forward
13.10.02, 14:17
właśnie dostałem od kolegi, solidnego intelektualisty zamieszkałego wraz z
żoną Francuzką w Paryżu petycję w sparawie przyszłej wojny, że jest przeciw i
że trzeba podpisać i wysyłać.
Jeżeli będzie rezolucja Rady Bezpieczeństwa NZ to zgodnie z prawem
międzynarodowym świat powinien pozbyć się jednego dyktatora. Nie żal mi go
wcale, to wstyd że facet po trzech czy czterech kierunkach pisze brednie
broniąc, no właśnie kogo?
Forward