sie po
        ziemi a gora meteoryty:-) zzziu, zzziu
        • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 20:26
          Secesjo zaczynasz mnie martwić...po nocach nie śpisz...na forum szalejesz...
          • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 20:36
            Trzeba się czasem trochę zabawić ;)
            • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 20:39
              ..do tego te metełoryty...fanka astronomi?...
              • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 20:41
                Nie - nocnych wycieczek z atrakcyjnymi widokami :)
                • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 20:44
                  O,to zależy co nazywamy atrakcyjnym widokiem...
                  • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 20:46
                    Gwieździste niebo widziane z jakiegoś dzikiego miejsca, panorama miasta nocą,
                    poranne październikowe mgły na wiejskich, polnych drogach...
                    • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 20:48
                      Ale prawdziwie rozgwieżdżone niebo to tylko daleko za miastem można
                      zobaczyć...ale gust masz dobry:)))
                      • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 20:50
                        Pisząc- "dzikie miejsce" nie miałam na myśli śródmieścia, choć powiedzmy, że do
                        tego określenia mogłoby się kwalifikować...
                        • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 20:53
                          Się wie...powiedzmy,że chodziło Ci o określenie "łono"..Przyrody oczywście.:)
                          • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 20:57
                            Oczywiście! :)
                            Aż bym się od razu zebrała na taką przejażdżkę.
                            • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 21:05
                              ...jeszcze najlepiej z kimś,prawda?...
                              • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 21:08
                                Najlepiej, ale już dawno przywykłam do tego, że na takie wyprawy wyruszam
                                jednak samemu. Wilk albowiem się nie znalazł ;)

                                ..Właśnie jestem wypraszana od tego wspaniałego, szybkiego łącza więc wsiadam w
                                czołg i wracam do domu. Będę za 20 minut.
                                • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 21:10
                                  ...coś słabo tego wilka szukasz...;)
                                  • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 21:27
                                    auuuu
                                    • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 21:29
                                      O wilku mowa?...;)
                                      • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 21:30
                                        ja tylko wyje - zadnej szerszej wypowiedzi nie porzedstawilem. niedlugo zreszta
                                        nie bede wstanie nawet w enter trafic
                                        • wij.paszczak Re: Październik! 02.10.05, 21:32
                                          ...daj spokój...taki duży knejfel...:))
                                          • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 21:36
                                            lalez kuolego, toz ja nad soba i melancholyja pracuje lod paru godzin juz. Az
                                            sie boje , ze jutro wpracy to se rece poobcinam i nie bede mogl paszportu na
                                            lotnisku wyciagnac. W zwiazkiu z powyzszym niigdzie nie polece i czolgiem sobie
                                            nie pojezdzde. Nawet jesli wlascicielka sie wmiedzyczasie nie rozmysli
                                            • tempe Re: Październik! 02.10.05, 21:40
                                              rękę na lód wyciągniętą
                                              sam lód poobcina
                                              i zapewne lodem obłoży
                                              • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 21:43
                                                rekki zadnej nie wyciagam - samowystarczalny jestem. Ginesik smakuje i bez lodu
                                                bo zech go z lodowki wywlokl. obcvinanie czlonkow nie lezy w charakterze mojej
                                                pracy ale istnieje potencjalna mozliwosc dokonania tego z uzyciem szeregu
                                                sposobnych a ostryuch niebywale zarzedzi. Choc akurat nie sadze aby mi ktos za
                                                to zaplacil
                                  • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 22:02
                                    W pewnym wieku trzeba szukać wilka, nie?
                                    • tempe Re: Październik! 02.10.05, 22:23
                                      jest też i taki wiek:
                                      hieny i szakale, przybywajcie
                                      • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 22:26
                                        nie ma potrzeby jak sadze
                                        • tempe Re: Październik! 02.10.05, 22:32
                                          luźna uwaga i bez związku
                                          • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 22:37
                                            korze sie, postaram sie wiecej sensu wykazac
                                      • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 22:35
                                        Jeszcze się nie rozkładam ;)
                                        • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 22:38
                                          i tak trzymac:-)
                                          • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 22:40
                                            Też mi się tak wydaje.
                                            • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 22:43
                                              a propos sensu czy trzymania? W sprawie sensu: w stanie totalnej euforii sens
                                              czasem sie gubi
                                              • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 22:46
                                                Mnie się nic nie gubi ;)
                                                Ale właśnie odkryłam, że mój refleks społeczny jest godny pożałowania.Uhh
                                                • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 22:48
                                                  ehmmm, ze co?
                                                  • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 22:50
                                                    Ekhm to, że ktoś mnie okłamuje w żywe oczy, a ja się orientuję 6 godzin
                                                    później. Godne politowania.
                                                  • carmen_80 Re: Październik! 02.10.05, 22:52
                                                    ważne że się w ogóle zorientowałaś...
                                                  • secesja2005 Re: Październik! 02.10.05, 22:53
                                                    Ja się zawsze orientuję, ale w 90% po czasie.
                                                  • carmen_80 Re: Październik! 02.10.05, 22:55
                                                    A widzisz, a ja niestety nie zawsze,
                                                    a nawet bardzo żadko...
                                                  • qoobaq Re: Październik! 02.10.05, 22:53
                                                    oj coz sie stalo?
                                                  • secesja2005 A w ..uj się mnie robi 02.10.05, 22:55
                                                    ..więc się denerwuję. Niekiedy.
                                                    Skoro nie skojarzyłam faktów od razu to nie powinnam była skojarzyć ich wcale.
                                                    "Im mniej wiesz tym dłużej żyjesz"
                                                    W sumie norma...
                                                  • carmen_80 Re: A w ..uj się mnie robi 02.10.05, 23:01
                                                    W sumie samo życie... ;/
                                                  • secesja2005 Re: A w ..uj się mnie robi 02.10.05, 23:12
                                                    Nie będę się nad tym więcej zastanawiać.
                                                  • carmen_80 Re: A w ..uj się mnie robi 02.10.05, 23:13
                                                    a ja za to idem spać...łóżeczko już mnie woła...;)
                                                  • secesja2005 Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:15
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:16
                                                    dobranoc, widac cos chyba sie powaznego stalo:-(
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:17
                                                    Ależ skąd.
                                                    Rusza mnie to tylko w kontekście własnej naiwności.
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:20
                                                    i idziesz nagle spac. faktycznie, chyba wszystko ok, nic powaznego:-/
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:25
                                                    Przecież ja nigdzie nie idę :)
                                                    Życzyłam Carmen dobrej nocy :)))
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:26
                                                    uff, to juz sie nie martwie:-)
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:28
                                                    Żebym mnie wyprowadzić z równowagi to naprawdę dużo trzeba.
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:34
                                                    oaza spokoju:-)
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:38
                                                    Nie, ja się po prostu nie przejmuję bzdurami.
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:41
                                                    ale pare postow wstecz wyraznie Cie nosilo:-) dobrze sobie wtedy powrzeszcec
                                                    albo koponac cos
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:41
                                                    mozna tez zjescx cos slodkiego i niezdrowego - to tez odpreza:-)
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:47
                                                    Jak się denerwuje to nic nie mogę przełknąć. Ani słodkiego ani niesłodkiego.
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:52
                                                    a na przyklad wisienki w czekoladzie tez by Ci nie weszly?
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:54
                                                    Też.
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:55
                                                    oj to doprawdy trzba dbac bys sie nie wkurzala bo nam jeszce sie zaglodzisz
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 02.10.05, 23:57
                                                    Jedyne co może mnie zdenerwować to moje własne myśli.
                                                    Otoczenie rzadko ma na to wpływ ;))
                                                  • qoobaq Re: Dobrej nocy :) 03.10.05, 00:02
                                                    mozna tak: moje mysli sa ciagle poza mna...
                                                  • secesja2005 Re: Dobrej nocy :) 03.10.05, 00:03
                                                    Yhm ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka