aadriano 04.11.05, 01:33 Mam dosc Krakowa i ich mieszkańców(niektórych nie) Codziennie te same twarze, ulice, nawet Ci sami zebracy. Chciałbym uciec ale gdzie? Czy wszędzie tak jest? A może to ja jestem taki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aadriano Re: MAm juz dosc tego~~ 04.11.05, 01:40 Musze zmienic kanał, krakow chyba nie dla mnie stworzony. Gdzie taki kanal: nibylandia, albo mnie tam nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: MAm juz dosc tego~~ 04.11.05, 01:43 nibylandia, o to mi chodziło.. Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: MAm juz dosc tego~~ 04.11.05, 01:45 jestem w niby nic, to tam gdzie jestem a nibylandia?.... Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: Nie martw się 04.11.05, 01:48 dokladnie kiedy? a gdyby jutro? Nie musialbym wstac o 7 i sie meczyc z tymi twarzami.... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Nie martw się 04.11.05, 01:48 Dokładnie to wie tylko astronauta, ale nie wiem czy nam powie. Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: Nie martw się 04.11.05, 01:50 Nie znam. Znam opinie że koniec swiata zaswital dawno Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Nie martw się 04.11.05, 01:51 Mnie to obojętne. I tak jestem w raju od kilku dni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Raj 04.11.05, 01:53 Raj jest stanem ducha i pozostałych wnętrzności. Można doznać go wszędzie, także w Krakowie, choć rzeczywiście to dość dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
ropusznik Re: Raj 04.11.05, 01:56 wystarczy zjeść berlinki:) i masz raj we wnętrznościach Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Raj 04.11.05, 01:57 Z papryczką....mmmm... Ale sałatka z owoców egzotycznych też była niezła :) Odpowiedz Link Zgłoś
ropusznik Re: Raj 04.11.05, 02:04 secesja2005 napisała: > Ale sałatka z owoców egzotycznych też była niezła :) moze jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: Raj 04.11.05, 01:57 A jesli miejsce krk przytłacza to: -nie ma bytu dla raju ww miejscu -czas cos zmienić -ale co? -coś w sobie, otoczeniu -skąd czerpać siłę? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Raj 04.11.05, 01:59 Oczywiście, że Kraków przytłacza, szczególnie gdy jeździsz tramwajami. A później możesz podjąc najlepszą decyzję życia i trafić do raju. Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: Raj 04.11.05, 02:03 Droga po wyboistych kamyczach, niby niedużych ale niewygodnych. Autobus, miejsca siedzace oczywiscie zajete. Pieprzona mlodziez, a dziadki i babcie stoja wymownie nad nimi. Tramwaj czasem stary a czasem niskopodlowy bolbardiery przynajmniej w nich cieplo. Pozniej uliczka, ambasada USA. To tu Ci ludzie stoją, czekaja i licza na cud. Droga do pracy, a w pracy jestem w drodze... Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: Raj 04.11.05, 02:09 raczej nie Rada by dusza do raju (ale grzechy nie puszczają) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Raj 04.11.05, 02:11 Mogę Ci powiedzieć jak dostać się do raju. To jest w gruncie rzeczy bardzo proste tylko trzeba się odważyć - raz a dobrze :) Napisz do mnie na maila jeśli chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: Raj 04.11.05, 02:13 Ale nie ma takiego miejsca, nawet jesli jest to chyba nie dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
aadriano Re: Uwierz, a stanie się! 04.11.05, 02:29 Dobranoc Twoje słowa tchną wiarę Odpowiedz Link Zgłoś
ropusznik Re: Raj 04.11.05, 02:04 raj.. wiesz.. hurysy i te rzeczy.. allah jest wielki i potem bum! Odpowiedz Link Zgłoś