longstreet
25.09.02, 18:06
Lata prosperity Gierka upłynęły pod znakiem płodzenia dzieci, Polska rosła w
silę dziećmi a demografowie snuli wizje kiedy urodzi się 40 milionowy
obywatel PRL. Kres tym złotym według wielu Polaków czasom położyła czarna,
grudniowa noc Generała. Ludzie siedzieli zamknięci w niedogrzanych
mieszkaniach i rozmnażali się na potęgę.
Na efekty nie trzeba było czekać za długo, co trzeci Polak jest człowiekiem
młodym, bezrobocie wśród młodych jest zatrważające, przestępczość nieletnich
rośnie, emigracja na Zachód z kraju braku perspektyw jakim stała się dla
wielu młodych III RP, oblężone uczelnie i licea, niewydolny system
szkolnictwa i tak można wymieniać w nieskończoność.A wszystko przez to że
jest nas za dużo i jesteśmy niepotrzebni.
Mam pytanie czy nasi rodzice zrobili z Polski "drugi Bangladesz"?
LS