Kraków kojarzy mi się ....

IP: 217.153.142.* 24.11.05, 00:08
... z chaosem. Ostatnio skojarzenie pogłębione dzięki "stopniowemu oddawaniu do użytku" dworca pks. Ciekawy pomysł, szkoda tylko że kierowcy autobusów nie wiedzą "przyjmą czy nie przyjmą". Poza tym urocze oznaczenia na ulicach. - Kilka miesięcy temu szedłem sobie z dworca PKP na PKS (Cyryla) - jeszcze nie wiedzialem jak tam się idzie - prawie nikt z zapytanych nie wiedział, gdzie to jest, za to spotkałem na "trasie" 4 osoby podobnie zbłąkane co jak i wściekłe zupelnie jak ja. Z dobrych rzeczy - podoba mi się na Starym mieście ;)) - ale i tak gdańskie fajniejsze. Pozdro. !
    • no_more_fear Bardzo dziękujemy za Twoją opinię. 24.11.05, 10:05
      Ponieważ jednak nie jest ona ani nowa, ani swieża, ani twórcza, proponuję nie
      liczyć na rozwój dykusji, mającej na celu drążenie tematu czy wręcz
      zagorzałą, "gó..arską" polemikę o wyższości świąt (...) nad świętami (...).
      Przynajmniej ja nie nic do powiedzenia zarówno w temacie Twojej uwagi jak i w
      temacie mojej opini na temat Warszawy oraz jej pozytywnych i negatywnych stron.
      Pozdrawiam,
      NMF
      • Gość: Pola Krakow kojarzy mi sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:58
        1. z Brudem
        2. z dolami na jezdniach
        3. z dziurami na chodnikach
        4. z czarnymi kamienicami z ktorych leci tynk i cement na glowe
        5. z domami gdzie na klatkach schodowych lataja szczury
        6. z tragiczna komunikacja
        7. z ladnym lecz zaniedbanym Rynkiem - patrz Sukiennice
        8. z dobrym jedzeniem
        9. z pieknym Wawelem wokol ktorego jest "ruski"porzadek
        • Gość: warszawiak Re: Krakow kojarzy mi sie IP: *.compi.net.pl 25.11.05, 11:11
          ale ja naprawdę nie mam złego zdania o Krakowie. Tyle tylko, że przejazd dokądkolwiek doprowadza mnie do szału, gdy jestem w Krakowie.
    • aleksandra_kozel Komunikat specjalny! 24.11.05, 11:53
      Dzisiaj w godzinach popołudniowych w Warszawie narodziła się nowa, świecka,
      tradycja – Dzień Pieszego Pasażera, który to dzień z pewnością wejdzie na stałe
      do naszego kalendarza. Tańcem i zabawą uczcili warszawiacy ten nowy, jakże
      piękny podarunek tramwajarzy. Festyn z okazji Dnia Pieszego Pasażera, zakończy
      się pokazem sztucznych ogni.
    • skks Re: Kraków kojarzy mi się .... 25.11.05, 11:20
      Ostatnoio ze względów "zawodowych" bywam dość często w Stolycy i samochodem
      i "tramwajem" i pieprzenie o złej - krakowskiej komunikacji!! oczywiście w
      porównaniu do warszawskiej to tylko wkładanie kija w mrowisko:))
      Syf taki tu jak i tam.... Ale TU coś się robi - powoli, źle, czasem bez sensu
      ale się robi a w Warszawie co? NIC!!
      Korki krakowskie? taż to zielona fala w porownaniu z Warszawskimi koreczkami!!
      Drogi w krakowie dziurawe - strasznie!! ale w Warszawie nie mniejsze:)
      Tymczasowy dworzec na CYSTERSÓW... tymczasowy - już się przenosi do
      nowoczesnego takiego jakiego Wa-wa jeszcze z 10 lat mieć nie bedzie.
      Cyryla???? No jak pytałeś o "dworzec na Cyryla"' to fakt nikt nie mógł
      wiedzieć:))
      • Gość: warszawiak oczywiście ... IP: *.compi.net.pl 25.11.05, 11:34
        pomerdało mi się (TERAZ !) - autobusy jeżdżą na Cystersów
        w wwie komunikacja też nie jest doskonała, ale upierałbym się, że:
        - oznaczania w Krakowie są fatalne;
        - "fazowe" oddawanie nowego dworca pks jest złym pomysłem, bo dezorientuje.
        A w Wwie mimo tragicznej prezydentury Twórcy IV R.P., parę rzeczy się jednak dzieje (np. linia tramwajowa z Bemowa na Żoliborz powstaje).
        • mrug Re: oczywiście ... 25.11.05, 13:37
          Co tam linia tramwajowa z Bemowa na Żoliborz!
          MY mamy szybki tramwaj!;)
    • Gość: albalonga dworzec centralny IP: *.netcontrol.pl 25.11.05, 11:44
      a moze Dworzec Centralny to cudo. Wyglada ohydnie, pelno meneli, a oznakowanie
      takie, ze nie wiadomo jak wyjsc na powierzchnie. Schody ktora dzialaja od czasu
      do czasu i to tylko w doł - co za laskawosc. Pelno budek i sklepikow jak na
      targu,az miejsca brakuje zeby przejsc.
      A za to Warsiawiacy to wiedza gdzie co jest. Dziekuje za Wasza pomoc. Raz
      chcialam dostac sie na Słuzewiec - tak gdzie tor i koniki(mowilam,ze tam gdzie
      wyscigi) i podali mi jakis nr tramwaju. Tak owszem dojechalam, ale na inna
      petle z ktorej trzeba bylo spory kawal zasuwac - uprzejmosc w morde jeza. A do
      toru zupelnie iinym numerem mozna bylo dojechac. A po drodze zadnej budki
      telefonicznej - cywilizacja. No ale w W-wie mieszka sam naplywowy element,
      ktore zna tylko trase praca- wynajety pokoj w kolchozie- dworzec, to nie ma co
      wymagac.
      A tak dla twojej wiadomosci - wasz legoland to Stare Miasto (no takie 60-
      letnie, ale zawsze i ten zameczek, a raczej palacyk w kolorze zdechlego
      buraczka) u nas jest RYNEK.
      Ale weekend w Krakowie w naszych knajpkach to odpowiada, co?
    • morska_trawa Re: Kraków kojarzy mi się .... 25.11.05, 12:03
      Kochani Warszawiacy!!!! Nie przyjeżdżajcie do Krakowa!!!! Nie pasujecie to tego
      miasta... Kraków to bajkowa kraina teraz oświetlona bladym zimowym światłem, to
      wirujące płatki śniegu na Plantach i królewskim trakcie na Wawel, takim samym
      jak na obrazie Wyspiańskiego, Kraków to mroki piwnic rozpraszane tylko blaskiem
      kominka, to mocny zapach grzańca galicyjskiego,... Kraków to....no nieważne, ale
      wy zostańcie tam gdzie jesteście, gdyż niepowtarzalna atmosfera Mojego Miasta
      nie znosi tłoku...
      Pozdrawiam
      • martolka Re: Kraków kojarzy mi się .... 25.11.05, 15:13
        a ja bym chetnie wyprosila z Wawy co-po-niektórych przyjezdnych - w wiekszosci
        tych z Wiejskiej :-//

    • czesiekkk Re: Kraków kojarzy mi się .... 25.11.05, 14:34
      W każdym mieście można znaleźć plusy i minusy. A porównania Warszawy z Krakowem
      i Krakowa z Warszawą nie mają sensu, bo są to dwa różne miasta, wyrosłe z dwóch
      różnych tradycji.
      • Gość: kpiarz Re: Kraków kojarzy mi się .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:55
        dlatego podśpiewuję sobie pod nosem naprzemian:
        ....Praga... Praga..... i ....to krakowskie andrusowskie tango......
        Ale to drugie chyba lepsze - a jak Wy uważacie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja