Dodaj do ulubionych

Przypowieść!!

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 16:30
matamatyka i logika

Dwie siostry zakonne : Matematyka /SM/i Logika/SL/ , przechadzaja sie po
parku blisko zakonu. Jest pózno i zaczyna sie sciemniac.

SM: zauwazylas tego mezczyzne , który nas sledzi? Kto wie, czego
chce.....
SL: to logiczne chce nas zgwalcic .
SM: o Boze, o Boze, zbliza sie do nas, dogoni nas za 5 min i 18". Co
robimy??
SL : jedyne logiczne rozwiazanie to przyspieszyc kroku.
SM:o Boze , o Boze , to nic nie dalo.
SL :Oczywiscie , logicznie rzecz biorac on takze przyspieszyl.
SM : o Boze , o Boze , dystans sie zmniejszyl , dogoni nas za 1" i
44"!!
SL :jedyne logiczne rozwiazanie, to sie rozdzielic : ty idz na prawo
ja na lewo. Logicznie rzecz biorac , nie moze isc za obiema.

Mezczyzna decyduje sie isc za siostra Logika. Siostra Matematyka
dociera do zakonu cala i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona o druga, która
wraca kilka minut pózniej.

SM ; siostro Logiko , o Boze dzieki, o Boze!! Opowiadaj, opowiadaj!!
SL :logicznie rzecz biorac mezczyzna mógl isc tylko za jedna z nas i
wybral mnie.
SM: ( troche wkurzona) tak, tak wiem , a potem??
SL :zgodnie z zasadami logiki , ja bieglam coraz szybciej i tak samo robil
on.
SM:tak, tak ,a potem??
SL : zgodnie z logika ,dogonil mnie.
SM: o Boze,o Boze i co zrobilas??
SL :jedyna logiczna w tej sytuacji rzecz: podciagnelam habit do góry!
SM:o Boze, o mój Boze! a on?
SL:zgodnie z zasadani logiki : opuscil spodnie!
SM: o Jezus Maria! I co sie stalo??
SL: logiczne!! Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niz
mezczyzna z opuszczonymi spodniami!!

A WY WSZYSCY, KTÓRZY MYSLICIE O SWINSTEWKACH........ NA KOLANA I PIEC
ZDROWASIEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

leszek
Obserwuj wątek
    • kathy38 Re: Przypowieść!! 03.10.02, 16:33
      :-D
    • Gość: Gatsby Re: Przypowieść!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 16:33
      o Boże! dawno sie tak nie śmiałem:)))
    • Gość: leszek57 Re: Przypowieść!! IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 17:14
      Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
      - Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
      - Oczywiście!
      - Czy może go podnieść?
      - Bóg jest wszechmocny!!
      - A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?
      leszek
      PS. Módlcie się!!!
    • Gość: tomCrac Re: Przypowieść!! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 18:10
      > A WY WSZYSCY, KTÓRZY MYSLICIE O SWINSTEWKACH........ NA KOLANA I PIEC
      > ZDROWASIEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Leszku widzialem mine skks'a i cale litanie nie wystarczy, aby splacil swoje niecne mysli... ;))
    • mikolaj7 Re: Przypowieść!! 03.10.02, 18:18
      super, dawno sie tak na forum nie usmialem :)))
    • Gość: SaTyR Re: Przypowieść!! IP: *.bphpbk.pl 03.10.02, 19:18
      łłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.... Ale
      zaje*****ste. Naprawdę proszę o więcej.
    • dreamlover Re: Przypowieść!! 03.10.02, 19:50
      Ja chcę więcej!!!
      • Gość: leszek57 Re: Przypowieść!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 19:56
        Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do
        niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz
        bez wstępów pyta:
        - Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
        - Co ksiądz mówi?
        - Kto mi mąkę kradnie?
        - Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
        - Co ty opowiadasz!
        - Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
        Zamienili się miejscami.
        - A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
        - Rzeczywiście, tu nic nie słychać.
        leszek
        PS. Wszyscy jesteśmy grzeszni!! Spowiadajcie się!!
        • dreamlover Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:00
          Gość portalu: leszek57 napisał(a):

          > Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do
          > niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz
          > bez wstępów pyta:
          > - Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
          > - Co ksiądz mówi?
          > - Kto mi mąkę kradnie?
          > - Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
          > - Co ty opowiadasz!
          > - Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
          > Zamienili się miejscami.
          > - A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
          > - Rzeczywiście, tu nic nie słychać.
          > leszek

          Świetne!

          > PS. Wszyscy jesteśmy grzeszni!!

          Oj tak. Fakt nie do ukrycia...

          > Spowiadajcie się!!

          Myślisz, że otrzymamy rozgrzeszenie?
          • Gość: Leszek57 Re: Przypowieść!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 20:08
            Mogę Cię, dziecię, wyspowiadać!!!:))))
            leszek
            PS. No i razgrzeszę!!:)
    • bluetab70 W pewnej małej angielskiej mieścinie... 03.10.02, 20:07
      W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który
      oprócz obowiązków duszpasterskich lubił hodowlę drobiu. Któregoś
      jednak dnia ksiedzu zginął kogut. Poczatkowo ksiądz myślał, że
      kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas a koguta nie ma.
      Ksiadz zmartwił się i doszedł do wniosku, że mu ukradziono
      koguta. Po niedzielnej mszy kiedy wierni zbierali się już do
      wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
      - Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.

      (W tym miejscu należy wyjaśnic, że po angielsku słowo cock
      znaczy kogut, ale może tez oznaczać męskiego członka).

      - Chciałbym spytać kto z tu obecnych ma koguta?
      Wszyscy mężczyźni wstali.
      - Nie, nie to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio
      widział koguta??
      Wszystkie kobiety wstały.
      - Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze
      jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie
      należy???
      Połowa kobiet wstała.
      - Parafianie - nie rozumiemy się, spytam wprost - kto widział
      ostatnio mojego koguta??
      Wstał chórek chlopięcy, ministranci, organista i znajdująca się
      przypadkiem w kościele koza..
      • krzychut Re: W pewnej małej angielskiej mieścinie... 03.10.02, 23:31
        Tego nie znałem ! Świetne!
    • Gość: leszek57 Re: Przypowieść!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 20:13
      Ksiądz i siostra zakonna wracają z konwencji kiedy nagle nawala im samochód.
      Ponieważ awaria jest poważna, zdani oni są na nocowanie w przydrożnym hotelu.
      Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pokój, wiec powstaje mały problem.
      KSIĄDZ: Siostro, wydaje mi się ze w obecnym przypadku Pan nie będzie miał nam
      za złe jeśli spędzimy noc w tym samym pokoju. Ja prześpię się na podłodze,
      siostra weźmie łóżko...
      SIOSTRA: myślę że to będzie w porządku...
      Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
      SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
      KSIĄDZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
      10 minut później...
      SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
      KSIĄDZ: No dobrze, podam Siostrze następny koc...
      po kolejnych 10 minutach...
      SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sądzę aby w tym wypadku Pan miał
      nam za złe abyśmy zachowali się jak mąż i żona w tą jedyną noc...
      KSIĄDZ: masz rację..... wstawaj i sama weź sobie ten cholerny koc.
      leszek
      Zgrzeszyłem myślą , mową , uczynkiem i zaniedbaniem!!:((

      • Gość: dora5 Re: Przypowieść!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 03.10.02, 20:20
        Super! Prosimy o jeszcze.
        • skks Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:23
          No a kto za takie zberezieństwa do mu rozgrzeszenie:)!!
          • dreamlover Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:24
            skks napisał:

            > No a kto za takie zberezieństwa do mu rozgrzeszenie:)!!

            Mogę Go, dziecię, wyspowiadać ;)))
          • Gość: dora5 Re: Przypowieść!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 03.10.02, 20:40
            Rabin !
            • skks Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:45
              cadyk!!
      • niedzwiedziczka Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:23
        Myślę, że dostaniesz rozgrzeszenie :D
        "Czas na małe conieco"
        • Gość: leszek57 Re: Przypowieść!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 20:30
          Specjalnie dla Dreamlover:):
          "Spowiadam się"...
          - Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy
          pobożnym a grzesznikiem. Pobożny, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik,
          dopóki grzeszy, wie, że żyje!!
          leszek
          • dreamlover Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:57
            Gość portalu: leszek57 napisał(a):

            > Specjalnie dla Dreamlover:):
            > "Spowiadam się"...
            > - Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy
            > pobożnym a grzesznikiem. Pobożny, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik,
            > dopóki grzeszy, wie, że żyje!!
            > leszek

            ;)))
            dreamlover - wielce ucieszona
      • Gość: red_ford Re: Przypowieść!! IP: 80.51.253.* 03.10.02, 20:26
        Staremu Żydowi umarła żona. Poszedł więc do redakcji, dać ogłoszenie do gazety.
        - Ile to bedzie kosztować? - pyta redaktora
        - Do pięciu słów, za darmo - odpowiada redaktor
        - Acha, to pisz pan tak - "zmarła Ryfka Goldberg" - mówi Żyd
        - Ale jeszce ma pan dwa słowa za darmo - mówi redaktor
        - Acha, to pisz pan tak - "zmarła Ryfka Goldberg, sprzedam Opla...
        • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:29
          Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje
          pytania:
          - Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
          - Oczywiście!
          - Czy może go podnieść?
          - Bóg jest wszechmocny!!
          - A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?

          • Gość: leszek57 Re: Przypowieść!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 20:32
            PLAGIAT!!!!!
            leszek
            • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:35
              A rzeczywiście. Właśnie mailem dostałem.
              • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 03.10.02, 20:37
                A to??

                Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student
                siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor
                postanowił mu dać ostatnią szansę:
                - No więc zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie, dostaje pan
                trójkę, jak nie, to pan oblał. No więc niech pan mi powie, ile jest
                liści na tym drzewie? - powiedział profesor wskazując za okno.
                Student myśli... patrzy na drzewo... znowu myśli, wreszcie mówi:
                - Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
                - A skąd pan to wie!? - pyta profesor.
                - Aaaaa, to już jest drugie pytanie...
    • Gość: leszek57 Re: Przypowieść!! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 21:00
      A oto przykład WIELKIEJ pobożności!!!! /i nie tylko:)/

      „Być może nam się nie uda, ale spróbować musimy”,
      odpowiadał na pytania dziennikarzy starszy kapral Bogdan Rzepicha, kiedy wraz
      z kolegami wtaczał moździerz na krakowskie Błonia. „Pyta pani, skąd wziął się
      pomysł, by papieżowi podarować moździerz? Z potrzeby serca. Pierwszy raz
      próbowaliśmy go wręczyć Ojcu Świętemu w 1983 roku podczas mszy na Stadionie
      Dziesięciolecia i wie pani, że wtedy prawie by się udało, ale niestety działo
      nie zmieściło się w bramie stadionu. Wierzymy, że dzisiaj się powiedzie,
      jesteśmy silni tą wiarą. Idzie ciężko, bo ziemia namoknięta, ale może
      porządkowi pomogą. Byle udało nam się dostać z nim do sektora B2. Dalej jakoś
      poradzimy. A jeśli i tym razem się nie powiedzie, to odpalimy moździerz z
      daleka, żeby choć Ojciec Święty usłyszał. A potem chyba odstawimy go do
      Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, bo trudno, żebyśmy gonili z
      nim po dróżkach Kalwarii. Chyba żeby spróbować zasadzić się jeszcze pod
      Wadowicami”.

    • skks Re: Przypowieść!! 03.10.02, 21:14
      JAK ZACHOWAC SIE W KOSCIELE -INSTRUKCJA DLA BLONDYNEK
      1)Dzis niedziela . Naprawde nie bylas nigdy w kosciele?

      2)Aha , raz bylas . Pewnie jak cie chrzcili . No to idziemy!

      3)Po co robisz makijaz?Nie trzeba , przeciez nie idziesz na podryw!

      4)Zapamietaj , ten wysoki budynek , z krzyzem na dachu , to kosciol .

      5)Gdzie sie rozgladasz?Szukasz kasy?To nie kino!Zeby wejsc nie potrzeba biletu!

      6)Uwazaj na schodek !

      7)Nie zauwazylas . Wstan . Mam nadzieje ze ci sie nic nie stalo .

      8)Nie rozbieraj sie . To nie wanna , tylko pojemnik na wode swiecona .

      9)Nie wóde , tylko wode . W tej wodzie macza sie prawa dlon a potem zegna .

      10)Przeciez mowilem ze dlon , a ty wlozylas cala reke .Teraz masz mokry caly
      rekaw , przezegnaj sie .

      11)Aha , nie pamietasz . Czolo , klata , lewe ramie , prawe ramie i lapy do
      siebie .

      12)Mow ciszej!To nie zadna budka z piwem , to konfesjonal , i nie barman ,
      tylko ksiadz spowiednik , idz do spowiedzi .

      13)Nie boj sie !Najpierw przypomnij sobie wszystkie grzechy . To znaczy to ,
      co zrobilas niedobrego .

      14)Juz?Teraz podejdz do konfesjonalu .

      15)Nie mowi sie "Czesc" tylko "Niech bedzie pochwalony"

      16)Nie na caly glos , bo w koncu kosciola slychac . Mow ciszej!

      17)Nie wymieniaj wszystkich przeklenstw jakie znasz . Wystarczy jesli powiesz
      ze duzo przeklinalas .

      18)Nie pokazuj ksiedzu swoich majtek!Wystarczy jesli powiesz ze robilas "to"
      ze swoim chlopakiem .

      19)Nie mow "prosze ", kiedy ksiadz puka w konfesjonal . To tylko taki znak ze
      spowiedz skonczona . Teraz ucaluj...

      20)Nie ksiedza w policzek!Ucaluj stule!

      21)Tak , to ten szalik zwisajacy z budki... to znaczy z konfesjonalu .

      22)Teraz kleknij i odmow pokute za grzechy . Zrob znak krzyza .

      23)Po co wyjmujesz flamaster z torebki i rysujesz krzyz na posadzce? Po prostu
      przezegnaj sie reka . Juz cie tego uczylem .

      24)Czemu sie smiejesz z tej babci? To nie zaden naszyjnik , to rozaniec .

      25)Skonczylas sie modlic?To usiadz .

      26)Nie na posadzce !Na lawce!

      27)Czemu sie gibasz na boki i nucisz melodie?To nie koncert rockowy , to tylko
      organista zaczal grac na organach .

      28)Nie bij brawa , nie trzeba!Jesli skonczyl grac to znaczy ze zaraz zacznie
      sie msza .

      29)Nie badz taka przerazona . Nie mysza , tylko msza .

      30)Glupia!To nie Szkot!To ksiadz w sutannie .

      31)Nie puszczaj oka temu przystojniakowi z boku. Jest z zona , a poza tym ty
      powinnas patrzec w strone oltarza .

      32)Ales ty glupia!To nie aniolek!To ministrant , ktory zbiera na tace .

      33)Idiotka!Nie wrzuca sie jablka!Zabierz jablko i wrzuc monete .

      34)1 grosz , to za malo!Dodaj jeszcze .

      35)Ten pan nie wydaje reszty! Moglas nie wrzucac banknotu 100-zlotowego .
      Teraz przepadlo .

      36)Uwazaj , zaraz bedzie komunia!Podejdz do oltarza .

      37)Nie wyciagaj reki po komunie!Ksiadz wlozy ci do ust! Znaczy komunie .Taki
      oplatek .

      38)Wychodzimy . Spodobalo ci sie?Swietnie!Mozesz tu przychodzic co tydzien .
      • kuba203 Re: Przypowieść!! 04.10.02, 07:53
        Fajne :))) I momentami mam wrażenie, że trzaby to w kościele wywiesić :)))
    • Gość: dora5 Re: Przypowieść!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 04.10.02, 08:36
      Naprawde dawno tak się nie śmiałam.
      Pozdrawiam
      Dora
    • mtq Re: Przypowieść!! 04.10.02, 16:43
      A teraz WSZYSCY do spowiedzi, taki grzeszniczy wątek...
    • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 05.10.02, 10:04

      Chodzi ksiądz po kolędzie. Dzwoni do pewnego mieszkanka.
      - Czy to ty aniołku? - odzywa się głos zza drzwi
      - Nie, ale jestem z tej samej firmy.
    • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 08.10.02, 14:35
      Ksiadz
      Osoba, do ktorej wszyscy ludzie zwracaja sie "ojcze"; oprocz jego wlasnych
      dzieci, ktore uzywaja zwrotu "wujku".
      • skks Re: Przypowieść!! 08.10.02, 14:38
        Świetne!!!!!:))))
        • peteen Re: Przypowieść!! 08.10.02, 14:42
          a ja dopiero przed chwilą odkryłem te powyższą przypowieść ( byłem wtedy
          odkompoiwany )
          no cóż, leszek57 w życiowej formie, pozdrów go, gdy go spotkasz na
          grzegórzkach !
          :c))))))))))))

          peteen
          ------
          nic nie jest skończone,
          dopóki nie jest skończone
          • m.in szataniści! 08.10.02, 15:28
            wiedziałem, zescie wszyscy szatanisci i prenumeratorzyyy!
            :)
    • kazik_4 Re: Przypowieść!! 08.10.02, 15:34
      doskonale !!!!! :-)))))))))))))
      JESZCZE !!!!!!
    • kazik_4 Re: Przypowieść!! 08.10.02, 15:37
      to ja tak podciagne:


      Trzy zakonnice rozmawiaja. Pierwsza mowi:
      - Wczoraj, gdy sprzatalam biuro ksiedza, znalazlam tam stos pornosow!
      - I co zrobilas z nimi? - spytaly sie zakonnice.
      - Wywalilam je do smietnika.
      Druga siostra:
      - Gdy odkladalam wyprane ubrania ksiedza do szafy, znalazlam tam opakowanie
      prezerwatyw.
      - I co zrobilas? - spytaly sie znow zakonnice.
      - Przedziurawilam je szpilka.
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      Trzecia siostra zemdlala.
      • kuba203 Re: Przypowieść!! 08.10.02, 18:01
        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • skks Re: Przypowieść!! 08.10.02, 19:25
          - Ktoś mi ukradł rower - skarży się pastorowi ksiądz.
          - Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań,
          kiedy dojdziesz do "nie kradnij" jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
          Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
          - Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
          - Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do "nie cudzołóż",
          przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...
          • Gość: tomCrac nowe idzie... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:33
            :))) (to do powyzszego postu)

            Święci Piotr i Paweł grają w golfa. Paweł trafił za pierwszym razem, Piotr powtórzył ten sam wyczyn. Potem jeszcze raz tak samo. W końcu św. Paweł pyta?
            - Słuchaj, stary, my tu robimy cuda, czy gramy?


            Po uczcie w Kanie Galilejskiej biesiadnicy budzą się kompletnie skacowani. Ktoś wykombinował, żeby iść po wódę na kaca. Podrywa się Jezus:
            - To ja pójdę...
            Na to ktoś z biesiadników krzyknął błagalnym tonem:
            - NIE, tylko nie on, BŁAGAM!!!


            - Siostry, dziś na obiad marchewka!
            - Hurra!
            - Ale krojona.
            - Eeeeee...
            • pepperoni78 Re: nowe idzie... 08.10.02, 20:50
              Dobre. ;)
              A'propos ostatniego:
              Siostrzyczki zjeżdzają na rowerach z górki po wertepach. Na dole jedna mówi:
              -Dobra, zakładamy siodełka.
              • Gość: tomCrac komputer, ksiadz i niewiasta :) IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:59
                XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer zamiast księdza. Na spowiedź czekają trzy kobiety. Podchodzi pierwasza z nich:
                - Zdradziłam męża dwa razy.
                Z komputera wyskakuje kartka: "odmówić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna:
                - Całowałam się z chłopcem i dałam mu potrzymać się za kolano.- Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach".
    • kathy38 Re: Przypowieść!! 08.10.02, 23:34
      Idącą przez park zakonnicę złapali chuligani i zgwałcili. Gdy było już po
      wszystkim siostra otrzepała się i mówi:
      - Przynajmniej raz dobrze, do syta i bez grzechu...
      • Gość: Peresada Re: Przypowieść!! IP: w3cache:* / *.dau.citynet.pl 09.10.02, 00:50
        Dwie zakonnice w sklepie mięsnym:
        pierwsza z nich mówi: "poproszę dwie parówki"
        na to druga: "weź trzy, jedną zjemy".
        • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 20.10.02, 13:18
          Prezydent Kwasniewski byl na audiencji u papieza. Niestety papiez nie
          najlepiej sie czul, a panu Kwasniewskiemu strasznie zalezalo, to tez przy
          wejsciu zapowiedziano mu, ze papiez nie bedzie mowil, bo to go meczy, ale go
          wyslucha. Pan Kwasniewski wchodzi, wita sie i od razu:
          - "Ja mam takim program, ze za dwa lata zlikwiduje cale bezrobocie w kraju".
          Papiez zgodnie z zapowiedzia nic nie mowi, ale wyciaga dwie
          dlonie pakazujac na palcach 6 (piateczka i kciuk). Kwasniewski:
          - Za piec lat polska gospodarka dorowna niemieckiej, wszyscy bedziemy zyc w
          dobrobycie. Papiez - szosteczka. Na tym mniej wiecej zakonczyla sie
          audiencja.Pan Kwasniwski bardzo zadowolony z siebie spotyka znajomego
          Szwajcara i chwali mu sie:
          - Wiesz, bylem na audiencji u papieza i ten ocenil wszystkie moje pomysly na
          szostke.
          Na to Szwajcar:
          - A czy Ty wiesz jakie jest 6 przykazanie?
          - Nie
          - Nie cudzoloz.
          - Ale czemu papiez powiedzial mi nie cudzoloz???!!!
          - A co Ci mial powiedzic? Nie pier...??
    • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 02.11.02, 15:37
      Biskup mial taki sobie tick. Gdy konczyl jakakolwiek wypowiedz to mrugal
      oczami. Onegdaj udal sie na niezapowiedziana inspekcje do slawetnego grodu
      Lublina. Dla niepoznaki przyjechal pociagiem 3-ej klasy ubrany jak zwykly
      wiejski proboszcz. Na Pocztowej wsiadl do dorozki. Do hotelu - rzucil
      dorozkarzowi - i ... mrugnal oczami.
      Dorozkarz nie w ciemie bity zacial szkape i gada do siebie. "Ksiadz.. do
      hotelu... i mruga oczami.. no .. to jedziemy mosci panie...juz wiemy do
      jakiego hotelu... jedziemy" No i ... zajechal z fasonem pod znany adres u
      siostr L..... na bliskim Podzamczu, tak w bok od Lubartowskiej.
      Sluzba wprowadzila biskupa do srodka wraz z bagazem. Starsza z siostr L czyni
      honory domu. Przymila sie, zaprasza, zacheca, och i ach, ach i och.. Proponuje
      czegos sie napic..
      "Prosze o mala czarna" ... i mrugnal oczami....
      Nie trzeba bylo dlugo czekac, gdy zjawila sie niewielka panienka z szerokim
      usmiechem, mocno rozneglizowana, o czarnych oczach i sniadej cerze i zaczela
      aktywnie uwodzic biskupa..... Ten, nie bedac obyty z takim zachowaniem....
      powiedzial stanowczo.. "Wolalbym obsluge meska" ... i mrugnal oczami.... Wtedy
      mlodsza z siostr L krzyknela glosno do szatniarza...
      - Zdzisiek, choc tu szybko i nadstaw d... ksiadz pederasta przyjechal...
      • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 02.11.02, 15:40

        Był sobie lekarz w małym miasteczku , który miał kochanke . Pewmnej zimowej
        nocy kochanka zapukała do drzwi z małym zawiniątkiem:
        - Proszę , to jest twój syn, ja go nie chcę - zrobiłeś to wychowuj.
        Lekarz rad nie rad wziął dziecko. Los chciał , że tej samej nocy wezwany
        został do Księdza Proboszcza , którego mocno bolał brzuch i wział ze soba
        dziecko którego nie miał z kim zostawić. Zbadał księdza, zobaczył , że to atak
        wyrostka robaczkowego ale mówi:
        - Mam dla księdza złą wiadomość. Ksiądz jest w ciąży , musze zrobic cesarskie
        cięcie.- Rozciął księdza, wyciął wyrostek, zaszył . Podał mu swoje dziecko
        - Prosze jakiego pieknego syna Ksiąz urodził, 3200 kg. Chłop jak dąb.
        Ksiądz wziął dziecko i wychowywał je na plebanii aż naszedł dzień 18 urodzin.
        Woła chłopaka do siebie na rozmowę;
        - Wiezsz chłopcze, nadeszła godzina prawdy, nie wiem jak ci to powiedzieć...
        - Wiem , wiem, ksiądz jest moim ojcem.
        - Nie, ja jestem twoja matką, twoim ojcem jest ksiądz wikary.
      • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 02.11.02, 15:41

        Był sobie lekarz w małym miasteczku , który miał kochanke . Pewmnej zimowej
        nocy kochanka zapukała do drzwi z małym zawiniątkiem:
        - Proszę , to jest twój syn, ja go nie chcę - zrobiłeś to wychowuj.
        Lekarz rad nie rad wziął dziecko. Los chciał , że tej samej nocy wezwany
        został do Księdza Proboszcza , którego mocno bolał brzuch i wział ze soba
        dziecko którego nie miał z kim zostawić. Zbadał księdza, zobaczył , że to atak
        wyrostka robaczkowego ale mówi:
        - Mam dla księdza złą wiadomość. Ksiądz jest w ciąży , musze zrobic cesarskie
        cięcie.- Rozciął księdza, wyciął wyrostek, zaszył . Podał mu swoje dziecko
        - Prosze jakiego pieknego syna Ksiąz urodził, 3200 kg. Chłop jak dąb.
        Ksiądz wziął dziecko i wychowywał je na plebanii aż naszedł dzień 18 urodzin.
        Woła chłopaka do siebie na rozmowę;
        - Wiezsz chłopcze, nadeszła godzina prawdy, nie wiem jak ci to powiedzieć...
        - Wiem , wiem, ksiądz jest moim ojcem.
        - Nie, ja jestem twoja matką, twoim ojcem jest ksiądz wikary.
        • skks Re: Przypowieść!! 02.11.02, 20:50
          Peperoni!!!
          Wypraszam sobie;))))
          Czorne są trochy bardziej świadome:) mawet w przypowiesciach:)
        • skks Re: Przypowieść!! 02.11.02, 20:51
          Peperoni!!!
          Wypraszam sobie;))))
          Czorne są trochy bardziej świadome:) mawet w przypowiesciach:)
          • pepperoni78 Re: Przypowieść!! 07.11.02, 08:31
            Pewnego razu Bóg chcial sobie zobaczyc, jak zyja ludzie na Ziemi. Wiec kazal
            sobie sprowadzic telewizor, wlaczyl, akurat kobieta rodzila. Meczy sie
            okrutnie, krzyczy, wiec Bóg sie pyta:
            - Co to jest? Dlaczego tak kobieta sie tak meczy?
            - No bo powiedziales: "I bedziesz rodzila w bólu" - odpowiada którys aniol.
            - Tak? No... Tego... Ja tak zartowalem...
            Przelacza - górnicy. Zharowani, spoceni, wala kilofami. Bóg sie pyta:
            - A to co to jest? Oni musza sie tak meczyc?
            - Ale sam powiedziales: "I w trudzie bedziesz pracowal..."
            - Oj, "powiedziales, powiedziales" - mówi Bóg, drapiac sie w glowe - to takie
            zarty byly, ja zartowalem...
            Przelacza, a tam piekna, wielka swiatynia, bogato zdobiona, od zewnatrz i
            wewnatrz, przed nia luksusowe lsniace samochody, w srodku gromada biskupów -
            dobrze odzywieni, pieknie ubrani, zlote lancuchy, itp, itd. Bóg sie usmiecha
            promieniscie:
            - O, to mi sie podoba! A co to jest?
            - A! to sa wlasnie ci, którzy wiedza, ze zartowales.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka